• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Siatkarki PGE Atomu Trefla ograły kibiców

Rafał Sumowski
3 maja 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (16)

Zobacz jak sopockie siatkarki grały przeciwko swoim kibicom na zakończenie sezonu.


Siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot na pożegnanie sezonu zmierzyły się w sali treningowej Ergo Areny z reprezentacją swoich kibiców. wygrały 2:1 (15:12, 15:4, 10:15). Z ośmiu kadrowiczek zagrało tylko te pięć polskich. Grano z przymrużeniem oka, łamiąc chyba wszystkie możliwe przepisy siatkarskiej. Spotkanie zakończyło się spóźnionym śmigusem-dyngusem.



KIBICE: Michalina Stach, Ewa Marciniak, Kamila Śwital, Agnieszka Siatkowska, Magdalena Gałaszewska, Ewa Chełchowska, Marcin Patyński, Jacek Kwiatkowski, Wacław Wachnik, Michał Chełchowski, Robert Siudowski, Maciej Kot, Piotr Graban

PGE ATOM TREFL: Justyna Łukasik, Zuzanna Efimienko, Britney Cooper, Magdalena Damaske, Agata Durajczyk, Katarzyna Zaroślińska, Klaudia Kaczorowska, Anna Miros, Maja Tokarska, Anna Kaczmar, Treflinka, Lorenzo Micelli, Luca Donati

SOPOCKIE SIATKARKI WICEMISTRZYNIAMI POLSKI

W starciu pod siatką ze swoimi fanami atomówki zagrały w nieco okrojonym składzie. Pośród podopiecznych Lorenzo Micelliego zabrakło: Ivany Djerisilo, Danicy Radenković (obie Serbia) i Maret Balkestein-Grothues (Holandia), które po zakończeniu sezonu Orlen Ligi wyjechały na zgrupowania swoich reprezentacji oraz Klaudii Kulig, która przygotowuje się do matury.

Fani mieli jednak okazję zagrać przeciwko zawodniczkom reprezentacji Polski, która w czerwcu powalczy o awans do turnieju finałowego II dywizji World Grand Prix: Katarzynie Zaroślińskiej, Zuzannie Efimienko, Agacie Durajczyk, Mai TokarskiejMagdalenie Damaske. Trener Micelli zaskoczył kibiców ustawieniem swojej drużyny". M.in. na libero zagrała nominalna rozgrywająca Anna Kaczmar, a odwrotnej zamiany dokonała Agata Durajczyk.

EFIMIENKO: CHEMIK BYŁ NIE DO UGRYZIENIA

- My też użyjemy wszystkich sztuczek technicznych, taktycznych i luk w regulaminie, by wygrać ten mecz - zapowiadał Piotr Graban pełniący rolę szkoleniowca kibiców.
W rolę szpiega wdawała się jednak Zuzanna Efimienko, która podsłuchiwała przedmeczową naradę fanów z trenerem. Mimo tego od pierwszych minut było widać, że "atomówki" zamierzają się przede wszystkim dobrze bawić. Już pierwszy z setów granych do 15 pkt był bardzo zacięty, choć ze strony sopocianek nie brakowało asów serwisowych czy efektownych bloków.

- Taki mecz to dla nas wspaniała okazja, by podziękować kibicom za to, że dopingowali nas i jeździli za nami przez cały sezon. Traktujemy taki mecz jako formę fajnego spędzenia czasu. Wiadomo było, że zabawa jest tu najważniejsza. Oczywiście trzeba było być ostrożnym, by nikt nie nabawił się kontuzji - mówi Agata Durajczyk.

Zobacz jak na parkiecie radził sobie trener Lorenzo Micelli.



Wśród kibiców nie brakowało osób, które mają doświadczenie ze sportem nie tylko wyniesione z trybun. W drużynie trenera Grabana zaprezentowali się m.in. trener personalny, były siatkarz czy zapalony siatkarz plażowy. Dzielnie stawili czoła atomówkom i pierwszą partię przegrali do 12 pkt (grano trzy sety do 15).

W drugiej odsłonie profesjonalne siatkarki zaczęły jednak z większą przewagą i przy zagrywce trener Micelli postanowił wpuścić na boisko... Treflinkę, czyli jedną z maskotek sopockiego klubu. Następnie szkoleniowiec sam pojawił się na parkiecie popisując udanym serwisem oraz dobrym rozegraniem przy punktowej akcji. Włoch pomógł swojej drużynie, która tym razem wysoko pokonała swoich sympatyków.

W ostatnim secie zignorowano chyba wszystkie możliwe przepisy siatkarskie łącznie z zapisem o dotknięciu siatki czy ataku w antenkę. To świadczy tylko jak dobrze bawiły się obie drużyny. Kibicom w ostatnim secie udało się "wyszarpać" jedną wygraną partię. Wynik był jednak najmniej istotny. Dla fanów liczyć się będą przede wszystkim te, która sopockie siatkarki będą osiągały w przyszłym sezonie.

Po zakończeniu spotkania siatkarki urządziły fanom spóźniony śmigus-dyngus podbiegając do nich butelkami z wodą. Chwilę później wszyscy wyszli na parkiet, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie wieńczące sezon.

- Mecz z siatkarkami PGE Atomu Trefla to bardzo duże przeżycie. Fajnie jest sprawdzić swoją formę na tle swoich idolek, a przy okazji miło spędzić czas. Przeczuwałam, że trochę nam odpuszczą i najtrudniej będzie im stawić czoła na zagrywce. Najważniejsza była jednak dobra zabawa - mówi jedna z kibicek Ewa Chełchowska

Opinie (16)

  • Koniec Atomu jak nie będzie elektrowni? (2)

    • 9 9

    • A co ta drużyna ma wspólnego z elektrownią? Wyedukuj się, że... już nic.

      • 5 5

    • Elektrownia będzie

      • 6 3

  • Siatkówka siatkówką ale kiedy będzie Hokej na Ergo Arenie? (3)

    Idę o zakład, że na mecze Stoczniowca hala byłaby (przynajmniej) w połowie wypełniona na każdym meczu. Hokej na ten swój niezwykły klimacik :).
    Stoczniowiec 2014 na Ergo Arenę!!
    Przecież halę można tak zagospodarować (tak jak w USA i Kanadzie) aby rozgrywać na niej mecze Koszykówki, Siatkówki i Hokeja. Przecież taka piękna hala musi być wykorzystana do 10000%. A Olivia byłaby halą treningową. I tak jest tam pełne obłożenie.

    • 8 16

    • Za co minusy??? (1)

      Prawda w oczy kole

      • 2 8

      • Prawda? Bujasz w obłokach, człowieku. :D

        • 4 2

    • Człowieku, żeby był na hali hokej to tafla musi być tam zmrożona na stałe.

      Bo nie zamrozisz tafli w jeden dzień. To jest dłuższa operacja. Wiesz ile to kosztuje, trzymać taflę przez cały sezon? Poza tym przy każdej innej imprezie/treningu/meczu siatki, kosza, ręcznej - trzeba by na tej tafli układać trzywarstwową podłogę, tak jak się to robiło w Olivii, na koncerty czy mecze koszykarzy w Eurolidze. To jest kolejny koszt i czas.

      A widzów może na pierwszy mecz przyszłoby więcej, ale potem 2000-3000 max, a tyle spokojnie mieści się w Olivii.

      Można zrobić jeden czy drugi mecz na Ergo, np. przy okazji mrożenia pod jakąś rewię na lodzie, ale cały sezon to niewykonalne. Ergo i tak jest ciągle zajęta i są problemy z terminami.

      • 8 2

  • Hokej i piłka ręczna to typowe dla Gdańska sporty (1)

    I takie powinny być reprezentowane na gdańskiej Ergo Arenie

    • 7 17

    • A kosz i siatka to co, gorsze?

      Gdyby popatrzeć na ilość widzów to co najmniej porównywalne.\
      Więc może skończ marudzić.

      • 6 3

  • Ludzie!!!

    Tam podobnież darmowe kawę i ciasto dawali

    • 6 3

  • Błagam was... Siatkówka?... (3)

    Hokej na lodzie, Piłka ręczna, Koszykówka - to są dyscypliny godne takiej hali jak Ergo Arena..

    • 6 17

    • hokej- dwa zespoły w Polsce liczace się...ile medali ? (2)

      Ręczna I liga, koszykówka- cienizna bez sukcesow,siatkówka żeńska 5 medali, jeden brązowy, trzy srebrne, jeden złoty...jaki klub trójmiejski odnosi porównywalne sukcesy :)

      • 6 4

      • DWA złote medale Atomówek, jeśli już. (1)

        Krótką masz pamięć, kibicu :D

        • 4 0

        • pomyliłem się okrutnie, sorki

          Oczywiście dwa

          • 0 0

  • Proponuję jeszcze rozgrywki brydża sportowego i cymbergaja.

    • 3 9

  • Co tu za nagonka na siatkówkę???

    Widzów chodzi co najmniej tylu co na hokej kiedyś, zaś sukcesy nieporównywalne.
    Stoczniowiec - 1 medal brązowy. Atomówki 2 złota, 3 srebra i 1 brąz w ciągu 6 sezonów. Czyli rok w rok medal, do tego raz PP i regularna gra w pucharach.
    A ja chodziłem i będę chodził tu i tu. Bo obie dyscypliny lubię, a do tego jeszcze ręczną.

    • 11 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE