• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Lechia zostawiła wychowanka na lodzie

Rafał Sumowski
18 sierpnia 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 

Lechia Gdańsk

Jacek Jadanowski (z prawej) podczas czerwcowego sparingu z Apoelem Nikozja. Obrońca wierzył wówczas, że nadchodzi dla niego czas spełnienia marzeń i gry w pierwszym zespole klubu, dla którego trenował przez 12 lat. Jacek Jadanowski (z prawej) podczas czerwcowego sparingu z Apoelem Nikozja. Obrońca wierzył wówczas, że nadchodzi dla niego czas spełnienia marzeń i gry w pierwszym zespole klubu, dla którego trenował przez 12 lat.

Jacek Jadanowski w Lechii Gdańsk trenował od 7. roku życia. W minionym sezonie utalentowany 19-letni obrońca nie mógł opędzić się od pochwał. Latem włączono go do treningów z pierwszą drużyną, z którą pojechał na obóz przygotowawczy. Dziś w Lechii nie ma już dla niego miejsca. - Na zgrupowaniu doznałem kontuzji i tego samego dnia dowiedziałem się, że mam odejść. Nikt nawet nie powiedział mi tego w cztery oczy. Zostawili mnie na lodzie, choć przed wyjazdem obiecano mi kontrakt. Tak nie traktuje się wychowanka - mówi rozgoryczony piłkarz.



Rafał Sumowski: Miniony sezon był dla pana udany. Zbierał pan całkiem dobre recenzje za występy w juniorach oraz III-ligowych rezerwach Lechii. Na sam koniec doszedł sukces we Włoszech na turnieju Trofeo Dossena. Pojechał pan z pierwszym zespołem na letnie zgrupowanie i... przepadł. Dziś nie ma pana nawet w kadrze gdańskich rezerw. Dlaczego?

Jacek Jadanowski: Zapewniano mnie, że dostanę propozycję profesjonalnego kontraktu jak tylko wrócimy z obozu pierwszej drużyny. Przedostatniego dnia zgrupowania naderwałem jednak mięsień udowo-lędźwiowy na 3 centymetry. Zaledwie dwie godziny po tym jak odniosłem uraz, Marek Jóźwiak skontaktował się telefonicznie z moim bratem, który reprezentował mnie w rozmowach kontraktowych. Przekazał mu, że mogę sobie szukać nowego klubu.

DRUGIE MIEJSCE JUNIORÓW LECHII WE WŁOSZECH

Pana dotychczasowa umowa wygasła 30 czerwca, a nowa nie została podpisana. Urazu doznał pan w lipcu, a więc gdy nie był pan już formalnie związany z Lechią?

Tak, kontuzji doznałem dokładnie 6 lipca. Mimo tego, klub zapewniał mi przez jakiś czas leczenie. Na początku miało trwać dwa tygodnie. Później wszedłem leciutko w trening, znów poczułem ból i okazało się, że mięsień się wyleczył, ale jeszcze nie był odpowiednio ukrwiony. Potrzebowałem jeszcze dwóch tygodni rehabilitacji, więc przerwa trwała łącznie miesiąc. W międzyczasie Marek Jóźwiak poinformował, że przerywa moje leczenie i musiałem dokończyć je na własny koszt.

Zanim doznał pan kontuzji, sondował pan możliwość wypożyczenia do Bytovii, gdzie trenerem jest były szkoleniowiec Lechii Tomasz Kafarski. Gdański klub nie zgodził się na tą propozycję?

Tak właśnie było. Zdawałem sobie sprawę, że w ekstraklasie mogę nie mieć jeszcze wielu okazji na grę. Pomyślałem więc, że rok występów w I lidze byłby dla mnie dobrym rozwiązaniem. Na pewno lepszym niż kolejny sezon w III-ligowych rezerwach. Skoro jednak nie było takiej zgody, uwierzyłem, że rzeczywiście mogę otrzymać szansę w Lechii. Poczułem się potrzebny.

ZOBACZ KADRĘ III-LIGOWYCH REZERW LECHII

Konkretów ze strony gdańskiego klubu jednak zabrakło?

Marek Jóźwiak przyjechał na zgrupowanie i obiecał, że będzie ze mną rozmawiał wieczorem. Powiedział, że usiądziemy w stołówce i w cztery oczy omówimy jak to ma wyglądać. I na tym urwał się nasz kontakt, choć widzieliśmy się na drugi dzień. Przeszedł obok mnie bez słowa. Trenowałem w Lechii od 7. do 19. roku życia. Nigdy nie myślałem, że ktoś "oleje" mnie w ten sposób.

Jacek Jadanowski ma duży żal do władz Lechii o to, w jaki sposób zakończyły jego współpracę z macierzystym klubem. Jacek Jadanowski ma duży żal do władz Lechii o to, w jaki sposób zakończyły jego współpracę z macierzystym klubem.
Od nikogo nie usłyszał pan, że jest za słaby na pierwszy zespół?

Nie. Podobnie jak inni młodzi zawodnicy włączeni do treningów z pierwszym zespołem, nie odstawałem na zgrupowaniu od starszych kolegów. Po gierkach wewnętrznych podchodzili do mnie Sebastian Mila czy Ariel Borysiuk i mnie chwalili. Ich opinie dużo dla mnie znaczą. Poza tym razem z Sebastianem miałem czwarty wynik w teście na zakwaszenie organizmu w czasie wysiłku. Lepsze mieli tylko Julek Letniowski, Łukasz Kopka i Maciek Wolski. Z kolei w Poznaniu, w klinice Rehasport miałem drugi wynik w teście stabilizacji mięśniowej po Grzegorzu Wojtkowiaku. To wszystko wskazywało, że czeka mnie inny los niż rzeczywiście spotkał.

PIĘCIU JUNIORÓW W KADRZE NA ZGRUPOWANIE LECHII

Ma pan żal do gdańskiego klubu za to w jaki sposób doszło do rozstania pomiędzy wami?

Wszystkim trenerom, którzy prowadzili mnie od małego, zawdzięczam bardzo dużo, również trenerowi Jerzemu Brzęczkowi. Mam jednak żal do obecnego kierownictwa klubu. Spędziłem w Lechii 12 lat. Trenowałem od małego z nadzieją, że kiedyś zadebiutuję w pierwszej drużynie. Stopniowo zbliżałem się do tego, by spełnić swoje marzenie. W Trofeo Dossena cieszyłem się z wygranej nad Interem, w którym grało ośmiu piłkarzy zgłoszonych do pierwszej drużyny, a jeden miał na koncie debiut w Lidze Europejskiej. Czułem, że wszystko dobrze się układa. Przyszła jednak nowa władza i sprowadziła swoich juniorów. Nikt nawet nie powiedział mi w cztery oczy, że nie ma tu już dla mnie miejsca, choć chwilę wcześniej obiecano mi kontrakt.

AKADEMIA LECHII - KLUB KONTRA SPONSOR I MILIONY ZŁOTYCH W TLE

Miejsca dla młodzieży w Lechii jednak nie brakuje. Latem do kadry dołączyli nastoletni Adam ChrzanowskiMichał Żebrakowski, którzy trenują z pierwszym zespołem. Chrzanowski podobnie jak pan jest stoperem. Może pożegnano pana, by zrobić miejsce dla niego?

To może być przyczyna. Chrzanowski został zakontraktowany dzień po naszym powrocie z obozu. Dwie doby po mojej kontuzji, bez żadnych testów i sparingów. Nie mam nic przeciwko chłopakowi, ale z tego co wiem, na "dzień dobry" dostał kontrakt znacznie wyższy niż którykolwiek z wychowanków Lechii.

Zdoła pan sobie jakoś ułożyć karierę po odejściu z Lechii?

Trenuję już na pełnych obrotach. Szukam nowego klubu, który może pozyskać mnie płacąc Lechii ekwiwalent za wyszkolenie. Jego wysokość liczona jest za 3 ostatnie lata, gdyż przez tyle związany byłem z Lechią SA. W zależności od poziomu rozgrywkowego, w którym występuje nowy klub, może on wynosić w sumie od bodajże 6 do kilkunastu tysięcy zł. Liczę na to, że uda mi się zagrać w I lub przynajmniej w II lidze. Chciałbym kiedyś wrócić do Lechii, choć na pewno zarządzanej przez inne osoby niż te, które zostawiły mnie teraz na lodzie. Nie rozumiem jak można w ten sposób potraktować piłkarza, a tym bardziej wychowanka.

Kluby sportowe

Opinie (167) 6 zablokowanych

  • Wracaj do zdrowia i ciezko trenuj. (3)

    Lechia to nie senatorium. Widocznie nie byles na tyle dobry,zeby dalej w ciebie inwestowac.Juz na koszt klubu leczyl sie Sazankow. Zakotwicz w Bytovi,Chojniczance lub ostatecznie w arce i udowodnij swoja gra ze nalezy ci sie miejsce w Lechii.

    • 40 436

    • nie porownujmy szrotu z bialorusi do wychowankow

      nasza młodzież została wykoszona przez pupilków agentów, kontuzja to fajny pretekst...
      warto poczytać http://brudna-gadka.tumblr.com/post/126666259043/rze%C5%BA-niewini%C4%85tek

      • 79 9

    • Weź Jóźwiak się lepiej zwolnij a nie takie bzdury tu wypisujesz.
      LECHIA DLA WYCHOWANKÓW !!!

      • 77 5

    • juzwiak mandziara wypitalac.doicie szwabai Lechie traktujecie jak skarbonke

      • 41 5

  • Cala prawda o nowej Lechii i warszawskich spadochroniarzach. Beret Piekar Mandziara spadać

    • 356 12

  • Rak toczy Lechię. (2)

    Coraz bardziej, zainfekowane są różne obszary, naświetlania nie pomoga już.

    • 222 10

    • To jest relacja jednej strony. Z życia wiem, że najczęściej nie jest ono biało-czarne tylko prawda leży gdzieś po środku. Dla rzetelności dziennikarskiej powinni dać się wypowiedzieć również drugiej stronie.

      • 11 10

    • dobre

      jóźwiak to pała esrszawska

      • 5 1

  • Takie jest życie piłkarza (10)

    Jedna kontuzja może przekreślić lata treningów ale to nie znaczy, że klub ma Cię utrzymywać. Zrobili dobrze. Powiedzieli szczerze bez owijania w bawełnę jak jest. Lepsze to niż ściemy, że wszystko będzie dobrze

    • 30 191

    • szkoda tylko, że kontuzji nabawił się trenując w Lechii bez ważnej umowy, kiedy za kilka dni obiecano mu nową..

      • 47 2

    • Czytaj ze zrozumieniem

      Co mu powiedzieli bez owijania w bawełnę? To, że podpiszą z nim kontrakt i na dowód tego nie pozwolili jechać na testy do Bytovi.

      • 30 4

    • (3)

      no wlasnie nie powiedzieli...

      • 8 1

      • MC (2)

        Potrafisz czytać?

        "Zapewniano mnie, że dostanę propozycję profesjonalnego kontraktu jak tylko wrócimy z obozu pierwszej drużyny"

        • 14 1

        • słowo kontra słowo...

          • 5 6

        • Logiczny jest chyba warunek bycia zdrowym?

          A jak by nogi stracił w wypadku to też mieli by z nim podpisywać kontrakt?
          Na tym polega praca piłkarza - zatrudniają Cię jak potrafisz pracować a nie dla idei.

          • 0 0

    • To nie jest w porządku. W wychowanka tak naprawdę przez kilkanaście lat inwestują przede wszystkim rodzice i on sam. Klub ma wobec tego zobowiązania.

      • 21 0

    • Nie umiesz czytać gamoniu? (1)

      Przecież nikt mu nie powiedział w twarz, że jest za słaby. To najbardziej boli tego chłopaka, że bez mydła z nim pojechali. Jakby mu powiedzieli, że jest słaby i się nie nadaje to znalazłby sobie inny klub, a mu nie pozwolili. Obiecali kontrakt , a później bez mydła pojechali... a w dodatku podpisali kontrakt z jakimś supertalentem którego nikt nie zna:-)

      • 31 0

      • A Ty potrafisz czytać?

        "Marek Jóźwiak skontaktował się telefonicznie z moim bratem, który reprezentował mnie w rozmowach kontraktowych"

        Miał osobę od reprezentowania go w sprawach kontraktowych i ma pretensję, że skontaktowano się z tą osobą a nie z nim??

        • 2 4

    • przecież nic mu nie powiedzieli

      czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem?

      • 3 1

  • Znając życie, (10)

    Probierz już dostał info, zaciągnie chłopaka do Jagi i będzie z niego świetny piłkarz za kilka miesięcy.

    Wy na tym spotkaniu z kibicami drogi zarządzie Lechii weźcie sobie meliskę, bo spokojnie to na pewno nie będzie.

    • 234 13

    • Ważna informacja (1)

      Zapraszamy na spotkanie z zarządem, władzami klubu, przedstawicielami drużyny i trenerem Lechii.
      Spotkanie odbędzie się 19 sierpnia o godzinie 19:00 w sali konferencyjnej na PGE Arenie.

      • 32 1

      • tak ciekawe ilu z nich przyjdzie? mandziary nie bedzie bo babcia wzywa do pomocy w zrywaniu pomidorów.... jak znam zycie to stawi sie brzęczek moze juskowiak i kilku grajkow patrz mila i janicki bo mila to dobry duch druzyny a janicki ostatnio dośc dobrze gra (nie liczac kiksu z wisła). Zobaczycie, nikogo nie bedzie i z nikim o niczym nie porozmawiacie. A jezeli juz przyjda to wy sobie pokrzyczycie po zadajecie pytania na ktore otrzymacie wymijajace odpowiedzi i bedziecie zadowoleni ze spotkanie bylo i ze zescie im wygarneli.... zadnych konkretow nie budziet....

        • 25 0

    • (7)

      a artykuł w ogóle czytałeś? Chłopak sam przyznaje, że obecnie jest na poziomie I lub II ligi, gdzie obecnie szuka nowego klubu.

      • 2 19

      • a czytales o zaciagu juniorkow, napastnika co strzelil w III lidze przez caly sezon az 0 bramek? (6)

        i jakie kontrakty im dali? jak nie masz dobrego managera czytaj mariuszka, to masz problem.

        • 20 2

        • (5)

          Napastnik ściągnięty do juniorów to Żebrakowski, tak? o ile się nie mylę już w pierwszym meczu coś strzelił. Jordanowski jest obrońcą, w pierwszym składzie jest Janicki, Gerson, Maloca, od biedy Borysiuk czy Wojtkowiak mogą też grać. Od którego z nich Jordanowski jest lepszy? Może od Rudinilsona, choć ciężko porównać bo oboje nie grają. Po co więc trzymać kogoś kto już nie jest juniorem i nie ma szans przebić się do pierwszej drużyny?

          • 3 12

          • Jadanos

            • 0 0

          • (3)

            Jadanowski, a nie Jordanowski... i przestan bronic swoich. Jak to moze byc ze dzwigala dostaje kuoe hajsu a nic nie gra a nasi mlodzi nawet w rezerwach nie graja? Czychowski strzelal w 3 lidzr brany i zostal odpalony do wejherowa a zebrakowski z kontem rownym 0 go wygryzl i dostal spore pieniadze

            • 9 0

            • (2)

              rzeczywiście pomyliłem nazwisko, sorry.
              Skoro Czychowski taki dobry to powiedz mi dlaczego gra wejherowie a nie klubie ekstraklasowym?
              Po drugie dlaczego 22 letniego piłkarza (Czychowski) traktujesz jakby był młodym talentem? Przytoczony przez Ciebie Dźwigała jest od niego o 3 lata młodszy. Rafał Janicki jest o rok starszy a ile już gra.
              Żeby trochę przerysować - Milik jest o rok młodszy od Czychowskiego.
              Nikogo nie chcę tu bronić, ale myślę, że ten klub chce się wiązać z lepszymi piłkarzami niż król strzelców III ligi i innymi na takim poziomie, choć oczywiście nie zawsze to wychodzi.

              • 4 2

              • Grzegorz Kuświk (1)

                A ile on ma lat? i ile już strzelił bramek w Lechii aaa przecież on jest od menago piekarski

                • 7 2

              • nie. Kuświk nie jest od menago piekarski.
                Dodatkowo piąty i szósty strzelec ekstraklasy w dwóch poprzedznich sezonach ma chyba lepsze papiery na granie niż pierwszy trzeciej ligi. No chyba że Twoim zdaniem trzecia liga jest mocniejsza od ekstraklasy.

                • 1 1

  • mikołaj

    Nie jesteś pierwszy chłopaku,kilka lat temu na obóz letni miał jechać lewy obrońca ,też wychowanek.Podczas sparingu drugiego zespołu na Bałtyku pozrywał wiązadła to nawet nie miał kto go zawieżć do szpitala tylko wezwano jego ojca bo tak profesjonalny klub ekstraklasy dba o swoich wychowanków

    • 121 3

  • Problem w tym, że Jadanowski jest cienki jak sik pająka. Teraz wszyscy tak słabi jak on będą publicznie wywalać żale. (12)

    Bo to na czasie, i media podłapują. A prawda jest taka, że 95% wychowanków jest zwyczajnie tragicznie słaba.

    • 32 137

    • Beret wyluzuj

      Marek wiem że to ty, namierzyłem cie po IP

      • 33 4

    • Cieńki? (7)

      A kto Twoim zdaniem zajął drugie miejsce w silnie obsadzonym turnieju juniorów we Włoszech. Kto dam skopał tyłek Interowi Mediolan? Nie masz pojęcia chłopie co się w klubie dzieje więc milcz !!!

      • 20 4

      • (4)

        jakoś wszyscy zapominają dopisywać że turniej był juniorski i wygrali z juniorami Interu. Polska reprezentacji w juniorach też miała niezłe wyniki, a jakoś na seniorską to się przełozyło.
        Przejście od juniora do seniora jest dużym krokiem, junior gra przeciw osobom w podobnym wieku, w seniorach musi się zmierzyć z, często dużo starszymi wyjadaczami, i po prostu może sobie nie dać rady.

        • 8 11

        • Gdzie zapomniałem? (3)

          Napisałem że turniej juniorski. Z kim mieli grać 18-19 latkowie z seniorami? oldboyami?

          • 15 1

          • (2)

            Tak, Jordanowskiem, który ma 19 lat pozostało już tylko granie z seniorami. Przy okazji wychowankowie, których ostatnio pożegnano mają 19-22 lata. Dla nich się skończyło granie z 16-18 latkami.

            • 4 6

            • kto to jest Jordanowski?

              Jadanowski

              • 9 0

            • Mandziara ty nawet nazwisk nie pamietasza klub chcesz prowadzic

              • 12 1

      • Tak cienki. Jadanowski jest CIENKI i nigdy nie posiadał jakichkolwiek szans na ekstraklase.

        • 3 16

      • No to bierz chłopie te wspaniałe nieoszlifowane dyjamenty i daj im kontrakty po 50k $/m-c

        Nikt nie ma obowiązku nic nikomu dawać

        • 1 2

    • hhahah oczywiscie jest slaba, dobrze ze ci slabsi juniorzy z innych druzyn dostaja kontrakty

      dziesiec razy wieksze.

      • 8 1

    • Beret

      A ty jaka łajzą byłeś jak grałeś mieliśmy z ciebie beke i idz do lustra zobacz jak wygląda id...

      • 3 0

    • To jak już twierdzisz że "95% wychowanków jest tragicznie słaba" to jeszcze napisz CZYJA to przede wszystkim jest wina bo wg mnie jak się chłopaków trenowało tak będą grać.

      • 3 0

  • Obraz coraz jaśniejszy (1)

    Komu zależy na młodzieży ?

    • 75 5

    • Kolejny niepochlebny artykuł o Lechii... Taka kumulacja to przypadek?

      • 2 10

  • Twór Lechio - podobny. (1)

    Wychowankowie wróg numer 1 w tworze Lechio - podobnym. Ilu tych wychowanków w ostatnich latach gra/grało statystyka jest bezlitosna. 70 lat tradycji brak własnej bazy szkoleniowej dla dzieci i młodzieży. Te ciągłe szwendanie po użyczanych orlikach i boiskach jest uwłaczające. Twór Lechio - podobny obliczony jest na nabijanie kasy pod każdym względem wszystkim tylko nie klubowi. Czas zejść na ziemie i zrozumieć czym jest istota Lechii Gdańsk, czym jest jej tożsamość to co dla wielu kiedyś tyle znaczyło. Nawet ta kłótnia o tzw. Akademię to kłótnia o kasę jedna i druga strona nie ma racji, gdyż motywem przewodnim u jednych i drugich jest kasa i wpływy. Odbudujemy jeszcze kiedyś prawdziwą Lechię Gdańsk a nie twór Lechio - podobny żerujący na resentymentach. Pamiętajmy dziś kto i jak się zachowuje.

    • 94 9

    • Pytanie czy chcemy, żeby Lechia coś znaczyła w polskiej piłce, czy chcemy żeby Lechia była klubem złożonym z wychowanków. Niestety obecnie wychowankowie są za słabi, żeby móc na nich oprzeć klub z, jakby nie patrzeć, dużymi aspiracjami.

      • 4 9

  • (7)

    myślę, że wypowiedź "Liczę na to, że uda mi się zagrać w I lub przynajmniej w II lidze." powinna zamknąć temat. Chłopak ma 19 lat i obecnie jest na poziomie I lub II ligi, a tym samym jest za słaby żeby grać w Lechii. Na tym poziomie to mogą być juniorzy, a on już się do nich nie zalicza.

    • 22 87

    • (6)

      to zerknij ilu ogórków ściągnięto do Lechii, którzy nie zagrali ani minuty i już nie zagrają? On miał dostać kontrakt i trenować spokojnie z I-szą drużyną. Nikt tu nie mówi o grze w pierwszym składzie, to logiczne

      • 22 5

      • (4)

        a ilu z tych ogórków jest dalej w Lechii? Kto się nie sprawdził to poleciał. Rozumiem gdyby chłopak był juniorem, to by było normalne że gra w niższej lidze a trenuje z pierwszą drużyną, ale on już jest seniorem, więc jak długo należy go utrzymywać? Do emerytury trzymać w rezerwach? Skoro przez 12 lat w Lechii nie udowodnił, że jest przydatny to dlaczego nagle w najbliższym czasie miałoby się to zmienić?
        Co wtedy z innymi wychowankami? Co roku wszystkich, którzy wyrośli z juniorów zatrzymywać?

        • 4 18

        • A może nie miał jak się pokazać? Bo ktoś jakieś ogórki pościągał do drużyny aby na nich zarobić.

          • 13 4

        • Pawlos

          • 0 0

        • (1)

          Pawlowski 22 lata -rezerwy. Valente 30 lat - rezerwy. Ten lewy obronca co jest szrotem 28 lat -rezerwy. No ale 19 latek jest za stary na rezerwy.

          • 11 1

          • Valente - zgoda, szrot pełną gębą; Pawłowski - przypominam, że jak przychodził to było wielkie poruszenie, bo się wydawało że jest dobrym graczem. Rozwiązanie z nim kontraktu jest na pewno bardziej kosztowne niż nowy kontrakt dla kogoś komu się skończył. Nowy lewy obrońca nie jest w rezerwach, ciężko powiedzieć co sobą prezentuje.
            I jeszcze raz zapytam - a co z innymi wychowankami, którzy są za starzy na juniorów? Wszystkich trzymać w rezerwach do emerytury, biorąc pod uwagę że co roku jest kilku zawodników w takiej sytuacji należałoby wybudować jeszcze kilka boisk. A może zostawić tylko Jadanowskiego, ale wtedy pewnie pozostali pójdą się skarżyć do gazet.

            • 4 2

      • Z całą sympatią dla chłopaka ale co roku takich produktów piłkarzopodobnych jest na pęczki

        Zapewne jakby ktokolwiek w nim widział talent na miarę Wiśni czy Janickiego, to bezczynnie by nie stał.
        Czy Lechia ma płacić piłkarzom którzy nie przebili się do 1 zespołu dożywotnie renty bo trenowali w Lechii i zabrakło im talentu.
        Ktoś och*jał ?
        Nic nie stoi na przeszkodzie aby wszystkie płaczki zainwestowały swoją kasę w "talenty"

        • 6 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Wojciech Tabis Tabis 35 69 62.9%
2 Piotr Matusiak 35 69 62.9%
3 Łukasz Gawlik 35 68 57.1%
4 Kazimierz Wróblewski 35 67 62.9%
5 Marek Sowiński 35 67 60%

Tabela

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Lechia Gdańsk 34 21 5 8 60:34 68
2 GKS Katowice 34 18 8 8 68:35 62
3 Arka Gdynia 34 18 8 8 52:34 62
4 Motor Lublin 34 16 8 10 49:42 56
5 Górnik Łęczna 34 14 13 7 35:29 55
6 Odra Opole 34 15 8 11 42:32 53
7 Wisła Płock 34 14 9 11 46:46 51
8 Miedź Legnica 34 13 12 9 52:36 51
9 GKS Tychy 34 16 3 15 43:47 51
10 Wisła Kraków 34 13 11 10 62:50 50
11 Stal Rzeszów 34 14 6 14 53:60 48
12 Chrobry Głogów 34 11 9 14 35:49 42
13 Znicz Pruszków 34 12 6 16 34:44 42
14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 34 10 11 13 56:52 41
15 Polonia Warszawa 34 8 11 15 41:50 35
16 Resovia 34 9 7 18 39:60 34
17 Podbeskidzie Bielsko-Biała 34 4 11 19 26:59 23
18 Zagłębie Sosnowiec 34 2 10 22 21:55 16
Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z pozycji 3-6 zagrają w dwustopniowych barażach o jeszcze jedno miejsce premiowane awansem.
Natomiast trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane do II ligi.

Wyniki 34 kolejki

  • ARKA GDYNIA - GKS Katowice 0:1 (0:1)
  • Miedź Legnica - LECHIA GDAŃSK 4:1 (1:1)
  • Odra Opole - Znicz Pruszków 2:0 (1:0)
  • Wisła Płock - Resovia 1:2 (0:1)
  • Motor Lublin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (2:0)
  • Chrobry Głogów - Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0)
  • Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:3 (0:0)
  • GKS Tychy - Górnik Łęczna 0:1 (0:0)
  • Stal Rzeszów - Polonia Warszawa 1:2 (1:1)

Ostatnie wyniki Lechii

26 maja 2024, godz. 15:00
9% Miedź Legnica
17% REMIS
74% LECHIA Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane