• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Vistal Łączpol przedłużył serię o brąz

mad
12 maja 2013 (artykuł sprzed 9 lat) 
Świetna postawa w bramce Małgorzaty Gapskiej przyczyniła się do zachowania przez Vistal Łączpol Gdynia szans na brązowy medal. Świetna postawa w bramce Małgorzaty Gapskiej przyczyniła się do zachowania przez Vistal Łączpol Gdynia szans na brązowy medal.

Szczypiornistki Vistalu Łączpolu, w walce o brązowy medal Superligi kobiet, nie potrafiły wygrać w Koszalinie w regulaminowym czasie gry. W niedzielnym meczu, w którym zwycięstwo dawało trzecie miejsce AZS Politechnice, to jednak gdynianki były górą, ale po dogrywce 22:20 (14:8, 18:18). W serii do trzech zwycięstw jest remis 2-2. Decydujące o medalu spotkanie w sobotę w hali przy ul. Górskiego.



VISTAL ŁĄCZPOL: Kowalczyk, Gapska - Kalska 3, Janiszewska, Krnić 2, Zych 0, Duran, Koniuszaniec 5, Petrinja 3, Kulwińska 5, Andrzejewska 4

Kibice oceniają



Sobotnia porażka spowodowała, że gdynianki były w sytuacji bez wyjścia - albo zwycięstwo w czwartym meczu serii o brąz, albo koniec sezonu na czwartym miejscu. Lepszej motywacji do walki szczypiornistki Vistalu Łączpolu nie mogły dostać.

VISTAL ŁĄCZPOL ZNÓW PRZEGRAŁ W SOBOTĘ

Kolejny bodziec do wzmożonego wysiłku mogła stanowić seria medalowa, którą gdyński zespół kontynuuje od 2010 roku. Dwa pierwsze krążki były z brązu. Ostatni medal, który zawisł na szyjach piłkarek ręcznych Vistalu Łączpolu, był złoty.

Smaku zwycięstwa w walce o miejsca na podium nie poznały jeszcze nigdy szczypiornistki AZS Politechniki. Dlatego też w niedzielę zawodniczki z Koszalina mogły osiągnąć największy sukces od momentu powstania klubu.

AZS posiada za to spore doświadczenie w zdobywaniu czwartych miejsc, których ma w swojej kolekcji już trzy. I właśnie sukcesy w walce o medale miały być największym atutem Vistalu Łączpolu w starciu o brąz. Widoczny był on pod koniec drugiego spotkania serii oraz na początku i w dogrywce czwartego.

Gdynianki przyparte do muru wreszcie zaczęły grać tak, jak oczekują od nich fani. Czwarte starcie rozpoczęły od prowadzenia 3:0. I choć w 5. minucie mieliśmy remis 3:3, to za chwilę przejezdne ponownie odzyskały wcześniejszą przewagę (3:6). Gdynianki starały się odpowiednio wykorzystać każdą minutę pierwszej połowy, którą zakończyły 6-bramkowym prowadzeniem (8:14).

- Zagraliśmy tę część meczu niemal perfekcyjnie. Zawdzięczaliśmy to bardzo dobrej postawie w obronie. Przez cały czas świetnie w bramce spisywała się Małgorzata Gapska. To dzięki niej byliśmy w stanie odskoczyć na sześć bramek przewagi - uważa Tadeusz Paszkowski, dyrektor Vistalu Łączpolu.

Niestety dla gdynianek, po zmianie stron role się odwróciły. Na boisku dominowały walczące o pierwszy medal szczypiornistki AZS. A Vistal Łączpol biernie przyglądał się szarżującym rywalkom.

- Na drugą połowę wyszliśmy z myślami ulokowanymi gdzieś indziej. Świadczy chociażby o tym fakt zdobycia w tej części gry tylko czterech bramek. Swoją dobrą dyspozycję trzymała jedynie Gapska - dodaje Paszkowski.

Ostatnie 10 minut spotkania rozpoczęło się przy prowadzeniu przyjezdnych 18:14. Wtedy to piłkarki ręczne z Koszalina zerwały się do pogoni. W 57. minucie, po trafieniu Joanny Chmiel AZS przegrywał jedynie 17:18. Tuż przed zakończeniem regulaminowego czasu gry do remisu udało się doprowadzić najaktywniejszej w drugiej połowie Aleksandrze Kobyłeckiej (18:18). Vistal Łączpol miał jeszcze 20 sekund na rozstrzygnięcie wyniku w regulaminowym czasie gry, jednak po czasie wziętym przez Jensa Steffensena gdynianki nie skonstruowały skutecznej akcji. Obie drużyny musiały więc znaleźć siły na dogrywkę.

- Kto ma silniejsze nerwy, ten ją wygrywa. I tak też było w tym przypadku. Przy prowadzeniu 21:20 znowu błysnęła Gapska, która obroniła rzut karny. My dorzuciliśmy kolejną bramkę i wracamy z serią o brąz do Gdyni - kończy Paszkowski.

Bramkarka Vistalu Łączpolu obroniła strzał Sylwii Lisewskiej, a ostatnią bramkę w meczu zdobyła Patrycja Kulwińska.

Brązowe medale zostaną wręczone w Hali Gdynia, gdyż to piąty mecz serii zadecyduje o tym, która z drużyn stanie na najniższym stopniu podium.

Typowanie wyników

12 maja 2013, godz. 16:00
3 pkt.
AZS Politechnika Koszalińska
VISTAL ŁĄCZPOL Gdynia

Jak typowano

22% 79 typowań AZS Politechnika Koszalińska
0% 2 typowania REMIS
78% 286 typowań VISTAL ŁĄCZPOL Gdynia

Twoje dane



Playoff

Ćwierćfinały

SPR Lublin 2
Olimpia-Beskid Nowy Sącz 0
VISTAL ŁĄCZPOL Gdynia 2
KSS Kielce 1
AZS Politechnika Koszalińska 2
Pogoń Baltica Szczecin 0
KGHM Metraco Zagłębie Lubin 2
KPR Jelenia Góra 0

Półfinały

SPR Lublin 3
AZS Politechnika Koszalińska 0
VISTAL ŁĄCZPOL Gdynia 0
KGHM Metraco Zagłębie Lubin 3

Finał

SPR Lublin 3
KGHM Metraco Zagłębie Lubin 0
mad

Opinie (26)

  • Brawo. Gratuluje:)

    • 20 1

  • ambicja (1)

    A czego tu gratulować? Głupoty,braku ambicji czy braku zaangażowania?
    Jak można dopuszczać aby prowadząc 6ma bramkami grać dogrywkę?
    To był mecz o medal czy sparing? Zero trenera,zero umiejętności i szacunku dla zwykłego kibica.I tyle w temacie...

    • 11 22

    • Gdyby nie miały ambicji to by mecz przewaliły !!!

      Daj se siana na wstrzymanie i nie jątrz !

      • 14 1

  • (2)

    Ty,ja, moja babcia i dwóch braci prowadząc 6ma bramkami wygrywamy spokojnie ten mecz.Przypomnij sobie puchary w wykonaniu Vistalu.Po tym meczy wstyd było mieć w miejscu urodzenia Gdynię.Ale jeśli Ty jesteś zadowolony z drużyny i osiągnięć to to jest najważniejsze bo przecież grają dla kibiców....

    • 5 17

    • Ja ich nie obwiniam o brak ambicji !

      Zadowolonym nie mam być za co , ale z tym składem i tym trenerem każdy wynik z każdą drużyną e-klasy jest możliwy . Trzeba być realistą .Co do spokojnego wygrania meczu prowadząc sześcioma bramkami przy moim udziale to przesadziłeś ! Nie jestem taki kozak . Były zespoły co pierwszą połowę wygrywały 11 bramkami na MŚ i szczęśliwie zaledwie remisowali praktycznie wygrany już mecz . We wczorajszym meczu finałowym SPR na pięć minut przed końcem meczu prowadząc pięcioma bramkami zaledwie udało im się dowieźć jednobramkowe zwycięstwo . Także do puki piłka w grze trzeba być do końca skoncentrowanym i mieć tą ambicję od której odsądzasz zespół do zebrania się i postawienie kropki nad i .A wstydzić się, że urodziłeś się w Gdyni, możesz Twój wybór !

      • 6 2

    • oczywiście, oczywiście - zza klawiatury prowadząc 6 bramkami ograłbyś nawet Vive Kielce :D

      • 4 0

  • Jeszcze raz gratuluje AMBICJI, ZAANGAŻOWANIA I WIARY W SUKCES a do tych dwoch gosci powyzej powiem tak POCALUJCIE MISIA W D....Ę

    • 15 3

  • Jeeeeest :-D
    Gratulacje !!!

    • 12 4

  • mecz (2)

    Jednak widać błąd nie przedłużając kontraktu z Koniuszaniec

    • 8 7

    • co ty gadasz

      Koniuszaniec wszystko co daje w ataku oddaje w obronie i każdy kto rozumie o co chodzi w pilce recznej to widzi na boisku...

      • 5 3

    • Za droga byla, tyle w tym temacie

      • 1 2

  • z czego się cieszyć

    Były ambicje na mistrzostwo, nie jest takie pewne, że wygrają w Gdyni. Martwi brak motywacji i chęci do gry. Dziwczyny z Vistalu mołyby od czasu do czasu zrobić coś dla kibiców. Rozczarowań w sezonie było aż nadto.

    • 8 3

  • W drugiej połowie Vistal zdobył 4 bramki , słownie CZTERY !!! (1)

    Nic dodać, nic ująć.
    To już nie jest zadanie dla psychologa, tylko dla psychiatry i to dobrego.
    Mam nadzieje, że te bałkańskie wynalazki mają zakupione bilety do domu i są już spakowane, a ten kto zatwierdził ich transfery wróci do budowania mostów w Vistalu, na tym na pewno zna się lepiej bo inaczej stawiał by mosty wzdłuż rzeki.

    • 14 7

    • ?

      polecasz swojego ? chyba jednak niezbyt skuteczny

      • 5 4

  • VŁ znów zagrał słabiutko w drugiej połowie. Powód? Brak sił, obóz przygotowujący do sezonu bardziej przypominał spotkanie skautów niż prawdziwe przygotowanie dla profesjonalistek. Teraz pod koniec sezonu wychodzi brak sił. Fioletowe twarze, oddychanie rękawkami! Do tego trzeba dodać mieszanie Jensa w składzie. Co chwilę zmiana w drugiej linii. Na koniec czas siedem zawodniczek w polu i co? Nie umiemy zbudować przewagi! Dlatego, że takie akcje trzeba grać szybko, a tu nie było komu szybciej podać, nie mówiąc już o rzucie.
    Słabo, słabo, bardzo słabo. Cudem udało się wygrać w dogrywce, trochę odbiła Ryba i Politechnika gubiła piłkę.

    • 8 0

  • Przegrają źle, wygrają też źle (2)

    Ech szkoda gadać/pisać

    • 8 0

    • (1)

      Wiesz, apetyty były większe, a gra zespołu tez optymizmem od dłuższego czasu nie nastraja. Zobacz zresztą sam jakim zainteresowaniem ze strony kibiców cieszyły się te ostatnie mecze w Gdyni. Mam nadzieję, że dziewczyny wygrają decydujący mecz i brąz będzie dla nich. Myślę, że naprawdę stać ich na lepszą grę i gdzieś tam zostały zapewne popełnione błędy,a le od tego są eksperci.

      • 1 1

      • eksperci z zarządu klubu?

        W tym klubie nie ma Prezesa ani Dyrektora!nie ma nawet prawdziwego kierownika zespołu!są przypadkowi ludzie, którzy udają, że się znają na funkcjonowaniu klubu!Żadne transfery nie załatwią sprawy, jak nie będzie ludzi lub chociaż jednego człowieka, który tym bałaganem będzie kierował!!!Jak wyglądają struktury poważnych klubów?można to łatwo sprawdzić, zamiast improwizować. Vistal w firmie zatrudnia fachowców a w klubie laików?Dziwna i niezrozumiała dla mnie polityka sponsora.Wiele klubów już widziałem i całe życie interesuję się sportem, ale drugiego takiego dziwoląga jak Vistal to w Polsce, ani w Europie nie ma!

        • 3 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

SPR Arka Gdynia

 

Prezes klubu:
Beata Nowińska

Wiceprezes klubu:
Stefan Zegarlicki

Historia:

wrzesień 2019 - zgłoszenie drużyny do rozgrywek II ligi oraz zmiana nazwy zespołów we wszystkich kategoriach wiekowych na SPR Arka Gdynia

listopad 2018 - przejęcie grup młodzieżowych od GTPR Gdynia, który zakończył działalność oraz dokończenie sezonu 2018/19 pod szyldem SPR Gdynia

Kontakt:
Stowarzyszenie Piłki Ręcznej Gdynia
ul. Korzenna 5B/15​​​​​​​
81-587 Gdynia
 
 

Archiwum drużyny

wyniki w sezonie:
statystyki w sezonie:

Relacje LIVE

Najczęściej czytane