Wiadomości

stat

Los piłkarzy ręcznych Arki w rękach Gdyni. Decyzja odłożona o 2 tygodnie

Arka Gdynia - ręczna m.

W przetrwaniu piłki ręcznej w Gdyni może pomóc jedynie miasto.
W przetrwaniu piłki ręcznej w Gdyni może pomóc jedynie miasto. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Wciąż nieznana jest przyszłość drużyny piłkarzy ręcznych Arki Gdynia. Mimo że decyzja miała zapaść do końca czerwca, została odłożona o 2 tygodnie. - Jeśli nie otrzymamy wsparcia od miasta, to będziemy musieli rozwiązać klub i piłki ręcznej w Gdyni nie będzie - nie ukrywa prezes klubu, Lech Ramczykowski. Przypomnijmy, że jesienią z PGNiG Superligi wycofany został żeński zespół z Gdyni.



Przypomnij sobie, w jakiej sytuacji Arka została skreślona z PGNiG Superligi



Mimo, że od ostatniego meczu Arki Gdynia minął ponad miesiąc, to nadal nie poznaliśmy decyzji dotyczącej przyszłości klubu. Początkowo miała być ona ogłoszona z końcem czerwca, ale wygląda na to, że poczekamy jeszcze na obwieszczenie oficjalnych wieści.

- Póki co, to mamy jeden wielki znak zapytania. Wciąż nie dostaliśmy odpowiedzi ze strony miasta Gdyni. Rozmowy i negocjacje niestety przeciągają się i myślę, że ostateczny werdykt poznamy za tydzień lub dwa - mówi nam Lech Ramczykowski, prezes Arki Gdynia.

Lech Ramczykowski: Nie chcę likwidować klubu. Przeczytaj poprzednią rozmowę z prezesem Arki Gdynia



Kluczowa w całej sytuacji ma być pomoc ze strony miasta, które miałoby uzupełnić połowę budżetu potrzebnego do startu w I lidze. Gdynia do tej pory nie podjęła jednak decyzji. Wiadomo, że w przypadku odmowy, klub podzieli losy GTPR Gdynia. Zespół szczypiornistek został zlikwidowany w zeszłym roku.

- Jeżeli miasto wesprze nas, to zaczniemy przygotowania do nowego sezonu. Jeśli nie, to będziemy musieli rozwiązać klub i piłki ręcznej w Gdyni nie będzie. Połowę potrzebnego budżetu jesteśmy w stanie zebrać, jednak to będzie zdecydowanie za mało, by wystartować w I lidze - tłumaczy prezes.
Przypomnijmy, że po przegranej w serii rzutów karnych z Energą Wybrzeże Gdańsk w ostatniej kolejce PGNiG Superligi, szczypiorniści z Gdyni spadli do I ligi. W kuluarach mówiło się, że w przypadku takiego scenariusza klub zostanie zlikwidowany. Prezes nie chciał jednak dopuścić takiej myśli do głowy.

Przypomnij sobie w jakich okolicznościach Arka Gdynia spadła z PGNiG Superligi



Oprócz kibiców na decyzję czekają również zawodnicy. Gdyby zespół wystartował w kolejnym sezonie, nie doszłoby do wielu zmian personalnych. Niemalże każdy, kto reprezentował Arkę w minionych rozgrywkach chce nadal grać w żółtej koszulce. Póki co z klubem pożegnało się trzech zawodników. Robert Kamyszek zagra w Enerdze Kalisz, a Dawid PrzysiekRafał Jamioł w Chrobrym Główgów. Pozostanie w ekstraklasie szczególnie pierwszej dwójki nie powinno zbytnio dziwić. Zarówno Kamyszek, jak i Przysiek byli kluczowymi graczami w drużynie Dawida Nilssona.

- Wszyscy poza Dawidem Przysiekiem, Rafałem Jamiołem i Robertem Kamyszkiem wyrazili chęć gry w następnym sezonie - kończy Ramczykowski.

Ruchy kadrowe Arki Gdynia przed sezonem 2019/20

Odchodzą: Robert Kamyszek (pozycja: rozgrywający, nowy klub: Energa Kalisz), Rafał Jamioł (rozgrywający, Chrobry Głogów), Dawid Przysiek (rozgrywający, Chrobry Głogów)

Arka Gdynia - tutaj aktualny skład

Opinie (25) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Informacje

Reklama

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane