• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czy Lechia Gdańsk powinna zmienić ustawienie? Napastnik zamiast obrońcy?

jag.
22 października 2022 (artykuł sprzed 1 roku) 

Lechia Gdańsk

Marcin Kaczmarek podczas czterech meczów w Lechii Gdańsk wypracował nowe możliwości w ustawieniu zarówno defensywy jak i ofensywy. Są już pierwsi wygrani, ale i przegrani tej kadencji. Marcin Kaczmarek podczas czterech meczów w Lechii Gdańsk wypracował nowe możliwości w ustawieniu zarówno defensywy jak i ofensywy. Są już pierwsi wygrani, ale i przegrani tej kadencji.

- Jest więcej możliwości, chociażby w ofensywie. Można optymistycznie patrzeć na kadrę, jeśli chodzi o liczebność i zdrowotność - ocenił Marcin Kaczmarek przed wyjazdem na mecz z Zagłębiem Lubin. Czy powrót Łukasza Zwolińskiego, a jednocześnie aż czterech gotowych do gry środkowych obrońców, przy jednoczesnej słabości w bocznych sektora boiska, to wystarczające argumenty, aby Lechia Gdańsk pomyślała o zmianie ustawienia i wprowadziła dodatkowego napastnika kosztem obrońcy?



Lechia Gdańsk wylosowała Legię Warszawa w Pucharze Polski. Co na to trener i kapitan?



W jakim ustawieniu powinna grać Lechia Gdańsk?

- Jestem dobrej myśli. Patrzę w optymistycznych barwach. Mocno wierzę w zespół, w to co wspólnie robimy. Nie pozostaje nic innego jak zdobywać punkty. W meczu z Zagłębiem chcemy się odbić. Im więcej zrobimy do przerwy zimowej, w tym lepszych nastrojach przystąpimy do rozmów w przerwie zimowej - podkreślił Marcin Kaczmarek, który z jednej strony próbuje jak najszybciej wyrwać Lechię Gdańsk ze strefy spadkowej, a z drugiej - dokonuje systematycznej weryfikacji piłkarzy, aby tym odstającym od wymagań ekstraklasy podziękować po zakończeniu tej rundy.

Byli piłkarze trójmiejskich klubów, w tym wychowanek Lechii Gdańsk w szerokiej kadrze na mundial. Sprawdź, kogo powołał Czesław Michniewicz?



Po meczu w Lubinie szkoleniowiec znajdzie się na półmetku tegorocznej pracy i selekcji, gdyż zaliczy 5. z 10. czekających go spotkań. Ten sprawdzian będzie tym cenniejszy, gdyż po raz pierwszy za kadencji Kaczmarka nikt w ekstraklasie nie pauzuje za kartki, ani też nie ma poważniejszych urazów.

- Jest więcej możliwości, chociażby w ofensywie. Można optymistycznie patrzeć na kadrę, jeśli chodzi o liczebność i zdrowotność. Rywalizacja jest na dobrym poziomie. Wszyscy są gotowi, by podjąć wyzwania. Im więcej jest zdrowych ludzi na treningach, tym lepiej to może wyglądać. Jestem przekonany, że każdy zawodnik może dołożyć swoją cegiełkę do naszego sukcesu - zapewnił trener.

Przeczytaj, jakie znaczenie ma Puchar Polski dla Marcina Kaczmarka, trenera Lechii Gdańsk



Dotychczas pod względem personalnym dużo nie zmieniał, nie zmieniał też ustawienia, choć już można umówić o pierwszych wygranych i przegranych, a także o taktycznych wnioskach, ale raczej pod kątem rundy wiosennej, gdyż teraz na wdrożenie korekt może być za mało jednostek treningowych, zwłaszcza w tygodniu, w którym trzeba grać trzykrotnie.

Trener Kaczmarek od początku nie odżegnywał się od koncepcji gry z trzema obrońcami i dwoma napastnikami, ale też dodawał, że potrzebny jest mu czas na sprawdzenie tego ustawienia. Natomiast okazuje się, że jest do tego materiał ludzki.

Radunia Stężyca - Lechia Gdańsk 1:4. Przeczytaj relację, zobacz foto oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



Pod wodzą nowego szkoleniowca wykreowanych zostało aż czterech środkowych obrońców. Kłopoty zdrowotne Michała Nalepy i trzy mecze za czerwoną kartkę Mario Malocy pozwoliły zaistnieć: Henrikowi CastegrenowiJoelowi Abu Hannie. Ten pierwszy sprawdził się też z prawej strony tej formacji. Jest zatem możliwość przejścia do ustawienia 1-3-5-2 lub 1-3-4-3 z trzema z czterech tych zawodników w defensywnym tercecie.

Na tej pozycji egzaminu nie zdał jedynie Kristers Tobers, który "zawalił" oba gole w Szczecinie. Szansy na poprawę już nie dostał. To dla Łotysza poważny sygnał ostrzegawczy. Jako że na środku drugiej linii jest spory wybór wśród rozgrywających, najbliższy miesiąc może zdecydować o być albo nie być Łotysza w Gdańsku.

- Dostałem kilka sygnałów od piłkarzy. Ode mnie zależy na kogo postawię, czy się nie pomylę? Jest więcej możliwości, chociażby w ofensywie, jeśli chodzi o zarządzanie mecze. Doszedł Łukasz Zwoliński, dobry sygnał dał Kacper Sezonienko. Argumentów w ofensywie powinniśmy mieć więcej - zaznaczył trener Kaczmarek.

Przeczytaj, jak zapowiadaliśmy mecz Radunia Stężyca - Lechia Gdańsk



Jest zatem możliwość gry w "11" ponownie na dwóch napastników zarówno z Flavio Paixao jak i wspomnianym Zwolińskim, którego agencja menadżerska policzyła, że gol w Stężycy był 100. trafieniem Łukasza w oficjalnych meczach w seniorskiej karierze.

Natomiast na Sezonienkę konsekwentnie stawiał Maciej Kalkowski, gdy był tymczasowym trenerem. Jednak wówczas w ekstraklasie młodzieżowiec nie potrafił odwdzięczyć się konkretami za to zaufanie. Błysnął dopiero w Pucharze Polski, strzelając gola i zaliczając dwie asysty.

Jerzy Jastrzębowski, który w 1983 roku zdobył Puchar Polski z Lechią Gdańsk, prognozuje na co powinni przygotować się biało-zieloni



Czy to wystarczy, aby w Lubinie zastąpił Christiana Clemensa, który właśnie został ojcem? Niemiec za kadencji Kaczmarka stał się swego rodzaju... defensywnym skrzydłowym. Szkoleniowiec przyznawał bowiem, że jego podopieczny może za dużo nie dawał drużynie w ofensywie, ale wypełniał nałożone na niego zadania w destrukcji.

Istnieje też możliwość, że obaj znajdą się na ławce, a miejscami na skrzydła podzielą się nominalni lewoskrzydłowi: ConradoIlkay Durmus, choć ten drugi nie może odzyskać ubiegłorocznej formy, z pierwszej rundy w ekstraklasie.

Dlaczego Lechia Gdańsk była bezradna w meczu z Rakowem Częstochowa?



To właśnie w bocznych sektorach boiska Lechia ma ostatnio najwięcej deficytów. Są bowiem zastrzeżenia także do bocznych obrońców: Davida StecaRafała Pietrzaka. choć ten ostatni ma mocną pozycję w drużynie, o czym świadczy kapitańska opaska w meczu z Radunią.

Ograniczenia w tych sektorach boiska to także argumenty, aby przymierzyć się do ustawienia z wahadłowymi i wypróbowanie w tej roli choćby: Conrado i Pietrzaka, a nawet Clemensa, jeśli ma siłę do biegania i rzeczywiście na teraz więcej defensywnych niż ofensywnych atutów.

Kreowany na prawego obrońce od zimy Filip Koperski nie wrócił do formy po perypetiach zdrowotnych i na razie od obecnego szkoleniowca dostał maleńki epizod w przegranym meczu z Rakowem Częstochowa.

W ofensywie jak na razie nie przekonali do siebie trenera Kaczmarka: Bassekou DiabateDominik Piła. Nie ulega wątpliwości, że jeśli Lechia chce wiosną grać z klasycznymi skrzydłowymi, to musi dokonać wartościowego transferu.

Na razie największych przegranym w ofensywie jest Marco Terrazzino. Piłkarz, w którym poprzedni szkoleniowiec Lechii widział potencjał nawet na najlepszego rozgrywającego ekstraklasy, ani razu nie zagrał w podstawowym składzie, a szansę tak naprawdę dostał tylko w drugiej połowie meczu z Rakowem.

W środku pola pewniakami obecnie są ponownie: nowy kapitan Maciej GajosJarosław Kubicki, a w roli defensywnego pomocnika najwyżej stoją notowania Joergi De Kampsa. Natomiast pierwszy wchodzącym, i to za każdego z wymienionych pomocników, jest Jakub Kałuziński. W pobliże "11" nie udało się przebić na dobre innemu młodzieżowcowi Tomaszowi Neugebauerowi.

Kubicki, wychowanek Zagłębia, w Lubienie powinien być szczególnie zmotywowany do dobrej gry. Tym bardziej, że już pod koniec poprzedniego sezonu, za kadencji T. Kaczmarka, zaczął tracić miejsce w "11", a teraz jest ponownie pierwszym wyborem.

Jednak pozycje 6 i 8, podobnie jak obsada bramki, jak i środka drugiej linii, to te sektory boiska, które na razie trener Kaczmarek może zweryfikować pozytywnie, choć oczywiście nie jest to jeszcze ostateczne diagnoza na zimowy remanent, gdyż 6 najbliższych meczów dużo i w tych opiniach mogą zmienić.
jag.

Kluby sportowe

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (48)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz

Górnik Łęczna
20 kwietnia 2024, godz. 17:30
9% Górnik Łęczna
23% REMIS
68% LECHIA Gdańsk

Tabela

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Lechia Gdańsk 27 16 5 6 46:22 53
2 Arka Gdynia 27 15 7 5 45:27 52
3 GKS Katowice 27 13 6 8 47:28 45
4 Górnik Łęczna 27 11 12 4 30:24 45
5 Motor Lublin 27 13 6 8 38:33 45
6 Wisła Płock 27 11 9 7 39:36 42
7 GKS Tychy 26 13 3 10 32:29 42
8 Wisła Kraków 27 11 9 7 49:33 42
9 Odra Opole 27 11 7 9 32:28 40
10 Miedź Legnica 27 9 11 7 35:28 38
11 Stal Rzeszów 27 10 5 12 38:43 35
12 Chrobry Głogów 27 9 6 12 29:41 33
13 Znicz Pruszków 26 9 4 13 20:30 31
14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 27 7 9 11 40:42 30
15 Polonia Warszawa 26 6 8 12 30:37 26
16 Resovia 27 7 4 16 28:49 25
17 Podbeskidzie Bielsko-Biała 26 4 9 13 20:41 21
18 Zagłębie Sosnowiec 27 2 8 17 16:43 14
Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z pozycji 3-6 zagrają w dwustopniowych barażach o jeszcze jedno miejsce premiowane awansem.
Natomiast trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane do II ligi.

Wyniki 27 kolejki

  • LECHIA GDAŃSK - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1 (1:0)
  • Motor Lublin - ARKA GDYNIA 2:2 (2:1)
  • Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 0:1 (0:0)
  • Resovia - Stal Rzeszów 0:2 (0:1)
  • GKS Katowice - Odra Opole 1:3 (0:1)
  • Wisła Płock - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
  • Chrobry Głogów - Miedź Legnica 0:0
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Polonia Warszawa
  • Znicz Pruszków - GKS Tychy

Ostatnie wyniki

Bruk-Bet Termalica Nieciecza
92% LECHIA Gdańsk
3% REMIS
5% Bruk-Bet Termalica Nieciecza
7 kwietnia 2024, godz. 15:00
HIT
20% GKS Katowice
26% REMIS
54% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Piotr Matusiak 28 61 67.9%
2 Łukasz Gawlik 28 59 57.1%
3 Miś Beżuś 28 57 67.9%
4 Mariusz Kamiński 28 56 60.7%
5 Mirosław P. 28 55 64.3%

Relacje LIVE

Najczęściej czytane