Wiadomości

stat

Łyżwiarka Stoczniowca myśli o igrzyskach

Klub Sportowy Stoczniowiec

Monika Grządkowska w styczniu będzie reprezentowała Polskę na mistrzostwach Europy. W 2018 roku chciałaby wystąpić na igrzyskach olimpijskich.
Monika Grządkowska w styczniu będzie reprezentowała Polskę na mistrzostwach Europy. W 2018 roku chciałaby wystąpić na igrzyskach olimpijskich. fot. facebook

Monika Grządkowska to aktualna rekordzistka Polski w sztafecie short tracku. Łyżwiarka Stoczniowca przygotowuje się do startu w mistrzostwach Europy, które od 22 do 24 stycznia odbędą się w Soczi. Natomiast w marcu zobaczymy ją podczas zaplanowanych w Gdańsku mistrzostw Polski. To dopiero początek drogi, która ma doprowadzić gdańską zawodniczkę do udziału w igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu w 2018 roku.



Short track to odmiana łyżwiarstwa szybkiego rozgrywana na krótkim na torze z pętlą wynoszącą nieco ponad 100 metrów. W przeciwieństwie do rywalizacji na długim torze, zawody można organizować na taflach hokejowych. W Polsce dyscyplina ta po raz pierwszy zagościła w 1993 roku podczas Uniwersjady w Zakopanem.

Obecnie do najsilniejszych ośrodków w naszym kraju należą m.in. Elbląg, Białystok, Opole, Toruń, Sanok i Nowy Targ. Do dziś doczekaliśmy się w niej łącznie sześciu reprezentantów na igrzyskach olimpijskich wśród kobiet jak i mężczyzn, jednak bez dorobku medalowego. Najbardziej utytułowaną zawodniczką jest obecnie Patrycja Maliszewska, która na koncie ma krążki mistrzostw Europy.

W Gdańsku 27-latce rośnie jednak młodsza konkurentka. Od 2007 roku sekcja short tracku prowadzi GKS Stoczniowiec, w której od trzech sezonów trenuje Monika Grządkowska. 23-letnia zawodniczka pochodzi z Torunia, a z łyżwiarstwem związana jest od najmłodszych lat, a zaczynała od jazdy figurowej. Do Gdańska sprowadziła się 5 lat temu by studiować farmację. Tu zdecydowała się też kontynuować treningi.

Już w barwach gdańskiego klubu dwukrotnie, rok po roku (2014 i 2015) sięgnęła po brązowy medal mistrzostw Polski na dystansie 1000 metrów. W obecnym sezonie wspólnie z koleżankami z reprezentacji Polski (Patrycja Maliszewska, Natalia Maliszewska, Magdalena Warakomska) ustanowiła rekord kraju w sztafecie.

Podczas zawodów Pucharu Świata w Montrealu panie uzyskały wynik 4.17,667. Nie wystarczył on wprawdzie by awansować do półfinału, ale jak twierdzi Monika, najlepsze dopiero przed nią. Treningi wymagają jednak sporo wyrzeczeń.

- Short track to w naszym kraju wciąż młoda dyscyplina, ale dzięki sukcesom Zbigniewa Bródki i polskiej drużyny na długim torze, garnie się do niej coraz więcej młodzieży. Dzięki ciężkiej pracy udało mi się przebić do reprezentacji. Jest łatwiej, bo mamy zorganizowane dużo wyjazdów i zgrupowań. W Gdańsku, gdzie wcześniej trenowałam na co dzień, nie było mnie niemal pół roku. Z tego też względu zdecydowałam się na przerwę od studiów. Wierzę jednak, że to się opłaci - mówi Grządkowska.
GKS STOCZNIOWIEC STAWIA NA PANCZENISTÓW

Monika jest obecnie na początku kariery międzynarodowej. Zawodniczka Stoczniowca przygotowuje się do startów w Pucharze Świata i styczniowych mistrzostw Europy, które odbędą się w Soczi. Od 4 do 6 marca w Gdańsku odbędą się natomiast mistrzostwa Polski, w których Grządkowska powalczy o kolejny medal.

- Nie jestem sprinterką stąd lepiej czuję się na dłuższych dystansach niż 500 metrów, na którym królują siostry Maliszewskie. Na 1000 i 1500 metrów mogę jednak powalczyć o czołowe lokaty - zapowiada łyżwiarka.
Długofalowy plan nakazuje jednak gdańskiej zawodniczce mierzyć jeszcze wyżej. Jej celem jest start na igrzyskach olimpijskich, które w 2018 roku odbędą się w Pjongczangu.

- Start na igrzyskach to coś o czym marzy każdy sportowiec, który trenuję dyscyplinę olimpijską. Obecnie z kadrą realizujemy 3-letni plan przygotowań. Liczę na to, że pojadę do Pjongczangu, ale przede mną jeszcze dużo pracy. W short tracku mamy o tyle dobrze, że nie potrzebujemy pełnowymiarowego lodowiska, a mniejszych obiektów jest w Polsce sporo, więc na zgrupowania nie trzeba jeździć zagranicę. Trenujemy głównie w Opolu, ale już po najbliższym, styczniowym zgrupowaniu będę przygotowywała się także w gdańskiej Hali Olivii - wyjaśnia Grządkowska.

Opinie (16)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane