Wiadomości

stat

Sportowe pomniki Pawła Adamowicza. Otworzył Gdańsk na świat

Gdańsk jako pierwsze miasto zgłosił się do organizacji Euro 2012. Wówczas wydawało się, że to mało realne, gdyż Lechia grała zaledwie w III lidze. Paweł Adamowicz dopiął jednak swego.
Gdańsk jako pierwsze miasto zgłosił się do organizacji Euro 2012. Wówczas wydawało się, że to mało realne, gdyż Lechia grała zaledwie w III lidze. Paweł Adamowicz dopiął jednak swego. fot. Piotr Pędziszewski/Trojmiasto.pl

Kluby sportowe podczas 20-letniej prezydentury Pawła Adamowicza miały lepsze i gorsze okresy, sekcje powstawały, niektóre upadały, a jeszcze inne kilkakrotnie przekształcały się, dostosowując się do zmieniających się realiów. Natomiast jeden trend był niezmienny. Gdańsk w tej dziedzinie otworzył się na świat dzięki wybudowaniu dwóch nowoczesnych obiektów: stadionu na Letnicy i hali widowiskowo-sportowej. Od tego czasu możemy gościć turnieje rangi mistrzostw Europy i świata a reprezentacje Polski piłkarzy nożnych i ręcznych, siatkarzy czy koszykarzy są nad Motławą częstymi bywalcami. I to są swoiste sportowe pomniki, które pozostają po zmarłym tragicznie prezydencie Gdańska.



Wizja na 10-15 lat do przodu



- Jako prezydent nie mogę patrzeć z wyprzedzeniem dwóch czy trzech lat, ale mieszkańcy wybrali mnie po to, abym myślał 10-15 lat do przodu - mówił Paweł Adamowicz w maju 2007 roku, gdy ważyło się, w jakim kształcie i ile kosztować będzie stadion na Letnicy.
I ta długofalowa wizja doprowadziła do tego, że Gdańsk może poszczycić się nowoczesnymi obiektami sportowymi, na których można rozgrywać zawody najwyższej rangi. To za tej prezydentury Gdańsk stał się znany Europie i światu nie tylko z racji medali zdobywanych przez miejscowych sportowców, czy sukcesów lokalnych drużyn, ale przede wszystkim jako gospodarz wielkich imprez sportowych.
Paweł Adamowicz: "Każda złotówka przeznaczona na sport jest dobrze wydatkowanymi pieniędzmi"

Zagraniczni kibice na ogół przyjeżdżali na turnieje i mecze, a potem wielokrotnie wracali jako turyści. Bo nowoczesne obiekty, wielkie imprezy nie służyły jedynie budowaniu jednorazowego prestiżu, ale były kolejnym kołem zamachowym dla rozwoju miejskiej infrastruktury czy bazy turystyczno-hotelowej, a jednocześnie doskonałą reklamą Gdańska.

Poniżej zaprezentujemy drogę, którą przeszedł prezydent i Gdańsk do wybudowania 40-tysięcznego stadionu oraz hali widowisko-sportowej na ponad 10 tysięcy miejsc, choć to oczywiście niejedyne kryterium oceny sportowych dokonań minionego 20-lecia. Niektórzy oceniać go przez pryzmat losów ukochanego klubu, inni liczyć zdobywane medale i tytuły, a jeszcze inni skupią się na obiektach, z których na co dzień mogą korzystać mieszkańcy, jak boiska przy pływalnie. Pewnie będą też tacy, którzy dostrzegają zaniechania czy błędy.

My koncentrujemy się na dwóch inwestycjach, które rzeczywiście sportowy Gdańsk otworzyły na świat i to jak chciał Paweł Adamowicz nie na dwa czy trzy lata, ale na całe dekady. Stadion to autorska realizacja miasta a hala to wspólna idea z Sopotem. Cytaty pochodzą z artykułów publikowanych na portalu Trojmiasto.pl.

Włączyć zegar



Piłkarską ikoną Gdańska był - i dla wielu nadal pozostaje - stadion przy ul. Traugutta. Czy jednak pamiętacie, w jakim był stanie? Jeszcze 15 lat temu jednym z głównych wyzwań było... uruchomienie boiskowego zegara.

Grudzień 2003
"Pięćset nowych plastikowych krzesełek na widowni, remont szatni i zaplecza pod trybuną główną, również tarasu, poszerzenie i renowacja murawy, wymiana bramek na aluminiowe, wreszcie przywrócenie do życia boiskowego zegara, którego nowy projekt ma pochodzić z pracy magisterskiej jednego z sympatyków Lechii. Wiosną 2004 roku, kosztem 250 tys. zł, ruszy modernizacja stadionu MOSiR we Wrzeszczu".
Paweł Adamowicz: "Każde miasto, oprócz szkół, teatrów, potrzebuje również porządnego stadionu"

Kilkanaście miesięcy później, choć Lechia Gdańsk grała wówczas zaledwie w III lidze, prezydent stanął na czele inicjatywy, która doprowadziła do tego, że w mieście gościliśmy Euro 2012.

Marzec 2005
Paweł Adamowicz: Każde miasto, oprócz szkół, teatrów, potrzebuje również porządnego stadionu. Nie wiem, czy Polska otrzyma organizację Euro 2012, ale na pewno jest to czynnik motywujący nas wszystkich do wytężonej pracy
Gdańsk jako pierwsze miasto zgłosiło się do organizacji Euro 2012. Potem, razem z 12 innymi polskimi miastami, przesłało do Polskiego Związku Piłki Nożnej liczący ponad sto stron wniosek aplikacyjny z pełną dokumentacją dotyczącą lokalizacji stadionu, rozwiązaniem kwestii transportu, komunikacji oraz bezpieczeństwa.

Paweł Adamowicz na placu budowy stadionu w Letnicy.
Paweł Adamowicz na placu budowy stadionu w Letnicy. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Maj 2005
Paweł Adamowicz: Euro 2012 w Gdańsku to nie mrzonka. Jeśli wybór będzie polityczny, to Polska i Ukraina mają duże szanse na organizację mistrzostw, jeśli racjonalny - szanse zmaleją. To jest nasze pięć minut i musimy je wykorzystać. Najpierw wytypowaliśmy sześć lokalizacji. Letnicę wybraliśmy z kilku powodów. Już w 2007 roku prowadząca do tego rejonu ul. Marynarki Polskiej będzie zmodernizowana. Większość terenów, na których ma stanąć stadion, należy do Gdańska, a reszta to ogródki działkowe. Na pewno będzie je można taniej wykupić niż tereny przemysłowe
Wrzesień 2006

Gdańsk wizytowała sześcioosobowa delegacja UEFA (Harry Benn, Giorgio Marchetti, Mikael Salzer, Christoph Jung, Maik Kiss oraz Marion-Nicole Breuer).

Paweł Adamowicz: myślę, że odczuli, że Polacy i gdańszczanie są zdeterminowani, żeby zorganizować mistrzostwa Europy w 2012 roku. Przekonywałem ich, że tak jak 25 lat temu nie wypuściliśmy z rąk wolności, tak teraz nie wypuścimy szansy na Euro. I że zasługujemy na ten turniej. Otoczka polityczno-historyczna powinna nam pomóc. UEFA zwraca uwagę, czy obywatele danego miasta popierają Euro. Przeprowadziliśmy sondaż, z którego wynika, że 88 proc. gdańszczan chce, żeby w ich mieście odbyły się mistrzostwa. Jeden procent więcej popiera budowę Baltic Areny.
Paweł Adamowicz: Sport w Gdańsku się rozwija

18 kwietnia 2007
Polska i Ukraina otrzymały prawo organizacji Euro 2012. Kilkanaście minut przed ogłoszeniem decyzji przez Michela Platiniego, ówczesnego szefa UEFA, Paweł Adamowicz mówił:

"Z politycznego i historycznego punktu widzenia już sam fakt, że Polska i Ukraina startują razem, jest niezwykły. Bardzo ważnym punktem filmów jest nawiązanie do tradycji, elementem scalającym historię obu krajów była symboliczna wizyta Jana Pawła II we Lwowie, której poświęcono sporo miejsca. Jeśli działacze UEFA będą myśleli kategoriami długofalowymi, czyli rozwoju piłki na przestrzeni kilku-, kilkunastu lat na wschodzie Europy, to wygramy na pewno. Jeśli będą krótkowzroczni, skoncentrują się na stadionach, autostradach itd., to pewnie przegramy. Wybór Włochów to taki piłkarski standard, a Węgrzy i Chorwaci to za słaby impuls do rozwoju."

Coś naprawdę wielkiego



Od ogłoszenia pomysłu budowy stadionu na Euro do jego oddania minęło 7 lat. Natomiast jeszcze dłużej trwało przekonywanie do realizacji idei hali widowiskowo-sportowej na granicy Gdańska i Sopotu. Od pomysłu do pierwszego meczu upłynęło aż 11 lat. Po drodze było wiele sprzecznych decyzji rad miast, odwołań od ogłoszonych przetargów itp. Trzeba było też zmiany granic Gdańska i Sopotu, by hala rzeczywiście znajdowała się na terenie obu miast, a symboliczna ich granica znalazła się mniej więcej na środku obiektu.
Paweł Adamowicz: "Wspólnie z Sopotem oddaliśmy do użytku nowoczesną halę nie tylko w skali kraju, ale Europy Środkowo-Wschodniej"

Mimo że Gdańsk dysponował jedynie leciwą "Olivią" nie brakowało przeciwników budowania nowego, znacznie większego obiektu. Tę atmosferę dobrze oddaje czat z prezydentem, który zorganizowaliśmy w naszej redakcji blisko 17 lat temu. Poniżej jego fragmenty.

Marzec 2002

~cimka: Panie Prezydencie, czy upiera się Pan przy budowie hali, dlatego, że lubi Pan sport, chce, żeby mieszkańcy go polubili, czy po prostu chce Pan, żeby po Pana Prezydenturze pozostało coś naprawdę wielkiego?

~Prezydent: O halę staram się od 1999 roku, a decyzję z UKFiS-u otrzymaliśmy w roku 2000. Każdy burmistrz co zrobi dobrego, będzie zapamiętane, to chyba oczywiste?

Paweł Adamowicz podpisuje akt erekcyjny hali na granicy Gdańska i Sopotu.
Paweł Adamowicz podpisuje akt erekcyjny hali na granicy Gdańska i Sopotu. fot. Trojmiasto.pl
~rysiek: dlaczego Gdańskowi potrzebna jest hala? Czy nie wystarczy Hala Olivia?

~Prezydent: dam jeden przykład Michalczewski będzie rozgrywał mecz bokserski 20 kwietnia w Hali Olivii, widzów może być tylko 5.300. Zazwyczaj taki mecz gromadzi od 13.000 do 16.000. Nowa hala by temu sprostała.

~Anna22: ale Michalczewski rozgrywa taki mecz raz na cala swoja karierę! nie róbmy hali dla Michalczewskiego Mysle ze modernizacja Hali Olivia była by tańsza i bardziej potrzebna - tam się obecnie mieści się chyba 5 tys. a po modernizacji na pewno więcej ?

~Prezydent: taniej jest wybudować nową halę niż rozbudowywać Halę Olivię

~przygod: Czy nie lepiej wyposażyć więcej szkól w sale sportowe lub baseny zamiast jednej wielkiej hali ???

~Prezydent: budujemy nowy basen na Chełmie, remontujemy istniejące, ale hala da nam możliwość konkurowania na arenie europejskiej

~Anna22: proszę powiedzieć z czego mieszkańcy będą musieli zrezygnować by hala została wybudowana!

~Prezydent: z niczego, budowa hali razem z Sopotem da pracę gdańskim firmom budowlanym i przyciągnie do Trójmiasta więcej gości krajowych i zagranicznych

Od tego czata minęło kilka lat, nim można było ogłosić, a przede wszystkim zobaczyć sukces.

Lipiec 2004
Paweł Adamowicz: Wiele osób pytało mnie w ostatnim roku, czy zrezygnowaliśmy z budowy hali. Tymczasem ciężko pracowaliśmy nad zamknięciem bardzo ważnego etapu, jakim jest projekt techniczny
Luty 2008
Paweł Adamowicz: Wchodzimy do sieci wielkich hal europejskich i będziemy mogli ubiegać się o organizacje wielkich imprez
fot. Monika Goldszmidt/Trojmiasto.pl

Od Euro 2012 przez Barcelonę, Juventus, reprezentację Polski do finału Ligi Europy 2020



Stadion został oddany do użytku 19 lipca 2011 roku, a niespełna miesiąc później - 14 sierpnia odbył się pierwszy mecz. Lechia zagra w ekstraklasie z Cracovią. Koszt inwestycji wyniósł około 700 mln zł. Może pomieścić blisko 42 tys. kibiców na trybunach.

Główna impreza - finały mistrzostw Europy - odbyła się w czerwcu 2012 roku. W Gdańsku rozegrano trzy mecze grupowe: Hiszpania - Włochy 1:1, Hiszpania - Irlandia 4:0 i Hiszpania - Chorwacja 1:0 oraz ćwierćfinał Niemcy - Grecja 4:2. Jak się później okazało, gościliśmy najlepsze drużyny i największe piłkarskie gwiazdy turnieju, czyli późniejszego mistrza (Hiszpania), wicemistrza (Włochy) i jedną z dwóch drużyn, która podzieliła 3. miejsce (Niemcy z Portugalią).

Listopad 2012

Paweł Adamowicz: Euro 2012, i to jest powszechne stanowisko, było sukcesem nas wszystkich. Na siłę musielibyśmy szukać słabości. Miasto Gdańsk od Euro jest inne, to pokazuje, że możemy sięgać po więcej.
W Gdańsku dzięki turniejowi zrealizowano inwestycje na ponad 2,6 mld zł, sam turniej pochłonął ponad 30 mln zł. Miasto zarobiło bezpośrednio ponad 13 mln zł, a jak szacuje niezależna firma audytorska Deloitte - kibice zostawili u nas 300 mln zł. Jednak strefa kibica przyniosła 3 mln zł straty.

Potem w dwóch wielkich meczach uczestniczyła Lechia. 30 lipca 2013 roku zagrała z FC Barceloną z Leo MessimNeymarem w składzie, remisując 2:2. Natomiast dwa lata później z Juventusem Turyn m.in. z Gianluigim BuffonemPaulem Pogbą, przegrywając 1:2.

Gdański obiekt stał się też stałym punktem wizyt reprezentacji Polski. Od 2011 do 2018 roku biało-czerwoni zawsze raz do roku rozgrywali mecz w Gdańsku. Odbyło się osiem takich spotkań. Dla porównania przed oddaniem tego stadionu pierwsza reprezentacja Polski zagrała w Gdańsku tylko raz (1987 - eliminacje mistrzostw Europy z Cyprem 0:0) i w dużej mierze tylko dlatego, że selekcjonerem był związany wcześniej z Lechią - Wojciech Łazarek.

MECZE REPREZENTACJI POLSKI NA STADIONIE W LETNICY
Bilans: 2 zwycięstwa, 2 remisy, 4 przegrane, bramki 9:12

  1. 6 września 2011: Polska - Niemcy 2:2 (0:0)

  2. Bramki: Lewandowski 55, Błaszczykowski 90 (karny) - Kroos 67, Cacau 90+3

  3. 14 listopada 2012: Polska - Urugwaj 1:3 (0:2)

  4. Obraniak 64 - Glik (samobójcza) 22, Cavani 34, Suarez 66

  5. 14 sierpnia 2013: Polska - Dania 3:2 (1:2)

  6. Klich 4, Sobota 59, Zieliński 60 - Eriksen 18, Braithwaite 45

  7. 6 czerwca 2014: Polska - Litwa 2:1 (0:1)

  8. Milik 59, Lewandowski 79 (karny) - Spalvis 44

  9. 16 czerwca 2015: Polska - Grecja 0:0


  10. 1 czerwca 2016: Polska - Holandia 1:2 (0:1)

  11. Jędrzejczyk 60 - Janssen 33, Wijnaldum 76

  12. 13 listopada 2017: Polska - Meksyk 0:1 (0:1)

  13. Jimenez 13

  14. 15 listopada 2018: Polska - Czechy 0:1 (0:0)

  15. Jankto 52


Maj 2018

Ostatnim dużym wydarzeniem, które dla Gdańska wywalczyła ekipa Pawła Adamowicza, jest finał Ligi Europy. Mecz odbędzie się 27 maja 2020 roku.

Paweł Adamowicz: Niezwykle cieszymy się, że UEFA znowu nam zaufała. To kolejny efekt organizacji wspólnie z Ukraińcami turnieju Euro 2012. Większość osób, które zajmowały się organizacją tej imprezy, nadal pracuję w Urzędzie Miejskim i różnego rodzaju służbach. Dzięki wykorzystaniu ich doświadczenia sprzed pięciu lat będzie nam dużo łatwiej.
Czerwiec 2012

Niezrealizowanym hasłem prezydenta odnośnie stadionu na Letnicy było to wygłoszone bezpośrednio po Euro 2012. Czy stanie się to swoisty testament do wypełnienia przez jego następcę? Pawłowi Adamowiczowi marzyła się organizacja w Gdańsku finałów mistrzostw świata. Ambitnie myślał o 2022 roku, co nie było już wtedy realne. Jako ewentualnym sojuszników, z którymi Polska mogłaby wystąpić o mundial wskazywał Czechów i Niemców.

Ergo Arena, oddana do użytku rok wcześniej niż stadion, była już gospodarzem m.in. mistrzostw świata i Europy siatkarzy oraz mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych.
Ergo Arena, oddana do użytku rok wcześniej niż stadion, była już gospodarzem m.in. mistrzostw świata i Europy siatkarzy oraz mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Mistrzostw świata i Europy oraz arena dla reprezentacji Polski siatkarzy, piłkarzy ręcznych i koszykarzy



Budowę Ergo Areny, gdyż taką nazwę od początku do dziś nosi obiekt na granicy Gdańska i Sopotu, zakończono w maju 2010 roku. Kosztowała około 340 mln zł. W zależności od dyscypliny obiekt może pomieścić widownię od blisko 8 do 15 tys. kibiców.

W inauguracyjnym meczu, 10 sierpnia zmierzyły się siatkarskie reprezentacje Polski i Brazylii. Wygrali biało-czerwoni 3:2. Także z siatkówką była związana pierwsza wielka impreza sportowa. W lipcu 2011 roku odbył się turniej finałowy Ligi Światowej. Łącznie na trybunach mecze w ramach tych rozgrywek zgromadziły blisko 100 tys. widzów.

Grudzień 2010

Pod koniec tego roku w hali odbyła się Gdańska Gala Sportu. Paweł Adamowicz mówił podczas niej:

- Sport w Gdańsku się rozwija. Za nami historyczny rok, w którym oddaliśmy wspólnie z Sopotem do użytku nowoczesną halę nie tylko w skali kraju, ale Europy Środkowo-Wschodniej. W tym roku też potwierdziliśmy swój udział w Euro 2012 roku, otrzymując nie tylko mecze grupowe, ale również spotkanie ćwierćfinałowe podczas mistrzostw. Dziękuję kibicom, którzy na co dzień wypełniają gdańskie hale i stadiony, a także sponsorom. Każda złotówka przeznaczona na sport jest dobrze wydatkowanymi pieniędzmi. Szczególne podziękowania kieruję do sponsorów, którzy zaangażowali się w program Junior 2012. Do mistrzostw powstanie 16 nowoczesnych boisk przyszkolnych, czyli dokładnie tyle, ile drużyn zagra w Euro.
Potem Polscy siatkarze wracali na granicę Gdańska i Sopotu, by rozgrywać tutaj mecze grupowe Ligi Światowej. 20 września 2013 roku w Ergo Arenie odbył się mecz otwarcia siatkarskich mistrzostw Europy, które Polska organizowała wspólnie z Danią. W tym obiekcie odbyło się także sześć spotkań polskiej grupy, a następnie po dwa pojedynki barażowe, w tym jeden z udziałem Polaków oraz ćwierćfinałowe. Można było oglądać tutaj m.in. Rosję, która sięgnęła po złoty medal.

W 2017 roku znów hala gościła mistrzostwa Europy. Tym razem rozgrywano tutaj sześć meczów jednej z grup, w której była Polska i m.in. Serbia, późniejszy brązowy medalista turnieju.

w 2014 roku w Ergo Arenie rozgrywano mistrzostwa świata. Sześć drużyn, ale tym razem bez Polski, rozegrało tutaj 10 meczów grupowych.

W 2016 roku obiekt gościł mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych. Reprezentacja Polski w tej dyscyplinie, obok siatkarzy i koszykarzy, stała się częstym bywalcem w Ergo Arenie. W tym turnieju Polacy jednak ominęli Gdańsk. Grały cztery inne drużyny, odbyło się sześć meczów.

Nie zapominamy, że w 2014 roku Ergo Arena była gospodarzem halowych mistrzostw świata w lekkoatletyce, ale organizatorem tych zawodów był Sopot. Mimo że obiekt leży na granicy obu miast, imprezy są organizowane przez jedno lub drugie z nich i zawsze albo Gdańsk albo Sopot wskazywany jest jako gospodarz.



Opinie (106) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane