Wiadomości

Piłkarka Vistalu z mistrzostw do szpitala

SPR Arka Gdynia

Joanna Szarawaga (na zdjęciu) mecz z Angolą zakończył w szpitalu. Kołowa Vistalu Gdynia została uderzona przez rywalkę w twarz, podobnie jak Joanna Drabik, u której podejrzewa się złamanie nosa.
Joanna Szarawaga (na zdjęciu) mecz z Angolą zakończył w szpitalu. Kołowa Vistalu Gdynia została uderzona przez rywalkę w twarz, podobnie jak Joanna Drabik, u której podejrzewa się złamanie nosa. fot. M.Czarniak/trojmiasto.pl

Piłkarki ręczne reprezentacji Polski pokonały w Lipsku Angolę. Biało-czerwone dopiero po trwających jedenaście serii rzutach karnych wygrały 10:9. W regulaminowym czasie gry było 24:24 (12:13). Podopieczne Leszka Krowickiego od 21. minuty grały bez dwóch kołowych. Z urazami twarzy do szpitala trafiły Joanna Drabik oraz zawodniczka Vistalu Gdynia Joanna Szarawaga. W poniedziałek o godz. 14 nasze szczypiornistki zagrają o 17. miejsce na mistrzostwach świata z Brazylią.



POLSKA: Gawlik, Płaczek - Achruk 7, Kobylińska 1, Kozłowska, Kudłacz-Gloc 6, Lisewska 2, Roszak 3, Urtnowska 1, Zych, Górna, Grzyb 13, Janiszewska, Michałów, Drabik, Szarawaga 1

Angola: Branco, Alberto - Nenganga 5, Da Silva, Paulino, Machado 1, Silva V. 1, Paulo 2, Kassoma 1, Kamalandua 1, Oliveira, Carlos 8, Peres 1, Cazanga 3, dos Santos 1, Guialo 9


Polki do niedzielnego meczu przystąpiły bez kontuzjowanej Darii Zawistowskiej. W jej miejsce do składu wróciła Joanna Kozłowska i w meczowej kadrze biało-czerwonych znów dołączyła do klubowych koleżanek z Vistalu Gdynia: Katarzyny Janiszewskiej, Aleksandry ZychJoanny Szarawagi.

Choć spotkanie rozegrano już w ramach Pucharu Prezydenta, w którym stawką są miejsca poza czołową szesnastką mistrzostw świata, spotkanie było bardzo ostre. Angolki mocno dały się we znaki naszym szczypiornistkom i nie chodzi tylko o wynik.

POLSKA - WĘGRY, POLSKA - ARGENTYNA. RELACJA Z MECZÓW

Biało-czerwone, które w 9. minucie prowadziły 5:3 po bramce Kingi Achruk, szybko straciły Joannę Drabik. Podstawowa kołowa z podejrzeniem złamanego nosa trafiła do szpitala. Zastąpiła ją Szarawaga, która w 15. minucie zdobyła bramkę na 8:7. Niestety, chwilę później zawodniczka Vistalu została trafiona w twarz i również musiała opuścić nie tylko parkiet, ale i halę.

Z dwiema zawodniczkami w szpitalu Polki od 21. minuty zostały bez obrotowych. Było wówczas 9:9, ale rywalki wykorzystały to osłabienie zdobywając 3 kolejne bramki i notując w sumie serię 5-ciu trafień z rzędu. O czas poprosił trener Leszek Krowicki i jego podopieczne przełamały się dopiero po niespełna 9 minutach bez gola za sprawą Achruk.

Do przerwy nasze szczypiornistki przegrywały jedna bramką, ale po zmianie stron na trafienie czekały aż 8 minut! W tym czasie Angolki zdobyły 5 goli i odskoczyły na 18:12. Ponownie czas wziął trener Krowicki a wywalczone przez Monikę Kobylińską dwa rzuty karne wykorzystała Kinga Grzyb.

W 45. minucie w twarz uderzona została Karolina Kudłacz-Gloc, a czerwoną kartką ukarana została Juliana Machado. Polki goniły do końca, ale długo nie były w stanie zbliżyć się bardziej niż na 2 bramki. Na 2 minuty przed końcem gry czas ponownie wziął trener Krowicki. Kolejny rzut karny wywalczyła Kobylińska, a z 7. metra trafiła Grzyb, która po chwili doprowadziła do wyrównania rzutem z lewego skrzydła na 22 sekundy przed końcem gry.

WYNIKI WSZYSTKICH MECZÓW MISTRZOSTW ŚWIATA

Angolki nie zdołały odpowiedzieć, a to oznaczało, że o zwycięstwie zadecydować musiały rzuty karne. Od celnego rzutu zaczęła Kudłacz-Gloc. Następnie trafiały Achruk, Romana Roszak, Sylwia Lisewska i Grzyb, ale za każdym razem rywalki wyrównywały.

Od szóstej serii zaczynały już Angolki, które objęły prowadzenie 6:5. Wyrównała Achruk, a pomyliła się Albertina Kassoma, która rzuciła nad bramką Weroniki Gawlik. Marta Alberto obroniła jednak rzut Lisewskiej. W ósmej serii na 7:7 rzuciła Kudłacz-Gloc, w dziewiątej na 8:8 trafiła Grzyb, a w dziesiątej na 9:9 Roszak.

W jedenastej serii Adrianna Płaczek obroniła rzut Azenaide Carlos,a zwycięskie trafienie zdobyła Kudłacz-Gloc. W poniedziałek o godz. 14 Polki zagrają o 17. miejsce z Brazylią, która pokonała Kamerun.

Opinie (8) 1 zablokowana

  • Czytam i nie dowierzam. Remis z Angola i wygrana dopiero po wielu seriach rzutów karnych.
    Komedia roku.

    • 21 7

  • Lepiej byłoby nie jechać na te mistrzostwa (1)

    Po co była im ta "dzika karta"? Chciałoby się powiedzieć - kończ waść wstydu oszczędź. Przecież to jedna wielka kompromitacja.

    • 15 7

    • Andy Ty jesteś wielką kompromitacją,skończ Wasc wstydu oszczędź.....i zamiast kibicowabiem zajmij się pieleniem ogródka bo kibicem jest się zawsze a nie wieczny hejt i narzekanie

      • 8 4

  • trzymaj się Dżony

    • 8 1

  • (1)

    Przypomnę że Angola 4 lata temu zajęła 7 lub 8 miejsce na Mistrzostwach. Dwa lata temu wyszła z grupy. Wystarczy spojrzeć jak Niemki czy Rumunki męczył się w grupie z tym rywalem. Nie wiem skąd w społeczeństwie z góry zakładana wygraną Polek. Zapewne brak znajomości tego sportu. Oczywiście mecz nie był najlepszy w wykonaniu naszych Pań ale dobrze że walczyły do końca. Przypomnę ze jutrzejszy rywal o 17 miejsce naszych Pań to mistrz świata z przed 4 lat. Również łatwo nie będzie.

    • 12 4

    • Przypomnę, ze to same zawodniczki zapewniały, ze stać je na wygrane z najmocniejszymi rywalami. Myślę, ze gdyby pokazały więcej skromności, wypadłyby w tym turnieju duzo lepiej.

      • 7 1

  • Z Vistalu już nic nie zostało:(

    Teraz wszyscy na baltyk tam mogę też zrobić poduszki

    • 1 5

  • super walka

    Super mecz, bitwa i walka do końca. Angola to bardzo dobry zespół w ręczną. Szacun!

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane