• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Jaki wpływ na wynik derbów mieli kibice? Jan Biegański: Byliśmy cały czas wyzywani

Jacek Główczyński
27 listopada 2023, godz. 15:00 
Opinie (144)

Lechia Gdańsk

Jan Biegański (nr 6): Od 1. do 90. minuty byliśmy wyzywani. Wszystkie możliwe obelgi szły w naszą stronę. To nie było tak, że ktoś tego nie słyszał. Arka Gdynia tutaj miała przewagę. To że nie było naszych kibiców, na pewno było na minus dla nas. Jan Biegański (nr 6): Od 1. do 90. minuty byliśmy wyzywani. Wszystkie możliwe obelgi szły w naszą stronę. To nie było tak, że ktoś tego nie słyszał. Arka Gdynia tutaj miała przewagę. To że nie było naszych kibiców, na pewno było na minus dla nas.

- Od 1. do 90. minuty byliśmy wyzywani. Wszystkie możliwe obelgi szły w naszą stronę. To nie było tak, że ktoś tego nie słyszał. Wszyscy słyszeli, bo to miał miejsce już od rozgrzewki, od naszego pierwszego wyjścia na płytę boiska. Arka Gdynia tutaj miała przewagę. To że nie było naszych kibiców, na pewno było na minus dla nas. Wiemy, że kibice mają jeszcze zakaz, ale też wiemy, że nas wspierają, że nas kochają i my chcemy im za to odwdzięczyć się - mówił nam Jan Biegański, piłkarz Lechii Gdańsk po przegranej w derbach Trójmiasta 0:1.



Jak Szymon Marciniak sędziował w derbach Arka Gdynia - Lechia Gdańsk. Od zachwytów po kontrowersje. Zagłosuj i sam oceń Jak Szymon Marciniak sędziował w derbach Arka Gdynia - Lechia Gdańsk. Od zachwytów po kontrowersje. Zagłosuj i sam oceń

Jacek Główczyński: Czy brak kibiców Lechii Gdańsk na derbach Trójmiasta mógł być tym czynnikiem, który przeważył, że przegraliście właśnie o tę jedną bramkę?

Jan Biegański: Na pewno, jeśli chodzi o nasze głowy, to miało jakiś wpływ. Nie można powiedzieć, że nie. Cały stadion przyszedł, no bo Lechia przyjeżdża. Ja uważam, że gdyby Arka mierzyła się z innym zespołem, to kibiców byłoby tyle co ostatnio. Otoczka tego spotkania była wyjątkowa. Wiedzieliśmy jak to ważny mecz nie tylko dla nas, ale właśnie dla kibiców. Będę to powtarzać jak mantrę - mamy młody zespół i musimy wyciągnąć szybko wnioski, bo to było doświadczenie dla nas wszystkich. Od 1. do 90, minuty byliśmy wyzywani. Wszystkie możliwe obelgi szły w naszą stronę. To nie było tak, że ktoś tego nie słyszał. Wszyscy słyszeli, bo to miał miejsce już od rozgrzewki, od naszego pierwszego wyjścia na płytę boiska. Arka tutaj miała przewagę. To że nie było naszych kibiców, na pewno był na minus dla nas. Wiemy, że kibice mają jeszcze zakaz, ale też wiemy, że nas wspierają, że nas kochają i my chcemy im za to odwdzięczyć się. Do końca roku możemy zdobyć 9 punktów i chcemy to zrobić, aby także i oni mogli fajnie spędzić święta.



Gdyby śnieg nie padał, to taktyka Lechii Gdańsk na derby wyglądałaby inaczej, czy z grubsza staraliście się grać to, co było zaplanowane?

Na pewno inaczej. Chcieliśmy przede wszystkim budować akcje, starać się wykorzystywać boczne sektory. Aczkolwiek kończyło się na tym, że piłka gdzieś zostawała pod nogą, były niedokładności. Na pewno pogoda nie pozwalała na to, abyśmy się rozwinęli, czy w pewnym momencie, żebyśmy złapali większą pewność siebie. Piłka zostawała pod nogą, to były jakieś niedokładności. Wydaje mi się, że nie był to zbyt piękny mecz do oglądania. Dużo śniegu, przede wszystkim w pierwszej połowie. Mimo to uważam, że przed przerwą byliśmy drużyną lepszą. Powinniśmy strzelić bramkę na 1:0. Wtedy na pewno dużo łatwiej grałoby nam się w drugiej połowie. Arka gdzieś złapała wiatr w żagle właśnie po pierwszej bramce. Wówczas chciała nas przycisnąć, chciała zamknąć mecz.

Oprawy kibiców


* uwaga mogą być niecenzuralne przyśpiewki





Szymon Grabowski zdradził, że zdjął z boiska pana i Miłosza Kałahura, dlatego, że mieliście żółte karki. Czuł pan, że czerwona kartka wisi w powietrzu?

Nie, aczkolwiek to są derby. Miałem żółtą kartkę, Miłosz też ją miał. Oni chcieli wykorzystać właśnie naszą lewą stronę. Słyszeliśmy podpowiedzi z ławki Arki, aby grali tą stroną. Ja się nie przejmuję tą zmianą, bo wracam po kontuzji, od dłuższego czasu miałem problemy zdrowotne. Walczę z "Achillesem". To nie jest przyjemna sprawa, bo już ciągnie się to ósmy miesiąc. Ostatnio miałem podawany zastrzyk do tego ścięgna. Każdego dnia czeka mnie nad nim praca. Dzień po meczu też musiałem wykonać pewne ćwiczenia, zrealizować zalecenia fizjoterapeutów. Sam ich też trochę męczę, aby to jak najszybciej wyleczyć, ale najważniejsze, że czuję się coraz lepiej oraz coraz lepiej jestem przygotowany pod względem fizycznym.

Tego z derbów Trójmiasta nie pokazali w telewizji. Zobacz video, foto i statystyki Tego z derbów Trójmiasta nie pokazali w telewizji. Zobacz video, foto i statystyki

Jakie wnioski Lechia Gdańsk powinna wyciągnąć po przegranych derbach?

Mamy młody zespół. Będzie się uczyć każdego dnia, jak takie mecze rozgrywać. Praktycznie cała nasza "20" zaliczała pierwszy mecz derbowy. Mieliśmy wsparcie od naszych kolegów, którzy grali już te derby. W dniu meczu dzwonił do nas Flavio Paixao. On wie, jak się gra w Gdyni, jak się gra na Arkę. My to będziemy na pewno wiedzieli po tym meczu, gdzie będziemy mogliśmy poprawić się. Mamy te doświadczenie, wiemy, gdzie popełnili błędy. Przede wszystkim uważam, że w fazach przejściowych, gdzie traciliśmy piłki, powinniśmy szybciej się odbudowywać. No i ten błąd. Niestety, padło na Andrei Chindrisa. Za tydzień może ktoś inny to zrobić, ale będzie wszystko robić, aby tych błędów było jak najmniej. Każdy powinien własny rachunek sumienia zrobić, przeanalizować, gdzie mógł zachować się lepiej.



Gdybym zapytał o rachunek sumienia Jana Biegańskiego. Co by pan wymienił? Może ten strzał z pierwszej połowy, przy którego obronie miał trochę kłopotów bramkarz Arki, mógł pan bardziej dopieścić?

Nie. Uważam, że decyzja o strzale była dobra. Cieszę się, że się sprawdziłem z takim rywalem. Jeśli chodzi o rachunek? To może ta głupia żółta kartka. Potem przez nią nie mogłem "przyostrzyć" gry, a jestem takim zawodnikiem, że lubię grać w kontakcie. Na pozycji defensywnego pomocnika lepiej się gra, gdy nie ma kartki, a jak już ją trzeba złapać, to lepiej to niech to będzie pod koniec meczu. A co do reszty, to obejrzę sobie jeszcze ten mecz na spokojnie, zobaczę jak to wszystko wyglądało i sprawdzę, czy i gdzie można było zachować się lepiej.

Zawodnik

Jan Biegański

Jan Biegański

ur.
2002
wzrost
183 cm
ocena z sezonu
3.62 (1248 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Jaka powinna być reakcja Lechii Gdańsk na porażkę w Gdyni?

Mamy młody zespół. Każdy będzie to przeżywać na pewno, ale musimy wstać z czystą głową. Jeżeli to będziemy rozpamiętywać przez kolejne dni, czy tygodnie to nie będziemy się skupiali się na tym, co najważniejsze. A najważniejsze będzie miejsce w lidze, ale w maju. Dlatego ważne, abyśmy w ten tydzień weszli dobrze, z podniesionymi głowami. To jest porażka naprawdę bolesna, ciężka, aczkolwiek czasem tak w życiu, że coś nie układa się po myśli naszej, kibiców, czy całego sztabu. Nie wyobrażaliśmy sobie tak tego wieczoru. Na pewno nie przegranej. Wyobrażaliśmy sobie to inaczej. Chcieliśmy pojechać i podziękować kibicom za doping, który nam przygotowali przed meczem. Myślę, że trzeba oczyścić głowę. Teraz zaczynamy na nową. Nie przegraliśmy 8 ostatnich meczów. Trzeba zrobić wszystko, aby zdobyć 9 punktów do końca roku. Dwa najbliższe mecze gramy u siebie, przed własną publicznością. Chcemy im podziękować za to. co dla nas robią, jak zachowują się wobec nas, jak nas wspierają, że się od nas nie odwrócili, że są z nami. Na pewno chcemy im zrekompensować tę porażkę w Gdyni.

Dlaczego Lechia Gdańsk przegrała? Szymon Grabowski: Mieliśmy pod górkę. Możesz głosować Dlaczego Lechia Gdańsk przegrała? Szymon Grabowski: Mieliśmy pod górkę. Możesz głosować

Typowanie wyników

LECHIA Gdańsk
Miedź Legnica

Jak typowano

68% 241 typowań LECHIA Gdańsk
22% 78 typowań REMIS
10% 34 typowania Miedź Legnica

Twoje dane



Tabela po 16 kolejkach

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Arka Gdynia 16 10 2 4 26:17 32
2 Odra Opole 16 9 3 4 21:14 30
3 GKS Tychy 16 9 1 6 22:20 28
4 Miedź Legnica 16 7 6 3 26:15 27
5 Lechia Gdańsk 16 7 5 4 23:16 26
6 Górnik Łęczna 16 6 8 2 18:14 26
7 Motor Lublin 16 8 2 6 21:22 26
8 Wisła Kraków 16 6 7 3 31:19 25
9 Wisła Płock 16 6 5 5 21:21 23
10 Stal Rzeszów 16 6 3 7 23:24 21
11 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 16 5 5 6 27:22 20
12 GKS Katowice 16 5 5 6 21:20 20
13 Polonia Warszawa 16 5 3 8 21:23 18
14 Chrobry Głogów 16 5 3 8 16:26 18
15 Znicz Pruszków 16 5 2 9 12:20 17
16 Resovia 16 4 2 10 15:30 14
17 Podbeskidzie Bielsko-Biała 16 2 7 7 11:23 13
18 Zagłębie Sosnowiec 16 2 5 9 13:22 11
Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z pozycji 3-6 zagrają w dwustopniowych barażach o jeszcze jedno miejsce premiowane awansem.
Natomiast trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane do II ligi.
Tabela wprowadzona: 2023-11-28

Wyniki 16 kolejki

  • ARKA GDYNIA - LECHIA GDAŃSK 1:0 (0:0)
  • Chrobry Głogów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:0 (1:0)
  • Stal Rzeszów - Górnik Łęczna 3:0 (0:0)
  • Wisła Kraków - GKS Katowice 3:2 (1:0)
  • Motor Lublin - Resovia 3:2 (2:1)
  • Odra Opole - Polonia Warszawa 3:0 (1:0)
  • Miedź Legnica - Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0)
  • Wisła Płock - Znicz Pruszków 0:1 (0:0)
  • GKS Tychy - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:2 (0:2)

Kluby sportowe

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (144)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz

Znicz Pruszków
25 lutego 2024, godz. 15:00
5% Znicz Pruszków
10% REMIS
85% LECHIA Gdańsk

Ostatnie wyniki

81% LECHIA Gdańsk
11% REMIS
8% Wisła Płock
16 grudnia 2023, godz. 20:00
25% Motor Lublin
29% REMIS
46% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Piotr Matusiak 21 41 61.9%
2 Miś Beżuś 21 39 61.9%
3 Mirosław P. 21 37 57.1%
4 Grzegorz Szlachcikowski 21 37 57.1%
5 Rafał Kowalczyk 21 36 57.1%

Relacje LIVE

Najczęściej czytane