Wiadomości

stat

Arka Gdynia - Legia Warszawa. Zbigniew Smółka: Nie byłem w tak trudnej sytuacji

Arka Gdynia

Arka pod wodzą Zbigniewa Smółki nie przegrała dwukrotnie z Legią w Warszawie. Dlatego szkoleniowiec ma nadzieje, że żółto-niebiescy przełamią się na mistrzach Polski przed własną publicznością.
Arka pod wodzą Zbigniewa Smółki nie przegrała dwukrotnie z Legią w Warszawie. Dlatego szkoleniowiec ma nadzieje, że żółto-niebiescy przełamią się na mistrzach Polski przed własną publicznością. fot. sukienka

Zbigniew Smółka jako trener Arki Gdynia jeszcze nie przegrał z Legią Warszawa, choć oba mecze rozgrywał na wyjeździe. Najpierw sięgnął po Superpuchar Polski po zwycięstwie przy Łazienkowskiej 3:2, a następnie zremisował w ekstraklasie 1:1. Dlatego tak szkoleniowiec, jak i zdobywca zwycięskiej bramki w tym pierwszym boju - Michał Janota - wierzą, że żółto-niebiescy przełamią się właśnie przeciwko mistrzom Polski i skończą z serią czterech porażek z rzędu i dziewięciu oficjalnych meczów bez zwycięstwa. Początek gry w 25. kolejce ekstraklasy przy ul. Olimpijskiej w sobotę o godzinie 20:30.



Relacja LIVE
1:2
ARKA
Gdynia
Legia
Warszawa

9 marca 2019, godz. 20:30  zobacz relację LIVE!


Typowanie wyników

mecz ligowy
09.03.2019 godz.20:30
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

21%

87 typowań

x

22%

88 typowań

2

57%

231 typowań



Trener Arki trzyma fason



Zbigniew Smółka nie wygrał z Arką Gdynia od dziewięciu oficjalnych meczów, a w czterech wiosennych nie zdobył żadnego punktu. Mimo to trener trzyma fason i przekonuje, że kwestią czasu jest, gdy jego zespół "odpali". Najlepiej, aby to się stało już w sobotę, gdyż żółto-niebiescy w poprzedniej rundzie pokazali, że potrafią grać przeciwko mistrzom Polski.

Przeczytaj jak Christian Maghoma ocenia swoją grę i szanse Arki przeciwko Legii



- Mecze z Legią są bardziej prestiżowe dla wszystkich drużyn w ekstraklasie. Dla takich spotkań uprawia się piłkę nożną. Rywale mają piłkarzy o dużej jakości, którzy pod względem sprintów, czy szybkiego biegu mają wyniki zdecydowanie lepsze niż inne zespoły. Jednak my pokazaliśmy, że potrafimy się przeciwstawić i punktować przeciwko stołecznej drużynie. Jeśli przełamiemy się na takim rywalu, to pójdziemy w górę, bo stać nas na to, by wrócić na właściwe tory - przypomina trener Arki.
Na początku sezonu żółto-niebiescy sięgnęli po Superpuchar Polski, wygrywając przy ul. Łazienkowskiej 3:2, a zwycięską bramkę zdobył Michał Janota. Natomiast w rundzie jesiennej zremisowali w Warszawie 1:1 po trafieniu Macieja Jankowskiego.

- Dobrze, że teraz przyjeżdża Legia, bo dobrze nam się z nią gra. Wygrana z taką drużyną daje większy prestiż niż na przykład sukces nad Piastem. Nie możemy się bać, bo za sobą będziemy mieć kibiców. Ponadto jesteśmy w dołku, z którego chcemy jak najszybciej wyjść. W sobotę zagramy o zwycięstwo i zrobimy wszystko, aby tak się stało - zapewnia Michał Janota, najskuteczniejszy żółto-niebieskich.

Najtrudniejsza sytuacja Zbigniewa Smółki



Mimo wiary we własny zespół trener Arki zdaje sobie z powagi sytuacji.

- Pierwszy raz w życiu mam tak trudną sytuację. Takie rzeczy tylko rozwijają zespół. Gdy drużyna jest w dużym kryzysie, najlepiej się ją wtedy poznaje. Dlatego postanowiliśmy się zjednoczyć, być razem i pokonać słabości, by wyjść z dołka. Z tego jak pracuje zespół, jaka jest w nim atmosfera, jestem zadowolony. Marzeniem jest zdobycie 3 punktów, bo wtedy będzie mniej nerwowo, wróci pasja. Wszystko inne jest teraz schowane głęboko do szafy, bo sytuacja jest tragiczna i katastrofalna - przyznaje trener Smółka.

Jazda na lodzie czy gra w piłkę?



Często w tym sezonie szkoleniowiec Arki powtarzał, że jego drużyna ma grać dobrze w piłkę, a gdy to się nie udawało, szczególnie wiosną - obwiniał za to stan boisk, a głównie tego w Gdyni. W tej materii jest pewne przewartościowanie.

Przeczytaj o najbliższych derbach Arka Gdynia - Lechia Gdańsk



- Nigdy jako trener nie powiedziałem, że głównym celem jest ładna gra. To nie jazda figurowa na lodzie. Zawsze mówiłem, że mamy pokonać rywala. Z drugiej strony w ekstraklasie jest się po to, aby rozwijać zespół. Piłka nożna to nie tylko sama walka czy bieganie. Gdy ma się tylko te atuty, nie da się grać. Jednak nam w meczu z Legią potrzebne są też walka, determinacja i zaangażowanie. To może być nawet kluczowe - ocenia trener Smółka.

Hierarchia nie wyklucza rotacji



Przez cały okres przygotowawczy szkoleniowiec Arki zgrywał podstawową "11". Jednak mógł ją wystawić tylko na inaugurację wiosny. Potem skład był zmieniany z powodu kartek. Na Lechu były aż cztery zmiany w wyjściowy ustawieniu.

- Hierarchia musi być jasna na poszczególnych pozycjach. Ale o tym kto gra, decyduje mikrocykl przygotowawczy przed danym meczem, czy detale. Cieszę się, że po kartach do składu wracają kluczowi piłkarze. Jedna na Legię wystawię "11" z najlepszych, tych którzy będą mieli najlepsze umiejętności, aby zagrać przeciwko Legii. Na każdy zespół przygotowujemy się specjalnie, choć w ostatnim tygodniu koncentrowaliśmy się głównie na sobie. Nie zapominamy jednak, że tacy piłkarze jak Cafu, Mateusz Wieteska, czy Artur Jędrzejczak są czołowymi zawodnikami ekstraklasy, jeśli chodzi o grę głową w ofensywie. Musimy być na to przygotowani - zapewnia szkoleniowiec żółto-niebieskich.

Defensywny pomocnik wzmocnił... grę ofensywną



Niektórzy piłkarze Arki mogą nabawić się stresu. Trenują solidnie przez cały okres przygotowawczy, a gdy zamyka się okno transferowe, zatrudniany jest nowy zawodnik, który od razu dostaje miejsce w podstawowej "11". We wrześniu było tak z Adamem Deją, a w marcu historia powtórzyła się z Marko Vejinoviciem, wypożyczonym do końca sezonu z holenderskiego Alkmaar.

Mocne słowa Damiana Zbozienia po porażce z Lechem. Przeczytaj co powiedział piłkarz Arki



- Z Marko w juniorach graliśmy przeciwko sobie. To dla Arki duże wzmocnienie, choć przyszedł do nas po dłużej przerwie spowodowanej urazem. Widać, że jest bardzo dobrze zaawansowany pod względem technicznym. Już w Poznaniu miał dużo fajnych zagrań. Gdy będzie zdrowy, na pewno nam pomoże - zachwala nowego kolegę Janota, który w latach 2006-12 występował w trzech holenderskich klubach.
Natomiast szkoleniowiec Arki zapewnia, że wstawienie Vejinovicja do składu kosztem Michała Nalepy nie oznacza wcale, że jego drużyna ma grać bardziej defensywnie niż dotychczas.

- Pod względem fizycznym Marko nie jest jeszcze gotowy. Przekonały mnie jego umiejętności. Czułem, że zespół potrzebuje takiego impulsu. Przy nim Deja może mieć więcej wejść ofensywnych, gdyż potrafi wbiec na uderzenie głową, czy oddać strzał z dystansu. Ma teraz więcej swobody, a ponadto dobrze rozumie się z Janotą, bo na co dzień się przyjaźnią. Vajinović gra w najbardziej niebezpiecznej strefie, jest pierwszy do odbioru po stracie piłki. Pomógł nam też podwyższyć zespół. W tej sytuacji Michał Nalepa na razie przegrał rywalizację, choć w tym sezonie zrobił duży progres - ocenia trener Smółka.

Na Legię nie będzie najsilniejszego składu



Od dwóch kolejek pauzuje Fredrik Helstrup, który w tym sezonie rozegrał 21 meczów w podstawowym składzie Arki na środku obrony. Duńczyk wciąż leczy kontuzję i nie zagra też z Legią.

Aleksandyr Kolew nie gra od 15. kolejki. Bułgarski napastnik po operacji kolana i rekonwalescencji pojechał z Arką do Poznania, ale mecz oglądał z trybun.

- Zdrowie zawodnika jest najważniejsze. Wystawię go do gry, jeśli nie będzie niebezpieczeństwa pogłębienia urazu. W przeciwnym wypadku nie będę ryzykować. Na Legię wyjdą ci, którzy w 100-procentach są zdrowi. Niestety, wypadł nam jeszcze jeden kluczowy zawodnik. Ustawienie "11" to nie jest wróżenie z fusów. Ci co nie grają, są słabsi - deklaruje Smółka.

Przeczytaj relację z meczu Lech - Arka 1:0. Oceń piłkarzy i trenera



Szkoleniowiec Arki nadal nie widzi w pierwszej drużynie Marcusa, choć przyznaje, że obecnie do dwóch miejsc na skrzydłach kandyduje zaledwie trzech zawodników: Luka Zarandia, Nabil AankourMaksymilian Banaszewski.

Kontuzjowani są młodzieżowcy: Mateusz MłyńskiJan Łoś. Natomiast zimowy nabór z zachodniej półkuli nie spełnia oczekiwań i pozostaje jedynie faktem marketingowym, a nie piłkarskim.

- Augustin Baran jest słabszy od tych co grają, a Rogelio Chavezowi wiek i motoryka nie pozwalają, by grać na skrzydle. Obecnie rywalizuje o pozycje 6-8, ale jest tutaj numerem cztery - przyznaje trener żółto-niebieskich.
Ceny biletów na mecze Arki w sezonie 2019/20

Szczegółowe informacje na oficjalnej stronie klubu

bilet Arka Gdynia

Wyższe ceny biletów na mecze kategorii A: Piast Gliwice, Legia Warszawa, Lechia Gdańsk, Cracovia, Jagiellonia Białystok, Zagłębie Lubin, Pogoń Szczecin, Lech Poznań

*w dniu meczu ceny wzrastają o 5 zł

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 27.10.2019 godz. 15:00 LIVE!

Śląsk Wrocław
:
ARKA Gdynia
mecz ligowy

Jak typują inni

1

65%

161 typowań

x

18%

44 typowania

2

17%

41 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Bogusław karpowicz Karpowicz 13 32 76.9%
2. Piotr Fritza 13 31 76.9%
3. Hubert Kowalik 13 30 76.9%
4. Krzysztof Beksa 13 29 69.2%
5. Adam Markuszewski 11 28 81.8%

Aktualna tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Pogoń Szczecin 12 7 3 2 15:9 24
2 Wisła Płock 12 7 1 4 16:18 22
3 Piast Gliwice 12 6 3 3 14:9 21
4 Jagiellonia Białystok 12 5 5 2 21:14 20
5 Cracovia 12 6 2 4 19:14 20
6 LECHIA GDAŃSK 12 5 5 2 16:12 20
7 Legia Warszawa 12 6 2 4 15:13 20
8 Lech Poznań 12 5 3 4 22:15 18
9 Śląsk Wrocław 12 4 6 2 15:12 18
10 Zagłębie Lubin 12 4 3 5 21:19 15
11 Raków Częstochowa 12 5 0 7 14:17 15
12 Górnik Zabrze 12 3 5 4 11:12 14
13 Wisła Kraków 12 3 2 7 14:17 11
14 ARKA GDYNIA 12 2 4 6 10:20 10
15 ŁKS Łódź 12 2 2 8 13:23 8
16 Korona Kielce 12 2 2 8 6:18 8

Terminarz

27.10 (nd) godz.15:00 Śląsk Wrocław typuj ARKA Gdynia LIVE!
03.11 (nd) godz.17:30 ARKA Gdynia typuj Legia Warszawa
09.11 (sob) godz.20:00 Wisła Kraków typuj ARKA Gdynia
20.10 (nd) godz.15:00 ARKA Gdynia 2:2 LECHIA Gdańsk LIVE!
04.10 (pt) godz.18:00 Wisła Płock 4:1 ARKA Gdynia LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane