Wiadomości

Mistrz świata wygrał w snookera w Gdyni

Mark Selby po raz pierwszy triumfował w Polsce.
Mark Selby po raz pierwszy triumfował w Polsce. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Mark Selby został trzecim triumfatorem snookerowego Gdynia Open, który odbył się po raz czwarty. Mistrz świata pokonał w finale imprezy Martina Goulda 4:1 i zainkasował za to 25 tys. euro z puli turnieju wynoszącej 125 tys. euro. Lider światowego rankingu objął również prowadzenie w Players Tour Championship. Zmagania w Trójmieście były ostatnimi z tej serii przed tegorocznym finałem, który w marcu odbędzie się w Manchesterze.



Po piąty w ramach turnieju snookerowego w Gdyni do finału dotarł mistrz świata. Po Neilu Robertsonie - dwukrotnie oraz Shaunie MurphymMarku Williamsie był to Mark Selby. Dwóch z jego poprzedników wygrywało w Trójmieście. Nie inaczej było w przypadku obecnego lidera światowego rankingu.

Choć droga najlepszego snookerzysty 2014 roku do finału nie była prosta. W pierwszej rundzie pokonał 4:2 Joe'a Robertsa, następnie w takim samym stosunku 4-krotnego mistrza świata, Szkota Johna Higginsa, aby na koniec zmagań w piątek zmierzyć się z Lucą Brecelem. Selby przegrał niespodziewanie trzy pierwsze partie i wydawało się, że jak w poprzednich latach nie odniesie sukcesu w Gdyni. Wtedy jednak przypomniał sobie o grze w wielkiego snookera i wygrał cztery kolejne framey.

W fazie 1/8 zmagań przegrywał 1:3 z Samem Bairdem. Rywala przełamał 121-punktowy breakiem. W ćwierćfinale poradził sobie 4:1 z Marco Fu, natomiast w półfinale 4:2 z Andrewem Higginsonem.

WCZEŚNIEJSZY ZWYCIĘZCY GDYNIA OPEN
2012 Neil Robertson
2014 Shaun Murphy
2015 Neil Robertson


Jego finałowym rywalem został nim Martin Gould, który w przeszłości był amatorskim mistrzem Anglii, wystąpi tylko w dwóch turniejach głównych mistrzostw świata - lata 2009 i 2010, a dopiero w obecnym sezonie odniósł pierwsze, rankingowe zwycięstwo. Co ciekawe w finale German Masters pokonał Brecela 9:5.

Do ostatniego meczu Gdynia Open doszedł pokonując po drodze: Robbie Williamsa 4:2, Dominica Dale'a 4:1, Jamie Jonesa 4:3, Liama Highfielda 4:1, Bena Woollastona 4:1 i Kyrena Wilsona 4:2. Jak widać brakowało na jego drodze do finału największych, snookoerowych nazwisk.

KOMPLET WYNIKÓW GDYNIA OPEN 2016

Gould wygrał pierwszą partię w finale. W pozostałych miał jednak problem z wbijaniem bil po długich zagraniach. Jedynie dobrze się odstawiał, ale niestety dla niego nie robił tym krzywdy Selby'emu. Były mistrz świata grał bardzo pewnie, wykorzystywał każdy błąd rywala i wygrał cztery kolejne partie. Okazał się więc najlepszy z grona 254 snookerzystów, którzy zgłosili się do Gdynia Open.

- Jestem szczęśliwy, ze wygrałem po raz pierwszy w Polsce. Bardzo chwalimy sobie te turnieje, ponieważ dostajemy tu duże wsparcie od kibiców - mówi Selby.

Dlaczego snookera ogląda się lepiej z trybun hali niż sprzed telewizora?

Opinie (17) 1 zablokowana

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane