Wiadomości

Mecz Górnik Zabrze - Arka Gdynia w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych

Arka Gdynia - ręczna m.

Dawid Nilsson (pierwszy z prawej) wierzy, że w debiutanckim sezonie w PGNiG Superlidze Arka będzie lepsza niż Spójnia jako beniaminek w tych rozgrywkach.
Dawid Nilsson (pierwszy z prawej) wierzy, że w debiutanckim sezonie w PGNiG Superlidze Arka będzie lepsza niż Spójnia jako beniaminek w tych rozgrywkach. fot. Edyta Steć

Arka Gdynia debiutuje w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych. To dawna drużyna Spójni. Na inaugurację, w niedzielę o godzinie 17 zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, czyli klubem, który na podobny krok zdecydował się w 2013 roku, przybierając nazwę i barwy zespołu piłkarskiego, a zachowując od niego odrębność organizacyjną. - Nie będę dmuchał balonika. Nie nastawiamy się na konkretny wynik, ale na to, aby w każdym meczu prezentować swój najwyższy poziomie bez względu na to, z kim gramy - mówi trener Dawid Nilsson.



Typowanie wyników

mecz ligowy
02.09.2018 godz.17:00
wartość: 1 punkt
Górnik Zabrze
38:24
ARKA Gdynia

Jak typowano

1

95%

265 typowań

x

1%

3 typowania

2

4%

10 typowań



Jacek Główczyński: Jak była Spójnia czuje się w projekcie "Wielka Arka"?

Dawid Nilsson: Mogę wyrazić aprobatę dla tego projektu oraz duże zadowolenie, że my się w nim znaleźliśmy. Doświadczenia wielu europejskich klubów, które są potęgami, pokazują, że dzięki takim przedsięwzięciom mogą się rozwijać różne dyscypliny. Dlatego liczymy, że i nam to pomoże. Stąd dziękujemy prezydentowi Gdyni, że możemy w tym uczestniczyć.

PRZECZYTAJ WYWIAD Z PREZYDENTEM GDYNI, W KTÓRYM MÓWI M.IN., JAKĄ OFERTĘ MA MIASTO DLA KLUBÓW, KTÓRE NIE WESZŁY DO PROJEKTU "WIELKA ARKA"

Spójnia jako beniaminek zajęła ostatnie miejsce w PGNiG Superlidze. Jaki cel w debiutanckim sezonie stawia sobie Arka?

Nie będę dmuchał balonika. Nie nastawiamy się na konkretny wynik, ale na to, aby w każdym meczu prezentować swój najwyższy poziomie bez względu na to, z kim gramy. Taki jasny przekaz popłynął do drużyny. Natomiast nie było mowy, czy nawet sugestii na temat konkretnego wyniku, a tym bardziej tego, czy ma być miejsce w play-off, czy nie.

Piłkarze ręczni z Zabrza w pierwszym sezonie pod szyldem Górnika zdobyli ligowy brąz, a i później zaliczani byli do czołówki w Superlidze. Gdy dodamy do tego, że w pierwszym meczu u siebie, 11 września zagracie z mistrzem Polski - Vive Kielce, to widać, że początek rozgrywek macie bardzo trudny. Jak do tego podchodzicie?

Zdajemy sobie sprawę ze skali trudności. Natomiast w żaden sposób nas to nie deprymuje. Nawet to może być dobre dla na. Od razu bowiem dowiemy się, w którym miejscu jesteśmy, czy nad czym ewentualnie musimy jeszcze pracować.

PRZECZYTAJ O OSTATNICH SPARINGACH SPÓJNI PRZED INAUGURACJĄ

Jeśli chodzi o styl gry, w czym Arka ma być lepsza od Spójni? Czy też jest pan zwolennikiem teorii, że zespół buduje się od defensywy?

Bez defensywy nie wygra się żadnego meczu. Sam super atak nie wystarczy. Dlatego ustawiamy zespół tak, aby dużo walczył, zostawiał na parkiecie pot, ambicje i serce. Podczas turnieju o Memoriał Leona Walleranda czy w niektórych sparingach pod tym kątem ustawialiśmy zespół i były efekty. Dlatego liczymy, że Arka grać będzie lepiej niż Spójnia.

Przed sezonem pozyskaliście aż siedmiu nowych zawodników. Czy któryś z nich ma być liderem zespołu?

Stawiamy na zespół, na kolektyw. Mamy dość fajną mieszankę rutyny z młodością. Doświadczeni zawodnicy mają nie tylko pomagać osiągać jak najlepsze wyniki, ale także przyczyniać się do tego, aby nasza młodzież od nich się uczyła i szybciej dochodziła do wysokiego poziomu. Ale bez względu na to kto ma ile lat, naszym celem było, aby stworzyć wyrównany zespół, by była rywalizacja na każdej pozycji. I pod tym względem mamy na pewno zespół bardziej wyrównany niż w poprzednim sezonie.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O PROJEKCIE "WIELKA ARKA" I ZAGŁOSUJ, CZY CI SIĘ ON PODOBA

Czyli nie będzie tak jak przed rokiem, że Spójnia dobrze grała do 45-50 minuty, a w końcówkach spotkań przegrywała i to na ogół wysoko?

Nazywaliśmy to problemem 45. minuty. Ale po prostu nie da się ciągnąć przez cały mecz, grając 8-9 zawodnikami. W tak wąskim składzie musi przyjść kryzys czy to fizyczny, czy psychiczny. Dlatego poszerzyliśmy kadrę. Zatem tego typu rzeczy nie będą nam się już przytrafiać. Natomiast musimy uważać na coś innego. Sam pamiętam z czasów zawodniczych, że jak budowano nowe zespoły, to pojawiał się taki problem, że nagle w trakcie, gdy coś się zacinało, przestawała się kleić gra niemal wszystkich bez wyjątku. My mamy 7 nowych zawodników, a w piłce ręcznej nie da się zgrać zespołu w ciągu kilku dni, czy nawet tygodni. Potrzebne są miesiące. Dlatego musimy bardzo uważać na tego typu sytuacje. Gdy tylko taki moment zaczyna się pojawiać, trzeba wziąć czas, by zapobiegać przestojom.

PRZYPOMNIJ SOBIE, JAK SPÓJNIA WYGRYWAŁA MEMORIAŁ WALLERANDA

Ponowne pobudzenie zespołu do walki ma się odbywać na zasadzie mocnych słów, czy też jasnego przekazu taktycznego, co należy zmienić?

Oczywiście, jeśli ktoś zasługuje na reprymendę, to ją dostaje. Staram się jednak nie opier... zawodników. Jestem zwolennikiem dialogu, przekazywania informacji najbardziej adekwatnych w danym momencie, odniesienia się do rzeczy, które najbardziej szwankują. Czasami nawet samo przerwanie gry, pozwolenie zespołowi na minutę odpoczynku przynosi dobry efekt.

To że pan jest za linią boczną, a kolejny trener Adam Lisiewicz wciąż jest czynnym zawodnikiem pomaga w prowadzeniu drużyny podczas meczów?

Tak. Z boiska można dostrzec coś czego nie widać zza linii bocznej i odwrotnie. A z Adamem rozumiemy się bez słów. Czasem wystarczy nam tylko kontakt wzrokowy, innym razem jakieś drobny gest, a wiemy, jak trzeba reagować.

PRZECZYTAJ JAK OD NOWEGO SEZONU ZMIENI SIĘ SUPERLIGA

Ruchy kadrowe w Spójni Gdynia przed sezonem 2018/19
Przybyli:
Dawid Przysiek (rozgrywający, Zagłębie Lubin), Jackson Souza (Brazylia, rozgrywający), Krzysztof Jasowicz (pozycja: obrotowy, poprzedni klub: Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna), Kelian Janikowski (obrotowy, MMTS Kwidzyn, roczne wypożyczenie), Maciej Pieńczewski (pozycja: bramkarz, poprzedni klub: Wybrzeże Gdańsk), Jakub Olszewski (rozgrywający, Meble Wójcik Elbląg), Anderson Mollino da Silva (rozgrywający, narodowość: Brazylia, Zagłębie Lubin)

Odeszli: Oleksandr Kirilenko (rozgrywający, Ukraina, nowy klub: Riihimaeki Cocks (Finlandia), Paweł Pedryc (rozgrywający, Stal Gorzów), Bogdan Oliferchuk (rozgrywający, Ukraina), Jewgen Krawczenko (obrotowy, Ukraina), Kamil Pedryc (obrotowy), Marcin Głębocki (bramkarz) - wszyscy koniec kontraktów

ZOBACZ AKTUALNĄ KADRĘ SPÓJNI GDYNIA

Opinie (13) ponad 10 zablokowanych

  • Do boju Arka

    • 10 20

  • najpierw skradziona nazwa drużyny z Gdańska, teraz kolejna pseudo nazwa nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością

    za jakiś czas gdynia będzie głosić, że wielosekcyjna arka powstała w 1929

    • 36 9

  • fryzjer ma układy w ręcznej?

    • 20 4

  • wielka arka

    Trzymam kciuki

    • 8 24

  • Co oni odpier... Spójnia jest Gdańska

    • 26 9

  • Coś się panu Nilssonowi pokićkało

    "Doświadczenia wielu europejskich klubów, które są potęgami, pokazują, że dzięki takim przedsięwzięciom mogą się rozwijać różne dyscypliny. Dlatego liczymy, że i nam to pomoże."

    Jakie europejskie kluby zbudowały swoją potęgę na tym, że władze miasta kazały się przechrzcić innym drużynom? Czy jest jakikolwiek europejski znany klub, który położył łapę na sukcesach i dorobku innych?
    Chyba jednak ich potęgę budowano w inny, normalny sposób. Tworzono sekcje sportowe, a te osiągały sukcesy, które szły na konto klubu.
    Osiągnięcia Spójni Gdańsk (której ponoć jesteście kontynuatorami - tak przynajmniej twierdził prezes Ramczykowski), też sobie przypiszecie i podciągniecie pod Wielką Arkę?

    • 20 2

  • Maszynka Dawid da radę !!!

    • 1 3

  • Żałosne jaka Arka?

    Nawet sami arkowcy się z tego śmieją..Jawne kłamstwo, nie wiem kto się w tym dobrze czuje..

    • 16 6

  • Wielka Arka!! Lechia liderem w długach i tabeli. Ale passa się skończy. Rudy jest fałszywy więc pokaże swoje oblicze! Obyście spadli

    • 6 8

  • Siemaszko zagra?

    • 10 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.