Wiadomości

Lotos PKH Gdańsk wycofał się z Polskiej Hokej Ligi

Lotos PKH Gdańsk

Lotos PKH Gdańsk w 2014 roku reanimował seniorski zespół w gdańskim hokeju. Niestety, klub nie przetrwał trudności związanych z pandemią koronawirusa oraz konkurencją Stoczniowca, który w tym roku również zgłosił się do PHL.
Lotos PKH Gdańsk w 2014 roku reanimował seniorski zespół w gdańskim hokeju. Niestety, klub nie przetrwał trudności związanych z pandemią koronawirusa oraz konkurencją Stoczniowca, który w tym roku również zgłosił się do PHL. fot. Mateusz Słodkowski / trojmiasto.pl

Lotos PKH Gdańsk nie zagra w Polskiej Hokej Lidze. Choć klub był w trakcie budowy zespołu na sezon 2020/21, jego władze podjęły decyzję o wycofaniu się w ogóle z ligowych rozgrywek. Jedynym klubem hokejowym z Trójmiasta aspirującym do gry w elicie będzie Stoczniowiec Gdańsk. - Walczyliśmy do końca, ale kolejne przeciwności - najpierw pandemia, a niedawno ogłoszenie chęci startu w PHL drugiej drużyny z Gdańska, której zarządzający decydują również o warunkach i dostępności Hali Olivia dla innych drużyn sprawiły, że musimy zrezygnować - mówi pełnomocnik zarządu wycofanego klubu, Bartosz Purzyński.



Stoczniowiec Gdańsk założył spółkę hokejową. PHL ruszy 13 września



Zarząd Pomorskiego Klubu Hokejowego 2014 podjął decyzję o nie przystąpieniu do rozgrywek Polskiej Hokej Ligi w sezonie 2020/2021 przez zespół Lotos PKH Gdańsk. Po 6 latach funkcjonowania, gdański klub zniknie z hokejowej mapy Polski.

Sytuację gdańskiego klubu, który przez ostatnie cztery sezony występował w PHL, skomplikowała epidemia koronawirusa. Do klubowej kasy nie spłynęła duża część środków przewidzianych w marcu i kwietniu tego roku. Oznaczało to brak możliwości opłacenia ostatnich faktur m.in. za wynajem lodowiska i wypłacenia pensji zawodnikom.

Liczono na to, że sytuację uda się opanować. Część zawodników przedłużyła umowy, a trener Marek Ziętara, mimo zgody na to, aby zrezygnować z ważnego kontraktu z Lotosem PKH, odrzucił propozycję Podhala Nowy Targ i do końca czekał na pomyślny scenariusz w Gdańsku. Do dziś nie udało się zgromadzić środków, które pozwoliłyby na uregulowanie zobowiązań koniecznych do otrzymania licencji na grę w PHL.

- Zaległe środki są zabudżetowane w tym sezonie, jednak otrzymalibyśmy je dopiero jesienią i na początku przyszłego roku. Z punktu widzenia płynności finansowej i konieczności uregulowania zobowiązań do końca czerwca w ramach procesu licencyjnego wyklucza to nas z PHL w tym sezonie. Walczyliśmy do końca, ale kolejne przeciwności - najpierw pandemia, a niedawno ogłoszenie chęci startu w PHL drugiej drużyny z Gdańska, której zarządzający decydują również o warunkach i dostępności Hali Olivia dla innych drużyn sprawiły, że musimy zrezygnować. To jedyna odpowiedzialna decyzja, którą możemy podjąć w tej sytuacji, tym bardziej, że młodzi zawodnicy, którzy dotychczas byli przez nas w prowadzani do gry w PHL, nie mogliby grać w naszych barwach bez zapłacenia ok. 100 000 złotych w ramach ekwiwalentu za ich wyszkolenie. Wierzymy jednocześnie, że wciąż nie jest za późno, aby nasi zawodnicy, sztab trenerski i pracownicy znaleźli nowe kluby, w których będą mogli dalej grać i pracować - mówi Bartosz Purzyński, pełnomocnik zarządu PKH.

Szymon Marzec, były hokeista Lotos PKH Gdańsk: Najtrudniejsza decyzja w życiu



PKH Gdańsk powstał w 2014 roku grając przez dwa sezony w I lidze. Decyzja o utworzeniu drużyny seniorskiej była efektem spotkania zarządu GKS Stoczniowiec z rodzicami hokeistów w lutym 2014 roku, kiedy brak drużyny seniorów (wtedy w Gdańsku nie było jej już 4 lata) został podniesiony jako główny problem skutkujący odpływem juniorów, którzy nie widząc perspektyw na grę w Gdańsku kończyli karierę oraz bardzo niewielkim napływem dzieci do klas hokejowych Sportowej Szkoły Podstawowej w Oliwie.

Niektórzy z zawodników z tamtego okresu grali w biało-niebieskich barwach do dziś: Oskar Lehmann, Filip PestaJakub Stasiewicz. Nad morze konsekwentnie wracali rozproszeni po Polsce gdańszczanie, m.in. Szymon Marzec, Maciej Rompkowski, Kamil Dolny, Mateusz Strużyk, Krzysztof Kantor, Dawid Maciejewski, Marek Wróbel, Tomasz Witkowski, czy też traktowany jak gdańszczanin Josef Vitek.

- Od początku powstania klubu byli z nami kibice, którzy w każdym sezonie tworzyli jedną z najliczniejszych grup na trybunach polskich lodowisk. To było dla nas bardzo ważne, bo potwierdzało głód hokeja w Gdańsku. Jednocześnie nasze losy były emocjonujące ze względu na specyficzną sytuację związaną z istnieniem równolegle innego klubu hokejowego w Gdańsku. Po 2 latach w trakcie sezonu musieliśmy zrezygnować z historycznej nazwy Stoczniowiec, a przez ostatnie cztery lata przelaliśmy na konto zarządcy miejskiej Hali Olivia ok. 1 500 000 złotych, co jest nigdzie indziej nie spotykaną opłatą w Polskiej Hokej Lidze. Dzisiaj stanęliśmy w obliczu kolejnej podwyżki ceny wynajmu lodu i niezdrowej konkurencji, gdzie drugi klub dowolnie może dysponować lodowiskiem i nie możemy liczyć na jakiekolwiek preferencje. To tylko zwiększa ryzyko naszego startu w PHL - rozwija uzasadnienie decyzji o wycofaniu zespołu Bartosz Purzyński.

Marek Kostecki o zgłoszeniu Stoczniowca Gdańsk do ekstraligi hokeja na lodzie



Przez dwa ostatnie sezony klub dochodził do ćwierćfinałów play-off, a w rozgrywkach 2018/19 był o krok od wyeliminowania późniejszych mistrzów kraju GKS Tychy. Wówczas domowe mecze oglądał nadkomplet widzów.

- Przechodziliśmy różne momenty, ale zawsze byli z nami ludzie nam życzliwi, bez których ten klub nie mógł by istnieć. Zarząd, rada nadzorcza oraz osoby życzliwe inicjatywie zaangażowały ogromne środki własne, aby kibice hokeja w Gdańsku mogli oglądać swoją drużynę na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Okazało się, że hokej łączy ludzi niezależnie od preferencji politycznych. Od początku byli też sponsorzy, w tym dwaj tytularni - firma MH Automatyka oraz w ostatnich dwóch sezonach Grupa Lotos. Wielkim zaangażowaniem wykazywali się również sponsorzy z sektora prywatnego, którzy wspierali nas jak mogli. Za to poświęcenie, wyrozumiałość i zaangażowanie chciałbym serdecznie podziękować, bo bez tego nie udało by się nam stworzyć drużyny grającej jak równy z równym z innymi drużynami PHL - podsumował Purzyński.

Opinie (388) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Lotos PKH Gdańsk

Klub zakończył działalność i wycofał się z rozgrywek po zakończeniu sezonu 2019/2020.

rok założenia: 2014
barwy: biało-niebieskie
sukcesy: Awans do Polskiej Ligi Hokeja w sezonie 2015/16
prezes: Bartosz Purzyński
wiceprezesi: Arkadiusz Bruliński Maciej Gulczyński Michał Śmigielski
dyrektor sportowy: Przemysław Tutaj

Archiwum drużyny

wyniki w sezonie:
statystyki w sezonie:

Tabela

Polska Hokej Liga
Drużyny M Z Rz Rp P Bramki Pkt.
1 Comarch Cracovia 0 0 0 0 0 0:0 0
2 GKS Katowice 0 0 0 0 0 0:0 0
3 GKS Tychy 0 0 0 0 0 0:0 0
4 JKH GKS Jastrzębie 0 0 0 0 0 0:0 0
5 Kadra PZHL 0 0 0 0 0 0:0 0
6 KH Energa Toruń 0 0 0 0 0 0:0 0
7 Podhale Nowy Targ 0 0 0 0 0 0:0 0
8 Re-Plast Unia Oświęcim 0 0 0 0 0 0:0 0
9 STOCZNIOWIEC GDAŃSK 0 0 0 0 0 0:0 0
10 STS Sanok 0 0 0 0 0 0:0 0
11 Zagłębie Sosnowiec 0 0 0 0 0 0:0 0

Najczęściej czytane