Marcin Pietrowski z prezesem Lechii, Maciejem Turnowieckim.
Arka kończy świętowanie jubileuszu klubu. Ich zwieńczeniem będzie dzisiejsza Gala 80-lecia, która rozpocznie się o godzinie 20.00 w największej Sali Kinowej nr 7 w gdyńskim Multikinie. Zabraknie na niej Marcina Wachowicza, bo piłkarz musi poddać się operacji kolana. Lechia już gromadzi siły na kolejną rundę. Nowy kontrakt podpisał Marcin Pietrowski, a na testy stawił się Paweł Kaczmarek
.Na sportowo głównym punktem obchodów była wizyta w Gdyni West Ham United. Wówczas też poznaliśmy "Jedenastkę" 80-lecia, którą w głosowaniu wyłonili kibice. Dziś na galę zaproszeni zostali goście oraz ci, którzy budowali historię klubu. Scenariusz ma być dla uczestników niespodzianką, ale udało nam się dowiedzieć, że przygotowano retrospekcję wydarzeń, z przedstawieniem głównych aktorów najważniejszych i przełomowych dla klubu sukcesów.
Dziś piłkarze Arki, po dwóch dniach wolnego stawią się na testach wydolnościowych, a jutro mają zaplanowane dwa treningi. W drużynie zabraknie Marcina Wachowicza. Piłkarz od dłuższego czasu na przemian grał, to leczył kontuzję kolana. Właśnie zapadła decyzja, że nie będzie już dłużej odkładany zabieg artroskopii.
- Mam uszkodzony kawałek rzepki oraz zwapnienia przy łąkotce, które trzeba usunąć. Rehabilitacja po zabiegu potrwa dwa tygodnie. Chcę być w pełni zdrowy od początku okresu przygotowawczego - mówi popularny "Wachu", który w niedzielę zaliczył setny występ w barwach Arki, ale zabraknie go w ostatnim tegorocznym meczu ligowym z Legią w Warszawie (13 grudnia).
Natomiast w Lechii nie mam mowy o osłabianiu drużyny, a już teraz rozpoczęła się rywalizacja o zimowe angaże. Do ofensywnego pomocnika Krzysztofa Świątka z Hutnika Kraków oraz obrońcy z Czech Tomasa Jursy, który trenowali przy Traugutta już we wtorek, w środę dołączyli białoruski defensor, Nikołaj Osipowicz oraz Paweł Kaczmarek.
Tego ostatniego zapewne nie trzeba bliżej przedstawiać pomorskim sympatykom futbolu. 24-latek z powodzeniem może grać na obu stronach pomocy. Tomasz Kafarski zna doskonale tego gracza, gdyż przez 1,5 sezonu prowadził go w Kaszubii Kościerzyna (2004-05). Następnie zawodnik podpisał pięcioletni kontrakt z Arką, ale już po rundzie opuścił Gdynię, gdyż w pierwszej drużynie nie zaliczył żadnego meczu ligowego. Po pół roku Paweł grał następnie również w Turze Turek, Radomiaku i Wigrach Suwałki. Stabilizację znalazł dopiero w Zniczu Pruszków, w którym gra regularnie od lata 2007. Jesienią strzelił dla pruszkowskiej drużyny pięć goli.
O tym czy w ogóle któryś z czterech piłkarzy będzie brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na rundę wiosenną trener Kafarski ma zdecydować w piątek, kiedy to odbędzie się gra wewnętrzna. na wszelki wypadek wszyscy testowani piłkarze wraz z lechistami przeszli w środę testy wydolnościowe.
O miejsce w drużynie nie musi martwić się Marcin Pietrowski. Pomocnikowi kontrakt z Lechią upływał z końcem roku, ale klub zdecydował się już teraz przedłużyć umowę z własnym wychowankiem o kolejny rok, a także zapisać opcję pozwalającą przedłużać kontrakt na jeszcze dłuższy okres.
- Cieszę się, że władze klubu mnie doceniły. To dla mnie wyróżnienie i motywacja do dalszej pracy - zapewnia 21-latek, który jesienią nie tylko zadebiutował w ekstraklasie, ale również w młodzieżowej reprezentacji Polski.
Jednak to nie Pietrowski, a trener Kafarski oraz Karol Piątek i Sergejs Kożans będą do dyspozycji kibiców dziś (czwartek) o godzinie 16.30 w salonie Jako Red Box na stadionie przy Traugutta.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.