Wiadomości

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Anna Kiełbasińska w finale sztafety 4x400 metrów

Sopocki Klub Lekkoatletyczny

Anna Kiełbasińska (SKLA Sopot) pobiegła na pierwszej zmianie sztafety 4x400 metrów, która pewnie awansowała do finału Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020.
Anna Kiełbasińska (SKLA Sopot) pobiegła na pierwszej zmianie sztafety 4x400 metrów, która pewnie awansowała do finału Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 okazały się pechowe dla polskiej kanadyjkarki. Dorota Borowska w konkurencji C1 na 200 metrów przegrała podium zaledwie o 82 tysięczne sekundy! Dlatego po dwóch dniach z rzędu, które przynosiły biało-czerwonym po 4 medale, w czwartek, 5 sierpnia nic nie doszło do tego dorobku, ale zrobiony został zaczyn pod kolejne sukcesy. Anna Kiełbasińska (SKLA Sopot) pobiegła w sztafecie 4x400 metrów, która pewnie wygrała swój półfinał.



Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020: 4.08.2021 drugi dzień z rzędu z 4 medalami dla Polski



Anna Kiełbasińska w sztafecie awansowała do finału



Anna Kiełbasińska to siódma i już ostatnia przedstawicielka trójmiejskich klubów na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio 2020. Lekkoatletka SKLA Sopot o prawo startu toczyła rywalizację z siedmioma innymi zawodniczkami, które pretendowały do występu w żeńskiej sztafecie 4x400 metrów.

Trener Aleksander Matusiński, twórca słynnego teamu "Aniołków Matusińskiego", który w ostatnich latach zdobywa medale jak na zawołanie, do półfinałów zgłosił następujący skład: Kiełbasińska, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Święty-Ersetic.

Polska sztafeta mieszana zwyciężyła w Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020. Przeczytaj relację



Tylko dla Ani był to debiut w Tokio. Justyna biegła w finale sztafety mieszanej 4x400 metrów, która zdobyła złoto, a Iga i Małgorzata wystąpiły w półfinale tej konkurencji. Polki, by awansować do finału, musiały zająć jedno z trzech pierwszych miejsc lub uzyskać jeden z dwóch najlepszych czasów wśród sztafet, które nie zdobędą bezpośredniego awansu.

Kiełbasińska rozpoczęła bardzo dobrze. Wygrała pierwszą zmianę z nieznaczną przewagą nad Niemkami. Baumgart-Witan dołożyła nieco do przewagi i na półmetku Polska była pierwsza nadal przed Niemkami.

A potem było jeszcze lepiej. Hołub-Kowalik miała już ponad sekundę przewagi, a Święty-Ersetic, choć zwalniała od połowy ostatniej prostej, i tak doprowadziła biało-czerwone na 1. miejscu z wynikiem 3:23.09, czyli najlepszym dla naszej sztafety w tym sezonie. Kolejne miejsca zajęły: Kuba (3:24.04) i Belgia (3:24.08).



Drugi bieg był szybszy. Z niego do finału weszło pierwsze pięć sztafet, które finiszowały w następującej kolejności: USA (3:20.86), Jamajka (3:21.95), Wielka Brytania (3:23.99), Holandia (3:24.01) i Kanada (3:24.01).

- Biegło mi się super. Jak nie pamiętam nic z biegu, to z reguły był bardzo dobry. Miałam za zadanie wywalczyć jak największą przewagę. Był to mój pierwszy start w Tokio, zatem miała dać tyle z siebie ile się dało, aby dziewczyny były jak najbardziej "świeże" na sobotę - powiedziała Kiełbasińska przed kamerą TVP, której na zmianie zmieniono nieoficjalnie czas 50,9 sekundy.

Medytacja sposobem na sukces olimpijski? Anna Kiełbasińska o starcie w trzecich igrzyskach



Słowa lekkoatletyki SKLA Sopot sugerują, że w finale może... nie wystartować. Trener może teoretycznie wymienić nawet wszystkie zawodniczki. W odwodzie jest przede wszystkim Natalia Kaczmarek, złota medalistka ze sztafety mieszanej, która jako jedyna Polka w Tokio startowała indywidualnie na 400 metrów, dochodząc do półfinałów.

Finał tej konkurencji odbędzie się 7 sierpnia o godzinie 14:30 czasu polskiego.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 - 3.08.2021 Polska rozwiązała worek medalowy



W finale skoku wzwyż wystąpi Kamila Lićwinko. Polka była jedną z 14 zawodniczek, które uzyskały minimum kwalifikacyjne 195 cm. To jej najlepszy wynik w tym sezonie. Początek walki o medale w tej konkurencji 7 sierpnia o godz. 12:35.

Natomiast niebywałego pecha mieli polscy biegacze na 1500 metrów. Marcin Lewandowski nie ukończył półfinału z powodu kontuzji łydki, a Michał Rozmys przybiegł ostatni, gdyż zgubił... but z lewej nogi i kończył w skarpetce.

W tym drugim przypadku był jednak happy end. Polska złożyła protest, dowodząc, że utrata była związana z nadepnięciem na nogę naszego reprezentanta przez jednego z rywali. Jury przychyliło się do tego zdania i Rozmys jako 13. zawodnik został dołączony do finału. O medal walczyć będzie 7 sierpnia o godz. 13:40.

Po dwóch dniach zmagań zakończyły się wieloboje. Paweł Wisiołek, trenowany przez trójmiejskiego trenera Michała Modelskiego, w 10-boju uzyskał 8176 punktów, co dało mu 12. miejsce. Natomiast Adrianna Sułek z dorobkiem 6164 zajęła 16. pozycję w 7-boju.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 - wyniki reprezentantów trójmiejskich klubów:
6. miejsce

Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk), klasa RS:X, żeglarstwo

9. miejsce
Łukasz Przybytek, Paweł Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk), klasa 49er, żeglarstwo

15. miejsce
Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia), Kinga Łoboda (AZS AWFiS Gdańsk), klasa 49erFX, żeglarstwo

20. miejsce
Cyprian Mrzygłód (AZS AWFiS Gdańsk), rzut oszczepem, lekkoatletyka


Dorota Borowska o 82 tysięczne sekundy od medalu



5 sierpnia Dorota Borowska dwukrotnie stawała na torze kajakowym. W półfinale zajęła 4. miejsce, ostatnie premiowane awansem do walki o medale. W decydującej rozgrywce tegoroczna mistrzyni Europy na szalę rzuciła wszystkie siły. Polka wpadła na metę niemal równocześnie z dwiema innymi rywalkami. Od razu było wiadomo tylko tyle, że złoto ma Nevin Harrison (USA). O pozycjach 2-4 decydowała fotokomórka.

Niestety, Borowska otrzymała 4. lokatę. Do trzeciej - Liudmyły Luzan (Ukraina) straciła zaledwie 82 tysięczne sekundy! Srebro, które zdobyła Laurence Vincent-Lapointe (Kanada) było odległe o 0.33 sekundy.

Wioślarki zdobyły pierwszy medal dla Polski w Tokio 2020 i liczyły, że skończą hejt w stosunku do olimpijczyków



W drugiej konkurencji kajakowej, w której w czwartek startowały Polki, mieliśmy dwie reprezentantki Polski w finał B, czyli rywalizowały o miejsca 9-16. W K1 na 500 metrów Justyna Iskrzycka zajęła w końcowej klasyfikacji 11. miejsce. Natomiast Marta Walczykiewicz, czwarta w Tokio 2020 na K1 na 200 metrów, tym razem poprzestała na 13. pozycji.

Jednak to nie koniec emocji i medalowych szans dla Polski w kajakarstwie. 6 sierpnia o godzinie 2:30 czasu polskiego do eliminacji przystąpią panie w K4 na 500 metrów. W tej osadzie pływają wicemistrzynie olimpijskie z Tokio w dwójkach Karolina NajaAnna Puławska. Towarzyszyć im będą: Helena Wiśniewska i Iskrzycka.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 - Dziesięć medali dla Polski


TRZY ZŁOTE
Sztafeta mieszana 4x400, lekkoatletyka

Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic, Kajetan Duszyński
(w półfinale także: Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik)

Rzut młotem kobiet, lekkoatletyka
Anita Włodarczyk

Rzut młotem mężczyzn
Wojciech Nowicki
Polska 6.84 rekord swiata Aleksandra Mirosław poprawiła o 0,12 -
11.30 bouldering
prowadzenie

TRZY SREBRNE
Czwórka podwójna kobiet, wioślarstwo

Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Sajdak, Marta Wieliczko, Katarzyna Zillmann

K-2 na 500 metrów, kajakarstwo
Karolina Naja, Anna Puławska

Klasa 470, żeglarstwo
Agnieszka Skrzypulec, Jolanta Ogar

CZTERY BRĄZOWE
Styl klasyczny, 97 kg, zapasy
Tadeusz Michalik

Rzut młotem, lekkoatletyka
Malwina Kopron

800 metrów, lekkoatletyka
Patryk Dobek

Rzut młotem mężczyzn, lekkoatletyka
Paweł Fajdek

Opinie (19) 3 zablokowane

  • Brawo, jest szansa na kolejny medal! (2)

    Złoto dla naszych białych aniołków już w sobote!

    • 9 4

    • Ostatnia nadzieja białego katolika normalnie. (1)

      • 0 3

      • Jaki znak Twoj orzeł bialy!! To wie kazde male dziecko, Ty rusku wydalo sie kim jestes :)))) matka niemka ojciec rusek co i siejesz ferment w Polsce dla lewicowej platformy....

        • 2 1

  • takiego biegu że ktoś gubi but to nie widziałem (2)

    • 1 12

    • mało widziałeś

      • 7 2

    • Najważniejsze że widział to ze stadionu Rysio Cz.

      • 2 4

  • obraz Polski za rządów pis_korzy (2)

    Polski zawodnik na olimpiadzie musi biegać w jednym bucie, dobra zmiana i polski ład w jednym

    • 8 16

    • przecież mówili politycy że będa puszczać w skarpetkach...

      • 3 0

    • To jest efekt pełoskiej ministry sportu gdzie na nowych orlikach grajo brzuchate janusze i harata w gałe herr Tusk a dzieciaki wisza na ogrodzeniu za boiskiem

      • 1 3

  • Dziewczyny weszły z 3 czasem ale ...

    Fina ly sztafet to zawsze loteria i ;liczy się poza wyrównaną 4, także płynność na zmianach. Jutro jest finał 400 metrów kobiet indywidualnie. Zobaczymy jak się to zakończy, bo będzie to miało wpływ na składy sztafet. Tak więc obiektywnie, dziś Amerykanki najlepszy czas 2-gim składem i mogą wymieni c skład na 4 jeszcze lepsze zawodniczki i pewnie tak zrobią. Dalej Jamajki, w składzie których nie biegały 3 najlepsze, które startowały indywidualnie w półfinałach. Z pewnością 2 może nawet 3 dojdą. Kolejna ekipa, która wzmocni skład to Wielka Brytania swoją finalistką z biegu indywidualnego, podobnie też Kubanki. Podsumowując wg. mnie będzie to wyglądało tak: 1.USA, 2. Jamajka, 3. tu będzie ciężka walka pomiędzy (w kolejności mocy) Polska - Wielka Brytania-Kuba-Holandia. reszta bez szans.

    • 6 1

  • Czy SKLA Sopot zaprosi do siebie Cimanouską? (3)

    • 0 5

    • Oby nie

      • 1 2

    • (1)

      Ona jedzie do Austrii. Tylko wariat by w Polsce zostal

      • 2 3

      • oczywiście

        poza tym, w Austrii mniejsza konkurencja.

        • 0 0

  • Sztafecie kobiet 4x400 metrów życzę jak najlepiej. W Rio było 7 miejsce. Tutaj jest szansa na miejsce między 2 a 5tym. Będzie ciężko ale może się uda. A jak nie to mikst ze złotem i tak przebił juz moje najśmielsze oczekiwania względem 400 metrowców. Powodzenia w sobotę!

    • 8 0

  • Gratulacje!! :)

    • 3 0

  • Takie pytanie do zorientowanych.. (2)

    Kiedy jedyna i sluszna ideologia europejskiej federacji ludowej wezmie sie za IO? Chodzi o to, ze są podzieleni na żenksie i męskie zawody. A co z ludzmi pająkami i innymi batmanami? Swoja droga ciekawe czy jesli wyszedlbym na ulice uwazajac sie za czlowieka nietoperza, bylbym uznany za chorego psychicznie czy kogos lgbtyhbxvcvq +...Rozumiem, ze unia w sporcie nie chce sie osmieszyc ze swoimi pogladami, juz wystarczajaco sie gubią we wszystkim :) i drugie pytanie....Dlaczego Trzaskowski ciagle powtarza "polek i polakow" a co z tymi ktorzy mysla, ze nie sa ludzmi? Toc podisal liste lgbt...niezdecydwany jak cale po.... Znowu zagadka, wyjde na ulicy krzyczac ze nie jesstem czlowiekiem, zamkną mnie na leczenie czy to zupelnie normalne? Kto nadąza za lewicą i ich wydziwianiem. Brawo za normalny sport na swiecie :) Juz wiem czemu lewacy tak nie lubia sportu w koncu to zajecie dla glupkow i usprawiedliwienie dla lubiacych ogladac spoconych facetow :) Chcecie swiata absurdu? Drzew w doniczkach? Patrzenia na wszystko przez najnizsze instynkty czyli wyuzdane...... zastanowcie sie i nie glosujcie na libelarno-lewicową platforme :) Zrobią z Polski warsaw shore dla ruskich i niemcow.

    • 3 5

    • Widzę, że miałeś ciężki dzień. Pora wskoczyć do wyrka, przyłożyć głowę do poduszki i zasnąć.

      • 2 3

    • Masz rację ale nie wiem jak Ci odpowiedzieć bo zapytałbym o to samo...

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane