Wiadomości

stat

Anna Rogowska w Maratonie "Solidarności"

Najnowszy artukuł na ten temat

Maraton "Solidarności" wystartuje we wtorek

Po zakończeniu kariery tyczkarki pasją Anny Rogowskiej stało się bieganie.
Po zakończeniu kariery tyczkarki pasją Anny Rogowskiej stało się bieganie. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Anna Rogowska zapewne nie wygra XXII Energa Maratonu "Solidarności", ale to mistrzyni świata z 2009 roku oraz brązowa medalista olimpijska z 2004 roku w skoku o tyczce powinna być najbardziej rozpoznawalnym nazwiskiem wśród około 900 zawodniczek i zawodników z 32 krajów. Najstarszy - Wojciech Grochocki ma 80 lat. Tradycyjnie 15 sierpnia o godzinie 9:30 wyruszą oni na trasę z Gdyni przez Sopot do Gdańska, by zmierzyć się z dystansem 42 kilometrów i 195 metrów. Zapisy internetowe zostały zamknięte. Do listy startowej można jeszcze osobiście dopisać się, poczynając od najbliższej soboty.



W 2009 roku Maraton "Solidarności" pokonał Dariusz Michalczewski. Były zawodowy mistrz świata wagi półciężkiej w boksie w debiucie na tym dystansie uzyskał wynik 3:59:19 i zajął 284. miejsce. W tym roku najbardziej rozpoznawalnym sportowcem będzie Anna Rogowska.

- Po czterech latach to sponsorowania maratonu wraca Grupa Energa. Anna Rogowska weźmie udział w biegu jako ambasadorka Energa Athletic Cup - informuje Małgorzata Leśniewicz, dyrektor biura organizacyjnego XXII Energa Maratonu "Solidarności".
35-letnia Rogowska przed rokiem zakończyła wyczynową karierę lekkoatletyczną. W skoku o tyczce zdobyła m.in. brąz olimpijski na igrzyskach olimpijskich w Atenach 2004, była mistrzynią świata na otwartym stadionie w 2009 roku oraz halową mistrzynią Euro 2011. Obecnie swoją sportową pasję realizuje poprzez bieganie. W Trójmieście można było ją już zobaczyć na trasie półmaratonu.

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z MARATONU SOLIDARNOŚCI, KTÓRY POKONAŁ MICHALCZEWSKI

Zobacz start ubiegłorocznego maratonu.



Zawodniczka SKLA Sopot jest jedną ze 136 kobiet zgłoszonych do startu. Internetowa lista została zamknięta na 897 uczestnikach z 32 państw. Teraz jest tylko możliwość osobistego zgłoszenia akcesu do biegu. Można to uczynić w Biurze Zawodów w Sali BHP ul. Doki 1, budynek 131 A w Gdańsku (obok Europejskiego Centrum Solidarności) 13 i 14 sierpnia 2016 w godzinach 11-19 bądź w dniu startu od 6:30 do 8:30 w MDK Gdynia nieopodal linii startu, pod pomnikiem Poległych Stoczniowców Grudnia '70.

Startować mogą wyłącznie osoby pełnoletnie. Opłata startowa w tych dniach wzrasta do 150 zł, a organizator nie gwarantuje wówczas pakietu maratońskiego.

- Jak na okres wakacyjny to duża liczba zgłoszonych, gdyż wiemy, że maratony odbywają się głównie wiosną i jesienią. W przeszłości 15 sierpnia bywało i ponad 30 stopni Celsjusza. Wydaje się, że w tym roku nie będzie aż tak ciepło, co powinno ułatwić zadanie biegnących. Trasa maratonu jest korzystna, gdyż trasa jest płaska, a z Gdyni biegnie się nawet z górki. Najwięcej kilometrów, gdyż 26 - jest do przebiegnięcia po ulicach Gdańska. Prowadzi m.in. po dzielnicach mieszkaniowych, jak na przykład Przymorze. To także korzystne dla startujących, gdyż ma kontakt z kibicami, a nie biegnie po pustkowiu - podkreśla Kazimierz Zimny, dyrektor maratonu, a w przeszłości utytułowany lekkoatleta, m.in. brązowy medalista olimpijski z Rzymu w 1960 roku.
TAK RELACJONOWALIŚMY UBIEGŁOROCZNY MARATON. ZOBACZ ZDJĘCIA

Tak wyglądał jubileuszowy, dwudziesty Maraton "Solidarności"



Zadanie mniej doświadczonym biegaczom na trasie maratonu mają ułatwić pacemarzy. Podyktują oni tempo na: 3:30, 3:45, 4:00, 4:15 i 4:30.

- To dość dobrze wytrenowane osoby, które mają za zadanie poprowadzić uczestników biegu na konkretny czas. Na ogół wybieramy takich zawodników, którzy są w stanie pobiec nawet 30 minut szybciej niż czas, na który w tym biegu prowadzą swoją grupę. Na każdy wynik będzie po dwóch prowadzących, gdyż musimy być przygotowani na nieprzewidziane sytuacje. Na przykład w jednym biegu w ostatnich latach jednemu z pacemarkerów z uwagi na wysoką temperaturę odpadła podeszwa od buta i musiał zejść z trasy. Tuż nad asfaltem tych stopni jest bowiem jeszcze więcej niż w powietrzu. Będziemy oznaczeni białymi koszulkami, na których będą umieszczone rezultaty, które dana grupa ma uzyskać - podkreśla Słodowicz, który sam też debiutował w Maratonie "Solidarności".
Jednak nie z tego powodu to bieg dla niego szczególny.

- Nie miałem żadnej zawodniczej przeszłości sportowej. Po prostu, mając 39 lat wstałem z kanapy i postanowiłem zrzucić 15 kilogramów. Pierwsze pięć kilometrów przebiegłem w normalnych butach. Startowałem już w wielu maratonach, ale ten "Solidarności" uważam za wyjątkowy, acz trudny. Nigdzie nie ma takiego finiszu. Te ostatnie kilkaset metrów, które przebiegamy w Gdańsku, w trakcie Jarmarku Dominikańskiego wiążą się z fantastycznym, ogromnym dopingiem. Tego nie zapomina się do końca życia. Nawet gdy teraz o tym mówię, to przechodzą mnie ciarki - zapewnia Słodowicz.
Trasa maratonu jest identyczna jak przed rokiem. Poprowadzi spod pomnika w Gdyni poprzez Sopot do Gdańska, a meta znajduje się na ul. Długiej, nieopodal Fontanny Neptuna. Faworytem będzie zwycięzca dwóch ostatnich edycji Joel Maina Mwangi. Natomiast najstarszy uczestnik biegu urodził się w 1936 roku. Dla Wojciech Grochockiego z Poznania będzie to już kolejny start w tej imprezie.

fot. mat. prasowe organizatora

Opinie (7) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane