Wiadomości

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Anna Kiełbasińska medytuje, by osiągnąć sukces

Sopocki Klub Lekkoatletyczny

Igrzyska olimpijskie w Tokio to już jej trzecia impreza. Anna Kiełbasińska wcześniej wystąpiła również w: Rio de Janeiro i w Londynie.
Igrzyska olimpijskie w Tokio to już jej trzecia impreza. Anna Kiełbasińska wcześniej wystąpiła również w: Rio de Janeiro i w Londynie. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 to już trzecia taka impreza dla lekkoatletki SKLA Sopot. Anna Kiełbasińska liczy na szanse w sztafecie 4x400 metrów, w której może pobiec zarówno wśród kobiet jak i w mikście. Start tej drugiej konkurencji już 30 lipca o godzinie 13:13 czasu polskiego. 31-latce, która znów do sportu wróciła po przerwie spowodowanej kłopotami zdrowotnymi, do odzyskaniu dobrej formy po pomóc nie tylko doświadczenie, ale i... medytacja. Ma ku temu doskonałe warunki, bo nie przebywa w wiosce olimpijskiej, a w ośrodku położonym 1000 m n.p.m.



Piotr Myszka wyścig medalowy na igrzyska olimpijskich w Tokio rozpocznie z 4. miejsca



Anna Kiełbasińska została olimpijką po raz trzeci. Jeszcze jako zawodniczka AZS AWFiS Warszawa startowała w Londynie. Pojechała tam jako młodzieżowa mistrzyni Europy na 200 m. Do Rio de Janeiro udała się już jako zawodniczka SKLA Sopot. Tak była sprinterką. Z obu imprez wróciła bez medali.

Tym razem Ania wydłużyła dystans. Z sukcesami biega na 400 metrów. W Tokio nie wystartuje indywidualnie. Dlatego jest celem jest miejsce sztafety 4x400. Jednak o miejsce rywalizuje aż 8 specjalistek biegu na jedno okrążenie. Szanse są jednak aż w dwóch konkurencjach. Nie tylko żeńskiej, ale i mieszanej sztafecie. Ta pierwsza już w piątek, 30 lipca o godzinie 13:13 czasu polskiego.

- Przede wszystkim chciałabym pobiec. Zadecydują starty indywidualne czy też sprawdzian, który będziemy miały pod koniec lipca, by trener wiedział kto jest w najlepszej dyspozycji w danym dniu. Jestem już na tyle doświadczoną i wytrenowaną zawodniczką, że nie czuję presji związanej z igrzyskami. Na tym etapie większość sportowców powinna radzić sobie mentalnie. Każdy wie po co tu przyjeżdża. To jest sport i apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc mam ambicje wbiec do finału. Przez nasze występy w ostatnim czasie oczekiwania są wysokie, ale to powoduje, że jeszcze bardziej jesteśmy pewne siebie - mówi nam halowa mistrzyni Europy i wicemistrzyni świata w sztafecie.

Lekkoatletyczna kadra Polski na Tokio 2020. Sprawdź, z kim rywalizuje Anna Kiełbasińska



Czołówka mistrzostw świata 2019
sztafeta 4x400 kobiet
1. USA 3:18.92
2. Polska 3:21.89
3. Jamajka 3:22.37

sztafeta 4x400 mieszana
1. USA 3:09.34
2. Jamajka 3:11.78
3. Bahrajn 3:11.82
...
5. Polska 3:12.33

Czołówka mistrzostw świata 2017
sztafeta 4x400 kobiet
1. USA 3:19.02
2. Wielka Brytania 3:25.00
3. Polska 3:25.41


31-latka cieszy się z przesuniętych o rok igrzysk, bo w tym przystępuje z uśmiechem na twarzy. To za sprawą m.in. uporania się z kontuzją stopy czy zmiany trenera. Wcześniej był nim Michał Modelski, a obecnie tę rolę pełni Ula Bhebhe oraz Aleksander Matusiński. Sprinterka konsultuje też swój trening ze szwajcarskim szkoleniowcem Laurentem Mauwlym. Sama wielokrotnie powtarzała, że od tego czasu jej życie uległo diametralnej zmianie.

Efekty przyszły szybciej niż się spodziewała. Już w pierwszym halowym starcie pobiła rekord życiowy na 60 metrów, uzyskując wynik 7,21. Wskoczyła też na 6. miejsce wśród najszybszych Polek na tym dystansie w historii.

- Patrząc z perspektywy pandemii, przełożenie igrzysk było słuszne. Z perspektywy mojej historii, również było zbawienne. W ubiegłym roku zapewne bym płakała, że nie byłam w formie. Ten rok był przełomowy. Zwłaszcza moje perypetie zdrowotne mnie ukształtowały i pozwoliły poszukać różnych rozwiązań i otwierać różne furtki. Kontuzja była dla mnie cenną życiową lekcją i wiele jej zawdzięczam. Dojrzałam do tego, że trzeba dbać o każdy, najmniejszy szczegół - wyznaje Ania.


W uzyskaniu jeszcze lepszych warunków mają pomóc jej warunki, w których aktualnie przebywa. Lekkoatleci nie trafili do wioski olimpijskiej, a do osobnego ośrodka, położonego 1000 m n.p.m. Razem spędzają wiele czasu, natomiast otoczona naturą w samotności może w spokoju przygotowywać się do startów.

- Jest chłodniej niż na dole, ale w Tokio wciąż panują upały. Wokół nie ma totalnie nic oprócz nas i opiekunów. Droga tutaj też nie była łatwa, bo z lotniska autokarem jechaliśmy 6 godzin. Przez procedury związane z Covidem opuszczenie lotniska również nie było takie szybkie, po dotarciu do ośrodka nawet nie czuliśmy czegoś takiego jak jet lag (zespół nagłej zmiany strefy czasowej przyp. red.), bo tacy zmęczeni byliśmy. Jednak nie mamy na co narzekać. Jest tu pięknie. Otacza nas tylko natura, bujna zieleń i odgłosy lasu. Jest przyjemnie do tego stopnia, że nie wiem czy podczas porannej sesji medytacji słyszę uspakajające dźwięki ze słuchawek czy pochodzą z zewnątrz. Zresztą ludzie na treningach biją tu "życiówki", więc albo stadion jest zaczarowany, albo faktycznie natura sprzyja sportowcom - podsumowuje nasza reprezentantka.

Wioślarki zdobyły pierwszy medal dla Polski w Tokio i liczą, że zakończą hejt w stosunku do olimpijczyków



ANNA KIEŁBASIŃSKA
Urodzona: 26.06.1990 w Warszawie
Wzrost: 170 cm; waga: 55 kg
Dyscyplina: 200 m, sztafeta 4x100 m
Wychowanka: Polonia Warszawa
Obecny klub: SKLA Sopot
Trenerzy: Ula Bhebhe, Aleksander Matusiński

Największe osiągnięcia:
Mistrzostwa świata
półfinał na 200 m - 2015
złoto w sztafecie 4x400 - 2019 (halowe)
srebro w sztafecie 4x400 - 2019

Mistrzostwa Europy
półfinał na 200 m - 2016
srebro w sztafecie 4x400 - 2019 (biegła w eliminacjach)

Młodzieżowe mistrzostwa Europy
złoto na 200 m - 2011
brąz na 100 m - 2011

Wojskowe mistrzostwa świata:
srebro na 200 m - 2015
złoto w sztafecie 4x400 - 2019

Harmonogram startów w tegorocznych igrzyskach:
Sztafeta 4x100 m
30 lipca - ew. półfinał sztafety mieszanej
31 lipca - ew. finał sztafety mieszanej
5 sierpnia - ew. półfinał sztafety kobiet
7 sierpnia - ew. finał sztafety kobiet

Opinie (8)

  • Ania już jesteś zwycięska że tam jesteś

    najpierw wygrana z rakiem,potem ze złamaną stopą....

    np nasi piłkarze przy takich problemach to pewnie z 10 lat by się leczyli :) i żelowali włosy

    • 17 2

  • Tyle razy tam byla (1)

    Żadnej presji, żadnych wyników, żyć nie umierać. Szkoda, że nie musi za nic płacić

    • 4 14

    • Mogla zabrac ze soba

      Jackowskiego z Człuchowa. Naczelnego dzbana wirtualnej Polski.

      • 4 4

  • Trzymamy kciuki!

    • 6 3

  • co to znaczy medytuje? (1)

    rozmyśla, chłonie energię z gwiazd? z księżyca? z kosmosu? oddycha? modli się? słucha muzyki?
    znam parę osób które "czerpały energię z gwiazd" siedząc po turecku z wyciągniętymi rękami do góry, dzisiaj leczą się u psychiatrów, niektóre z nic miały guzy na mózgu

    • 4 9

    • Chyba od Ciebie złapały te guzy, słuchając takich głupot

      • 1 0

  • (1)

    Szkoda tylko, że te igrzyska nie mają nic wspólnego z igrzyskami.

    • 0 3

    • bzdura.... igrzyska to igrzyska i takie gadanie nie ma sensu

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane