• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Dlaczego Pieszczek tak często ma upadki?

ras., Marta
7 czerwca 2012 (artykuł sprzed 11 lat) 

Energa Wybrzeże - żużel

Krystian Pieszczek odznacza się na torze brawurą, mimo że najczęściej jest najmłodszym uczestnikiem wyścigu w ekstralidze. Krystian Pieszczek odznacza się na torze brawurą, mimo że najczęściej jest najmłodszym uczestnikiem wyścigu w ekstralidze.

Krystian Pieszczek już w debiutanckim sezonie w ekstralidze potwierdza, że jest dużym, żużlowym talentem. Jednak radość z punktów 17-latka nie może przysłonić faktu, że zawodnik Lotosu Wybrzeża bardzo często zalicza upadki na torze. Gdańszczanin bagatelizuje sprawę, mówiąc że to efekt jego niepohamowanej ambicji. Także trener Stanisław Chomski nie widzi powodów do wszczynania alarmu, przekonując, że to nie... salon fryzjerski.


Czy Krystian Pieszczek może zrobić krzywdę sobie lub rywalom?


W minionym sezonie Pieszczek zadebiutował w ligowym pojedynku z GTŻ Grudziądz zaledwie dwa dni po ukończeniu 16. roku życia. W swoim pierwszym występie zdobył 8 punktów w pięciu startach dwukrotnie przyjeżdżając na pierwszej pozycji. Ten imponujący wynik "Krycha" okupił jednak upadkiem, na skutek którego bardzo mocno się poobijał, a ból doskwierał mu jeszcze na długo po zakończeniu rozgrywek.

W trakcie przygotowań do nowego sezonu Krystian doznał podobnego urazu. Podczas sparingu w Gdańsku z... GTŻ Grudziądz. Błąd popełnił jednak kolega z pary Maksims Bogdanovs, który jadąc przed nim położył motocykl. Efektem kraksy było silnie stłuczone biodro i nieco zaburzony cykl treningowy.

Nieszczęścia omijały Pieszczka do czasu meczu III kolejki z Polonią Bydgoszcz na torze w Gdańsku. W wyścigu młodzieżowym zawodnik starał się "założyć" na rywali na pierwszym łuku, ale próba ta zakończyła się bliższym zapoznaniem z nawierzchnią. Zawodnik wstał jednak o własnych siłach, a w powtórce przyjechał drugi. Niegroźny upadek "Krycha" zaliczył także w Ostrowie Wielkopolskim podczas majowego turnieju par, ale kolejne zawody przebiegały dla niego spokojniej.

Pechowa seria zaczęła się jednak pod koniec maja. Pieszczek pomimo przyzwoitych wyników niepokojąco często brał udział w wypadkach. W ciągu zaledwie 9 dni gdańszczanin na tor upadał aż czterokrotnie, a najwięcej strachu najadł się w Gnieźnie podczas ćwierćfinału indywidualnych mistrzostw Polski, gdzie "skasował" dwa motocykle. Z tego też powodu musiał wycofać się z wyścigu dodatkowego o miejsce rezerwowego w półfinale (czytaj więcej).

- Było naprawdę gorąco, bo wjechałem na krawężnik pod rywala i podniosło mi koło. Na szczęście zawsze startuję w specjalnej osłonie na kark. Szkoda tylko motocykli - mówi Pieszczek.

Skłonność do upadków może budzić wśród kibiców niepokój, zwłaszcza, gdy mowa o młodym chłopaku, który jeszcze przed debiutem na ekstraligowych torach został okrzyknięty największym talentem w Gdańsku od czasu Marka DeryJarosław Olszewskiego.

- Czasami po prostu za bardzo chcę, kiedy przegrywam ambicje biorą górę i zdarzają mi się błędy. Cały czas nad tym pracujemy, bardzo pomaga mi klubowa psycholog pani Julia, córka naszego trenera - tłumaczy Krystian.

Czy Lotos Wybrzeże umiejętnie poprowadzi rozwój talentu 17-latka? Czy Lotos Wybrzeże umiejętnie poprowadzi rozwój talentu 17-latka?
Szkoleniowiec gdańskiego zespołu nie widzi jednak powodów do wszczynania alarmu. Wręcz przeciwnie, w jego opinii odpowiednio dopracowany styl jazdy Pieszczka może stanowić wyłącznie zaletę.

- Głaskać to się można w zakładzie fryzjerskim, a nie na żużlu. Pamiętam, że uwielbiany w Gdańsku Zenon Plech swego czasu co chwilę leżał na torze, ale zaraz wstawał ścigać się dalej. I wygrywał. Nie chciałbym spieszyć się z pochwałami dla Krystiana, bo to młody zawodnik i jeszcze sporo przed nim, ale życzyłbym sobie aby wszyscy moi podopieczni mieli w sobie podobną zadziorność - mówi Stanisław Chomski.

Jedno nie ulega wątpliwości. Krystian Pieszczek bardzo szybko stał się kluczowym ogniwem w składzie Lotosu Wybrzeża. Kibiców cieszą nie tylko wyniki uzyskiwane przez młodzieżowca, ale przede wszystkim fakt, że nareszcie doczekali się wychowanka, który przynajmniej na własnym torze, potrafi wygrywać ze znacznie bardziej doświadczonymi rywalami.

Żużlowców jeżdżących agresywnie czy nawet na pograniczu faulu, kibice zapamiętują najlepiej. Dobrze wie o tym chociażby lider Lotosu Wybrzeża Nicki Pedersen. Duńczyk jest uwielbiany przez fanów zespołów, dla których startuje, ale w oczach sympatyków rywali jest chyba najbardziej znienawidzonym zawodnikiem globu.

Z łatką "kamikadze" do wielkiego speedwaya swego czasu wkraczali także Tomasz Gollob, czy przed kilkoma sezonami Emil Sajfutdinow. Obu z czasem utemperowało nieco doświadczenie oraz doznane kontuzje. Miejmy nadzieję, że żużlowy rozwój Krystiana oszczędzi mu tych najcięższych lekcji.

Dotychczasowe starty Krystiana Pieszczka w sezonie 2012
wyróżnione zawody, w których uczestniczył w wypadkach
03.06 Lotos Wybrzeże - Falubaz Zielona Góra 43:46 6+2 (3,2',0,1')
31.05 Ćwierćfinał IMP - Gniezno 7 (u,3,2,2,w)
29.05 III runda Pomorskiej Ligi Młodzieżowej - Toruń 12 (1,3,2,3,3)
26.05 II runda PLM - Gniezno 10 (u,1,3,3,3)
23.05 Turniej Zaplecza Kadry Juniorów - Ostrów Wlkp. 9 (2,2,d,3,2)
22.05 TZKJ - Ostrów Wlkp. 5 (t,3,d,w,2)
20.05 Unia Leszno - Lotos Wybrzeże Gdańsk 50:40 5+1 (3,1',0,1,0)
13.05 Lotos Wybrzeże - Włókniarz Częstochowa 54:36 10+1 (3,3,3,1')
08.05 I runda PLM - Bydgoszcz 11 (2,2,2,2,3)
06.05 Betard Sparta Wrocław - Lotos Wybrzeże 52:38 3 (2,0,0,1)
04.05 Turniej Par - Ostrów Wlkp. 7 (2,3,u,2)
02.05 Turniej Zaplecza Kadry Juniorów - Częstochowa 11 (3,2,2,3,1)
01.05 Turniej Zaplecza Kadry Juniorów - Częstochowa 9 (2,2,2,2,1)
22.04 Lotos Wybrzeże - Polonia Bydgoszcz 43:47 4+1 (2,0,1,1')
15.04 Unibax Toruń - Lotos Wybrzeże  63:27 3+1 (1,0,1',1)
09.04 Lotos Wybrzeże - PGE Marma Rzeszów 51:39 6+1 (3,2',1,0,0)
28.03 Półfinał krajowych eliminacji do IMŚJ - Gdańsk 5 (3,1,1,t,0)
ras., Marta

Opinie (67) 8 zablokowanych

  • Brawo Wybrzeze ! (3)

    zyczylem wam porazki z Falubazem i sie doczekalem brawo ! wiedzialem ze nie nie zawiedziecie i bedzie w plecy ,dzieki chlopaki !

    • 9 77

    • Bolo spadaj na Ukrainę

      • 9 3

    • Na

      Pieszczka działo bardzo silnie prawo przyciągania ziemskiego a co by było jakby był pilotem ???????

      • 2 1

    • ale z ciebie pajac od jakiegoś czasu zostawiasz te krowie placki na artukułach pod żuzlem

      lepiej ci ?
      Posłuchaj starszego to trzeba leczyć chwilowa poprawa samopoczucia nic ci nie da.

      • 1 0

  • Pieszczek nie daj się wykorzystać (2)

    gdy się chłopie połamiesz nikt Ci nie pomoże
    zostaniesz sam

    • 35 12

    • BRACI SIE NIE TRACI>>>

      • 2 16

    • On

      tego jeszcze nie wie że w razie tragedi , zostanie olany totalnie przez klub !!!!

      • 5 0

  • a może tak nasz el capitano zacznie się uczyć od Pieszczka? (1)

    chłopak naprawdę pokazuję jazdę jak na swój wiek , nie boi się niczego ani nikogo.
    To , że często upada może pokazuje wygórowane ambicje ale też mija rywali i jeździ parą z Nickim Pedersenem co pokazuje bardzo dorosłą jazdę jak na jego wiek. Chłopaku nie zmarnuj się!

    • 57 3

    • Lepiej żeby Pieszczek poszedł do takiego Falubazu, Unii Leszno, bo w Gdańsku go zmarnują i ciągle walka utrzymanie, spadek, awans, a tam zawsze o najwyższe cele.

      • 2 7

  • Kryspin często sie wywala (1)

    bo sie zastanawiai w czasie jazdy co tam nowego wpisali na fejsie

    • 18 22

    • Jak coś ci nie pasuje to wsiadz na motor i pokaz jakim jestes kozakiem !
      A facebook zostaw jemu w spokoju , skad wiesz ze on nie ma internetu w telefonie ? Bo dlatego zawsze jest dostepny ! Mozesz mu tylko wiesz co zrobic , a nie komentuj !

      • 5 6

  • (1)

    wielki talent

    • 27 2

    • Htmmasazystki

      Niech idzie na masazystkiorg tam są talenty

      • 3 9

  • bzdury opowiada (2)

    Lotos Wybrzeże ewidentnie ma w składzie "dziury". Mimo to na rynku nie ma już dostępnych zawodników gwarantujących odpowiednią zdobycz punktową, o których można byłoby pomyśleć jak o wzmocnieniu.

    Poza Krystianem Pieszczkiem, wszyscy polscy zawodnicy Lotosu Wybrzeże zawiedli w meczu ze Stelmetem Falubaz. Mimo to trener gdańszczan nie szuka usilnie wzmocnień. - Jest to naprawdę ciężka sprawa. Wszyscy zawodnicy, którzy są na ten moment dostępni, to są "wynalazki". Kontraktując takiego kogoś można wpaść z deszczu pod rynnę - zauważył Stanisław Chomski, który wypowiada się też o porażce z zielonogórzanami. - Chociaż nie lubię się tłumaczyć w ten sposób, to przyczyny niedzielnej porażki były obiektywne - awarie sprzętu Nickiego Pedersena i Kamila Brzozowskiego. Przykładowo Pedersenowi w 11. biegu - kiedy akcję meczu wykonał Holta - przecierał się silnik - przekazał.

    Według Chomskiego, dostępni na rynku zawodnicy nie są wcale lepsi od tych, których ma w swoim składzie. - Trudno jest kogoś znaleźć, kto by skutecznie zastąpił naszych polskich seniorów. To jest jak totolotek. Rozważamy różne opcje, ale nie mam przekonania do takich rozwiązań - powiedział wprost szkoleniowiec. - Przerobiłem to prowadząc Stal Gorzów. Skakałem między trzema zawodnikami, dla których miałem tylko jedno miejsce i żaden z nich nie spełnił oczekiwań. W konsekwencji nie było wyniku. Mamy taką sytuację, bo nikt nie odpuścił zawodnika, do którego ma przekonanie. Nasz skład jest jaki jest, gdyby był Piotr Świderski to byśmy rozmawiali zupełnie inaczej - dodał Chomski w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

    Na rynku pozostali tacy zawodnicy, jak Rafał Szombierski, czy Artur Mroczka. - Kto? Szombierski? A co on u siebie robi? Nie ma opcji wypożyczenia takiego zawodnika. On i kilku zawodników nie po to dostało pieniądze w swoim klubie, żeby tego nie odpracować. Sondowane były różne opcje, ale nikt nie odpuści zawodnika zapasowego - zauważył trener Lotosu Wybrzeże Gdańsk. - Poza tym ani Szombierski, ani Mroczka, ani nawet Jabłoński, to nie są zawodnicy diametralnie zmieniający sytuację drużyny. Potrzebujemy "Świdra" jak powietrza. Żadne łatanie dziury tu nic nie da. Przykładem jest choćby Tyron Proctor, który ostatnio pojechał w zespole z Wrocławia - porównał.

    Mimo to kilku zawodników było w kręgu zainteresowań szkoleniowca czerwono-biało-niebieskich. - Myślałem przykładowo o Adamczaku, ale poszedł do Rzeszowa. Jego punkty anulowano, ale proszę zobaczyć co zrobił w meczu, w którym jechał? Nie dajmy się zwariować. Wiem, że kibice są niecierpliwi, ale sport uczy pokory. Potrzeba cierpliwości i ciężka praca przyniesie efekty. Jak by był dostępny ktoś, kto jest gwarantem 4-5 punktów w meczu, to byśmy go wzięli. Takiego zawodnika jednak nie ma - ocenił Stanisław Chomski. - Spójrzmy na składy różnych zespołów ENEA Ekstraligi. Ci, którzy zdobyli zaufanie prezesów, zostali w swoich dotychczasowych klubach, a ci, do których je stracono, przeszli gdzie indziej. Ciężko beniaminkowi pozyskać markowych zawodników i taka jest prawda - zakończył szkoleniowiec.

    • 6 9

    • Tak tylko....

      sukcesy tego naszego trenera to fuksy. pamiętacie jak mowil o budowie perspektywistycznego składu i co? sezon w e lidze i mieliśmy THJ z tych 3 lat budowy, potem transfery były jakie były i czy takie ruchy robi dobry trener? i nie zwalajmy wszystkiego na Polnego bo niestety ale Pan Chomsky nie jest wcale mniej winny tej sytuacji

      • 7 1

    • Chomski licz dalej na Świderskiego, obudzisz się w pierwszej lidze. Przez takie wypowiedzi i żadnego działania frekwencja będzie dramatycznie spadać. Z Gorzowem może jeszcze trochę wiary przyjdzie zobaczyć Golloba i może z Tarnowem zobaczyć przyszłego mistrza Polski to potem tylko garstka 2, góra 3 tysiące na meczu. Panie Olechnowicz rozlicz tych bałwanów i przemów im do rozsądku. Jedyny plus tej wypowiedzi to chęć zakontraktowanie Adamczaka, chłopak jest w gazie na torze w Daugavpils gdzie nawet najlepsi mają problemy zrobił 14 punktów. Punkty z Rzeszwoa my anulowali, także jak pierwsza liga ma pauzę to ściągać go jako gościa za Szymkę albo Brzozę.

      • 6 1

  • Presja

    Żużel to sport dla ludzi odważnych , twardych.
    Taki jest junior z GKSu. Upadki są spowodowane niedostatecznymi jeszcze umiejętnościami.Z kazdym meczem chłop nabierze umiejetności, siły i doświadczenia.
    Tylko bez oszołomstwa bo diabeł nie śpi. Opamietanie przychodzi dopiero po tragedii jak choćby Richardsona. Kraksa "z niczego".

    • 25 2

  • (2)

    Chomski -przegiąleś pale tym swoim wywodem. Jabol nie gwarantuje zdobyczy punktowej ? On wiecej przywiezie punktow sam niz te dwa nasze asy razem wziete (Ozil-wytrzeszcz i Brzoza )

    • 24 1

    • Oni mają z Polniakiem totalnie w d... i nikogo nie szukają.

      • 9 0

    • Każdy klub kogoś kontraktuje jka ma dziury w składzie Czewa Bjerre, dawał ciała na początku, a teraz komplecik, Wrocek też i niech on nie fandzoli o Proctorze, tylko wypożycza Jabola lub Mroczkę bo obudzi się z ręką w nocniku w pierwszej lidze zamiast Świderskiego

      • 10 0

  • Polny na pole.

    • 20 1

  • PIESZCZEK POKAŻ CHRZANOWSKIEMU JAK MOTORY USTAWIĆ. (1)

    TA MAMEJA NIC SIĘ NIE NAUCZYŁA PRZEZ 15 LAT JAZDY.

    • 41 2

    • Sorry ale Chrzanowski to powinien sobie rower ustawiac!
      Oczywiscie zaraz po tym jak sobie przykreci boczne kolka :-)

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Wybrzeża

Cellfast Wilki Krosno
14 kwietnia 2024
93% ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk
1% REMIS
6% Cellfast Wilki Krosno

Tabela

METALKAS 2. Ekstraliga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 0 0 0 0 0:0 0
2 Inpro ROW Rybnik 0 0 0 0 0:0 0
3 Cellfast Wilki Krosno 0 0 0 0 0:0 0
4 H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 0 0 0 0 0:0 0
5 Arged Malesa Ostrów Wlkp. 0 0 0 0 0:0 0
6 Texom Stal Rzeszów 0 0 0 0 0:0 0
7 Energa Wybrzeże Gdańsk 0 0 0 0 0:0 0
8 InvestHousePlus PSŻ Poznań 0 0 0 0 0:0 0

Ostatnie wyniki Wybrzeża

Enea Falubaz Zielona Góra
26 sierpnia 2023, godz. 16:30
96% Enea Falubaz Zielona Góra
0% REMIS
4% ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk
Enea Falubaz Zielona Góra
9% ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk
1% REMIS
90% Enea Falubaz Zielona Góra

Relacje LIVE

Najczęściej czytane