Wiadomości

stat

Rocky Warriors Cartel. Damian Kostrzewa udanie zadebiutował w MMA

Damian Kostrzewa zostawił piłkę ręczną dla MMA. W debiucie zwyciężył już w pierwszej rundzie.
Damian Kostrzewa zostawił piłkę ręczną dla MMA. W debiucie zwyciężył już w pierwszej rundzie. fot. W.Figurski/058sport.pl

Gdynianin Kacper Formela przegrał przez jednogłośną decyzję sędziów z Azerem Vugarem Keramovem podczas gali Rocky Warriors Cartel w Gdynia Arenie. Udany debiut w MMA zaliczył były piłkarz ręczny Damian Kostrzewa, który już w pierwszej rundzie pokonał Piotra Czapiewskiego. W sumie widzowie zobaczyli dziewięć walk, z których aż cztery kończyły się w pierwszej rundzie.



Trzecia gala Rocky Warriors Cartel zawitała do Gdynia Areny z dziewięcioma walkami. Z siedmiu pojedynków poprzedzających dwie walki wieczoru aż trzy skończyły się w pierwszych rundach a tylko jedna rozstrzygnięta została przez decyzję sędziów.

Rozczarowało niestety starcie pomiędzy Lom-Ali NaligievemIgorem Michaliszynem. Rosjanin załatwił sprawę w pierwszej rundzie. Po wymianie kopnięć w tym jednym nieprzepisowym, zgasił światło Polakowi zamachowym prawym na twarz.

W przedostatniej walce kibice w Gdynia Arenie zobaczyli pojedynek pomiędzy byłym szczypiornistą reprezentacji Polski i m.in. Wybrzeża Gdańsk Damianem KostrzewąPiotrem Czapiewskim, który ma za sobą karierę strongmana i jest byłym mistrzem świata i Europy w trójboju siłowym. Dla Kostrzewy był do absolutny debiut w MMA.

Kostrzewa, który do walki wyszedł przy piosence z filmu "Pogromcy Duchów" i... szybko poskromił rywala. Nie było zaskoczeniem, że znacznie bardziej umięśniony Czapiewski bardzo szybko spuchł. Dwukrotnie próbował sprowadził sprowadzić "Mańka" do parteru, ale nieudolnie. Damian bardzo szybko powalił go celnym ciosem, a walkę zakończył serią "młotków", po której sędzia przerwał pojedynek.

- Jeśli chodzi o czas było łatwiej niż w piłce ręcznej, ale jeśli chodzi o emocje, było ciężej, bo byłem sam a nie z kolegami. Dziękuje kibicom. Wiedziałem, że nie mogę dać się przewrócić. Przetrwaliśmy nawałnicę i mamy to. Rozpoczynam drugie sportowe życie. To było moje marzenie. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, czekam na kolejne wyzwania - powiedział Kostrzewa zaraz po walce.
W walce wieczoru Kacper Formela zmierzył się z niepokonanym od ośmiu walk Vugarem Keramovem. W pierwszej rundzie gdynianin radził sobie bardzo dobrze. Powalił Azera kopnięciem, ale ten szybko wrócił do stójki. Później powalił go jeszcze raz, ale Keramov zaczął przejmować inicjatywę.

W drugiej rundzie powalił Kacpra, ale ten wyszedł z trudnej pozycji do stójki. W niej miał przewagę ze względu na przeszłość w karate. Trzecia odsłona również była na korzyść Azera, choć Formela przez chwilę próbował zapiąć dźwignię na szyi przeciwnika. Prawie mu się udało, ale Keramov uwolnił się i zdominował gdynianina. O wyniku pojedynku rozstrzygali sędziowie i wydaje się, że zasłużenie wytypowali dziewiątą z rzędu wygraną Azera.

Wyniki
Karta wstępna:
70 kg Kacper Bróździak - Łukasz Górecki, przez poddanie, runda 1
120 kg Mateusz Śledź - Andrzej Jaroszuk, przez dyskwalifikację, runda 3
84 kg Piotr Adrian - Błażej Cisowskiego, przez jednogłośną decyzję sędziów

Karta główna:
120 kg Michał Piwowarski - Marcin Kalata, przez poddanie, 3 runda
120 kg Adam Pałasz - Mateusza Łazowski, przez poddanie, 3 runda
84 kg Adrian Bartosiński - Alexander Shingarenko, przez TKO, runda 1
77kg Lom-Ali Naligiev - Igor Michaliszyn, przez KO, runda 1

Walki wieczoru:
120 kg Piotr Czapiewski - Damian Kostrzewa, przez TKO, 1 runda
66 kg Vugar Keramov - Kacper Formela, przez jednogłośną decyzję sędziów

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane