Wiadomości

stat

Oskar Piechota nokaut w 114. sekundzie. Sukces wojownika z Trójmiasta w Teksasie

Po walce w Austin Oskar Piechota mógł być zadowolony nie tylko ze zwycięstwa, ale także pierwszego nokautu w oktagonie UFC.
Po walce w Austin Oskar Piechota mógł być zadowolony nie tylko ze zwycięstwa, ale także pierwszego nokautu w oktagonie UFC. fot. facebook.com/OskarPiechotaMMA

Oskar Piechota podbija UFC. W drugiej walce w najbardziej prestiżowej organizacji MMA wojownik z Trójmiasta przebywał w oktagonie tylko 114 sekund. Tyle czasu potrzebował, aby znokautować Amerykanina Tima Williamsa.



Oskar Piechota po raz drugi w karierze wyszedł do oktagonu UFC. Tym razem wybrał się do Austin w Teksasie. Jego rywalem w walce z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu był debiutujący w oficjalnej karcie UFC, Amerykanin Tim Williams.

Zawodnik z Trójmiasta podchodził do pojedynku jako niepokonany na zawodowym ringu. Wcześniej 28-latek był m.in. mistrzem organizacji Cage Warriors. Jego rywal miał już na koncie trzy porażki - wszystkie przed czasem - jednak ostatnią poniesioną w połowie 2015 roku.

GALA UFC W GDAŃSKU UDANA DLA POLAKÓW, W TYM OSKARA PIECHOTY

Piechota zaczął walkę spokojnie, wydawał się badać rywala. Lekko kopał go po nogach, co zresztą robił także Williams. Amerykanin jako pierwszy chciał przyspieszyć tempo i... od razu nadział się na prawy sierpowy Polaka. Runął na matę, Piechota szybko doszedł do niego w parterze, zaczął okładać rywala ciosami z góry, a bezradnego Williamsa musiał ratować sędzia przerywają pojedynek. Ten trwał zaledwie minutę i 54 sekundy.

Dla zawodnika Piranha Grappling Team to drugie zwycięstwo w UFC. Pierwsze odniósł podczas debiutu w tej organizacji, 21 października w Ergo Arenie. Wówczas także był bliski nokautu, ale Jonathan Wilson wytrzymał pełne trzy rundy jednak przegrał jednogłośną decyzją sędziów.

Dobra postawa Piechoty zwiastuje kolejne pojedynki dla UFC. Zwłaszcza, że Polak wciąż jest niepokonany w zawodowych walkach, których stoczył 12. Raz jego pojedynek został zakończony remisem, a 10-krotnie wygrywał przed czasem. "Imadło" powinien ponownie znaleźć się w oktagonie za 4-5 miesięcy.

Piechota walczył w pierwszym pojedynku wieczoru. Natomiast w przedostatnim zobaczyliśmy kolejnego Polaka, Marcina Tyburę. Ten jednak został znokautowany w drugiej rundzie przez Derricka Lewisa. Natomiast w walce wieczoru Donald Cerrone pokonał przez nokaut w pierwszej rundzie Yancy'ego Medeirosa.

Opinie (16) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane