Wiadomości

stat

Vistal miał kłopoty na strzelnicy i z zegarem

SPR Arka Gdynia

Niepewność po przerwie w gdyńskich szeregach wynikała nie z kłopotów z Ruchem Chorzów, ale była związana z tym, że nie było wiadomo, ile tak naprawdę do końca meczu, gdyż zegar w Gdynia Arena odmierzał czas szybciej niż powinien. Z nr 19 Joanna Kozłowska, uznana za najlepsze zawodniczkę meczu w miejscowej drużynie.
Niepewność po przerwie w gdyńskich szeregach wynikała nie z kłopotów z Ruchem Chorzów, ale była związana z tym, że nie było wiadomo, ile tak naprawdę do końca meczu, gdyż zegar w Gdynia Arena odmierzał czas szybciej niż powinien. Z nr 19 Joanna Kozłowska, uznana za najlepsze zawodniczkę meczu w miejscowej drużynie. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Piłkarki ręczne Vistalu w meczu 17. kolejki PGNiG Superligi kłopoty miały tylko wówczas, gdy próbowały walczyć z Ruchem na strzelnicy. Gdy poprawiły obronę, pewnie wygrały 30:23 (15:11), mimo że w drugiej połowie szkoleniowiec ogrywał rezerwowe i do końca nie było wiadomo, kiedy skończy się mecz, gdyż szwankował zegar na tablicy świetlnej. Paweł Tetelewski starał się nie nadwyrężać sił podopiecznych, gdyż już w poniedziałek o godzinie 18 w Gdynia Arena zagrają one z KPR Jelenia Góra. Stawką pojedynku będzie awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Przypomnijmy, że to nasza drużyna w dwóch ostatnich sezonach sięgała w tych rozgrywkach po główne trofeum.



VISTAL: Gapska, Kordowiecka, Szwonka - Łabuda, Janiszewska 2, Galińska 3, Dorsz 1, Kobylińska 6, Stanulewicz 3, Olszowa, Zych 4, Kozłowska 7, Tasić 2, Kulwińska 1, Granicka 1, Urbaniak

RUCH: Ciesiółka, Montowska, Krupa - Benducka 2, Jasinowska 3, Drażyk 4, Żakowska 2, Tracz 1, Krzymińska 1, Masłowska 1, Rodak 2, Płomińska 7, Stokowiec


kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



W tym sezonie piłkarki ręczne Vistalu wygrały od Ruchu trzy razy więcej meczów w Superlidze, ale w niedzielę w Gdynia Arena tej różnicy długo nie było widać. Obie drużyny zapomniały o obronie i postawiły na "strzelnicę". Co prawda częściej jedną bramką prowadziły przyjezdne, miejscowe dopiero w 16. minucie po bramce Emilii Galińskiej osiągnęły pierwszy tego dnia korzystny wynik (8:7), ale to trenerce Ruchu znudził się najwyraźniej taki obraz meczu.

Może dlatego, że Krystyna Wasiuk przez lata była bramkarką, a przez około dekadę stała także między słupkami biało-czerwonych, postanowiła przypomnieć podopiecznym, że w piłce ręcznej liczy się także, a może przede wszystkim defensywę. W 19. minucie przy rezultacie 9:9 mieliśmy przerwę na żądanie szkoleniowca z Chorzowa.

Jednak efekt był odwrotny od zamierzonego. 60 sekund rozmowy z zespołem lepiej wykorzystał Paweł Tetelewski. Po powrocie do gry to gdynianki zademonstrowały poprawę w poczynaniach obronnych. Dzięki temu udało się ograniczyć swobodę rzutową Magdaleny Drażyk, która wcześniej zdobyła 4 bramki, a także wyprowadzić kilka kontr. Ponadto w ataku pozycyjnym Monikę Kobylińską wsparła skutecznie zwłaszcza Joanna Kozłowska.

Tym samym w 29. minucie Vistal odskoczył na 14:10, a z czterema bramkami w zapasie zszedł także na przerwę.

Na drugą połowę gdyński szkoleniowiec wystawił kompletnie zmienioną pierwszą linię, a na prawą "połówkę" rozegrania w miejsce Kobylińskiej posłał Aleksandrę Zych. Natomiast, gdy bramkę na 18:13 rzuciła Galińska i ona otrzymała wolne. Na środku rozegrania zastąpiła ją Dunja Tasić.

Chorzowianki były do tego stopnia speszone takim obrotem sprawy, że Joanna Rodak przy rzucie karnym przekroczyła linię 7 metra, a po chwili Karolina Jasinowska przestrzeliła w pojedynku sam na sam z Małgorzatą Gapską.

W 43. minucie, gdy Zych poprawiła na 20:13, trener Tetelewski dokonał kolejnych zmian. Na parkiecie nie zostawił żadnej zawodniczki, która rozpoczynała spotkanie w "7". Potem następowały roszady powrotne. Szkoleniowiec starał się oszczędnie gospodarować siłami podopiecznych w kontekście poniedziałkowego spotkania z KPR Jelenia Góra.

Nie było to jednak łatwe, gdyż okazało się, że czas pokazywany przez tablicę świetlną jest jedynie orientacyjny. Chronometr zainstalowany w Gdynia Arena... przyspieszył. Gdy oznajmił, że upłynęło 60 minut, został... cofnięty do 48. minuty i grano dalej. Nad tym, by zawodniczki spędziły na parkiecie regulaminową godzinę, zadbali sędziowie stolikowi.

Po zakończeniu meczu nagrody dla najlepszych w obu zespołach otrzymały: Kozłowska i Oktawia Płomińska. Ta druga do gry weszła w drugiej połowie, a mimo to zdążyła rzucić aż 7 bramek.

PRZECZYTAJ O GDAŃSKIEJ NIESPODZIANCE W PGNIG SUPERLIDZE. AZS ŁACZPOL OGRAŁ ZAGŁĘBIE LUBIN

Typowanie wyników

mecz ligowy
31.01.2016 godz.12:00
wartość: 1 punkt

Jak typowano

1

100%

349 typowań

x

0%

0 typowań

2

0%

0 typowań



Tabela po 17 kolejkach

Piłka ręczna - PGNiG Superliga kobiet
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Pogoń Baltica Szczecin 17 13 2 2 478:402 28
2 Selgros Lublin 16 13 1 2 490:379 27
3 Start Elbląg 17 13 1 3 474:395 27
4 Metraco Zagłębie Lubin 17 12 0 5 513:434 24
5 VISTAL GDYNIA 16 10 1 5 416:380 21
6 Energa AZS Koszalin 17 10 1 6 482:438 21
7 AZS ŁĄCZPOL AWFiS GDAŃSK 17 7 1 9 439:493 15
8 Piotrcovia 17 7 0 10 433:471 14
9 Olimpia-Beskid Nowy Sącz 15 4 1 10 403:421 9
10 UKS PCM Kościerzyna 17 3 0 14 388:508 6
11 Ruch Chorzów 17 3 0 14 395:481 6
12 KPR Jelenia Góra 17 1 0 16 424:533 2

Tabela wprowadzona: 2016-02-01

aktualna tabela »

Wyniki 17 kolejki:

  • VISTAL GDYNIA - Ruch Chorzów 30:23 (15:11)
  • AZS ŁĄCZPOL AWFIS GDAŃSK - Metraco Zagłębie Lubin 31:30 (15:16)
  • Start Elbląg - KPR Jelenia Góra 26:25 (15:11)
  • Olimpia-Beskid Nowy Sącz - UKS PCM Kościerzyna 36:20 (15:9)
  • Piotrcovia - Energa AZS Koszalin 24:33 (14:16)
  • Selgros Lublin - Pogoń Baltica Szczecin 25:30 (11:13)

Opinie (11) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane