• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czujcie się jak w domu

Jacek Główczyński
8 sierpnia 2002 (artykuł sprzed 21 lat) 
Najczęściej ciężar organizacyjny przeprowadzenia turniejów rangi mistrzowskiej na arenie międzynarodowej biorą na siebie związki krajowe bądź okręgowe, rzadziej kluby. Wyższa uczelnia występująca w tej roli to ewenement. A właśnie Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku ugości dwanaście najlepszych drużyn piłkarzy ręcznych do lat 20 na naszym kontynencie. Co więcej, akademicy tego typu przedsięwzięcia podejmują się po raz drugi. Przed sześcioma laty młodzieżowe zespoły żeńskie walczyły w Cetniewie. Teraz prof. Janusz Czerwiński zaprasza do akademickiej hali. Podczas turnieju rektor AWFiS i honorowy prezes ZPRP świętować będzie jubileusz 50-lecia dziłalności w piłce ręcznej.

- Co będzie ważniejsze organizacja turnieju czy wynik sportowy?
- Tak się w sporcie składa, że wszystko rozpatruje się jednak przez pryzmat wyniku. Dlatego cieszyć się będziemy mogli wówczas, gdy biało-czerwoni wywalczą jeden z medali. Oczywiście to, co zdarzy się na boisku, jest nieprzewidywalne. Jeśli zaś chodzi o organizacjęm to mam nadzieję, że jesteśmy przygotowani na wszystko. Nad turniejem pracowaliśmy przez cały rok. W prace zaangażowanych było około 30 pracowników naukowych i 40 studentów.
- Często zawody młodzieżowe są sprawdzianem generalnym przed wystąpieniem o mistrzostwa Europy seniorów. Uczelnia ma takie aspiracje?
- Już o turniej 20-latków trzeba było solidnie zabiegać. Na razie wydaje się to być szczytem naszych możliwości. Najbliższe terminy zawodów seniorskich są zajęte. Zresztą krok w tym kierunku należy do związku. To on musi wystąpić do EHF z wnioskiem.
- W jakim stopniu organizacja mistrzowskiej imprezy poprawi notowania AWFiS w rankingu wyższych uczelni?
- Nie znam innej wyższej uczelni, która w ostatnim czasie podjęła się podobnego przedsięwzięcia, więc już mamy powód do dumy. A co do rankingu, a właściwie rankingów, gdyż z wielu sporządzanych na plan pierwszy wysuwają się te z "Rzeczpospolitej" i "Wprost", to trudno spekulować. Kryteria oceny są bowiem zakamuflowane. Wydaje mi się, że w zestawieniu "Rzeczpospolitej" jest jeden taki punkt, pod którym można zapisać organizację mistrzostw Europy, i oczywiście stosownie wysoko wynagrodzić.
- Trzon kadry to zawodnicy gdańskiej SMS. Mistrzostwa też odbędą się w Gdańsku. Własny parkiet będzie atutem czy może przyprawi młodych zawodników o drżenie rąk?
- Liczę, że zawodnicy będą czuć się jak w domu. Mistrzostwa w Gdańsku pozwoliły im się spokojnie przygotowywać do turnieju finałowego, gdyż nie musieli walczyć w eliminacjach.
- A gospodarzom i ściany pomagają...
- Byc może mówienie o medalu to tylko chciejstwo, ale czuję, że Polacy walczyć będą o podium. I nie są to tylko odczucia, ale wynik obserwacji. Zespół podobał mi się na treningach i w meczach sparingowych. Teraz chodzi o to, aby wszystko co umie, sprzedał na mistrzostwach. Nie ma się czego obawiać. Po przeciwnej stronie staną rówieśnicy, o podobnym bagażu doświadczenia. Zresztą stawka wydaje się być bardzo wyrównana i każdy może wygrać z każdym.

Opinie

Relacje LIVE

Najczęściej czytane