• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Ogniwo Sopot chce wygrywać. Thomas Fidler zmienił szatnię i miejsce w autobusie

Mikołaj Pachniewski
9 sierpnia 2023, godz. 10:00 
Opinie (11)

Ogniwo Sopot

Ogniwo Sopot - Skra Warszawa Thomas Fidler Ogniwo Sopot - Skra Warszawa Thomas Fidler

Ogniwo Sopot przygotowuje się do sezonu pod okiem Thomasa Fidlera. Nowy trenera, a także filar I linii młyna przyznaje, by utrzymać profesjonalne relacje z zawodnikami musiał trochę zmienić. - Niestety straciłem swoje miejsce w szatni i musiałem przenieść się do pokoju dla trenerów. Z kolei podczas meczów wyjazdowych moje miejsce w autokarze nie będzie na samym końcu, ale będę siadał na początku - mówi reprezentant Polski, który mówi także czy zamierza wkrótce zakończyć karierę, a także o planach i ambicjach na najbliższy sezon. Pierwzy mecz sopocianie zagrają w sobotę, 12 sierpnia o godz. 16. Rywalem będą Budowalni Łódź. Bilety w cenie 5 i 15 zł.



Mikołaj Pachniewski: Przejął pan stery w Ogniwie Sopot, zastępując na stanowisku trenerskim Karola Czyża. Jakie ma pan plany na na najbliższy sezon i jakie cele zostały postawione przed drużyną?

Thomas Fidler: Zmieniliśmy naszą strukturę oraz to, w jaki sposób chcemy grać. Zajmie to trochę czasu, by się do tego przystosować. Postawiliśmy przed sobą pewne cele, zarówno jeśli chodzi o sztab szkoleniowy, jak i zawodników, ale wolimy je zachować dla siebie. Chcemy, by wszyscy patrzyli na nas przez pryzmat naszej gry.

Rozumiem jednak, że chcecie odzyskać mistrzowski tytuł.

Każdy wychodzi na boisko po to, by wygrać i być najlepszym. Do tego będziemy dążyli. Zrobimy wszystko, by w każdym spotkaniu grać jak najlepiej i dawać z siebie wszystko. Jest w nas taka naturalna ambicja, by zwyciężać. W ostatnich latach odnieśliśmy wiele sukcesów i na pewno będziemy chcieli to powtórzyć.

Rugby. Wzmocnienia i zmiany w składach Ogniwa Sopot, Lechii Gdańsk i Arki Gdynia Rugby. Wzmocnienia i zmiany w składach Ogniwa Sopot, Lechii Gdańsk i Arki Gdynia

Dotychczasowy szkoleniowiec Karol Czyż w wywiadzie z naszym portalem powiedział, że był pan sprowadzany do Ogniwa właśnie po to, by pewnego dnia zostać głównym szkoleniowcem. Czy rzeczywiście tak było?

Nie wtajemniczył mnie w te plany (śmiech). Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Polski i osoba z klubu odebrała mnie z lotniska to wspomniała, że będą chcieli długoterminowo przeprowadzać mnie przez stanowiska. Szczerze, nie spodziewałem się, że nastąpi to tak szybko, bo stało się to tak naprawdę w trakcie 3 lat. Była to dla mnie ogromna, ale jakże przyjemna niespodzianka. Jestem wdzięczny i szczęśliwy za takie zaufanie ze strony władz klubu. Mam nadzieję, że nikogo nie zawiodę i odpłacę się im sukcesami.

Przeczytaj wywiad z Karolem Czyżem, który prowadził Ogniwo Sopot przez 12 lat Przeczytaj wywiad z Karolem Czyżem, który prowadził Ogniwo Sopot przez 12 lat

Na początku tylko pomagał pan Karolowi Czyżowi, ale później formalnie został już pan trenerem asystentem i był odpowiedzialny za formację młyna. Czy sporo nauczył się pan od trenera Czyża, który bądź co bądź prowadził Ogniwo przez ostatnie 12 lat?

Karol od początku był dla mnie niezwykle dobry. W pierwszym roku w Ogniwie miałem nieco mniejszą odpowiedzialność za to wszystko, ale w poprzednim sezonie dał mi naprawdę duże pole do popisu i możliwości do tego, by rozwijać się jako trener. Zawsze mogłem liczyć na jego wskazówki i cenne uwagi. Pamiętam, jak po finale z Budo 2011 usiedliśmy i powiedział mi, że gdybym miał jakieś problemy czy wątpliwości to śmiało mogę się do niego odezwać i mi pomoże. To naprawdę wspaniały facet.

Pomimo tego, że został pan głównym trenerem, to wciąż pozostaje pan czynnym zawodnikiem.

Dokładnie tak. Ostatnio wszyscy pytają się mnie: dalej będziesz grać? Odpowiadam im, że oczywiście, że tak. Wciąż czuję się głodnym sukcesów i mam jeszcze wiele rzeczy, które chciałbym osiągnąć w rugby. Nie chcę zawieszać butów na kołek już teraz. Rugby jest zbyt uzależniające.

Zawodnik

Thomas Fidler

Thomas Fidler (Grający I trener)

ur.
1986
ocena z sezonu
4.32 (153 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Również i pana asystent, Wojciech Piotrowicz będzie łączył pracę w sztabie szkoleniowym z grą. Czy uważa pan, że taki system, w którym obaj trenerzy są czynnymi zawodnikami zda egzamin?

Myślę, że odpowiedź poznamy pod koniec rundy. Ten czas pozwoli nam zobaczyć i zrozumieć, jak reagują na to zawodnicy, jak zaadaptują się do takiej sytuacji. Wojtek odpowiadać będzie za grę w ataku. Mówiłem to już w wywiadach i jeszcze powtórzę, ale naprawdę zaskoczył mnie tym, jak świetnie odnajduje się w tej roli. Nie mogłem sobie wyobrazić lepszego asystenta. Do tego pomaga nam Adrian Toko Seerane, który odpowiada za grę w obronie i w kontakcie. Myślę, że tworzymy naprawdę zgrany, ambitny sztab szkoleniowy.

Jakim typem trenera pan będzie? Czy rugbiści mogą się spodziewać, że będzie pan stanowczy i wymagający czy raczej zamierza pan być z zawodnikami na stopie koleżeńskiej? Zwłaszcza, że jeszcze nie tak dawno dzieliliście szatnię.

Jeśli pyta mnie pan o moją postawę w zespole to zawsze lubiłem być jednym z chłopaków, przebywać z nimi. W tym sezonie się to trochę zmieni. Niestety straciłem swoje miejsce w szatni i musiałem przenieść się do pokoju dla trenerów. Z kolei podczas meczów wyjazdowych moje miejsce w autokarze nie będzie na samym końcu, ale będę siadał na początku.



Jest to konieczne, by mieć i utrzymać profesjonalną relację z pozostałymi zawodnikami. Niejednokrotnie w trakcie sezonu będzie trzeba podjąć trudne decyzje. Wtedy potrzebne będzie to, by umieć rozdzielić rolę trenera od kolegi czy przyjaciela. Na pewno nie zmienią się moje relacje z chłopakami, ale w szatni będzie to musiało odejść na dalszy plan i będę musiał to odseparować.

Trener musi cieszyć się szacunkiem zawodników, więc zmiany, o których pan mówi na pewno przyczynią się do tego.

Dokładnie. Mam nadzieję, że chłopaki mnie szanują. Mamy relację, która działa w dwie strony. Nie tylko wymagam od nich, ale pytam też o ich informację zwrotną, by wiedzieć, czego dokładnie potrzebują, czy coś chcieliby zmienić, co ich cieszy. Uważam, że to najlepszy sposób na to, by wydobyć ze wszystkich to, co najlepsze. Każdy musi czuć, że jest odpowiedzialny za organizację, jaką jest klub. Taka otwarta relacja jest też najlepsza dla mnie, gdyż trzyma mnie cały czas w gotowości, by rozwijać się i ulepszać w tych obszarach, które tego wymagają, by stać się trenerem, jakim chcę być.

Pomówmy chwilę o kadrze zespołu. Rdzeń pozostał bez zmian, a do tej pory pozyskaliście dwóch zawodników: Jordana Tebbatta i Marcela Nela. Czy klub planuje więcej wzmocnień?

Najbardziej cieszę się na transfer Jordana. To nasze główne wzmocnienie. Zagraliśmy razem w reprezentacji Polski w meczu przeciwko Gruzji. Kojarzę go także z czasów gry w Anglii, gdy graliśmy na tym samym poziomie. Jestem bardzo podekscytowany i nie mogę się doczekać na to, by zobaczyć ile wniesie on do zespołu. To zawodnik III linii młyna, a my potrzebowaliśmy tam wzmocnień, po tym jak odeszli Stanisław Powała-Niedźwiecki oraz Vaha Halaifonua.

Jeśli chodzi o inne transfery to szukamy jeszcze 1-2 zawodników, ale zależeć to będzie budżetu i tego, czy będzie to właściwy rugbista, pasujący do naszego zespołu. Na razie jesteśmy zadowoleni ze składu, jaki mamy.

Sopot Beach Rugby i Memoriał Edwarda Hodury. Sopot Beach Rugby i Memoriał Edwarda Hodury. "Wszystko udało się znakomicie"

Ma pan bardzo duże doświadczenie wyniesione z angielskich rozgrywek. Czy może pan porównać poziom ekstraligi rugby do brytyjskich rozgrywek?

W Anglii gra jest zdecydowanie bardziej fizyczna. Zwłaszcza na poziomie Championship czy National One gra skupia się na dobrym wykonywaniu stałych fragmentów gry, jak wrzutów z autu czy młynie dyktowanym. Ponadto ważne jest posiadanie piłki.

Z kolei poziom polskiej ligi cały czas idzie do góry. Kiedy pierwszy raz tu przyjechałem to były 1-2 topowe drużyny. Teraz jestem pod wrażeniem, jaką pracę wykonały poszczególne ekipy. Oceniam, że w tym sezonie 5-6 drużyn będzie walczyć o czołowe miejsca. Pozostałe też wcale nie będą odstawać. Jestem podekscytowany na zbliżający się start sezonu, bo będzie to naprawdę zacięta walka co tydzień.

Z kolei reprezentacja Polski, której jest pan członkiem, walczyć będzie o utrzymanie w rozgrywkach Rugby Europe Championship. Czy uważa pan to za realny cel?

W poprzednim sezonie zawiedliśmy samych siebie w niektórych meczach. Jeśli popatrzysz na to z zewnątrz to uważam, że było to niesprawiedliwe dla nas, że skończyliśmy rozgrywki w dolnej części tabeli. Nie czuję, że zasłużyliśmy na tak niską pozycję. Pierwsze mecze były dla nas trochę jak zderzenie ze ścianą, ale później kiedy przywykliśmy do poziomu tych rozgrywek i graliśmy z zespołami o podobnym potencjale do naszego, wcale nie było widać takie różnicy na boisku. To były bardzo bliskie i wyrównane mecze, które uważam, że powinniśmy byli wygrać.



Myślę, że Christian Hitt sprawi, że w tym sezonie nasza baza dostępnych zawodników do gry w kadrze będzie jeszcze większa. Jako drużyna mamy naprawdę spory potencjał, jeśli wszyscy szybko się zgramy, a każdy będzie odpowiednio przygotowany do sezonu to mamy duże szanse, by się utrzymać.

Czy uważa pan, że ekstraliga i kadra narodowa będą w kolejnych latach wciąż notować progres?

Będąc szczerym, rozmawiam z ludźmi czy zawodnikami z Anglii i każdy, kto pyta mnie o poziom polskiego rugby słyszy ode mnie, że naprawdę są na krzywej wznoszącej. Ekstraliga i kadra narodowa nieustanie się rozwijają. Zostając trenerem Ogniwa zauważyłem, że zawodnicy w Polsce są naprawdę otwarci na uwagi, chętni do pracy, ciężkich treningów i tego, by stawać się lepszym. Tego samego nie mogę powiedzieć o wszystkich rugbistach w Anglii.

Ma pan już 36 lat. Na koniec chciałbym zapytać, czy ma pan już myśli o zakończeniu kariery?

Absolutnie nie myślę o tym. Słucham mojego ciała. Jesli da mi znać, że nie wytrzymuję to wtedy będzie czas skończyć karierę. W zeszłym sezonie miałem trudny moment i zacząłem myśleć o tym, jak poprowadzić życie dalej, ale doszedłem w pełni do zdrowia. Teraz dobrze przepracowałem okres przygotowawczy i jestem w pełni gotowy do gry. Jestem bardzo ambitny i chcę święcić jeszcze trochę sukcesów czy to z kadrą czy Ogniwem. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać po tym sezonie, ale szczerze, nie widzę siebie kończącego karierę w najbliższym czasie.

Typowanie wyników

12 sierpnia 2023, godz. 16:00
2023-08-12
1 pkt.
OGNIWO Sopot
Budowlani Łódź

Jak typowano

98% 244 typowania OGNIWO Sopot
0% 0 typowań REMIS
2% 4 typowania Budowlani Łódź

Twoje dane


Tabela

Rugby - Ekstraliga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Ogniwo Sopot 1 1 0 0 79:21 5
2 Orkan Sochaczew 1 1 0 0 47:26 5
3 Juvenia Kraków 1 1 0 0 35:14 5
4 Edach Budowlani Lublin 1 1 0 0 28:21 4
5 Arka Gdynia 1 0 0 1 21:28 1
6 Budo 2011 Aleksandrów Łódzki 0 0 0 0 0:0 0
7 Awenta Pogoń Siedlce 1 0 0 1 26:47 0
8 Lechia Gdańsk 1 0 0 1 14:35 0
9 Budowlani Łódź 1 0 0 1 21:79 0
Tabela wprowadzona: 2023-08-14

Wyniki 1 kolejki

  • OGNIWO SOPOT - Budowlani Łódź 79:21 (36:7)
  • Edach Budowlani Lublin - ARKA GDYNIA 28:21 (17:21)
  • LECHIA GDAŃSK - Juvenia Kraków 14:35 (0:21)
  • Orkan Sochaczew - Awenta Pogoń Siedlce 47:26 (40:7)
  • pauza: Budo 2011 Aleksandrów Łódzki

Kluby sportowe

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (11)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Ogniwa

Orkan Sochaczew
30 marca 2024
16% Orkan Sochaczew
0% REMIS
84% OGNIWO Sopot

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Ogniwa

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Arkadiusz Kunowski 10 30 100%
2 Janusz Zabiega 9 27 100%
3 Waldemar Gajda 9 27 100%
4 Lech Zaremba 10 27 90%
5 Mariusz Karbowski 10 26 100%

Ostatnie wyniki Ogniwa

Budo 2011 Aleksandrów Łódzki
100% OGNIWO Sopot
0% REMIS
0% Budo 2011 Aleksandrów Łódzki
Budowlani Commercecon Łódź
28 października 2023, godz. 13:00
1% Budowlani Commercecon Łódź
1% REMIS
98% OGNIWO Sopot

Relacje LIVE

Najczęściej czytane