• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Nieprawdopodobny wyczyn. Startował w 1. i 50. Memoriale Józefa Żylewicza

Jacek Główczyński
28 maja 2022, godz. 10:00 
Opinie (8)
Damian Trzaska (nr 296) był najszybszym lekkoatletą 50. Memoriału Józefa Żylewicza. Wygrał biegi na 100 i 200 metrów. Damian Trzaska (nr 296) był najszybszym lekkoatletą 50. Memoriału Józefa Żylewicza. Wygrał biegi na 100 i 200 metrów.

Nieprawdopodobny wyczyn miał miejsce w lekkoatletycznym Memoriale Józefa Żylewicza, który obchodzi 50-lecie. Mirosław Łuniewski z Redy wystartował w tegorocznej edycji, a także był uczestnikiem pierwszych zawodów, które odbyły się w 1973 roku. Jubileuszowy mityng, który tradycyjnie zorganizował Klub Lekkoatletyczny Lechia Gdańsk, odbył się w 26 konkurencjach, w tym w 6 pod patronatem PFRON. Po raz pierwszy w Trójmieście zaprezentowany został Race Running.





Nieprawdopodobny wyczyn



Mirosław Łuniewski, mieszkaniec Redy, lat 65, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy weteranów w chodzie sportowym, popisał się kolejnym nieprawdopodobnym wyczynem. Jest jedynym lekkoatletą, który wystartował w 50. jak i w 1. Memoriale Józefa Żylewicza, który odbył się w 1973 roku.

- Byłem wówczas zawodnikiem klubu, który już nie istnieje - Konradii Gdańsk. Startowaliśmy na stadionie przy ul. Traugutta, gdzie jeszcze wtedy była bieżnia żużlowa. Nie spodziewaliśmy się, że skromny wówczas memoriał rozwinie się do takiego poziomu jak teraz, że odbywa się to wszystko na poziomie europejskim. W 1973 roku nie było kibiców, a dopingowali zawodnicy z innych konkurencji. Chód odbywał się na 10 000 metrów. Zająłem 2. miejsce. Przegrałem z Feliksem Śliwińskim, chyba najlepszym chodziarzem w historii Lechii. I pamiętam, że 50 lat temu tak się nie zmęczyłem jak dzisiaj, mimo że teraz dystans był dwukrotnie krótszy - wspominał z uśmiechem pan Mirosław.

Nowa konkurencja, rekord frekwencji. Przeczytaj relację z bloku PFRON w 50. Memoriale Józefa Żylewicza



W piątkowe popołudnie na stadionie GOS przy al. Grunwaldzkiej, już na tartanowej bieżni Łuniewski finiszował na 4. miejscu. Pokonał m.in. chodziarza o... 52 lata młodszego od siebie.

Uczestnikiem pierwszej edycji memoriału był również Zbigniew Golemski, który obecnie jako prezes KL Lechia uroczyście otwierał mityng lekkoatletyczny.

- Biegałem na dystansie 110 metrów przez płotki. Moim rywalem był m.in. wicemistrz olimpijski z 1968 roku - Kubańczyk Juan Morales Hechavarria - przypomniał Golemski.
Mirosław Łuniewski startował w 1973 roku w 1. oraz wziął udział w 2022 roku w 50. Memoriale Józefa Żylewicza. Mirosław Łuniewski startował w 1973 roku w 1. oraz wziął udział w 2022 roku w 50. Memoriale Józefa Żylewicza.

Józef Żylewicz jest szczęśliwy



50. Memoriał Józefa Żylewicza odbył się na dystansie 26 konkurencji, w tym 6 w bloku PFRON. Po raz pierwszy w Trójmieście zaprezentowany został Race Running. Natomiast zmagania profesjonalnych lekkoatletów poprzedził "mały memoriał", w którym w sztafetach szwedzkich startowała młodzież ze szkół podstawowych, a także festyn rodzinny. W pełni udało się zrealizować założony na ten dzień około 8-godzinny program, mimo że przeszkadzał silny wiatr, a czasami padał też deszcz.

- Od ojca zawsze otrzymywałam wsparcie. Potrafił pogodzić życie zawodowe z rodzinnym. Pamiętam, że jak już był poważnie chory, to siadał na balkonie, opatulony w koce, ze stoperem w ręku, a jego zawodnicy biegali pod naszym domem po takiej czarnej ścieżce. Dlatego jak nas widzi teraz z góry, to na pewno jest szczęśliwy - mówiła Barbara Polanowska-Żylewicz, córka patrona zawodów, wybitnego trenera i działacza Lechii, współtwórcy polskich sukcesów lekkoatletycznych w czasach zwanych Wunderteamem.

Lekkoatletyka w Lechii Gdańsk nieprzerwanie od 77, a memoriał od 50 lat. Poznaj lepiej historię klubu oraz zawodów i ich patrona



Pamiętających pracę Józefa Żylewicza nie brakowało na trybunach. Obecny był m.in. 95-letni Roman Korban, olimpijczyk z Helsinek 1952, który od wielu lata na stałe mieszka w Australii.

Natomiast pomorscy arbitrzy uroczyście żegnali, udającego się na sportową emeryturę 91-letniego Zygmunta Wojtkowiaka, który na lekkoatletyczny zawodach sędziował od 1949 roku.

Race Runnig odbył się po raz pierwszy podczas Memoriału Józefa Żylewicza



Trójmiejska lekkoatletyka na memoriałowym podium



Trójmiejscy lekkoatleci dobrze wykorzystali szanse, aby sprawdzić formę, a przy okazji zarobić nieco pieniędzy. Łącznie na wypłaty przeznaczono 25 tys. zł. W zależności od konkurencji najlepsza trójka dzieliła między siebie 1800 bądź 1100 złotych.

Na podium widzieliśmy przedstawicieli aż pięciu trójmiejskich klubów: SKLA Sopot, AZS AWFiS Gdańsk, Floty Gdynia, MMKS Gdańsk i KL Lechii.

Przypomnij sobie, jakie wartościowe wyniki padły na ubiegłorocznym memoriale, w którym startował m.in. mistrz olimpijski



Sukces sprzed roku powtórzyła Aleksandra Formella, z tą tylko różnicą, że teraz sopocianka triumfowała na swym koronnym dystansie 400 metrów, a poprzednio pobiegła na pół okrążenia lekkoatletyczne stadionu.

- Ciężkie warunki, początek był strasznie pod wiatr. Nie było szans, aby zbliżyć się do "życiówki" - 53.49. Taki wynik postarał się "wykręcić" na mistrzostwach Polski seniorek. Miałam trochę perypetii zdrowotnych więc raczej nastawiam się na następny sezon, kiedy odbędzie się przełożona Uniwersjada oraz mistrzostwa Europy U-23. Jak widzę wyniki dziewczyn w mojej konkurencji to mnie mobilizuje, chciałabym im dorównać i liczę, że też zostanę "Aniołkiem Matusińskiego". Na co dzień nie mam możliwości treningu z Anią Kiełbasińska, bo choć jest też zawodniczką SKLA, to trenuje w Warszawie, ale jak spotykamy się na zawodach, to oczywiście mi podpowiada - mówiła Ola, brązowa medalista mistrzostw Europy U-23 w sztafecie 4x400 i 8. zawodniczka na 400 metrów mistrzostw Polski seniorek 2021.
Najlepsze lekkoatletki 50. Memoriału Józefa Żylewicza na 400 metrów. Na najwyższym stopniu podium Aleksandra Formella (SKLA Sopot). Najlepsze lekkoatletki 50. Memoriału Józefa Żylewicza na 400 metrów. Na najwyższym stopniu podium Aleksandra Formella (SKLA Sopot).

Anna Kiełbasińska najlepsza na świecie na 300 metrów



A wspomniana Kiełbasińska podczas rozgrywanego tego samego dnia mityngu Poznań Athletics Grand Prix uzyskała najlepszy wynik w tym roku na świecie na nietypowym dystansie 300 metrów.

Zawodniczka SKLA uzyskała 36.34, co jest jednocześnie wyrównaniem jej rekordu życiowego sprzed blisko 3 lat z Ostrawy.

Natomiast szybciej od "życiówki" (11.30) pobiegła w Poznaniu na 100 metrów. Jednak wynik 11.26 nie będzie uznany, gdyż był zbyt silny wiatr +2,7 m/s, gdy norma wynosi +2. W tej konkurencji była w Poznaniu druga za Imani Lansiquot (W.Brytania) - 11.15.

Biegi w centrum uwagi



19-letni Kacper Lewalski, wicemistrz Europy juniorów 2021, wygrał w Gdańsku bieg na 400 metrów. Jednocześnie zapowiedział, że na swoim koronnym dystansie, dwa razy dłuższym zamierza w tym roku walczyć już o medale w mistrzostwach Polski seniorów oraz mistrzostwach świata do lat 20.

Najwięcej średniodystansowców zgromadziło się w biegu na 1500 metrów. Liczono na rekordy życiowe, bo tempo miał poprowadził Theodor Berre Jacobsen. Ostatecznie Norweg nie stanął na starcie, a jego obowiązki przejął Szymon Zięba (AZS AWF Kraków). Zrobił to na tyle dobrze, że zwycięzca - Filip Ostrowski (RKS Łódź) poprawił "życiówkę", a jego wynik 3:46.28 jest w tym roku 3. w Polsce.

Memoriał Józefa Żylewicza - przeczytaj relację, zobacz foto i video z poprzednich lat



Bez emocji było w biegu memoriałowym na 3000 metrów mężczyzn. No chyba, że za takie uznamy to, czy Szymonowi Skalskiemu uda się zdublować kolegę klubowego z SKLA, który zamykał stawkę, czy też nie. Ostatecznie zabrakło kilkunastu metrów.

- Gdyby jego nie było, to myślę, że już 200 metrów przed metą zacząłbym się cieszyć, a tak była motywacja by biec do końca. Mimo tych ciężkich warunków udało mi się zakręcić blisko "życiówki". Plany są bardziej ambitniejsze. Szybkie bieganie ma być za tydzień w Memoriale Kusocińskiego, gdzie będzie bardzo mocno obsadzony ten dystans wśród juniorów. Mam nadzieję, że jestem w stanie pobiec 8:10, skoro w biegu na 5 km miałem na 3. km międzyczas 8:25 - podkreślił sopocki 20-latek, który zdobył Grand Prix Gdańska i puchar ufundowany przez prezydent miasta.
Natomiast puchar ufundowany przez marszałka województwa pomorskiego trafił do Beaty Topki. Mimo że 23-latka o ponad 3 sekundy poprawiła rekord życiowy nie była do końca zadowolona.

- W tym biegu miałam się zmieniać na prowadzeniu z Renatą Pliś. Ona poprowadziła 500 metrów, ale potem chyba nie wytrzymała i zeszła z bieżni. Uciekłam zatem pozostałym dziewczynom. To nie jest szczyt moich marzeń. Chciałabym pobiec poniżej 9 minut. Jednak warunki pogodowe były bardzo trudne i ten wiatr bardzo utrudniał. W tym sezonie spróbuję też poprawić "życiówkę" na 1500 metrów. Z takim zamiarem pobiegnę za tydzień w Memoriale Kusocińskiego. Marzenie to pobiec poniżej 4:10 i spróbowanie, by zbliżyć się do bardzo wygórowanego na mistrzostwach Europy, które chyba wynosi 4:06. Tak naprawdę jestem zawodniczką uniwersalną. Startuję na różnych dystansach, też na 5000 i 10 000 metrów, a w przyszłości nawet będę chciała brać udział w maratonach - oceniła lekkoatletka z klubu Talex Borzytuchom.

Wietrzny memoriał zamknął półwiecze



- 50. Memoriał Józefa Żylewicza był bardzo wietrzny. Już w przededniu zawodów, gdy rozpoczynaliśmy rozstawienia się na stadionie, wiatr był bardzo mocny, a następnego dnia nastąpiła poprawka. Na pewno to odbiło się na wynikach, choć było też kilka dobrych, jak na przykład Beaty Topki, czy w biegu na 1500 metrów, który był ustawiany na minima na mistrzostwa świata U-20 i mistrzostwa Europy U-18. W tym rok rozszerzyliśmy też formułę startu dla paraolimpijczyków. Dołożyliśmy konkurencję Race Runnig, która ma szansę znaleźć się na igrzyskach. Najważniejsze, że mimo tych fatalnych warunków, udało się nam cały memoriał złożyć w całość. Gratuluję wszystkim, którzy wystąpili, a także organizatorom i partnerom, którzy nas wspierali w tym trudnym przedsięwzięciu - podsumował Stanisław Lange, dyrektor mityngu oraz dyrektor Klubu Lekkoatletycznego Lechia Gdańsk.
O bloku konkurencji PFRON podczas 50. Memoriału Józefa Żylewicza, rozgrywanych w ramach programu "Integracja poprzez Sport", przygotowaliśmy osobny artykuł, który opublikujemy w niedzielę, 29 maja o godzinie 12.

50. MEMORIAŁ JÓZEFA ŻYLEWICZA
zwycięzcy w konkurencjach oraz miejsca na podium trójmiejskich lekkoatletów


KOBIETY
100 m
1. Ada Kołodziej (AZS AWF Warszawa) 11.76

100 m Race Running PFRON
1. Zofia Kałucka 21.59

200 m
1. Ada Kołodziej (AZS AWF) 24.22

400 m
1. Aleksandra Formella (SKLA Sopot) 55.73
2. Agata Kołakowska (AZS AWFiS Gdańsk) 57.12

800 m
1. Weronika Lizakowska (Remus Kościerzyna) 2:10.15

1500 m wózki
1. Sylwia Drozdowska 9:21.94

3000 m
1. Beata Topka (Talex Borzytuchom) 9:10.96

Chód 3 km
1. Agnieszka Ellward (Flota Gdynia) 13:49.93
2. Zofia Glińska (MMKS Gdańsk) 17:41.91
3. Izabela Iwaszczyszyn (Lechia Gdańsk) 22:13.63

Chód 5 km
1. Patrycja Ilkowska-Kulwas (Lechia) 28:20.06
2. Zuzanna Wendt (Lechia) 31:15.89

Skok w dal
1. Amelia Kubala (SKLA) 5.54
3. Oliwia Bielska (SKLA) 5.14

Skok o tyczce (poza konkursem)
1. Agnieszka Kaszuba (KL Gdynia) 3.80
2. Emilia Kusy (SKLA) 3.60
3. Natalia Lewandowska (SKLA) 3.40

Pchnięcie kula
1. Klaudia Kardasz (Podlasie Białystok) 17.67
2. Karolina Urban (AZS AWFiS) 13.85
3. Michalina Wróblewska (AZS AWFiS) 11.70

Pchnięcie kulą PFRON
1. Ewa Matysiak (Malbork) 6.43

Rzut dyskiem
1. Karolina Urban (AZS AWFiS) 54.01

Rzut oszczepem
1. Natalia Mądrzejewska (AZS AWFiS) 50.97
3. Marta Kąkol (AZS AWFiS) 47.90

MĘŻCZYŹNI
100 m
1. Damian Trzaska (Ciechan Ciechanów) 10.63
2. Piotr Formaniewicz (AZS AWFiS) 10.66
3. Hubert Kozelan (AZS AWFiS) 10.71

100 m Race Running PFRON
1. Artur Krzyżek 22.92

200 m
1. Damian Trzaska (Ciechan) 21.69
3. Piotr Formaniewicz (AZS AWFiS) 22.24

400 m
1. Kacper Lewalski (AZS UWM Olsztyn) 48.52
2. Łukasz Smolnicki (SKLA) 48.90
3. Michał Łowicki (AZS AWFiS) 49.43

1500 m
1. Filip Ostrowski (RKS Łódź) 3:46.28

1500 m wózki
1. Witold Misztela (Warszawa) 3:01.39

3000 m
1. Szymon Skalski (SKLA) 8:32.97

Chód 5 km
1. Mateusz Kukawka (Olimpia Grudziądz) 23:19.44
2. Dominik Barbużyński (Lechia Gdańsk) 23:57.56
3. Olaf Rynkiewicz (Lechia Gdańsk) 25:24.07

Pchnięcie kulą
1. Sebastian Łukszo (AZS UMCS Lublin) 18.39

Pchnięcie kulą PFRON
1. Piotr Rydzkowski (Szansa Start Gdańsk) 12.06
2. Kamil Żeromski (Szansa Start) 8.31

Rzut dyskiem
1. Mateusz Gibaszek (AZS AWFiS) 53.80

Miejsca

Opinie (8)

Wszystkie opinie

  • Nieprawdopodobne ! Aż nie dowiary. Szok! Jak mogło do tego dojść? Czy przerwie milczenie? (2)

    Internet wrze. Huczy w kuluarach !

    • 4 30

    • odezwał sie buraczek z balchosmroda co dostaje zadyszki po 100metrach pieszo (1)

      • 14 2

      • Poluzuj getry ;)

        • 0 8

  • Opinia wyróżniona

    Brawo fajna imprezka choć mogło być trochę cieplej, przeciez to koniec maja!

    • 14 2

  • Brawo dla organizatorów

    i uczestników

    • 13 0

  • Opinia wyróżniona

    W podstawówce brałem jeden raz udział. Lata 80' i to na Traugutta.

    Jakie to było przeżycie- brać udział w zawodach na stadionie Lechii mimo że bieżnia była żużlowa. To było coś...

    • 10 0

  • Brawo!

    • 8 0

  • Opinia wyróżniona

    Brawo panie Mirosławie

    Widuję tego pana trenującego bez względu na pogodę. Podziwiam zapał i sukcesy odnoszone od tylu lat. Gratulacje!

    • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE