Wiadomości

Gdańsk ma pomóc Trójmiejskiej Lidze Hokeja. Amatorzy walczą o halę Olivia

Hokeiści amatorzy od lat grali i trenowali w hali Olivia, gdzie prowadzili własne rozgrywki. Teraz nie ma tam dla nich miejsca.
Hokeiści amatorzy od lat grali i trenowali w hali Olivia, gdzie prowadzili własne rozgrywki. Teraz nie ma tam dla nich miejsca. fot. Marta Nehring

Gdańsk podejmie rozmowy ze Stoczniowcem Gdańsk, aby ponownie udostępnił halę Olivia dla Trójmiejskiej Ligi Hokeja. Taka jest konkluzja po spotkaniu uczestników tych rozgrywek z Adamem Korolem, dyrektorem biura ds. sportu prezydenta Gdańska, które odbyło się w czwartek, 30 września. Wcześniej klub skreślił rywalizację, która w tym obiekcie odbywała się od 2008 roku. Tłumaczył się, że stawia na "profesjonalizację, a na zabawę nie ma miejsca".



Co zostało z gdańskiego hokeja? Krajobraz po wycofaniu Stoczniowca z PHL



Trójmiejska Liga Hokeja od 2008 roku zrzeszała sezon po sezonie nawet ponad 150 pasjonatów tej dyscypliny. Amatorskie drużyny grające dotychczas w hali Olivia, zostały poinformowane, że GKS Stoczniowiec Gdańsk, dzierżawca obiektu, nie będzie wynajmował im dłużej tafli.

- Takie stanowisko podjął zarząd. Lodowiska są zajęte przez zawodników naszych sekcji. Stawiamy na zawodowców, którzy w short tracku czy łyżwiarstwie synchronicznym mogą startować w mistrzostwach świata. Taka jest przyjęta przez klub strategia. Idziemy w kierunku profesjonalizacji. Na zabawę po prostu nie ma miejsca, za wyjątkiem szkółek i ślizgawek - mówi Marek Kostecki, prezes Stoczniowca.

Hokej na lodzie. Stoczniowiec Gdańsk zagra w I lidze, nie odda grup młodzieżowych



Przedstawiciele amatorskich rozgrywek biją na alarm, bo dla nich taka decyzja oznacza koniec rozgrywek lub przenosiny do Elbląga, Torunia, Bydgoszczy (lodowiska pełnowymiarowe) lub Malborka (lodowisko niepełnowymiarowe).

W czwartek 30 września przedstawiciele THL spotkali się z dyrektorem biura ds. sportu prezydenta Gdańska - Adamem Korolem. Zwróciliśmy się do przedstawiciela miasta z pytaniem o efekty tego spotkania.

- Zgodnie z obowiązującą do 2036 roku umową, Gmina Miasta Gdańska nie ma żadnych narzędzi formalnych, aby wymóc na zarządcy hali zmiany w sposobie udostępniania tego obiektu. Miasto może jedynie próbować wpływać na zarządcę, poprzez prowadzenie rozmów, prezentowanie merytorycznych argumentów, mediacje czy proponowanie alternatywnych rozwiązań. Takie miękkie działania perswazyjne są nieustannie podejmowane przez przedstawicieli UMG. Dyrekcja Biura Prezydenta ds. Sportu wsłuchuje się w głosy różnych środowisk, które są zainteresowane korzystaniem z Hali Olivii i w każdym przypadku stara się rekomendować zarządcy takie rozwiązania, które będą zadowalające dla wszystkich zainteresowanych - wyjaśnia nam Jędrzej Sieliwończyk, Inspektor Referatu Prasowego Biura Prezydenta.

Hala Olivia. Stoczniowiec i Gdańsk wyjaśniają, dlaczego dzierżawa do 2036 roku



- Zarząd Gdańskiego klubu Sportowego Stoczniowiec, odmowę możliwości udostępnienia lodowiska amatorskim drużynom hokejowym tłumaczy zapełnionym grafikiem i brakiem wolnych terminów na wynajęcie lodowiska. Warto podkreślić, że zajęcia odbywające się na obu obiektach, zlokalizowanych w Hali Olivii w dużej mierze dotyczą treningów sekcji dziecięcych lub młodzieżowych. Z punktu widzenia miasta, zapewnienie dostępności do obiektów sportowych dla tych grup ma priorytetowe znaczenie. Niemniej jednak Adam Korol, dyrektor biura ds. sportu, po spotkaniu z przedstawicielami drużyn hokeja amatorskiego, zobowiązał się do podjęcia rozmów z zarządcą hali. Celem rozmów ma być próba przekonania zarządcy do zmiany decyzji w kwestii odmowy możliwości udostępnienia lodowiska na treningi drużyn amatorskich. Podczas spotkania zaproponowano też alternatywne rozwiązania tej sytuacji, które również zostaną przedstawione zarządcy hali - dodaje Sieliwończyk.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (168)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane