Wiadomości

Pół tysiąca kolarzy w zawodach Cyklo Gdynia

Najnowszy artukuł na ten temat

Wystartuj w imprezach kolarskich Cyklo



W niedzielę, 8 września, o godz. 10 w słonecznej Gdyni wystartowała pierwsza edycja wyścigu klasycznego Cyklo Gdynia. Trasa liczyła 130 kilometrów i wiodła przez dość mocno pofałdowany rejon Kaszub. Na starcie imprezy stanęło 68 zawodników Elity, a także prawie pół tysiąca Amatorów. Wśród zawodowców wygrał Michał Gołaś, zaś wśród amatorów Baltazar Brukalski.



ELITA:

Po rundzie honorowej, w której wziął udział Prezydent Miasta Gdynia - Wojciech Szczurek, nastąpił start ostry, a już po przejechaniu 1,6 kilometra kolarze walczyli na pierwszej premii lotnej INTEL. Triumfował Michał Kwiatkowski z Omega Pharma - Quick Step, drugi był Adam Wadecki z Las Vegas Power Energy Drink, a trzeci Jarosław Marycz z CCC Polsat Polkowice. Po przejechaniu kolejnej rundy kolarze znów zbierali punkty na premii INTEL (3,2 km). Tym razem najlepszy okazał się Paweł Kister z KS "Pogoń" Mostostal Puławy, drugie miejsce zajął Wojciech Skarżyński z Las Vegas Power Energy Drink, a trzeci kolega z drużyny Skarżyńskiego - Piotr Wojciechowski.

Na ostatniej premii (4,8 km) najlepszy okazał się drugi z kolarzy Omega Pharma - Quick Step - Michał Gołaś. Wyprzedził on dwójkę z CCC: Tomasza KiendysiaJarosława Marycza. W związku z tym, że każdą z premii wygrywał inny kolarz (każdy z nich zdobył po trzy punkty), o tym kto otrzyma koszulkę najaktywniejszego miała zadecydować pozycja na mecie.

Pierwszą premię górską na siódmym kilometrze wygrał Jacek Morajko z CCC, drugi był Kamil Zieliński z Las Vegas Power Energy Drink, a trzeci Adrian Kurek, także z CCC. Na dwunastym kilometrze na drugiej premii górskiej ponownie triumfował Morajko.

Już od pierwszych kilometrów obserwowaliśmy ostre ściganie. Na czele formowały się różne grupy, ale ostatecznie po licznych atakach z przodu pozostała grupa składająca się z dziewięciu zawodników: Michał Kwiatkowski i Michał Gołaś (Omega Pharma - Quick Step), Adrian Kurek i Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice), Robert Radosz i Adam Pierzga (BDC MarcPol), Sławomir Chrzanowski (Ślęża Sobótka), Kamil Zieliński (Las Vegas Power Energy Drink) oraz Adam Stachowiak (Bank BGŻ). Ta dziewiątka po przejechaniu 35 kilometrów miała 25 sekund przewagi nad trzynastką zawodników, a peleton tracił już dwie minuty. Premię górską na 33 kilometrze wygrał Adam Pierzga.

Migawki z wyścigu kolarskiego Cyklo Gdynia
Migawki z wyścigu kolarskiego Cyklo Gdynia fot. Szymon Gruchalski / CykloGdynia.pl


W okolicach 40 kilometra problemy miał Sławomir Chrzanowski, ale udało mu się dojechać do ucieczki. Na 45 kilometrze przewaga dziewiątki nad goniącą ich grupą wynosiła już 50 sekund. Po przejechaniu kolejnych 5 kilometrów na atak zdecydowali się Michał Gołaś i Robert Radosz, którzy szybko zyskali kilkanaście sekund przewagi.

Do prowadzącej dwójki przeskoczył następnie Michał Kwiatkowski. Prowadzące trio po przejechaniu 70 kilometrów miała 30 sekund przewagi nad sześcioosobową grupką (Kurek, Morajko, Pierzga, Chrzanowski, Zieliński, Stachowiak). Czwartą premię górską na 71 kilometrze wygrał Kwiatkowski, drugi był Gołaś, a trzeci Radosz.

W okolicach 80 kilometra prowadząca trójka miała już 2 minuty i 20 sekund przewagi nad sporą grupą, która powstała w wyniku połączenia dwóch goniących grupek. Następnie przewaga cały czas rosła.

Premię górską na 105 kilometrze wygrał Kwiatkowski, drugi był Radosz, a trzeci Gołaś. Przewaga nad goniącą grupą wynosiła już 3:30, więc jasne stało się to, że właśnie ta trójka zawodników powalczy o zwycięstwo.

Im bliżej mety, tym w prowadzącej trójce robiło się ciekawiej. Próbował oderwać się Kwiatkowski, a następnie Gołaś, który szybko zyskał 200 metrów i pewnie zmierzał po zwycięstwo.

Kolarz Omega Pharma - Quick Step dowiózł przewagę do mety. W walce o drugie miejsce o błysk szprychy lepszy okazał się Radosz, pokonując Kwiatkowskiego. Finisz z grupy o czwarte miejsce wygrał Bartłomiej Matysiak z CCC Polsat Polkowice.

Po zwycięstwie Michał Gołaś krótko skomentował sytuację na trasie: - Atakowaliśmy z Michałem Kwiatkowskim od samego początku, dzięki czemu zrobiliśmy wstępny przesiew. Część kolarzy nie chciała współpracować, więc ponowiliśmy atak, dzięki czemu znaleźliśmy się w trójce z Robertem Radoszem. W końcówce najpierw zaatakował "Kwiatek", a ja poprawiłem i udało się odskoczyć. Nie ukrywam, że w dużej mierze zawdzięczam zwycięstwo Michałowi Kwiatkowskiemu. Uważam, że impreza ma potencjał, jest poprowadzona w świetnym terenie i ma aspiracje do bycia jednym z najważniejszych wyścigów.

Zadowolenia z organizacji wyścigu nie krył odpowiedzialny za start elity mężczyzn Piotr Kosmala: - Dzisiaj w Gdyni mięliśmy kolarskie święto. Cieszy mnie liczny udział polskich grup zawodowych oraz pozytywny odzew Michała Kwiatkowskiego i Michała Gołasia na zaproszenie do wzięcia udziału w Cyklo Gdynia. Oprawa wyścigu, liczba kibiców i opinie samych zawodników, utwierdzają mnie w przekonaniu, że był to jeden z najlepiej zorganizowanych wyścigów w Polsce i nie odbiegał organizacyjnie od najlepszych klasyków na świecie.

WYNIKI ELITY

Migawki z wyścigu kolarskiego Cyklo Gdynia
Migawki z wyścigu kolarskiego Cyklo Gdynia fot. Szymon Gruchalski / CykloGdynia.pl


AMATORZY:

Wśród amatorów wygrał Baltazar Brukalski z Grupy Kolarskiej Żoliber. Kolarz z warszawskiego klubu zaatakował na 4 kilometry przed finałową kreską. Do mety na gdyńskim Skwerze Kościuszki dotarł zaledwie 25 metrów przed goniącym go peletonem, który przyprowadził pełniący na co dzień funkcję dyrektora sportowego CCC Polsat Polkowice, Piotr Wadecki. Trzeci był Dariusz Wojciechowski z Oponeo ActiveJet.

- Zdecydowałem się na samotny atak na 4 kilometry przed końcem. Kiedy grupa doścignęła mojego kolegę z ekipy Kamila Lewandowskiego, instynktownie ruszyłem do przodu. Techniczna i kręta końcówka bardzo mi odpowiadała i choć peleton gonił, udało się dotrzeć przed nim na metę. Bardzo cieszę się z tego sukcesu - mówił zwycięzca.

Rywalizacja amatorów rozpoczęła się o godzinie 10:25. Na 130-kilometrowy dystans wyruszyło ponad 500 amatorów z całej Polski, w tym m.in. Prezydent Miasta Gdyni, Wojciech Szczurek: - To nie pierwszy raz kiedy Gdynia organizuje imprezę tego typu, ale pierwszy raz mamy okazję na połączenie ścigania najpierw elity, potem amatorów. Jestem entuzjastą sportu, w tym kolarstwa, więc bardzo się cieszę, że udało się zorganizować tę imprezę. To świetna promocja aktywnego spędzania czasu, a także pokazania, że miasto z wielką chęcią uczestniczy w tego typu przedsięwzięciach. Aktywnie spędzam czas jeżdżąc na rowerze, ale dzisiejszy dystans wzbudza respekt. Mam nadzieję, że przygotowana trasa będzie odpowiadała startującym tu zawodnikom - mówił tuż przed rozpoczęciem zawodów prezydent Wojciech Szczurek.

Amatorski wyścig rozpoczął się w bardzo szybkim tempie. Pagórkowaty teren, kręte drogi oraz dodatkowo dość silny wiatr, sprzyjały sportowej rywalizacji, której na ponad 100-kilometrowej trasie nie zabrakło. Po festiwalu ataków z przodu uformowała się w końcu sześcioosobowa ucieczka. Choć współpraca układała się, w końcówce interesy grupy głównej wzięły górę i z przodu mieliśmy peleton liczący ok. 40 kolarzy. Wydawało się, że wygrana rozstrzygnie się po finiszu z dużej grupy, ale scenariusz okazał się inny. Solowe zwycięstwo wywalczył Baltazar Brukalski!

- Dużo się ścigam i w zasadzie co niedzielę jestem na jakiś zawodach. Trasa była dość wymagająca, z licznym podjazdami. Nie specjalizuje się w jeździe w takim terenie, ale na kluczowych podjazdach tempo nie było aż tak zawrotne. Świetnie, że udało się wygrać! - mówił po wyścigu Baltazar Brukalski.

Migawki z wyścigu kolarskiego Cyklo Gdynia
Migawki z wyścigu kolarskiego Cyklo Gdynia fot. Szymon Gruchalski / CykloGdynia.pl


Bardzo dobrze wypadł Piotr Wadecki, któremu niewiele zabrakło do wygranej: - Świetny wyścig, super organizacja i zabezpieczenie trasy! Jechało się rewelacyjnie i choć niewiele zabrakło do triumfu, jestem zadowolony z dzisiejszego dnia. Od tygodnia intensywniej trenowałem, aby przygotować się do startu. Na pewno trochę pozostało w nogach z dawnego ścigania, ale w dalszym ciągu jeżdżę na rowerze i uprawiam sport.

Zwycięzca 130-kilometrowy dystans pokonał w 3:26:46, co dało przeciętną ponad 39 km/h! Wśród kobiet w kategorii K1 wygrała Aleksandra Zabrocka z Borzytuchomia, w K2 zwyciężyła Monika Buchowiecka. W rywalizacji Pań wystartowała także Iwona Guzowska, wielokrotna mistrzyni świata i Europy w kick-boxingu i boksie, która obecnie poświęca się inna wielkiej pasji, rowerom:

- Trenuję jazdę na rowerze, więc dzisiejszy dystans nie był mi straszny. 130 kilometrów to oczywiście dużo, ale w ostatnim czasie brałam udział w Ironmanie, a tam do pokonania na rowerze jest 170 kilometrów. Jestem już trochę zmęczona tym sezonem i dziś odczuwałem to na trasie. Zajęłam jednak drugie miejsce i jestem bardzo zadowolona. Fajnie, że jest coraz więcej takich imprez. Uważam, że w dalszym ciągu brakuje tego typu wydarzeń i świetnie, że Gdynia stała się kolejnym punktem na mapie Polski, gdzie w tak wspaniały sposób propaguje się sport.

WYNIKI AMATORZY

GALERIA ZDJĘĆ 1; autor: Łukasz Bikerowicz

GALERIA ZDJĘĆ 2; autor: Marcin Lipiecki

Organizatorzy:
Stowarzyszenie RowerOver
WWW: RowerOver.andgo.com.pl

opracował:

Opinie (87) ponad 10 zablokowanych

  • NIEDZIELA TYLKO DLA UCZESTNIKÓW IMPREZY (3)

    Od 13:00 próbowałam dostać się z Gdańska do Wejherowa (droga niby tylko do 13:00 miała być zablokowana-info na plakatach). policjanci kierowali z koleczkowa na szemud z szemudu na luzino, gdzie z powrotem kierowali na chwaszczyno i do...redy! SUPER! na plakacie zero dodatkowych info, chciałam zadzwonić gdzieś, ale nawet numeru telefonu nie było.... Nie mam pretensjo do uczestników, super że jeżdzą, że aktywnie spędzają czas!!
    ..ale niech ktoś też uszanuje czas (I pieniądze!!) ludzi, który wcale nie siedzą na tyłku w domach, tylko chcą w wolną niedzielę robić to co lubią, nic mniej wartościowego i godnego uwagi - odwiedzić rodzinę która mieszka poza trójmiastem, spędzić czas z przyjaciółmi. Niech traktują ich powaznie, jeżlei jest informacja na plakacie - to niech ona jest pełna i rzetelna!! Nic dziwnego że później ludzie są wściekli... Ja zmarnowałam jakieś 1,5 godziny, szukając przejazdu, objazdu, informacji, czegokolwiek?? (droga miała być w tym czasie przejezdna!!) ...

    • 19 4

    • kto nie ma w głowie to ma w nogach trzeba myśleć (1)

      a nie pomyślałeś żeby z Gdańska do Wejcherowa jechać obwodnicą ? może ciężko ci się myśli a to już wina twoja !!

      • 2 2

      • hi hi

        nie ma żadnego WejCHerowa, więc nie mógł jechać!

        • 0 0

    • przypominam, że pod artykułem zapowiadającym imprezę jeden frustrat zapowiadał zrywanie informacji

      oraz obracanie tabliczek z informacją o objazdach

      • 1 1

  • Porażka (8)

    Kilkadzieścia tysiecy osób nie moglo sie dostać do swoich domow bo drogi były zablokowane! Debil z Policji nie chcial nawet podpowiedziec ktòra droga podjechac najblizej domu- widzac male dziecko poradzil z fochem zostawic auto w polu I isc kilka km pieszo z maluchem! Jezdzijcie sobie na tych rowerach ale nie utrudniajcie normalnego zycia! Porazka organizacyjna!

    • 62 20

    • (1)

      a plakaty od tygodni wisiały - poczytaj czasem i zaplanuj a nie tylko tyłek wozisz, a z dzieckiem też na rowerze byś pojeździł a nie hodujesz małego tłuściocha kolejnego

      • 6 29

      • ble ble

        plakaty wisiały...i co z tego? - papier przyjmie wszystko; w necie też była rozpiska, co kiedy zamykają i otwierają i ZUPEŁNIE się tego nie trzymali!!! Wjazd na rondo Pogórze/Kosakowo miał być zamknięty od 10.25 - o 10 już nie pozwalalali
        tam jechać...poustawiali przeszkody, panika, darcie mordy " nie blokować ruchu" - gdy nikt nie stał inny za samochodem.
        fakt, zarąb..a organizacja

        • 0 0

    • porażką organizacyjną było to, że wiedząc od tygodnia o wyścigu wybrałeś się autem (4)

      • 10 25

      • Porażka (3)

        Twoją porażką jest to że nie myślisz gamoniu. Mieszkam w Koleczkowie i nie mogę niczym innym się wybrać jak tylko samochodem. Sam również biorę udział w maratonach rowerowych i biegowych ale takiej porażki jeszcze nie widziałem. Jak można zamknąć wszystkie drogi na pół dnia bo kilkudziesięciu maruderów jedzie tempem bulwarowym na końcu stawki, żenada i kpina. Dla Twojej informacji tępa zakuta głowo nie mam nic do rowerzystów bo to nie ich wina, również do Policji bo robią co im każą, tylko do debili niemyślących organizatorów
        oraz do tych co wydali pozwolenie na ten cyrk

        • 32 3

        • Ty kłamco :) ty tyłka sprzed tv nie ruszasz ja ciebie znam maratony i biegiem to tylko po piwo robisz a dzieci samopas puszczasz wstydziłbyś się.

          • 0 0

        • czyli: ty jedziesz w maratonie - jest wszystko w porządku (1)

          Ty nie jedziesz w maratonie - nagle zablokowanie miasto? PS. odrobinę kultury.

          • 3 11

          • brałem udział w ponad dziesięciu maratonach i wyścigach rowerowych

            organizowanych w różnych miastach, i nigdy nie były zamknięte drogi. Oczywiście Policja czy straż na czas przejazdu blokowała skrzyżowania ale zaraz potem ruch był wznawiany. Dlatego z pełną świadomością uważam że organizatorem jest amator, a miasto wykazało się lekkomyślnością że wydało pozwolenie. Dla czego Rumia czy Reda nie zgodziła się na ten cyrk. Co można było zrobić ?
            Proste, poprowadzić trasę tak aby kolarze nie jechali tą samą trasą, wówczas nie trzeba by zamykać na 8 godzin połowę dzielnic i wsi na obrzeżach Gdyni. Kolejny dowód że imprezę organizowali amatorzy to to że do ostatnich chwil nie było nic dograne jeśli chodzi o pozwolenia, stąd zmiana dwa dni przed wyścigiem trasy.

            • 2 1

    • analfabeto naucz się pisać

      Ile to jest te kilkadzieścia przetłumaczcie Mi proszę

      • 0 0

  • Tak trzymać Gdynio

    Mój znajomy który negatywnie się wypowiada o Gdyni a mieszka w Gdańsku zazdrości nam Cyklo Gdynia. W mojej opinii z bardzo dobrej strony się Gdynia pokazała - tak trzymać.

    • 1 1

  • Kpina! (3)

    Dlaczego jestem w niedzielę zmuszona do siedzenia w domu od godz 9-17?Bo tak właśnie było na całym Chwarznie ...?! Dlaczego banda kolarzy ogranicza moją wolność i planuje mi dzień wolny w domu?MAM NADZIEJĘ ŻE TO OSTATNI RAZ !

    • 9 8

    • Ogarnijcie się

      Trzeba było iść na grzyby!

      • 1 0

    • Ple ple ple

      Ani jedno twoje zdanie nie jest prawdziwe. Kpina

      • 0 4

    • kpina organizatora

      Droga Paulino też byłem wczoraj pozbawiony wyjechania gdzieś poza swoją ulicę w Koleczkowie. Za całą sytuację nie winił bym kolarzy, to nie oni są winni.
      Winę ponosi organizator oraz przede wszystkim osoby z poszczególnych miast które wydały na tę szopkę zgodę. To nie rowerzyści, policjanci czy strażacy tylko
      głąby z magistrów zmusiły Cię do siedzenia.

      • 3 1

  • popieram

    • 3 3

  • Brednie (9)

    Przestańcie bredzić. Zaraz po przejeździe kolarzy można było z Chwarzna dostać sie na obwodnicę. Więc do centrum lub innych dzielnic Gdyni jak i gdziekolwiek indziej można było się swobodnie dostać niewiele nadkładając drogi i niewiele czekając. trzeba było użyć internetu do sprawdzenia rozpiski dostępności wyjazdów dla mieszkańców zamiast oglądać w necie pornole. Zgnuśniali , mali, popierdułkowaci malkontenci. Większość mieszkańców Chwarzna doskonale się bawiło kibicując jak w każdym cywilizowanym kraju. Ale paru pajaców zawsze się znajdzie - podnieca ich własne narzekactwo. Żałosne.

    • 44 52

    • (1)

      Nikt się nie bawił. Zainteresowanie zerowe. Tylko wścieklica ludzka, bezsilność, ironia i pogarda. No ale jak ktoś CHCE w tym zobaczyć zabawę to pewnie mu się uda ;)

      • 9 6

      • Nie wypowiadaj się za wszystkich!!!
        To że Ty potrafisz podejść do takiej imprezy z pogarda to już Twój problem... ale nawet mi ciebie nie szkoda... ta i inne dyscypliny nie potrzebują takich "kibiców" jak Ty!!
        Ja mieszkam na Wiczlinie i jakoś nie zauważyłem żeby wszyscy byli niezadowoleni. Pogoda piękna, sąsiedzi, cała rodzina - zwłaszcza dzieciaki zachwycone taką grupa kolarzy!
        Więcej takich imprez. A to że ulica zamknięta? Cóż... Jakby nie jechali przez Chwarzno, Wiczlino to znalazłyby sie marudy które zajechałyby na Skwerek i byłby dramat bo Skwerek też zamknięty i nie można autem wjechać!!

        • 2 1

    • (4)

      Na jakiej stronie była ta rozpiska ? Dodam sobie do zakładek może się przyda za rok ... Na zkm, gdynia.pl, trojmiasto.pl niestety nie było. Na plakatach informacja że dorga zamknięta przez 8 godzin

      • 6 5

      • Informacje takie były, tylko ty niestety nie potrafisz czytać ze zrozumieniem (3)

        Wróć chociażby do artykułu zapowiadającego imprezę, a przekonasz się, że takie informacje były ! Tylko skoro nie interesują Cię imprezy sportowe / kulturalne, to skąd masz wiedzieć. Nikt Ci tego pod nos nie podsunie !
        Naucz się wreszcie korzystać z mediów !

        • 4 8

        • (2)

          Informacja o której mówisz była w dziale sport - więc dostrzegłem ją po fakcie. Do tego zauważ że zaczyna się od informacji o zmianie trasy.A potem czytam:
          "komunikacja miejska nie będzie obsługiwać zachodniej części Witomina, całego Chwarzna i znacznej części Wiczlina" Przez cały dzień !
          A potem

          "Jest też dobra wiadomość dla mieszkańców Chwarzna - Wiczlina! W trakcie trwania wyścigu, po opuszczeniu przez zawodników terenu Gdyni możliwy będzie wyjazd pojazdów z terenu Chwarzna -Wiczlina na ulicę Chwarznieńską i Wiczlińską, które umożliwią przejazd jedynie Drogą Obwodową Trójmiasta w kierunku północnym i południowym oraz ul. Wiczlińską - dojazd do centrum Gdyni przez Dąbrowę, Karwiny. Nie będzie natomiast możliwości przejazdu ul. Chwarznieńską w stronę Witomina. Decyzje dotyczące czasu otwarcia i zamknięcia ruchu podejmować będą funkcjonariusze Policji i Straży Miejskiej dowodzący operacją zabezpieczenia wyścigu w zależności od aktualnej sytuacji na drodze. " Dodam że na gdynia.pl było info że wbrew wcześniejszym zapowiedziom będzie na chwilę otwarte.

          Czyli wynika że na chwilę otworzą dojazd przez obwodnicę tyle że nie wiadomo o której. Pytani przeze mnie organizatorzy, policjanci nic nie wiedzieli w ogóle o tym że ma być otwarte a co dopiero o której godzinie i na ile.

          • 5 2

          • ale teraz artykuł znalazłeś żeby się pozalić??!! Trzeba było poszukać wcześniej i pomyśleć, że skoro szykuje sie taka impreza to moga byc utrudnienia! Ale Ty najlepiej bys chciał żeby Ci poleconym 3 miesiące wcześniej napisali?!

            • 1 0

          • taki urok wyścigów ulicznych, że nikt nie jedzie co do minuty

            natomiast Policja często lubi iść na skróty i jak ma coś otworzyć na 10 minut - woli trzymać zamknięte.

            • 3 1

    • Zaraz po przejeździe? Ale po 1,5 h wrócili i to rozciągnięci na 40 km...

      licząc ostatniego amatora. Do kiedy była zamknięta ulica ?

      • 3 1

    • Brawo, brawo, brawo...

      Chociaż jeden normalny!!!! Bo juz myślalem , że na tym forum to tylko zrzędy i marudy!

      • 20 15

  • BEZEDURA (2)

    No i o co tyle krzyku z tymi blokadami ulic ? Była niedziela , mniejszy ruch i tyłki wam nie pękły od siedzenia w autach . Co ? Nie dało się dojechać do sklepów ? Trzeba z dziećmi iść na spacer ! Zawsze macie problemy ! A co do strony sportowej : dziwi mnie nazywanie tej drugiej grupy kolarzy - amatorami . Trenują całymi dniami , Wadecki był zawodowcem , jacy to amatorzy ? Amatorem jestem ja : po 50 km na rowerze 2 razy w tygodniu po pracy . I nigdy nie ośmieliłbym się z nimi wystartować na dystansie 130 km . Oni na kolacji a ja na mecie ? Ale wyścig świetny . Pozdrawiam .

    • 17 22

    • Nie pękaj

      Następnym razem startuj śmiało. Nie chodzi o wynik bo na ten nie ma szans z koniami (amatorami :)), ale jest to wyzwanie które warto podjąć, takich jak ty startowało sporo, satysfakcja z pokonania własnych ograniczeń i słabości ogromna.

      • 2 0

    • ..przeciez podejmujesz dyskusje...

      ...z naszymi polskimi wiecznymi malkontetnami. Oni zawsze niezadowoleni, poniewaz ktos ma lepsza zabawe od nich samych! Mozna bylo przewodziec, ze jakies utrudnienia w ruchu beda, ale miasto pulsowalo zyciem i nie umarl nikt z powodu drobnych utrudnien. Pogoda cudowna, to na spacer, a nie pupska wkladaja w auto, zby przejechac dwa km. do Klifa.....

      • 7 12

  • Brak organizacji

    Podzielam zdanie niezadowolonych osób, które stały w godzinnych korkach podczas wczorajszej imprezy w Gdyni. Organizatorom zabrakło wyobrazni. Realizujac taki projekt trzeba spotkac sie z wladzami miasta i zaplanowac organizacje ruchu.

    • 9 3

  • wszystko co organizuje Gdynia , UM Gdynia i jasnie nam panujacy Prezydent (3)

    jest o kant d... rozbic. Tylko paraliz miasta i udreka dla mieszkancow. Trzeba tylko pogratulowac bezmyslnosci i zapamietac to przy najblizszych wyborach wodujac ich do WC.

    • 13 8

    • (2)

      Pamiętaj, że musisz mieć alternatywę. A jej jak dotychczas nie widać

      • 0 2

      • alternatywa alternatywa ale czy maja dozywocie w UM Gdynia?

        • 1 1

      • czyli pozostanie nam tylko sznur...skoro brak alternatywy

        • 0 1

  • A Szczurek dojechał? 130 w limicie 25kmh to nie jest taki wcale zły wynik (1)

    po tak pagórkowatej trasie...dla zupełnego amatora

    • 4 0

    • Szczurek

      To spróbuj go znaleźć w wynikach. Albo sama runda honorowa (PR-owa) albo nie dał rady.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane