Wiadomości

Nietypowe Budowle Trójmiasta. Stadion Leśny w Sopocie

Sopocki Klub Lekkoatletyczny

Stadion w jesiennej oprawie robi szczególne wrażenie, ale leśne sąsiedztwo sprawia, że o każdej porze roku panuje tu szczególna atmosfera.

W cyklu Nietypowe Budowle Trójmiasta opowiadamy o ciekawych obiektach budowlanych. W poprzednim odcinku opowiadaliśmy o historii wieży do treningów strażackich i suszenia węży w Nowym Porcie. Dzisiaj pokazujemy jesienne piękno Stadionu Leśnego w Sopocie. W grudniu przybliżymy historię i działanie śluzy w Gdańsku PrzegalinieMapka.



Byłe(a)ś kiedyś na Stadionie Leśnym w Sopocie?

tak, wielokrotnie 35%
tak, kilka razy 30%
nie, nie miałe(a)m okazji, ale chętnie się wybiorę 15%
nie, bo nie wiedziałe(a)m o jego istnieniu 20%
zakończona Łącznie głosów: 1305
Stadion w lesie, na końcu ulicy Wybickiego w Sopocie GórnymMapka, istnieje od lat 20. XX wieku. Tymczasem nadal część mieszkańców Trójmiasta nie wie o jego istnieniu, a przecież otoczony lasami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego robi wrażenie o każdej porze roku. A wchodząc na trybuny, można choć przez chwilę znaleźć się dosłownie na wysokości koron sosen i buków otaczających stadion.

Niedokończone plany rozbudowy



Położony w otoczeniu lasu kompleks zaczął powstawać w 1923 r. dla uczczenia stulecia powstania kąpieliska Sopot (Sopot prawa miejskie uzyskał w 1901 r., ale jako kąpielisko istnieje również od lat 20. XIX wieku). Został otwarty w 1926 r. i do 1945 r. oficjalnie nazywał się Sportowym Boiskiem Stulecia.

Drewniany domekMapka, który do dziś stoi na terenie stadionu, w 1926 r. został przeniesiony z Łazienek Południowych, czyli z parku blisko plaży. Stał tam jako izba celna Wolnego Miasta Gdańska.

- W latach 70. powstał drugi program Telewizji Polskiej. Miał on być poświęcony głównie tematyce sportowej. Dlatego zapadła decyzja o utworzeniu trzech tego typu ośrodków sportowych w Polsce: w Zakopanem, w Spale i w Sopocie. Wówczas powstała konstrukcja trybuny i tylko tyle. Siedzibą klubu był ten domek, a obok był niewysoki budynek z szatniami i pomieszczeniami gospodarczymi - opowiada Jerzy Smolarek, obecny dyrektor klubu, który z tym miejscem jest związany od 1975 r.
Plany z tamtego okresu przewidywały także budowę drugiego ciągu trybun - naprzeciwko tych istniejących. Pod nimi planowane było powstanie hali treningowej o długości około 90-100 m. W takim wypadku domek miał być przeniesiony na koniec stadionu - pod las, by stanąć pomiędzy prawą i lewą trybuną. Ta część projektu nie została jednak do dzisiaj zrealizowana, a jedyną pozostałością po tych pomysłach jest przejście podziemne spod domku, pod bieżnią, na stadion - tym przejściem zawodnicy mieli przechodzić z krytej hali na płytę stadionu.

- Był nawet taki pomysł, aby najbliższe stadionowi budynki mieszkalne połączyć przejściami podziemnymi ze stadionem. Miały tam być miejsca zakwaterowania dla sportowców. Mieszkańcy tych budynków mieli już nawet decyzje o wykwaterowaniu. Ale przyszedł rok 1980 i realizacja tych planów została wstrzymana - wspomina Jerzy Smolarek.

ZOBACZ INNE NIETYPOWE BUDOWLE TRÓJMIASTA



To właśnie na Stadionie Leśnym w Sopocie w roku 1978 położona została druga w Polsce bieżnia tartanowa.

- Pierwszą Amerykanie położyli na stadionie Skry w Warszawie, a drugą Francuzi na stadionie w Sopocie - mówi dyrektor Smolarek.
W latach 1998 - 2002 cały kompleks przeszedł modernizację. Klubowicze pozyskali środki z ministerstwa na skończenie trybuny. Dopiero wtedy, 20 lat po wybudowaniu samej konstrukcji, pojawiły się na niej krzesełka. Zmieniono też tartan, a przede wszystkim powstał skomponowany z trybunami budynek rozszerzający sportowe funkcje całego obiektu.

Historia stadionu to historia klubu lekkoatletycznego



Do 1957 r. stadion wykorzystywany był do uprawiania różnych dyscyplin sportowych. Następnie decyzją Głównego Komitetu Kultury Fizycznej został oddany do dyspozycji działającego w Gdańsku od 1946 r. Klubu Sportowego Spójnia. Właśnie w Sopocie działała sekcja lekkiej atletyki tego klubu. Po roku 1990 powstał, już związany z sopockim samorządem, istniejący do dzisiaj Sopocki Klub Lekkoatletyczny.

- Wszyscy zawodnicy europejscy, którzy tu przyjeżdżają na zawody, podkreślają, że nie ma w całej Europie tak położonego obiektu. Nie jest to oczywiście największy ani najnowocześniejszy stadion, ale tak malowniczo położonego nie ma - podkreśla Jerzy Smolarek.
Na stadionie wychowały się setki utytułowanych, polskich lekkoatletów. To tutaj trenowali między innymi rzucający oszczepem Janusz Sidło, Elżbieta Duńska-Krzesińska (skok w dal), tyczkarka Anna Rogowska czy sprinter Łukasz Chyła.

W planie kolejne inwestycje



Na stadionie co roku odbywa się Grand Prix Janusza Sidły, odbywają się pikniki dla mieszkańców, sztafety, organizowany jest dzień dziecka. Na co dzień trenują tu zawodnicy.

W budynku znajduje się 12 pokoi hotelowych, restauracja (od niedawna Brat Łata), siłownia, fitness z zajęciami, które w miarę dobrej pogody odbywają się na tarasie dachowym, sauny, pomieszczenia administracyjne, szatnie, sala konferencyjna.

- Konieczna będzie kolejna duża inwestycja. Już zaczynamy myśleć o wymianie tartanu, górne boisko trzeba będzie na nowo zagospodarować na boisko rozgrzewkowe, bo przy dużych mityngach jest ono niezbędne. Projekt jest w opracowaniu, szukamy także funduszy na przeprowadzenie tych prac - mówi Jerzy Smolarek.
Nietypowa budowla? Zgłoś nam do wyjaśnienia

Zastanawiasz się, czym jest i jaką funkcję pełni dziwna budowla, którą mijasz w drodze do pracy lub która znajduje się w pobliżu twojego miejsca zamieszkania? Napisz do nas! Poinformuj o lokalizacji, napisz, jakie masz pytania. Postaramy się ją sfilmować i wyjaśnić, co to takiego.

inwestycje@trojmiasto.pl

Opinie (85) 8 zablokowanych

  • Nie roUmiem (11)

    Co w nim nietypowego?

    • 26 48

    • "A wchodząc na trybuny, można choć przez chwilę znaleźć się dosłownie na wysokości koron sosen i buków otaczających stadion" (2)

      • 19 1

      • Nie, nie można, te trybuny maja jakieś 5 metrow wysokości. (1)

        Buki i sosny to może nie sekwoje, ale ich czubków na wysokości pieciu metrow próżno szukać.

        • 0 8

        • Warto się wybrać na miejsce i zobaczyć na własne oczy zanim się napisze bzdury.
          Ewentualnie można obejrzeć powyższy filmik- wersja dla tych, co od kompa nie wstają.

          • 1 1

    • Ty niewiele rozumiesz. (1)

      • 18 2

      • Ssij

        • 6 8

    • Ja też nie widzę w tym nic nietypowego...

      Mieszkańcy trójmiasta mają ze wszystkim problem... co widać po 'dislike'ach'... dla mnie też nie wygląda to na nic nietypowego...

      • 5 13

    • nietypowa córcia

      a nietypowa córcia prezesa zjeździła ten tartan furą w przypływie wściekłości

      • 3 8

    • Bo prawda jest taka ze nie ma w nim nic nietypowego

      Kazdy kto nie jest mieszkancem sopot ( bo mieszkancem to mozna byc np po 30 latach mieszkania w sopot i czuciu ducha tego miasta) i pseudo mieszkancy i fachowcy piszą takie ... ( i tu do wyboru brzydkie slowo:) głupoty tak jak ten ...

      • 4 4

    • Nietypowe jest to, że pis jeszcze nie obsadził swoimi tego klubu. (2)

      Człowiek całe życie związany z klubem, teraz jest Dyrektorem. Szacunek.

      • 9 4

      • (1)

        Nietypowe jest to że PO jeszcze nie obsadziła swoimi tego klubu.

        • 2 2

        • Przez tyle lat tego nie zrobili.

          Ale ty tego nie rozumiesz.

          • 2 0

  • (5)

    Piękny w otulinie jesiennej aury..I pomyśleć że takie cudo zbudowano tak szybko i to 100 lat temu.Dzisiaj nie do pomyślenia...szkoda też że niestety w lekkiej atletyce nie zdobywamy takich trofeów jak dawniej,za wundertimu i w latach 70/90...teraz młodzież siedzi przed smartfonem i od treningów ważniejsze insta czy fejs.

    • 49 25

    • A ty jesz tylko te swoje "szweckie kąserwy"i farmazony piszesz. (1)

      • 13 2

      • I cóż że ze Szwecji...

        • 0 0

    • Lepiej byś mamie mieszkanie odkurzył, skoro cię karmi, ubiera i internet opłaca, zamiast siedzieć przed smartfonem..

      • 12 3

    • Amerykanie, Chińczycy i inni uciekli nam w kwestii wunder koksu.

      Póki mieliśmy dostęp do wunder koksu radzieckiego, to i wyniki w LA były.

      • 2 2

    • Sugestywna opinia

      "szkoda też że niestety w lekkiej atletyce nie zdobywamy takich trofeów jak dawniej"
      Ja rozumiem, że mój wiek nie pozwala mi pamiętać pewnych rzeczy, ale mamy zupełnie inną erę sportu zapoczątkowaną m.in. przez Juan Antonio Samaranch'a i ogólnie pojętą komercjalizację.
      Ale już w tej nowej/obecnej sportowej otoczce to Polska w sporcie plasuje się całkiem ponad średnią, a już z uwzględnieniem PKB per capita to orzechy przeciw dolarom, że wypadamy jeszcze lepiej.
      Lekkoatletyka nie jest wyjątkiem, gdzie oglądając chociażby Lige Narodów (wprawdzie z ograniczoną liczbą uczestników, lecz co z tego?) widziałem, jak w klasyfikacji niewiele za USA byliśmy suma sumarum, a inni podjazdu nie mieli.
      Gdzie pamięć o Panach tyczkarzach, Złotkach ze sztafety czy innych sportowcach wyznaczających rekordy, jak szczęście dopisze. Oni wszyscy olimpiady samowolnie nie odwołali, ale w takiej sytuacji powstał ten komentarz.
      Nie wiem, jak można być takim ignorantem w stosunku do osób, z ktorych w ostatnim czasie możemy jako Polacy być dumni. To nie fair.

      P. S.
      A gdzie siatkarze dopiero i możliwość powtórzenia Montrealu, jak od kilku lat są mistrzami świata. Moje pokolenie ma właśnie okazje przeżyć coś podobnego; dlaczego o nich także? Sport jest jeden, której lekkoatletyka jest królową.

      • 2 0

  • Rzucało się tam oszczepem (1)

    piękne czasy

    • 31 5

    • Czasem mieliśmy tam bieganie w ramach WFu LOII, lata 80te.
      To było świetne miejsce na treningi dyscyplin LA - kameralnie i spokojnie. Świetna nawierzchnia.
      Prawdziwy luksus!

      • 4 0

  • Czy można wejść ot tak na trybuny w ramach jutrzejszego niedzielnego spaceru? (9)

    To będzie idealny cel jutrzejszego spaceru, pytanie czy obiekt jest na codzień zamykany czy też nie?

    • 25 4

    • Tak można

      • 9 3

    • Nie, nie można.

      • 3 6

    • Być może

      • 4 2

    • Być może można

      • 4 2

    • Na cześć trybun można, część z tymczasowym zakazem wstępu ;)

      • 2 2

    • Trzeba sprawdzić

      Nie zaglądam tak często na stadion, ale na trasie naszych spacerów patrzymy na niego z góry - z punktu widokowego na Zajęczego Wzgórza. Polecam! A na zawodach byłem w poprzednim sezonie

      • 6 2

    • stadion normalnie jest zamykany jak każdy ,gdyby był ogólno dostepny pewnie by go wandale zniszczyli (1)

      • 4 2

      • Wandale wolą Bogu ducha winne empiki i mieszkania palić w stolicy.

        • 18 9

    • Jak kady obiekt zbudowany za nasze podatki jest niedostępny dla byle kogo.

      • 3 1

  • Piękny stadion...!

    • 30 8

  • Straszny buc z tego Smolarka a obiekt fatalnie zarzadzany. (6)

    Chlop zasiedzial sie warto dac odpoczac wszystkim od tego zlosliwego jegomoscia!

    • 45 12

    • Prawda

      W końcu ktoś napisał prawdę, powinni już go wysłać na przymusową emeryturę, dobrze by to wszystkim zrobiło, a najlepiej było by dla tego obiektu. Nigdy nic nie robił aby ten klub żył, zawodników miał głęboko gdzieś, tylko ciepły dyrektorski fotel się liczył. A stadion i klub doprowadził do upadku, 45 lat siedzenia bez wyników. Układy układziki....

      • 26 2

    • To stadion Gruz-Lesny jeszcze istnieje.
      Od lat nie bylo tam zadnych zawodow.
      Czekam az ktoregos dnia sie zawali.

      • 10 4

    • (3)

      Chyba ktoś nie zna realiów wybrzeżowej lekkiej atletyki. Po 1990 wszystkie kluby lekkoatletyczne w Trójmieście (poza azs awfiS- kluby przy uczelniach sportowych to inna bajka) całkowicie zwiędły. Ciężko znaleźć jakichkolwiek lekkoatletów z trójmiejskich klubów poza SKLA (i azs awfiS) z osiągnięciami międzynarodowymi- chlubny wyjątek to Monika Pyrek. Tymczasem pod kierownictwem pana Smolarka SKLA wychował kilku olimpijczyków (Anna Rogowska,, Łukasz Chyła, Jakub Czaja, Patryk Dobek) i licznych medalistów Mistrzostw Polski we wszystkich kategoriach wiekowych.
      Obecnie w SKLA trenuje prawie setka zawodników- nie ma drugiego tak licznego klubu lekkoatletycznego w Trójmieście.

      • 1 1

      • co to ma do fatalnego zarzadzania obiektem? (2)

        poza tym "Smolarek wychował" (chocby sportowo) to karkolomna teza, pomijajac, ze to pospolity cham jest.

        • 1 1

        • (1)

          Widzę, że "język polski - trudna język". Gdzie zostało napisane, że "Smolarek wychował"?
          Wyraźnie zostało napisane, że "SKLA wychował", co jest raczej trudne do zakwestionowania.

          Zarządzanie obiektem nie polega na udostępnianiu go każdemu za darmochę. Jeżeli pomzla nie potrafi zaoferować ceny pokrywającej koszt obsługi zawodów, to niech idą organizować zawody tam, gdzie samorządy dają obiekty za darmo. Wynajmowanie stadionu poniżej kosztów obsługi zawodów byłoby niegospodarnością.

          Przypominam, że na Stadionie Leśnym od lat 90-tych jest organizowane Grand Prix Janusza Sidły- najlepiej obsadzony miting w Trójmieście i jeden z lepszych w Polsce.

          "Pospolity cham"- tekst sam się komentuje.

          • 0 0

          • nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, ba nie rozumiesz nawet tego co napisales

            ty pospolity glupek jestes i nie ogarniasz, ze zaorales sam siebie.

            • 0 0

  • SKLA (2)

    Ten stadion to kawałek mojego życia, miejsce piękne, ale dzisiaj zapomniane. Imprezy które się na nim odbywają w ciagu roku opisane w artykule to śmieszny żart. Od lat na tym stadionie nie odbywają się ligowe zawody, pomorski okręgowy związek lekkoatletyczny organizuje zawody na innych obiektach ponieważ ich oferta jest bardziej atrakcyjna cenowo, a zawodnicy np. Z Gdyni na treningi jeżdżą na stadion w Rumi ponieważ stadion w Sopocie ma bardzo wygórowane ceny. Przez to obiekt się marnuje, a mógł by tętnić życiem sportowym. Szkoda ze miasto nic z tym nie robi, przydał by się w końcu nowy Dyrektor z pasja i zaangażowaniem w sport i zawodników. A póki co stadion jak piękny tak smutny i przygnębiający.... liczę, że kiedyś znajdzie się ktoś kto tchnie życie w to miejsce.

    • 58 8

    • (1)

      ten pan mija się z prawdą że tartan w Sopocie był drugim w kraju,Zielona Góra, Lubin, Białystok w 75 roku

      • 2 0

      • Tartan nie był pierwszy ale po remoncie był pierwszym tartanem lakierowanym w Polsce. Super się po nim kiedyś biegało. Teraz to tylko wspomnienia wielu zawodników

        • 4 0

  • W Gdyni też taki jest (widać go na Google Maps) (2)

    Między Witominem a Rivierą. Od lat niszczeje, nie doczekał się funkcji stadionu, a jedynie w latach 70-tych boiska, wraz z kompleksem narciarskim. Mógłby być obecnie zapasowym boiskiem młodzików Arki, zamast tego, zabranego przez J.Zielińską i spółkę szkole nr 35 na Witominie. Kiedy wreszcie zmienią się władze Gdyni, może nowe zadbają o takie miejsca i Gdynianie będą mieć kompleksy rekreacyjne i sportowe, a nie kompleks niewidzialnej dla władz Gdyni społeczności.

    • 24 8

    • Podaj adres tego stadionu

      Wpadnę z dziećmi pozbierać grzyby

      • 1 1

    • W którym miejscu, w lesie gdzieś, jak tam dojsc? Nigdy o nim nie slyszalem

      • 0 4

  • Trybybuny to dramat (1)

    Odwiedzam stadion przy okazji mitingu Janusza Sidły. Trybuny są fatalni zaprojektowane, trzeba się przepychać za każdym razem, gdyż dojścia są z tylko z jednej strony.

    • 24 1

    • I nie jest prawdą, że dach przeciekał, zwłaszcza, że prawie nie padało.

      • 4 0

  • Wolę las niż beton. (4)

    może go zlikwidować?

    • 11 30

    • A wiesz inteligencie czym jest tartan? (3)

      • 5 10

      • A ta stalowa trybuna na jakim fundamencie stoi, i**oto? (2)

        • 4 4

        • Co ma dzbanie tartan do trybuny :)Wyzywasz i innych od tych kim sam jestes i jeszcze to potwierdzasz wpisem (1)

          • 1 5

          • Ktos napisal, ze woli las niz beton. Skad w tym wszystkim wziales tartan, i**oto?

            • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »