Wiadomości

Enea Ironman 70.3 Gdynia. Od 5-latków po mistrza świata. Jan Frodeno triumfatorem

Zobacz naszą relację z Wiśniowski Ironkids Gdynia 2019


Enea Ironman 70.3 Gdynia, trzydniowe święto triathlonu w Gdyni zakończyło się triumfem na głównym dystansie Jana Frodeno, który w pokonanym polu pozostawił ponad 2 tysiące zawodniczek i zawodników oraz pobił rekord trasy o ponad 8 minut. W sprincie triumfowali: Piotr Ławicki i Paulina Klimas. Natomiast pierwsza edycja Wiśniowski Ironkids dla urodzonych w latach 2014-2004 zgromadziła na starcie blisko 300 uczestników, którzy rywalizowali w 10 grupach.





Aktualizacja, 11 sierpnia, godz. 12:30

Jan Frodeno zwyciężył w głównym wyścigu Enea Ironman 70.3 Gdynia. Trasę 1,9 km w pływaniu, 90,2 km na rowerze i 21,1 km biegiem, Niemiec pokonał w niewiarygodnym wręcz czasie 3 godzin, 39 minut i 35 sekund! To wynik aż o ponad 8 minut lepszy od rekordu trasy, który do 11 sierpnia wynosił 3:47:40.

Mistrz świata i igrzysk olimpijskich płynął przez niespełna 23 minuty. Z roweru korzystał przez 122 minuty, a biegową trasę pokonał w niewiele 71 minut. W nagrodę otrzymał 3 tysiące dolarów.

Wszystkich zachwyconym wyczynem Niemca mocno zdziwiły słowa triumfatora na mecie, gdyż wyznał, że wcale nie zbliżył się do swoich maksymalnych możliwości.

- Nie jestem jeszcze w swojej najwyższej dyspozycji. Przygotowuję się do mistrzostw świata Ironman, które czekają mnie za 9 tygodni i tam mam być w optymalnej dyspozycji. Biorąc to pod uwagę, jestem bardzo zadowolony ze swojego startu w Gdyni. To był wspaniały dzień, świetna trasa i mnóstwo kibiców. To na pewno nie jest mój ostatni start w tej imprezie - zapewnił Jan Frodeno.


Drugi był Maurice Clavel, który zakończył z wynikiem 3:43:43. Trzeci natomiast był Miki Morock Taagholt. Duńczyk na mecie zameldował się z czasem 3:46:27.

Wśród pań najszybsza okazała się Amelia Rose Watkins. Australijka była 30. w ogólnej klasyfikacji z rezultatem 4:06:50. Kolejne pozycje na podium zajęły: Lisa Huetthaler (Austria, 4:15:37) i Susie Cheetham (Wielka Brytania, 4:17:43).

- Jestem pierwszy raz w Polsce, ale już mi się tu podoba. Kibice naprawdę nam dziś pomogli! - podkreśliła triumfatorka.
Najlepszy z Polaków był Robert Wilkowiecki (Gvt Bmc), który swój udział zakończył z wynikiem 3:54:45. To jedenasty czas w klasyfikacji generalnej. Z kolei najlepszą Polką okazała się Anna Sołtysiak (Ale Active Life Energy Bike Leszno), która na pokonanie trasy potrzebowała 04:26:29.

W sumie na starcie na głównym dystansie stanęło 2154 zawodników z 56 krajów. 70 z nich ma status profesjonalisty. Do pokonania było 1,9 km w pływaniu, 90,2 km na rowerze i 21,1 km biegiem.

Na ukończenie konkurencji były limity czasowe. Pierwszą część należało ukończyć do 60 minut, drugą do 5 godzin, a całość maksymalnie w 8 godzin. Dodatkowo wyznaczono limity na poszczególnych punktach pomiaru czasu. Ich przekroczenie, wykluczało z dalszej rywalizacji.

Łącznie, z sobotnimi sprintami oraz piątkowym duathlonem dla dzieci i młodzieży organizatorzy doliczyli się 3,5 tysiąca uczestników.

Enea Ironman 70.3 Gdynia na trasie kolarskiej, a obok ruch uliczny bez korków




Piotr Ławicki z Obory reprezentujący MKS Polkowice został zwycięzcą sobotniego sprintu poprzedzającego niedzielny, główny punkt imprezy Enea Ironman 70.3 Gdynia. Dystans 750 metrów pływania, 20 kilometrów jazdy na rowerze i 5 kilometrów biegu pokonał w czasie 1:00:22,47. Na mecie o ponad 90 sekund wyprzedził pochodzącego z Warszawy Łukasza Lisa (Triclub), który finiszował z czasem 1:01:55,70. Trzeci był pochodzący z Redy Paweł Miziarski (Torus- Fundacja Jeppesena) z czasem 1:02:02,69.



W sprincie pań triumfowała Paulina Klimas z Ćwiklic. Do pokonania trasy potrzebowała 01:07:24. Rywalki o 2 minuty odstawiła już na pierwszym, pływackim etapie. Druga wśród kobiet finiszowała Aleksandra Jędrzejewska z Wrocławia (1:12:50) a trzecia na podium stanęła Natalia Rypel z Kędzierzyna-Koźle (1:12:59). W sumie rywalizację w sprincie ukończyło ponad 700 zawodników, mężczyzn i kobiet.

Na sprinterskim dystansie rywalizowały także sztafety. Wśród panów triumfował zespół Drużyna Mistrzów z czasem 01:03:01,29. W damskich sztafetach najlepszy był zespół Biegamyrazem.pl z czasem 1:20:53,78, a w mieszanych Dom Ronalda McDonalda w Budowie z czasem 01:02:26,19.

Czy jako dziecko trenowałaś(eś) jakąkolwiek dyscyplinę sportu?

tak i trenuję ją nadal już jako osoba dorosła 20%
tak, ale prędzej czy później zarzuciłem treningi 36%
nie, ale spędzałem sporo czasu na świeżym powietrzu 32%
nie, aktywność fizyczna nigdy nie była moją mocną stroną 12%
zakończona Łącznie głosów: 346
Enea Ironman 70.3 Gdynia to największa impreza triathlonowa w Polsce i jedna z największych w Europie. Niezorientowanym warto wyjaśnić, że triathlon to dyscyplina sportowa, będąca kombinacją pływania, kolarstwa oraz biegania. Innymi słowy, zawodnik najpierw płynie, następnie przesiada się na rower, a po zejściu z niego biegnie do mety.

Na połowie dystansu Ironman - a na takim są rozgrywane zawody w Gdyni - śmiałkowie muszą pokonać we wspomniany sposób kolejno 1,9, 90 i 21,1 km. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że w tych zmaganiach nie ma miejsca dla przypadkowych osób, a jedynie dla tych z żelazną kondycją. Przygotowania do takich zawodów to z reguły kilka lat sumiennych treningów.

Przypomnij sobie sportową zapowiedź Enea Ironman 70.3 Gdynia 2019



Gdyński triathlon to impreza trwająca trzy dni. Pierwszego dnia, w piątek, odbyły się zawody dla dzieci, drugiego dnia, w sobotę, odbędą się zawody stricte biegowe - tj. sprint i sztafety - a trzeciego właściwe zawody triathlonowe dla dorosłych. Przed dwoma laty, organizatorzy gdyńskiego triathlonu zadecydowali o wyodrębnieniu zmagań dla najmłodszych pod osobną marką. To właściwie aquathlon, czyli odmiana triathlonu, pozbawiona elementu kolarskiego. Tak właśnie narodził się Wiśniowski Ironkids Gdynia 2019, który został rozegrany w piątkowe popołudnie na plaży śródmiejskiej, czyli między Skwerem Kościuszki a Bulwarem Nadmorskim.

- To zawody dla najmłodszych, którzy stawiają pierwsze kroki w triathlonie. W zawodach mogły wziąć udział dzieci w wieku od 5 do 15 lat. Startowały one oczywiście na zróżnicowanych dystansach, od 50 metrów pływania i 200 metrów biegu dla najmłodszych do 400 metrów pływania i 2 kilometrów biegania dla najstarszych. Jak widać, dystanse zostały dostosowane do możliwości każdej kategorii wiekowej. Wiśniowski Ironkids Gdynia to taka "odnoga" Enea Ironman 70.3 Gdynia dla dzieci, która ma je wprowadzić do triathlonu. Reasumując, to po prostu pierwszy krok do zostania w wieku dorosłym Ironmanem - wyjaśnia Piotr Jakóbik, organizator Enea Ironman 70.3 Gdynia 2019.


Warunki pogodowe podczas Wiśniowski Ironkids Gdynia 2019 były - jak na początek sierpnia - naprawdę sprzyjające. Na niebie świeciło słońce, a temperatura wynosiła ponad 20 "kresek" na plusie. Można mówić o sporym szczęściu, gdyż w piątek do południa padał rzęsisty deszcz, ale w ciągu kilku godzin aura diametralnie zmieniła się.

W zawodach wzięło udział bez mała 300 dzieci. Większość z nich stanowili mali mieszkańcy Trójmiasta i okolic, ale nie zabrakło również gości z głębi Polski oraz zagranicy. I nic dziwnego. Większość z nich to pociechy dorosłych zawodników, które wezmą udział w niedzielnych zmaganiach. Warto wspomnieć, że wśród zarejestrowanych ok. 3,5 tys. uczestników znaleźli się przedstawiciele aż 58 krajów, w tym z tak odległych zakątków naszego globu jak np. Nowa Zelandia, Japonia, Argentyna, Meksyk, Malezja, Kolumbia, Republika Południowej Afryki czy Zimbabwe.

W niedzielę odbędzie się "ukoronowanie" Enea Ironman 70.3 Gdynia 2019, czyli triathlon na połowie dystansu Ironman dla dorosłych. Szczegóły dotyczące organizacji sobotniej i niedzielnej odsłony imprezy znajdziecie w ramce pod artykułem.

Opinie (96) 6 zablokowanych

  • moje dziecko jest najszybsze i najlepsze (6)

    • 43 4

    • Nieprawda, bo moje! (3)

      • 15 0

      • chyba moje jest najpierwsze! (2)

        • 10 0

        • A moje jest ostatnie i bardzo je kocham (1)

          • 9 1

          • Od 1 lipca?

            Wcześniej to pasożyt?

            • 3 2

    • Twoje dziecko ma słabe oceny w szkole

      • 2 0

    • A moje jest do kitu jak jego stary

      • 4 0

  • Dalej dzieciaki, dalej. Brawo. (1)

    trzymać mocno, nie dac się.

    • 11 13

    • Mam kuzyna, od młodych lat też musiał być pierwszy w triathlonach. Dzisiaj ma 35 lat i się sypie chłopak, stany reumatyczne, kręgosłup ledwo zipie, kulasy szwankują. Ale ambicje rodziców spełnił.

      • 2 1

  • (5)

    Moje 500+ biega najszybciej...mi do sklepu po połówkę.

    • 38 25

    • ojeju (3)

      Mój brajanek musi być najszybszy, nie po to dostaje bezglutenowe posiłki, nie po go wożę ferrari do prywatnej szkółki, nie po to uczę go gardzenia biednymi żeby teraz nie wygrał!!!!!
      Ma być szybki jak złoty gdański rydwan...

      • 28 10

      • Mój latał Gulfstreamem, ale gorszy sort - te mordy zdradzieckie i złodzieje mi to zabrali. (1)

        • 6 5

        • Trzymaj się złodzieju, mu koledzy z PiS jesteśmy z tobą

          • 2 2

      • a dlaczego bezglutenowe?

        wiesz co to jest gluten chociaż?

        • 1 6

    • moja druga połówka też wie gdzie sklep

      • 3 1

  • wow

    dobre to jest młode spoleczenstwo będzie mocne fizycznie jak wejdzie im w krew taki wycisk

    • 10 11

  • Od malego prujcie dzieciom glowy (3)

    Moj brajanej najmadrzejszy i najszybszy. Angeliczka najladniejsza . juz na nie czekamy bo w wieku 10-12 lat nie wytrzymuja i pekaja. Niespelnione ambicje sami realizujcie. Selfie zmiencie na wspomnienia. Wycieczki zagraniczne to rekreacja dla was a nie powod zeby wam zazdroscic. Wszystko pokreciliscie!

    • 57 8

    • cieszę się, że mieszkam na wsi i już nie muszę mijać się z tobą na ulicy...

      • 2 15

    • Moim zdaniem to jest mało śmieszne (1)

      500 raz o Brajanku, Januszu i Grażynie, w zasadzie nie wiadomo, czy chodzi o prowokację, (tylko najgłupsi się nabiorą), czy o sarkazm ( straszny suchar, nic ożywczego). Autorzy tych wpisów mają po 13 lat i pierwszy raz internet widzą? Można palnąć jakiś cięty dowcip, ale po co samemu sobie przyklejać łatkę niedorozwoja, który umie tylko powtórzyć coś co już było 1000 razy? A może publikę to jednak śmieszy, bo publika na tym samym poziomie? No nie wierzę.

      • 6 6

      • publike smieszy

        potwierdzam

        • 0 0

  • (8)

    Wczoraj byłem na saunie i chcąc nie chcąc słyszałem rozmowę babki i faceta którzy mieli brać udział w tym cyrku dla tresowanych małp zwanym "triathlon". Jak usłyszałem, że trzeba się dobrze zakredytować na ten cyrk, że tylko chyba nurkowanie jest droższe, to utwierdziłem się w przekonaniu, że ci ludzie mają ograniczenie umysłowe. Na bieganie, pływanie i jeżdżenie na rowerze brać kredyty, to naprawdę trzeba mieć coś nie tak z deklem.

    • 75 28

    • Wielka róznica miedzy wami bo ty buraczki biezesz kredyt na flaszke a oni na spełnianie swoich zdrowych pasji (4)

      I oni maja dekiel ty pustke

      • 13 14

      • (3)

        Jak tam pogoda dopisała? hahahah Fajne było patrzeć jak w tej ulewie moczyły się wam obcisłe gacie. Foty na fejsa wrzucone? Ego nakarmione?

        • 13 13

        • Jesteś żałosny (1)

          • 9 7

          • a po co ta frustracja?

            • 1 1

        • A jakie mają być gacie po wyjściu z wody. Pogoda nie ma tu nic do tego.

          • 1 0

    • (1)

      Lepiej wziac kredyt na cos dzieki czemu lepiej sie czujesz fizycznie i psychicznie niz na swieta albo slub np.

      • 13 1

      • mogłeś lepiej wybrać, a nie teraz publicznie narzekać

        • 1 0

    • Lepiej posłuchaj tych co biorą kredyty na samochody, bo sąsiad też ma:)

      A potem ich nie stać na przejazd autostradą, albo na zatankowanie do pełna. Też miałem okazję takich posłuchać, co to wspaniałe SUV'y kupili, ale dyskusja skupiała się głównie na użalaniu się nad ceną benzyny.

      A niestety, sport nawet ten pół profesjonalny sporo kosztuje. Mam kilku kolegów, którzy musieli zrezygnować ze zwykłego kolarstwa ze względu na koszty. A byli naprawdę dobrzy. Szkoda, bo naprawdę lepiej wziąć kredy na dobry rower niż na kolejnego blachosmroda.

      • 4 0

  • biedne dzieci

    • 29 9

  • Ironman to .... (6)

    Paraliż komunikacyjny w całej gminie Szemud i połowie Gdyni. Nie mogę w niedzielę nawet dojechać na mszę do kościoła i w związku z tym faktem planuję zgłosić do prokuratury o " ograniczeniu moich praw obywatelskich" piszę też pismo w tej sprawie do rzecznika Bodnara.

    • 48 35

    • biednyś, żal mi ciebie, niestety tak to jest: psychokatolik radykał - gorzej nie trafisz (2)

      • 9 13

      • on z miłości do bliźniego to robi

        • 2 4

      • To nie psychokatolik

        tylko pseudokatolik, tak jak większość pisowców. Niby do kościółka uczęszczają, niby bogobojni a wszystko to tylko po to by się pokazać innym i jednocześnie zieją nienawiścia jak mało kto.

        • 8 5

    • Nie zapomnij zgłosić obrazy uczuć religijnych.

      • 8 0

    • czyli na pieszo albo rowerem być nie dojechał tak? Czy jaśnie szanowny musi swoim wypicowanym Matizem wyjechać w niedziele do kościółka?

      • 6 1

    • Znam bol

      Znam twoj bol. Niedziela godzina 11.30 chrzest bratanka w kosciele i brak możliwości dojazdu bo drogi poblokowane, bo komus zachcialo sie na rowerach po ulicy pojeździć, a o normalnych mieszkancach miasta co maja swoje życie juz nikt nie pomyśli

      • 3 2

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Ironkids Gdynia 2019

    dwa lata nie wytrzymam z tymi nogami...

    • 11 4

  • Po ile wpisowe? 300 zł? (3)

    Sport to bizne... tzn zdrowie

    • 15 6

    • Enea IM jest drogie (1)

      bo to jest odicjalna połówka IM. To dodaje prestiżu zawodom i podnosi opłaty. Dla tych vo chcą wystąpić taniej njest pełno triathlonowych połówek w województwie. Zaczynać zabawę od Gdyni to głupota, ale jak się jeździ wszędzie, dla wyników, czy z pasji, to może i warto zaliczyć Gdynię, choćby na ostatim miejscu.

      • 5 1

      • pakiety ogólnie podrożały

        lokalne zawody na dystansie 1/4 są droższe o 100 zł w porównaniu z rokiem ubiegłym. Gdynia to inna liga, ale to nie tylko o logo IM chodzi, ale rozmach imprezy. Co innego zamknąć odcinek 10 km drogi i puścić na nim jedną albo dwie pętle w zależności od dystansu, a co innego zamknąć 90 km było nie było w połowie przez środek miasta i główną ulicę na bieg. Zabezpieczenie trasy pływackiej to też nie przelewki, bo prowadzi przez szlak żeglugowy.

        • 1 0

    • To jest impreza masowa - zabezpieczenie trasy i uczestników tyle kosztuje

      Pomyśl człowieku, ze kilka tysięcy ludzi na raz pływa w morzu, jedzie na rowerze i biegnie - muszą być karetki, sprzęt ratowniczy, policja, ochrona - nie tylko oprawa, która jest de facto dodatkiem, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo uczestników i wtedy gadaj o biznesie. Biznes to jest wszystko poza zawodami - kibice kupujący koszulki z logo Ironmana czy sprzęt pod wpływem impulsu. I tyle w temacie

      • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane