• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Pierwsza wygrana piłkarzy ręcznych we Francji

jag.
16 stycznia 2017 (artykuł sprzed 7 lat) 
aktualizacja: godz. 19:16 (17 stycznia 2017)
Polscy piłkarze ręczni już po trzecim meczu grupowym stracili szansę na awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Na zdjęciu trener Tałant Dujszebajew i rozgrywający Łukasz Gierak. Polscy piłkarze ręczni już po trzecim meczu grupowym stracili szansę na awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Na zdjęciu trener Tałant Dujszebajew i rozgrywający Łukasz Gierak.

Aż do czwartej kolejki przyszło polskim piłkarzom czekać na zwycięstwo w finałach mistrzostw świata. Bohaterem był bramkarz Adam Morawski, absolwent SMS Gdańsk. Dzięki wygranej nad Japonią 26:25 (9:11) w końcowej klasyfikacji grać będą o miejsca 17-20. Przypomnijmy, że szansę na awans do 1/8 finału biało-czerwoni stracili dzień wcześniej, przegrywając z Rosją 20:24 (9:13). Rozgrywający Wybrzeża Gdańsk, Paweł Niewrzawa w tych spotkaniach zdobył 3 bramki.



POLSKA Morawski - Niewrzawa 1 bramka, Chrapkowski 2, T.Gebala 1, M.Gębala, Daćko 2, Łyżwa 4, Walczak 2, Krajewski 3, Daszek 5, Przybylski, Paczkowski 4, Jachlewski 1, Moryto 1


W mecz z Japonią Polacy nie zebraliby się do walki, gdy nie Adam Morawski. Absolwent SMS Gdańsk obronił 5 z 8 rzutów rywali, w tym karnego. Dlatego przegrywaliśmy tylko 0:2 i 1:3. Po niewiele ponad kwadransie gry Tałant Dujszebajew poprosił o czas. Po wznowieniu gry bramkę zdobył Niewrzawa. Bardzo dobrze zaczął spisywać się przede wszystkim Krzysztof Łyżwa. Zdobył 4 bramki, a Polska prowadziła 7:5 w 20. minucie.

Jednak wystarczyło że na ławkę kar trafił Michał Przybylski, a gra naszej reprezentacji znów się posypała. Japończycy wyszli na prowadzenie 11:8.

Druga połowa rozpoczęła się od zmarnowanego karnego przez Przemysława Krajewskiego. Trener Dujszebajew uznał, że nie ma co czekać. Na środek rozegrania desygnował Mateusza Jachlewskiego. zawodnik, który piłki recznej uczył się w Gdańsku jest nominalnym skrzydłowym, ale zdołał pokierować grą biało-czerwonych.

Ponadto udało się to co nigdy nie było atutem Polaków. Po dobrym interwencjach Morawskiego udało się wyprowadzić szybkie kontry. To dzięki nim w 42. minucie nasza drużyna wyszła na prowadzenie 18:16, a 6 minut później poprawiła na 21:18.

Ale nie zabrakło w tym meczu jeszcze emocji. Ostatnią minutę rozpoczęli Japończycy z piłką, przegrywając tylko 25:26. Na szczęście kapitalną interwencją popisał się Morawski. Była to jego 12. udana interwencja w tym meczu. To do niego trafiła nagroda MVP spotkania.

Dzięki tej wygranej Polacy obronili się przed spadkiem do grona 4 najsłabszych drużyn mistrzostw. Natomiast nic nie zmieniła się ich sytuacja w kontekście awansu do 1/8 finału. Tę szansę przegrali dzień wcześniej, ulegając Rosji 20:24 (9:13)

POLSKA Malcher, Morawski - Niewrzawa 2 bramki, Chrapkowski 1, T.Gebala 4, M.Gębala, Daćko 1, Gierak, Łyżwa, Walczak 1, Krajewski 2, Daszek 3, Przybylski 1, Paczkowski 3, Jachlewski 2, Moryto


MIMO PORAŻKI Z NORWEGIĄ BYŁY POWODY DO OPTYMIZMU. TAK RELACJONOWALIŚMY INAUGURACYJNY MECZ POLAKÓW NA MŚ

Mecz z Rosją wyglądał tak jak i ten turniej w wykonaniu Polaków. Nadzieja była tylko na początku tak jak optymistycznie, mimo ostatecznej porażki (20:22) wyglądał inauguracyjny mecz z Norwegią.

"Sbornej" biało-czerwoni nie pozwolili zdobyć bramki przez blisko 8 minut, rozpoczęli od prowadzenia 2:0. Niestety, jak już rywale zaczęli trafiać, to w ciągu niespełna 60 sekund udało to im się trzykrotnie. Co gorsza załamała się nie tylko obrona, ale przede wszystkim najwięcej do życzenia pozostawiała skuteczność naszej drużyny.

Wadim Bogdanow, który na co dzień gra w Azotach Puławy, doskonale skorzystał ze znajomości naszych reprezentantów. Rosyjski bramkarz już do przerwy odbijał średnio co drugi rzut. Natomiast na początku drugiej połowy na dobre "zamurował" bramkę, nie dając się pokonać nawet z karnych. Przemysław KrajewskiMichał Daszek po dwa razy przegrali pojedynki z golkiperem przy rzutach z 7 metrów.

W 41. minucie straty wzrosły zatem do 10:16. Co prawda w końcówce Polacy zerwali się jeszcze do walki, w dużej mierze dzięki interwencjom między słupkami Adama Malchera w 49. minucie zbliżyli się na 15:18, ale Rosjanie nie wypuścili wygranej z rąk.

MVP spotkania został oczywiście bramkarz Bogdanow, czyli podobnie jak po meczu z Brazylią nagroda trafiła do zawodnika PGNiG Superligi, ale nie Polaka.

PIŁKARZ RĘCZNY WYBRZEŻA GDAŃSK MIAŁ UDZIAŁ W 7 BRAMKACH, ALE POLSKA PRZEGRAŁA Z BRAZYLIĄ

Rozgrywający Wybrzeża Gdańsk wszedł do gry, gdy pojawiły się poważne kłopoty w ataku jeszcze w pierwszej połowie przy wyniku 5:7. Przed przerwą Niewrzawa wykorzystał 2 z 4 rzutów, ponadto po jego asyście był karny. Po zmianie stron nie miał jednak już zbytnio się czym pochwalić.

Rozgrywki grupowe w Nantes Polska skończy w czwartek meczem z Francją, która już zapewniła sobie awans do 1/8 finału z 1. miejsca, wygrywając wszystkie spotkania. Jednak bez względu na jego wynik nasza reprezentacja w grupie A zajmie 5. miejsce. To oznacza rywalizację o tzw. Puchar Prezydenta, czyli grę co najwyżej o 17. pozycję w końcowej klasyfikacji mistrzostw.W tej fazie pierwszym rywalem będzie 5. drużyna grupy B, a kolejnym ekipa z tego samego miejsca z grupy C lub D.

TUTAJ KOMPLET WYNIKÓW MISTRZOSTW ŚWIATA

Pozostałe wyniki 3. i 4. kolejki grupy A:
Brazylia - Japonia 27:24 (14:12), Francja - Norwegia 31:28 (16:12), Norwegia - Brazylia 39:26 (18:13), Francja - Rosja 35:24 (16:11)

Tabela grupy A po 4 kolejkach
kolejno zwycięstwa remisy porażki punkty bramki

1. Francja 4 0 0 8 128: 87
2. Norwegia 3 0 1 6 117:101
3. Rosja 2 0 2 4 111:112
4. Brazylia 2 0 2 4 97:118
5. POLSKA 1 0 3 2 90: 99
6. Japonia 0 0 4 0 97:123


Kolejne mecze Polski w mistrzostwach świata
Mecz grupowy
19 stycznia, godz. 17:45, Polska - Francja

Mecze o miejsca 17-20
21 stycznia, godz. 16 z 5. drużyną grupy B
23 stycznia, godz. 20 lub 18 o 17. lub 19. miejsce
jag.

Opinie (33)

  • Serce coraz mocniej tyka,
    myśl ma przeszła w stan zadumy.
    Pokonali Japończyka,
    lecz czy powód to do dumy?

    • 2 0

  • (1)

    Niestety, mamy obecnie amatorską drużynę piłki ręcznej. Jeżeli u Japończyków gra tylko dwóch zawodników profesjonalnie uprawiających tą dyscyplinę sportu a reszta to amatorzy pracujący i studiujący i z taką drużyną męczymy się przegrywając prawie cały mecz i szczęśliwie wychodząc na prowadzenie jedną bramką w końcówce , to nasi zawodnicy poświęcający czas na uprawiane tego sportu zawodowo , po prostu go marnują. Nawet jeżeli jest to nasz drugi garnitur to z taką drużyną amatorów powinni w cuglach wygrywać. Niestety taki obecnie mamy poziom i to się nie zmieni w ciągu dwóch lat (niech trener nie opowiada bzdur).

    • 6 0

    • amatorzy

      Kolego , reprezentacje to mamy zawodową tylko graja na poziomie amatorskim albo zbliżonym

      • 1 0

  • Po mistrzostwach swiata Francja 2017.

    Trener do zwolnienia mowi ze brak im doswiadczenia to skad sie oni wzieli z lapanki przecierz graja w najwyszej lidze w Polsce poprostu kompromitacja .

    • 4 0

  • (2)

    Brak ambicji i strach przed podjęciem decyzji o rzucie na bramkę to są najbardziej widoczne cechy tej drużyny. Umiejętności szczególnie Chrapkowskiego i Niewrzawy to poziom szkoły podstawowej

    • 5 1

    • (1)

      Pewnie Ci ulżyło. Mam nadzieje, ze hejty pod adresem konkretnych zawodnikow nie sa przez nich brane do siebie. Nie od razu Kraków zbudowano. Ci chłopcy na pewno będą trenować jeszcze bardziej niz dotychczas.

      • 1 4

      • Prawdę napisał

        Jakbym ja w robocie odwalał taka manianę jak Chrapkowski to bym już tej roboty nie miał.

        • 4 1

  • Niemcy na mistrzostwach Europy (2)

    również grali zupełnie nowym bardzo odmłodzonym składem, ale takiego bałaganu w ataku nie było.
    Szacunek za obronę na wysokim poziomie. Nie jestem zwolennikiem emocjonalnie reagujących trenerów.

    • 1 2

    • do: teraz k...My

      .. tylko zapomniałeś, że niemiecka liga jest NAJsilniejszą na świecie
      wiec tamtejsza młodzież ma się z Kim ogrywać!

      • 4 0

    • Co do ataku masz rację z,obrona tylko czasami przypominała obronę a trener,oosobiście wolę tych co żyją meczem np.Wenta

      • 2 0

  • Polska - Francja 14 - 37.

    • 1 6

  • Gra Polski to kompromitacja.Powiem szczerze kibicowalem studentom amatorom.Dobrze ,że krótko grał hamulcowy reprezentacji,baletnica Niewrzawa który potrafi tylko opozniac atak pozycyjny przez co sędziowie pokazywali grę pasywna.

    • 7 1

  • (1)

    jak na kadrę B to i tak niezłe wyniki. Oby tylko francuzi się zlitowali.
    Że też nie ma opcji wyłączania komentarza, bo piłkarsko-siatkarskich komentatorów tvpis nie da się słuchać!

    • 11 3

    • To lepiej posłuchaj wyjacej muchy.

      • 3 5

  • oj (2)

    Trener dno i tyle

    • 10 39

    • Ten odwieczny dylemat... (1)

      Gdy bajzel cienki przędzie, to wina bajzelmamy czy dziewczynek?

      • 7 0

      • Masz rację, tylko się nie powtarzaj

        • 2 0

  • Obiektywny (2)

    Szanowni kibice według was jest winny trener reprezentacji.Według mnie jeżeli poza małymi wyjątkami w kadrze są i grają zawodnicy dla których poziom ekstraligi to już za wysoko to o czym my mówimy.Trener Wenta dzięki swej osobowości zebrał w kadrze polskich najlepszych piłkarzy ręcznych grających i to często pierwsze skrzypce w ligach zagranicznych i tylko dzięki nim osiągaliśmy sukcesy.Obwiniacie trenera ale nie tego .Winni są trenerzy polscy jak wyglądają zespoły ligowe ,jaki poziom tej szumnej ligi zawodowej jak wygląda szkolenie młodzieży co robi SMS to są przyczyny a nie trener reprezentacji.

    • 30 0

    • znajomości się liczą!!!#

      Już w młodzieżowych zespołach graj znajomi znajomych i dzieci znajomych...

      • 4 0

    • SMS to towarzystwo wzajemnej adoracji,które już dawno należało przewietrzyć !

      • 8 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

SMS ZPRP Gdańsk

 

Data powstania:
1.09.1997r.

Największe sukcesy:
- awans do I ligi

Siedziba:
Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane