• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Lechia gra w Chorzowie. Czas na gola

jag.
26 lutego 2015 (artykuł sprzed 9 lat) 

Lechia Gdańsk

Kevin Friesenbichler od razu w debiucie w ekstraklasie strzelił gola, który dał Lechii na PGE Arenie remis z Ruchem 3:3. Przed wyjazdem do Chorzowa austriacki napastnik walczył z czasem, by dojść do pełni zdrowia po kontuzji. Kevin Friesenbichler od razu w debiucie w ekstraklasie strzelił gola, który dał Lechii na PGE Arenie remis z Ruchem 3:3. Przed wyjazdem do Chorzowa austriacki napastnik walczył z czasem, by dojść do pełni zdrowia po kontuzji.

Piłkarze Lechii pod wodzą Jerzego Brzęczka są bardzo przewidywalni. Co drugi mecz w ekstraklasie kończą... bez zdobytej bramki. Wychodzi zatem na to, że w piątek w Chorzowie zobaczymy co najmniej jednego gola w wykonaniu gdańskich piłkarzy. Szkoleniowiec przyznaje, że ma różne warianty rozwiązań taktycznych i personalnych, ale na razie nie widzi potrzeby, by dokonywać poważniejszych zmian w ofensywie. Roszady wiosną były i nadal będą głównie na ławce rezerwowych. Początek meczu biało-zielonych z Ruchem o godzinie 18:00.



Typowanie wyników

27 lutego 2015, godz. 18:00
3 pkt.
Ruch Chorzów
LECHIA Gdańsk

Jak typowano

14% 70 typowań Ruch Chorzów
31% 152 typowania REMIS
55% 274 typowania LECHIA Gdańsk

Twoje dane


Relacja LIVE



W piątek piłkarze Lechii mogą na dobre odbić się od strefy spadkowej. Zagrają z 15. zespołem w tabeli - Ruchem, nad którym obecnie mają pięć punktów przewagi.

- Można powiedzieć, że jest to mecz bardzo ważny, a nawet arcyważny. Ale takie też były te z Wisłą i Zawiszą, a będą wszystkie kolejne. Gdy spojrzymy, jakie są wyniki wiosną, widać, że walka o każdy punkt i miejsce trwać będzie do ostatniego spotkania, z liga jest bardzo wyrównana. Dlatego przeciwko Ruchowi do gry musimy wyjść do gry z takim nastawieniem i koncentracją jakbyśmy mierzyli się z Legią - podkreśla Jerzy Brzęczek, który na razie w Lechii w meczach parzystych nie doczekał się jeszcze na gola podopiecznych. Pojedynki numer dwa (Podbeskidzie w Bielsku-Białej), cztery (Lech w Poznaniu) i sześć (Zawisza na PGE Arenie) dały biało-zielonym tylko jeden punkt.

Tegoroczne spotkania pokazują, że zimą szkoleniowcowi udało się scementować defensywę. Natomiast nadal do poprawy jest ofensywa. Pod wodzą Brzęczka biało-zieloni zdobywają gola zaledwie w co drugim meczu, a tylko raz udało im się strzelić więcej bramek niż jedną. Łączny bilans sześciu pojedynków o punkty to łącznie zaledwie 5 trafień. Trzy zaaplikował Piastowi Gliwice Piotr Wiśniewski, piłkę do siatki Wisły na inaugurację wiosny posłał Piotr Grzelczak, a w debiucie szkoleniowca, przeciwko Jagiellonii Białystok gospodarzy wyręczył były piłkarz Lechii, Sebastian Madera, który zdobył bramkę samobójczą.

TUTAJ ZNAJDZIESZ RELACJE I STATYSTYKI Z MECZÓW LECHII W TYM SEZONIE

Liczba goli Lechii w kolejnych meczach pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka:
Łącznie pięć bramek:
1 (dom), 0 (wyjazd), 3 (d), 0 (w), 1 (d), 0 (d)


- Scementowaliśmy obronę, robota z tyłu naprawdę wykonywana jest bardzo dobrze. Do tego trzeba dołożyć więcej kreatywności z przodu, bo z Zawiszą nie tylko nie zdobyliśmy gola, ale i nie mieliśmy zbyt dużo sytuacji - przyznaje Ariel Borysiuk, defensywny pomocnik Lechii, który zapewne po raz pierwszy tej wiosny zagra w podstawowej "11".

MONOLIT W OBRONIE LECHII. OD 19 STYCZNIA W SIEDMIU MECZACH TA DEFENSYWA DAŁA SIĘ ZASKOCZYĆ TYLKO RAZ

Większych roszad, przynajmniej w podstawowym składzie, w porównaniu z ostatnim meczem w gdańskiej ekipie nie należy się spodziewać. Mimo że w ostatniej kolejce z powodu urazu pauzował Kevin Friesenbichler, a w tym tygodniu do rozgrywek zgłoszony został Przemysław Macierzyński, to nie zapowiada się na większe przetasowania także w ataku.

- Kevin we wtorek wyszedł na zajęcia. Nie trenował wówczas jeszcze na 100 procent, ale mam nadzieję, że będzie do dyspozycji na Chorzów. Natomiast Przemek ma talent i potencjał, ale jest bardzo młodych zawodnikiem i już to, że trenuje z pierwszą drużyną, ma mu pomóc w rozwoju. W kontekście gry w najbliższym meczu nie jest brany po uwagę, a jego zgłoszenia do rozgrywek nie możemy traktować, że jest blisko "18" - ocenia trener Brzęczek.

ARIEL BORYSIUK: W CHORZOWIE MUSIMY ZAGRAĆ Z TAKIM PAZUREM JAK W MECZU Z WISŁĄ

W Chorzowie w cenie będzie doświadczenie i wyrachowanie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Lechia spróbuje przetrzymać ataki rywali i zagrać z kontry. To nowość w tym roku, gdyż w meczach przed własną publicznością to gdańszczanie byli zmuszeni do gry atakiem pozycyjnym.

- Chcielibyśmy być zespołem, który dominuje, ale z uwagi na obecną sytuację w tabeli, musi o taktyce decydować rozsądek. Nie możemy się przed każdym meczem pompować i mówić jacy to jesteśmy dobrzy. Oczywiście wiemy, że w drużynie jest duży potencjał, ale do każdego przeciwnika musimy inaczej podchodzić. Przeciwko Ruchowi będziemy chcieli zagrać tak, byśmy wiedzieli, co dzieje się na boisku, oraz kontrolowali te wydarzenia - dodaje szkoleniowiec biało-zielonych.

GRZELCZAK DAŁ LECHII WYGRANĄ NA INAUGURACJĘ WIOSNY

Co prawda kilka dni po meczu z Zawiszą analiza postawy Lechii dokonana przez sztab szkoleniowy nie jest tak krytyczna jakby nakazywało proste zestawienie - brak wygranej u siebie nad outsiderem tabeli, ale jeśli biało-zieloni mają czerpać z tego co zaprezentowali na PGE Arenie, to mają to być jednak elementy ze spotkania przeciwko Wiśle.

- Na pewno remis z Zawiszą to jakieś rozczarowanie, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że straciliśmy punkty, gdyż przecież nikt nam nic nie odjął z dotychczasowego dorobku, a dopisaliśmy do niego kolejny punkt. Czas pokaże, czy później czegoś nam nie będzie brakować, choć jestem przekonany, że bydgoszczanie to obecnie już inny zespół niż jesienią i mogą sprawiać kolejne niespodzianki. Dlatego w naszej postawie i w tym meczu widziałem wiele pozytywnych elementów. Natomiast z pewnością musimy robić lepszy użytek ze stałych fragmentów gry niż to było w ostatniej kolejce. Mając taki potencjał zawodników potrafiących grać w powietrzu, zdecydowanie wyciągnęliśmy za mało w tym elemencie, gdyż piłki nie spadały w strefach, w których byliśmy dobrze ustawieni. Do Chorzowa na pewno jedziemy walczyć o punkty i stać nas będzie na to, jeśli zaprezentujemy takie zaangażowanie, agresję i mądrość piłkarską jak w meczach u siebie - zapewnia Brzęczek.

PIERWSZY RAZ BEZ GOLI NA PGE ARENIE OD BLISKO ROKU

Jedynego gola dla Lechii wiosną strzelił Grzelczak. Ostatni mecz kończył on na swojej starej pozycji napastnika, ale mimo kłopotów zdrowotnych Friesenbichlera oraz słabszej niż jesienią formy Antonio Colaka, Piotr nie jest na razie przewidziany do gry przeciwko Ruchowi od początku spotkania w ataku.

- Grzelczak przygotowania rozpoczynał jako lewy obrońca, ale dzięki zaangażowaniu i pracy, gra jako skrzydłowy, choć niedawno niektórym mogło się w głowie nie mieścić, że ten piłkarz występować będzie w "11". Oczywiście Piotr jest alternatywą także do gry w ataku, gdyż wiem, że występował przez lata w tej roli, ale obecnie jako boczny pomocnik dochodzi często do sytuacji w polu karnym, oddaje strzały, piłka go szuka pod bramką przeciwnika. Widać, że nawyki napastnika na tej pozycji bardzo mu się przydają, gdyż w ważnych momentach schodzi do środka. Tego w meczu z Zawiszą brakowało zaś z drugiej strony boiska. Makuszewski nie zawsze schodził do środka w pole karne. Dlatego w tych momentach, kiedy byliśmy bardzo blisko "16", brakowało tego zamknięcia. Jednak takich zachowań nie zawsze można nauczyć, gdyż są one pochodną predyspozycji i cech wrodzonych - podkreśla Brzęczek.

Makuszewski, mimo tej uwagi, raczej nie musi obawiać się o miejsce w "11". Gdy tylko wyleczył uraz w okresie przygotowawczym, wygrał rywalizację z Donatasem Kazlauskasem, który w pierwszym sparingach cieszył się dużym zaufaniem szkoleniowca. Inaugurację ekstraklasy Litwin obejrzał tylko z ławki rezerwowych, a w ostatniej kolejce w ogóle nie było go w "18".

- Donatas ma duży potencjał, a w okresie przygotowawczym początkowo prezentował się bardzo dobrze. Jednak czym bliżej sezonu, być może z racji konieczności dostosowania się do innego treningu, widać było po nim zmęczenie. Jednak jestem przekonany, że przyjdą jeszcze takie mecze, w którym Kazlauskas zademonstruje swoją klasę i umiejętności. Nigdy bowiem nie jest tak, że ta sama "11", która rozpoczyna rok, także go kończy - ocenia trener Lechii.

W Chorzowie nie będzie eksperymentów nie tylko w ataku i na skrzydłach, ale także w drugiej linii. Z trójki środkowych pomocnik nadal to Sebastian Mila będzie tym uznawanym za ofensywnego.

- Mamy różne warianty i być może będą takie sytuacje, w których będziemy musieli bardziej ryzykować. Ale wszystkie takie ruchy muszą być rozsądne. Nie sztuką jest wpisać do składu trzech napastników, bo i oni mogą nie stworzyć żadnej sytuacji. Ważniejsze od systemu jest sposób poruszania się po boisku piłkarzy oraz wypełnianie przez nich powierzonych zadań. To jest podstawowa rzecz. Dlatego nie widzę powodów, by zmieniać ustawienia, w którym graliśmy w sparingach i na PGE Arenie - tłumaczy Brzęczek.

Z 28 piłkarzy, których szkoleniowiec ma obecnie w kadrze pierwszej drużyny, z występu w Chorzowie wykluczony jest tylko Nikola Leković. Lewy obrońca w sparingu z Jantarem Ustka strzelił gola, ale też nabawił się urazu kolana. Jednak nie tylko z tego względu trener będzie znów rotował w obsadzie rezerwowych. Wymiana między zawodnikami, którzy trafiają na ławkę a trybuny, to sposób na to, aby ci co nie grają, byli możliwie jak najmniej... niezadowoleni.

SIEDEM GOLI REZERWOWYCH LECHII. HAT-TRICK BUKSY

- Tym, którzy są w "11" życzę, by nadal zasługiwali na miejsce w składzie, a tym, którzy walczą o to walczę, życzę, by jak dostaną szansę, to ją wykorzystali. Wiem, że nie jest to łatwa sytuacja dla zawodników, ale muszą to akceptować, choć jeden czy drugi jest rozczarowany czy rozżalony. Muszą z tym żyć i nadal walczyć. W Chorzowie zagrają ci, którzy będą w stanie przeciwstawić się rywalowi, który jest bardzo dobrze przygotowany fizycznie i za wszelką cenę będzie chciał zdobyć trzy punkty - kończy Brzęczek.

Tabela po 21 kolejkach

Piłka nożna - PKO BP Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Legia Warszawa 21 12 3 6 42:23 39
2 Jagiellonia Białystok 21 11 5 5 34:24 38
3 Lech Poznań 21 9 9 3 40:22 36
4 Śląsk Wrocław 21 10 6 5 32:23 36
5 Wisła Kraków 21 9 6 6 35:26 33
6 Górnik Zabrze 21 9 5 7 27:27 32
7 Podbeskidzie Bielsko-Biała 21 9 4 8 32:33 31
8 Pogoń Szczecin 21 7 8 6 28:29 29
9 Piast Gliwice 21 8 5 8 26:29 29
10 GKS Bełchatów 21 7 6 8 18:25 27
11 Lechia Gdańsk 21 6 7 8 25:27 25
12 Górnik Łęczna 21 6 7 8 24:26 25
13 Cracovia 21 6 6 9 21:29 24
14 Korona Kielce 21 6 5 10 20:31 23
15 Ruch Chorzów 21 5 5 11 23:30 20
16 Zawisza Bydgoszcz 21 2 5 14 19:42 11
Tabela wprowadzona: 2015-02-23

Wyniki 21 kolejki

  • LECHIA GDAŃSK - Zawisza Bydgoszcz 0:0
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Cracovia 1:1 (0:0)
  • Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)
  • Górnik Łęczna - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
  • Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:1)
  • Korona Kielce - Legia Warszawa 0:0
  • Lech Poznań - Ruch Chorzów 2:1 (2:0)
  • Piast Gliwice - GKS Bełchatów 3:1 (0:1)
jag.

Kluby sportowe

Opinie (92) ponad 10 zablokowanych

  • Gryźć trawę Panowie a będzie zwycięstwo. (5)

    • 79 21

    • xXx

      Panowie - hahahaha !

      PANOWIE właśnie leją ległę w- wa !

      • 26 3

    • Niech już skończą znęcać się nad tą trawą bo potem piłki nie mogą przyjąć na stadionie

      • 10 1

    • Czy gryzieniem trawy coś zwojujemy?

      • 4 0

    • Gryźć trawę ?

      Tylko na wyjazzdach, u siebie nie ma takiej możliwości .

      • 7 2

    • zeby strzelac bramki

      to musza byc zawodnicy a nie kopacze emerytowani
      co juz w zadnum klubie ich niechca

      • 2 1

  • Lechia grać na całego i walczyć do upadłego!!! (3)

    Hej Lechiaaaaaaa goooool!

    • 60 19

    • Oj tak !

      O upadek na kartoflisku między bruzdy łatwo !

      • 5 11

    • Czy walką do upadłego coś zwojujemy?

      • 4 0

    • Do upadłego ! ?

      To oni już mogą zakończyć rozgrywki .

      UPADLI NA DNO !

      I NIE Z HONOREM

      SKM !

      • 0 2

  • A my swoje: Lechia Gdańsk Lechia Gdańsk Lechia Gdańsk (1)

    • 43 22

    • W Gdyni piszemy nazwę klubu

      Z dużych liter. Po polsku i z szacunku

      • 3 8

  • Gola, gola, gola (1)

    Strzelcie... Gola!

    • 40 19

    • Jak ?

      Bąk w bramce to pewne , nie jednego !

      • 5 11

  • To będzie "RUCH" w górę , czy w dół tabeli? (1)

    Super ważny mecz dla Lechii. Najważniejszy w całym sezonie. Jeżeli przegramy, to kaplica i koniec marzeń. Jeżeli wygramy, to pierwsza ósemka znowu znajdzie się w naszym zasięgu. Do boju, Lechia Gdańsk! Chcę widzieć walkę i koncentrację drużyny przez całe 90 minut.

    • 38 17

    • Oraz ?

      Nie ostatni ale na pewno jeden z ostatnich na długo w e - kasie !

      • 7 2

  • Wiśnia i Ariel, to walczyć i w Chorzowie muszą zagrać! (4)

    Niech tylko obaj wystrzegają się głupich fali, a dodatkowo powiem, że Makuszyńskiego i Piotrek jak są razem na boisku,to fajnie się rozumieją w ofensywie. Trudno nie wspomnieć, że bardzo liczy na kapitana Rogera. powodzenia i wygraj cie ten mecz!gracie tak jakby był on tym najważniejszym w sezonie.

    • 29 8

    • Makuszewskiego z Piotrkiem widzę razem na boisku

      • 11 4

    • LG !

      Masz rację , rozumieja się gdyż porozumiewają się tym samym językiem .

      Nic poza tym .

      Cienizny przepłacone budżetową kasą !

      • 5 8

    • nie chce grać

      Jestem zmęczony po treningach!

      • 6 4

    • nie wiem co się dzieje ale

      Zapomniałem grać w piłkę

      • 4 5

  • Po Zawiszy (8)

    I tak będzie standard. Przegramy i 1 liga. Nie wierzę w tę Lechię.

    • 30 53

    • (2)

      w Gdańsku od kilku lat mamy ekstraklasę malkontencie wasze nieosiągalne marzenie

      • 22 9

      • I co w tej E lidze znaczycie ? (1)

        • 11 25

        • dużo więcej niż wy w 1 lidze

          • 26 11

    • (3)

      kibicowałem Lechii jak niektórzy z Was nie myśleli o Zyciu widziałem Wielką Lechię w Pucharze Zdobywców Pucharów , Pamiętam i byłem gdy zdobywaliśmy górkę na Arce więdz nie obrażajcie mnie . Lechia to życie ale nie raz życie jest ciężkie i niektórzy z Was muszą się jeszcze nauczyć cierpliwości i wyrozumiałości .

      • 8 18

      • chyba na stare lata bania tobie szwankuje życie ciebie przerosło

        • 9 5

      • (1)

        w du... byłeś i g*wno widziałeś.

        • 1 8

        • ty tam cały czas siedzisz

          • 3 1

    • d*pa jestes nie kibic ... nie wiesz co to bycie kibicem

      • 1 2

  • Oby murawa Wam dopisała. (2)

    • 22 5

    • HAHAHAHAH

      Umiejętności to pikuś,mały pikuś
      Murawa to jest problem dla mistrzów LM

      • 7 8

    • Murawa ?

      A może zaprawa ?

      Chyba się pomyliłeś .

      Kielnie w dłoń .

      Murarze to wasza ksywka z historii .

      10 zawodników na lini pola i w jego obrębie - karnego ale swojego .

      Do tego R. Korynt, ten wycinał wszystko równo z trawą , kiedyś taka była na T 29 .

      Nie wierzycie, pogadajcie z swoimi ojcami .

      • 0 1

  • Nikt nam punktów nie podaruje (5)

    Krótka piłka, jeśli zagramy jak z Wisła to będą punkty, jeśli tak jak z Zawisza ciężko będzie o remis.

    • 27 3

    • japanac zi ! (4)

      Ruch nie sprzeda meczu jak skisła !

      • 5 13

      • (1)

        ty nie badz taki porucznik Borewicz z Ejsmonda

        • 9 5

        • Pamiętaj !

          Do Wrocławia niedaleko !

          Jak ich złapią to znikniecie na zawsze !

          • 1 3

      • (1)

        sprzedać to was Rybak i Rysiu K. oraz dużo meczy najwięcej w polskiej piłce potwierdzone info. jakiś ksiądz też został sprzedany do biskupa przez was.

        • 6 4

        • lg ?

          Jesteś pewny ilości meczy ?

          Kuchar , teraz Niemiec, Olimpia - leechia , Jojko , awansiki w ekspresowym tempie , Skąd to znamy, a karne za I kibola >

          Czysty blado zielono budżetowy klubik .

          • 3 5

  • W plecy

    Nie ma bata, jutro te patałachy w d**ę wezmą , a potem w wywiadach o zmęczeniu poprzednimi, ciężkimi meczami o dalszej walce i takie tam pierdo**nie o ich zaangażowaniu.
    Szkoda gadać. Ten zespół skazany na derby ze śledziami.

    • 17 23

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz

90% LECHIA Gdańsk
7% REMIS
3% Motor Lublin

Ostatnie wyniki

Śląsk Wrocław
19 lipca 2024, godz. 20:30
HIT
41% Śląsk Wrocław
26% REMIS
33% Lechia Gdańsk
26 maja 2024, godz. 15:00
9% Miedź Legnica
17% REMIS
74% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Karol Zubel 1 4 100%
2 Jacek Łysakowski 1 4 100%
3 Jerzy Piaścik 1 4 100%
4 Tomasz Bobkowski 1 4 100%
5 Andrzej Maciejewski 1 4 100%

Relacje LIVE

Najczęściej czytane