Wiadomości

stat

Trójmiejskie żeglarki nominowane do startu w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020

Aleksandra Melzacka (z lewej) i Kinga Łoboda wraz z trenerem kadry klasy 49er FX Tomaszem Stańczykiem.
Aleksandra Melzacka (z lewej) i Kinga Łoboda wraz z trenerem kadry klasy 49er FX Tomaszem Stańczykiem. fot. Sailing Energy/Wold Sailing

Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Kinga Łoboda (AZS AWFiS Gdańsk) w klasie 49er FX jako pierwsza polska załoga żeglarska otrzymała oficjalną nominację do startu w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020. Krajowe eliminacje wygrali także inni gdańscy zawodnicy: Piotr Myszka, Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński, ale oni nie są jeszcze pewni startu w Japonii, gdyż ostateczna decyzja należy do Zespołu Decyzyjnego PZŻ, a ten może się zastanawiać nawet do 30 czerwca.



Mistrzostwa świata 2020 oraz polskie kwalifikacje olimpijskie w klasie RS:X - relacja



Droga dla polskich żeglarzy na igrzyska olimpijskie Tokio 2020 wiedzie przez wypełnienie trzech głównych kryteriów. Przede wszystkim, aby w ogóle marzyć o wyjeździe do Japonii, trzeba wywalczyć nominację dla kraju. Dotychczas biało-czerwonym udało się do sześciu w konkurencjach: żeńskim i męskim RS:X, 49er, 49er FX oraz Laserze Radialu i 470 kobiet.

Następnie warto wygrać krajowe kwalifikacje, które polegają na gromadzeniu punktów we wskazanych regatach w ubiegłym i bieżącym roku. Jednak ani zwycięzcy tej rywalizacji automatycznie nie stają się olimpijczykami, ani pokonani nie tracą definitywnie szansy na igrzyska.

Decydujący głos należy bowiem do Zespołu Decyzyjnego, który powoływany jest dla każdej klasy osobno. Jego werdykt zatwierdza następnie zarząd Polskiego Związku Żeglarskiego, a taka kandydatura staje się oficjalna po przyjęciu jej przez Polski Komitet Olimpijski.

Z trójmiejskich zawodników krajowe eliminacje wygrali: Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Kinga Łoboda w klasie 49er FX, Piotr Myszka w męskim RS:X oraz Łukasz PrzybytekPaweł Kołodziński w 49er (wszyscy AZS AWFiS Gdańsk). Natomiast w pokonanym polu pozostali m.in.: Maja Dziarnowska, Karolina LipińskaPaweł Tarnawski (wszyscy SKŻ Ergo Hestia Sopot) oraz załoga Dominik Buksak (AZS AWFiS)/Szymon Wierzbicki (AZS Poznań).

- Decyzje o nominacjach olimpijskich podejmiemy najpóźniej 30 czerwca 2020 roku. Na chwilę obecną jedyna zatwierdzona przez zarząd PZŻ nominacja dotyczy klasy 49erFX, w której w Tokio reprezentować nas będą Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda - informuje Tomasz Chamera, prezes PZŻ.

Mistrzostwa świata 2020 w klasach 49er i 49er FX - relacja



Dla trójmiejskich żeglarek będzie to pierwszy występ olimpijski w karierze. Przed wyjazdem na igrzyska w planie mają jeszcze starty w prestiżowych regatach o Puchar Księżniczki Zofii oraz w maju w mistrzostwach Europy na jeziorze Garda.

- Bardzo się cieszymy, że nasza nominacja jest już oficjalnie zatwierdzona. Na pewno, dzięki temu, że decyzja już została podjęta, możemy w spokoju przygotowywać się do igrzysk. Cały czas chcemy się rozwijać, pracować nad naszymi brakami i minimalizować błędy. Z naszym trenerem Tomaszem Stańczykiem działamy, aby w Tokio wypaść jak najlepiej - ocenia Melzacka, która wraz z załogantką trenuje obecnie na zgrupowaniu w portugalskiej Villamourze.
Natomiast włodarze związku nie szczędzą krytycznych słów innym żeglarzom, którzy po wygraniu kwalifikacji krajowych, ogłosili swój start w Tokio.

- Wychodzenie przed szereg i rozgłaszanie, że jedzie się do Tokio, mimo że rywalizacja cały czas trwa, jest sprzeczne nie tylko z przyjętym przez zawodników regulaminem, ale jest też zachowaniem niegodnym sportowca, rozmijającym się z ideą fair play. Apeluję do naszych zawodników o refleksje i o skoncentrowanie się na szlifowaniu formy i utrzymanie koncentracji do samego końca - dodaje prezes Chamera.

Zasady kwalifikacji olimpijskich w żeglarstwie Tokio 2020, ogłoszone jesienią 2018 roku



W tych ocenach prezesa wspiera dyrektor sportowy PZŻ, m.in. 4. żeglarz igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku, wspólnie z Mateuszem Kusznierewiczem (obecnie wiceprezesem PZŻ) w klasie Star.

- Gratuluję wszystkim zawodnikom, którzy wygrali krajową rywalizację punktową, ale przypominamy, że to nie oznacza jeszcze, iż będą reprezentować Polskę na igrzyskach. Martwi mnie fakt, że niektórzy w przekazach medialnych i w social mediach wchodzą w kompetencje Zespołu Decyzyjnego i zarządu PZŻ i już obwołali się olimpijczykami, mimo że doskonale wiedzą, iż wygranie krajowej rywalizacji punktowej nie jest jedynym kryterium branym pod uwagę - podkreśla dyrektor Dominik Życki.

Opinie (2) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane