• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czy derby muszą być wyjątkiem? Dlaczego ludzie stale nie chodzą na Lechię Gdańsk?

Patryk Gochniewski
24 maja 2024, godz. 16:00 
Opinie (194)

Lechia Gdańsk

Mecz o awans, możliwa feta - na stadionie ledwo ponad 10 tys. widzów. Czy naprawdę potrzeba derbów, żeby wypełnić gdański obiekt? Problem jest jednak głębszy i trwa od lat. Mecz o awans, możliwa feta - na stadionie ledwo ponad 10 tys. widzów. Czy naprawdę potrzeba derbów, żeby wypełnić gdański obiekt? Problem jest jednak głębszy i trwa od lat.

Lechia Gdańsk efektownie pożegnała się z własną publicznością, a w niedzielę, 26 maja o godzinie 15 zakończy sezon w Fortuna 1. Lidze na wyjeździe z Miedzią Legnica. Czy blisko 36,5-tysięczna widownia na derbach Trójmiasta musi być wyjątkiem? Dlaczego rozegrane dwa tygodnie wcześniej spotkanie, w którym mógł przecież być już przypieczętowany awans do ekstraklasy, zgromadziło na na trybunach niewiele ponad 10 tys. widzów> Dlaczego frekwencja na meczach Lechii Gdańsk jest tak niska? To pytanie, które od wielu lat przewija się w dyskusjach, ale obecny sezon w Fortuna 1 Lidze - mimo przecież dobrej gry, świetnych wyników i awansu - pokazuje, że problem jest naprawdę spory. Gdzie zatem doszukiwać się jego genezy i czy w ogóle możliwe jest stworzenie mody na biało-zielonych?



Nie możesz być na meczu? U nas zawsze znajdziesz relację na żywo!



Czego potrzeba, aby zachęcić kibiców do przyjścia na Lechię?

Piszę ten tekst z perspektywy kibica. Nie jest to trudne, ponieważ nim jestem. Zaraz stuknie mi trzydzieści lat od kiedy mam zabetonowane serce. Miałem dziewięć lat, kiedy pierwszy raz postawiłem nogę na stadionie przy Traugutta. Jeszcze za czasów koszmarka, jakim była Lechia/Olimpia, ale Emmanuela Tetteha zapamiętam do końca życia.

Później kolejny dziwoląg, czyli Lechia/Polonia. Czuć było w Gdańsku głód piłki. Nieważne z kim była fuzja - szło się na Lechię. Ale ta Lechia w końcu umarła. Musiała, nie było innego wyjścia. Próby reanimacji podjęło się przede wszystkim oddane środowisko dojrzałych kibiców. Zaczęło się mozolne budowanie wszystkiego od początku. Od A klasy.



Nie przegapiłem ani jednego domowego meczu w tej żmudnej kampanii na przestrzeni lat. I takich jak ja było wielu. Wielu też takich, którzy jeździli za drużyną gdzie tylko się dało. Niestraszna była pogoda, godzina czy wszelkie inne okoliczności. Chodziło się na spotkania z takimi potęgami jak Tęcza Siwiałka (a mecz wyjazdowy to kopalnia kibicowskich anegdot), Huragan Nowe Polaszki czy Tur Turek. Jednak to był czas, kiedy chodziło się właśnie na Lechię - wspomagać tych chłopaków, klub, dopingować, patrzeć i czekać na kolejne awanse.



Widać było z każdym kolejnym sezonem, jak odradza się nie tylko klub, ale i zainteresowanie nim. Coraz więcej kibiców, coraz większe emocje, coraz lepsza atmosfera. Gdańsk znów się odradzał na piłkarskiej mapie Polski, a lokalna społeczność wydawała się być coraz bardziej zżyta z klubem.

No i tak było do momentu, kiedy w klubie zaczęli pojawiać się złotouści kaznodzieje z milionami, obiecujący sukcesy, których jeszcze nikt nad Wisłą nie widział. Najpierw Andrzej Kuchar, później Adam Mandziara. No i w przypadku tego drugiego należy szukać odpowiedzi, dlaczego tak mało ludzi wybiera się dziś na mecze Lechii.

Lechia Gdańsk wystawi Arce Gdynia fakturę za derby Trójmiasta Lechia Gdańsk wystawi Arce Gdynia fakturę za derby Trójmiasta

Wszyscy znamy kontekst, nie będę tu rozpisywał kiedy, co i dlaczego. Ale do napisania tego tekstu skusiło mnie podejście młodych i dojrzałych kibiców. A sezon na zapleczu ekstraklasy idealnie pokazuje, gdzie leży problem. Nie tylko w marketingu i budowaniu marki klubu jako atrakcji dla mieszkańców oraz budowania wspólnoty czy umierania za barwy.

Niewiele jest rzeczy, które tak cementują lokalną społeczność i wzbudzają emocje, jak mecze piłki nożnej. W Gdańsku jest gigantyczny potencjał do wykorzystania - trzeba to w końcu zrobić. Niewiele jest rzeczy, które tak cementują lokalną społeczność i wzbudzają emocje, jak mecze piłki nożnej. W Gdańsku jest gigantyczny potencjał do wykorzystania - trzeba to w końcu zrobić.
Tu chodzi o brak zaufania i po prostu zniechęcenie do Lechii. Niektórzy mówią wręcz o obrzydzeniu. To jest bardzo duży kontrast - młodzi mówią, że właśnie teraz trzeba wspierać, że widać zaangażowanie i oddanie piłkarzy, że Urfer "sigma", a kibice sukcesu tylko na derby idą! Tylko że trudno jest wpierać, kiedy się nie ufa. Klub przestał wzbudzać emocje wśród wielu starych fanów.

Przepisy o młodzieżowcach bez zmian w ekstraklasie. Czy Lechia Gdańsk Przepisy o młodzieżowcach bez zmian w ekstraklasie. Czy Lechia Gdańsk "zrobi" limit?

Poza tym, nie oszukujmy się, od momentu powrotu do Ekstraklasy po latach banicji, przez te wszystkie lata w najwyższej klasie rozgrywkowej, nie zrobiono nic, aby stworzyć modę na Lechię. Nie zrobiono nic, aby mieszkańcy identyfikowali się z tym klubem. Już nie mówię, żeby spojrzeć na Europę, ale wystarczy na Polskę - Lech, Widzew, Wisła Kraków. Nawet Arka po długim bojkocie dziś przyciąga niemal cały stadion ludzi. Miasto żyje tymi klubami. Przychodzi się na mecze swojej drużyny, a nie dlatego, że przyjeżdża ciekawy rywal i może będzie fajny mecz z dobrą oprawą.

Jest takie powiedzenie - wspieraj swój lokalny klub. Dziś to wsparcie w Gdańsku, tak realnie, to może maksymalnie ok. 15 tys. kibiców. Świetnie pokazuje to frekwencja. Mecze z każdym innym rywalem niż Arka, Legia czy Lech nie są w stanie zgromadzić więcej widzów. Ale to nie jest wina ludzi, tylko klubu, a przede wszystkim ostatnich lat pod wodzą Adama Mandziary. Nawet w momencie największych sukcesów czy najbardziej efektownej gry o 30 tys. widzów na Polsat Plus Arenie można było tylko pomarzyć. To były pojedyncze wydarzenia.

Widok tak wypełnionego gdańskiego stadionu to niezwykła rzadkość. To kadr z 2015 roku, kiedy Lechia pokonała warszawską Legię 1:0. Widok tak wypełnionego gdańskiego stadionu to niezwykła rzadkość. To kadr z 2015 roku, kiedy Lechia pokonała warszawską Legię 1:0.
Swoim cynizmem Adam Mandziara doprowadził do tego, że starsze pokolenie fanów biało-zielonych po prostu ma to gdzieś. Mało tego - byłemu prezesowi wciąż mało i, mimo że działa na fanów biało-zielonych jak płachta na byka, cały czas o sobie przypomina w mediach społecznościowych. Jest jak najgorsza mara senna. Pamiętacie sytuację z czasów, kiedy liga była dzielona na dwie grupy, cyrki z Podbeskidziem i Ruchem, punkty ujemne? No właśnie.

Lechia Gdańsk fetuje wygraną w derbach i 1. miejsce w Fortuna 1. Lidze Lechia Gdańsk fetuje wygraną w derbach i 1. miejsce w Fortuna 1. Lidze

Aczkolwiek i nowe szefostwo ma wpadki - chociażby niedawne zadłużenie, które spowodowało zawirowania licencyjne. Oczywiście, brawo, że natychmiast zareagowano, jednak wydaje się, że można było tego uniknąć. Skoro szmal się zgadza, to po co nadszarpywać swoją wiarygodność? Tym bardziej, aby pokazać, że nie jest się jak poprzednicy.

No i to tak właśnie się toczy. Ci, którzy są zniechęceni takimi zdarzeniami, nie chcą przychodzić, bo nie ufają jeszcze nowym właścicielom. Rozmawiając z kilkoma z nich, słyszałem za każdym razem, że już paru takich cwaniaków było. Że odbudowanie zaufania i zainteresowania potrwa - jeśli po awansie okaże się, że faktycznie klub stanie na nogi, nie będzie hochsztaplerki, to zainteresowanie będzie wzrastać. Na ten moment jednak, mimo że cieszy ich postawa w lidze, nie widzą siebie na stadionie. Wybierają mecze TLG, bo przypominają im, o co chodzi, czym i jakim klubem jest Lechia.

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 2:1. Biało-zieloni na 1. miejscu. Camilo Mena bohaterem. Zobacz foto i video z 46. derbów Trójmiasta Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 2:1. Biało-zieloni na 1. miejscu. Camilo Mena bohaterem. Zobacz foto i video z 46. derbów Trójmiasta

Czy zatem mnie i innych dojrzałych fanów nie można teraz nazywać kibicami? Zapewne wielu takich się znajdzie. Jednak mając w pamięci wspomnienia drogi od A klasy, wzruszenia związane z awansem i emocje w kolejnych latach, wydaje mi się, że mamy prawo do tego, aby odczuwać rozgoryczenie w związku z tym, jak ta historia potoczyła się dalej.

Liczę, jak wszyscy, na happy end. Nie tyle oczywisty już awans, ale na zbudowanie faktycznie prawdziwego klubu, który stanie się wizytówką miasta i powodem do dumy dla jego mieszkańców. Bo budowa mody na Lechię to nie tylko marketing i wyprzedane derby. Moda to konieczność stworzenia marki, która stanie się stylem życia. A do tego bardzo daleka droga. Mam jednak nadzieję, że uda się to zrobić.

Młode pokolenie - to na nim należy budować modę na Lechię. Dzięki tym dzieciakom i młodzieży możliwe jest ponowne obudzenie radości z oglądania biało-zielonych także u starszych kibiców. Młode pokolenie - to na nim należy budować modę na Lechię. Dzięki tym dzieciakom i młodzieży możliwe jest ponowne obudzenie radości z oglądania biało-zielonych także u starszych kibiców.
Bo, czy teraz, po awansie, kibice rzucą się na karnety? Nie sądzę. Czy średnia na meczach wyniesie powyżej 15 tys. w rundzie jesiennej? Też nie jestem pewien. Jak widać, wyniki, podejście zawodników, transparentność, to wciąż za mało. Jeśli ten sezon w Ekstraklasie pokaże, że Lechią zarządzają poważni ludzie, z poważnym podejściem i chęcią rozwoju, to później powinno być już z górki.

Fajnie, że młodzi się utożsamiają. To na nich będzie budowana moda na Lechię. To także oni mogą ponownie obudzić pasję w tych zgorzkniałych i ostrożnych, jak ja i wielu mi podobnych, którzy dziś śledzą tylko wyniki, a mecze oglądają sporadycznie. Mam tylko nadzieję, że budowanie marki klubu będzie robione bardzo mądrze i oddolnie, bez pompatycznych haseł w stylu "wielka Lechia naszych marzeń". Tu już byliśmy - jak się skończyło, wszyscy doskonale wiemy.

Niemniej, jeśli ktoś miał na nowo pokochać Lechię albo w ogóle oszaleć na punkcie tego, co się w Gdańsku buduje, to niedzielne derby były do tego idealną okazją. Taką drużynę chce się oglądać, wspierać i utożsamiać się z nią. Teraz trzeba tylko tego nie spieprzyć. Tylko i aż.

Typowanie wyników

26 maja 2024, godz. 15:00
3 pkt.
Miedź Legnica
LECHIA Gdańsk

Jak typowano

9% 33 typowania Miedź Legnica
17% 58 typowań REMIS
74% 261 typowań LECHIA Gdańsk

Twoje dane



Tabela po 33 kolejkach

Piłka nożna - Betclic I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Lechia Gdańsk 33 21 5 7 59:30 68
2 Arka Gdynia 33 18 8 7 52:33 62
3 GKS Katowice 33 17 8 8 67:35 59
4 Motor Lublin 33 15 8 10 47:41 53
5 Górnik Łęczna 33 13 13 7 34:29 52
6 Wisła Płock 33 14 9 10 45:44 51
7 GKS Tychy 33 16 3 14 43:46 51
8 Odra Opole 33 14 8 11 40:32 50
9 Wisła Kraków 33 13 11 9 62:47 50
10 Miedź Legnica 33 12 12 9 48:35 48
11 Stal Rzeszów 33 14 6 13 52:58 48
12 Znicz Pruszków 33 12 6 15 34:42 42
13 Chrobry Głogów 33 10 9 14 33:49 39
14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 33 9 11 13 53:52 38
15 Polonia Warszawa 33 7 11 15 39:49 32
16 Resovia 33 8 7 18 37:59 31
17 Podbeskidzie Bielsko-Biała 33 4 11 18 25:57 23
18 Zagłębie Sosnowiec 33 2 10 21 21:53 16
Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z pozycji 3-6 zagrają w dwustopniowych barażach o jeszcze jedno miejsce premiowane awansem.
Natomiast trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane do II ligi.
Tabela wprowadzona: 2024-05-21

Wyniki 33 kolejki

  • LECHIA GDAŃSK - ARKA GDYNIA 2:1 (1:1)
  • Znicz Pruszków - Wisła Płock 2:1 (1:0)
  • Resovia - Motor Lublin 1:3 (1:2)
  • Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 1:2 (0:0)
  • GKS Katowice - Wisła Kraków 5:2 (2:1)
  • Górnik Łęczna - Stal Rzeszów 1:3 (0:1)
  • Polonia Warszawa - Odra Opole 1:1 (0:1)
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Tychy 6:1 (3:1)
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Chrobry Głogów 0:1 (0:0)

Miejsca

Kluby sportowe

Wydarzenia

Opinie (194) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Bo Trójmiasto to zawsze było zad*pie piłkarskie, pucharów krajowych tyle zdobytych ze można na palcach jednej ręki policzyć wiec starsze pokolenia nie czuły więzi do klubów i nie przekazują tego też kolejnym pokoleniom a samo granie w najwyższej lidze też nie zacheci ludzi do chodzenia na mecze

    • 13 17

  • Nigdy! (4)

    Nikt o zdrowych zmysłach nie chce patrzeć na patologie z zielonej , na to ze biją własnyk kibiców, na przerywanie widowisk sportowych , na demolowanie własnego stadionu i okolic. Derby było w 70% chęcią zobaczenia jednorazowego wydarzenia a teraz to równia pochyła z frekwencją. Normalni ludzie chodzą do teatru bądź do ZOO ...popatrzeć na prawdziwe małpy a nie na cofniętych w ewolucji bandytów!

    • 56 49

    • Własnie to było widać.

      Co zrobiliście z toaletami bandyci. Też tam pewnie mogłeś być. Cały arczanski badziew i nikt was nie lubi, oprócz 3 tys. hfa mieazkańców okolicznych wiosek.

      • 7 7

    • Słuszna uwaga (1)

      Uważam że trochę masz racji. Napewno byłoby inaczej gdyby nie było takiej presji ze strony ultrasów na zwykłe rodziny chodzące na mecze. Powinni trochę zluzować. Ale oni pikników nie uważają. A to pikniki robią frekwencję na stadionach. Jeśli tego w Gdańsku ktoś komu zależy i ma jakiś wpływ na to nie zrozumie to nie będzie frekwencji na meczach

      • 16 4

      • Na pewno to sobie kup słownik.

        • 2 3

    • Dokładnie

      Darcie ryja przez małpiszona który ma już teraz chyba z 8 głośników, śpiewy typu pozdrowienia do więzienia. Dzięki, obejrzę na Polsacie w domu z kolegami przy browarku normalnym 5% a nie jakimś siku. Raz do roku można iść na derby, ale przecież dziecka nie weźmiesz.

      • 7 0

  • Moda?

    Moda jaka moda? Co za bzdury. Będą wyniki jest komplet. Temat do kosza.

    • 19 24

  • chodzić na mecz oglądać pisich troglodytów i słuchać ich bluzgów?

    • 32 26

  • Odpowiednia pora. (1)

    Jak mecze są rozgrywane np.w marcu lub listopadzie o 20:30, a temperatura wynosi 0 stopni lub mniej to się nie dziwię, że jest mała frekwencja.

    • 59 9

    • Dokładnie! A latem mecze są o 15.00 lub 16.00! Przecież to i**otyzm.

      Lechii każą grać zimą po nocach a latem wczesnym popołuďniem. I widzę tu jakąś prawidłowość. Bo Legia lub Lech ma odwrotnie czyli można. Poza tym granie w grudniu i styczniu to jakiś koszmar. Oglądanie to walka wewnętrzna z zimnem mrozem i wilgocią na betonie. To już na Traugutta było zimą przyjemniej bo takich przeciągów przynaniej nie ma.

      • 4 0

  • Opinia wyróżniona

    Podstawowe pytanie (4)

    Z czym kojarzy się polska liga ?
    Z nudnym widowiskiem, kibolami i wulgaryzmami.
    Stąd i taka frekwencja.
    A że z ciekawości jest komplet na derbach to wyjątek który potwierdza regułę.
    Ps jedziemy na euro i tam pokaże się polska myśl szkoleniowa

    • 104 38

    • akurat polska liga

      i jej kibice to największa wartość dodana do całej piłki nożnej, wystarczy obejrzeć zagranicznych youtuberow i ich opinie na ten temat. Co do poziomu piłki, ten jest mierny jednak na taką Lechię jak w tym sezonie patrzy się z wielką przyjemnoscia i jeśli utrzymają taką grę i waleczność w ekstraklasie to średnia frekwencja może oscylować około 20.000 na mecz.

      • 20 12

    • Popieram

      Chodziłem na mecze, ale obecny poziom chamstwa, pijaństwa, wulgaryzmów, pirotechniki itp. mnie zniechęca. Ochroniarze (pożal się Boże) odebrali ostatnio mojemu wnukowi batonika!!! gdyż uznali, że jest niebezpiecznym przedmiotem. Ci sami ochroniarze (pożal się Boże) wpuszczają pijanych i naćpanych bandytów - niektórzy mówią o nich pseudokibice - ja mówię bandyci. Wniesienie pirotechniki nie jest więc niebezpieczne. Chmury dymu, przerwy w meczach, kary finansowe dla klubu są ok. Batonik nie! Dlatego i ja i cała grupa moich znajomych wycofaliśmy się ze stadionu.

      • 58 8

    • Mogłaby być to rozrywka jak każda inna (jak chociażby mecze innych dyscyplin)

      Ale żaden normalny rodzic nie weźmie swojego dziecka na taki festiwal bluzgów

      • 37 4

    • Bo kibole zachowują się prostacko?

      Gdyby nie masa prostych ludzi, krzycząca, przeklinają, niepotrafiaca się zachować i wytrzymać bez piwa (xd) byłoby inaczej. Kibice chodzący na mecze nie szukają wzniosłych wrażeń i dopóki trochę kultury z tej rozrywki nie będzie to i ludzi będzie mało.

      • 17 5

  • Opinia wyróżniona

    Kilka czynników (10)

    sie na to składa. Zapytam inaczej. Dlaczego na Traugutta chodzilo jak na tamte warunki od groma ludzi?! Przecież warunki były gorsze. Często druga liga. Prawda?! A ludzie chodzili. Bo tam był swojski klimat. Klimat bez urazy Gdańszczan. Teraz miasto ma więcej mieszkańców, ale miejscowych jakby mniej... Biletów cena też ok bo kilka dych raz na dwa tygodnie to bez dramatów. Marketing Lechii leży. Nie mówię o marketingu ludzi po szkole a takim którym dotrzecie do wielu osób i ich przekonacie! Trudne i łatwe. Ekstraklasa robi robotę sama w sobie. Trzeba też odpowiednio do dnia i godziny meczu dobrać cenę biletu o parę złotych w lewo i prawo. Do boju Lechio.

    • 72 8

    • ... (2)

      Uważam że na Traugutta chodziło tyle samo kibiców co obecnie. To znaczy tam 10000 kibiców to był stadionowy komplet a tutaj 1/4 stadionu. Po prostu tyłu mamy kibiców w tym mieście. Smutna prawda. A reszta chodzi jak jest jakiś fajny mecz z dobrą drużyna albo derby. No bo stadion ładny to można pójść z rodzinką. Druga sprawa jest taka że w klubie ciągle sytuacja jest niepewna po za tym organizacja i marketing kuleją.

      • 12 5

      • Dokładnie tak jest i tyle (1)

        ale co poniektórzy zaklinają tę prawdę i za każdym razem zwalają na kolejnego właściciela, marketing albo co innego.

        • 1 5

        • nie zgodzę się Lechia ma potencjał na średnią 30k spokojnie

          • 4 3

    • na Traugutta pod koniec chodziło kilka tys. ludzi

      Pożegnalny mecz z Zagłębiem nawet nie zbliżył się do kompletu.

      • 7 2

    • Tytuł z tezą.

      A to nie prawda. Tłumy były nie tylko na derbach ale i na meczach z Lechem, Legią czy Cracovią. To że w ostatnim czasie był frekwencyjny dół to zasługa Mandziary. Do zapełnienia stadionu potrzebne są różne elementy: atrakcyjny (nie koniecznie piłkarsko ale też "kibicowsko") przeciwnik, mecz o stawkę, ładna gra ogól a drużyny i jej zaangażowanie i zaufanie do klubu i właściciela. Jak nie ma tego ostatniego to cała reszta się nie liczy.

      • 9 3

    • za duzo sloikow mieszka w Gdansku

      • 13 7

    • Bo tam był klimat

      I ludzie też byli inni

      • 14 3

    • Na Traugutta chodziło 8-12 tyś. Owszem była to druga liga, ale ludzie nie mieli za dużego wyboru. Dziś mamy wiele wydarzeń, ergo arena koncerty siatkówka na lepszym poziomie, mamy galerie centra handlowe, bowling, kina, i wiele wiele innych wydarzeń

      • 9 4

    • To ci odpowiem. Byłem ostatnio na GKS Tychy. Chodzę regularnie co drugi trzeci mecz od 6-8 lat. Wcześniej lata 70 - 80 te. I na tym meczu po dluuugiej przerwie spiewali nasz nieofcjany hymn Lechii" W Wolnym.." z trzy razy. Ostatnie pare lat to tylko jeden raz , tak z przymusu. Moze cos sie zmienilo? albo poszli po rozum do glowy, zeby budowac tozsamosc o pewna specyfike Gdańska. Nie kazdy przyjechal z kieleckiego. I lubi ogladac hymny pochwalne ogladac na czesc Kurskiego, JP II , Walusia czy wykleteych (ktorzy wykosili mase ludzi na Pomorzu za nic.)

      • 8 3

    • Kiedys nie bylo marketingu i kazdy wiedzial gdzie i kiedy jest mecz

      W moim przypadku powoli wracam na mecze bylem na 3 w tym sezonie i patrze cos ten nowy wlasciciel zrobi. Dla mnie to chodzi o zaufanie do wlasciciela i jakowc na boisku, walka i ten duch druzyny jak jest teraz. Ok niecha zarabia ale tez inwestuje w klub a nie tylko szuka frajerow na bilet a 11 wkladow udaje ze gra. Sorry ale wiele osob nie da sie tak glupio doic

      • 6 0

  • Lechia to patologia pilkarsko i kibicowsko (3)

    Generalnie to ze sportem ten klub ma mało wspólnego. Tylko wieczne liczenie na miasto bo sponsorów brak. Na zielonej narkotyki itd itd. Pisze to jako były kibic a wręcz fanatyk.

    • 38 42

    • Nie ćpiej więcej. (2)

      • 11 4

      • To nie rozdawaj dragow na Zielonej (1)

        • 4 2

        • Ale jesteś dobrym klientem. Jeszcze przez najbliższe pół roku będzie z tego zysk. Potem zarobi zakład kamieniarski.

          • 1 0

  • To wszystko na ten temat. (6)

    Duża część kibiców, tych już nie młodych,nie utożsamia się z skrętem kibiców w lewą stronę. lechia zawsze była prawicowa.( bastion prawicy).JAK kiedyś napisałem na tym portalu, że Ty to byś pewnie chciał, by lechia grała w tęczowych koszulkach.Odpowiedział,że dla niego moglili by grać w tęczy. Jego odpowiedź poparło ponad 35 osób, przeciwnych było 5.

    • 35 18

    • Lechię pisałem Dużą Literą a wyszło nie fajnie.

      • 5 2

    • (1)

      Lechia nie powinna być ani lewicowa, ani prawicowa, ani nawet centrowa. Na meczu piłkarskim nie powinno być miejsca na politykowanie. A jak ktoś koniecznie politykować pragnie, to odpowiednich dla niego spędów partyjnych wystarczy.

      • 19 9

      • Ale każdy normalny jest prawicowy (co nie znaczy że każdy kto prawicowy jest normalny). Przynajmniej w obecnych czasach. A stadiony to była zawsze ostoja wolności i normalności.

        • 10 7

    • Przeciw komunie byli i prawicowcy i liberalni (2)

      • 2 3

      • Liberalni to teraz komuna pełną gębą. (1)

        • 5 1

        • Jarek to wzór komunisty, taki mały Breżniew

          • 1 3

  • (3)

    Jak tu kochać Lechię skoro Arka wyskakuje nawet z lodówki. Idę ostatnio po Lidlu, a wszędzie te puszki rybne. Tylko Arka i Arka. Szprotki w zalewie, śledzie w pomidorach. Ostatnio nawet Arka reklamuje muszle klozetowe. No idzie oszaleć.

    • 32 10

    • No a wystarczyło promować kosmetyki Lechia hehe

      • 8 1

    • Idz do klubu gejowskiego (1)

      Tam jest bialo-zielono

      • 8 2

      • W takich klubach gejowskich, wszyscy mają gacie żółte i niebieskie wstążeczki.

        • 0 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Lechii

Śląsk Wrocław
19 lipca 2024, godz. 20:30
HIT
37% Śląsk Wrocław
24% REMIS
39% Lechia Gdańsk

Ostatnie wyniki Lechii

26 maja 2024, godz. 15:00
9% Miedź Legnica
17% REMIS
74% LECHIA Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane