Wiadomości

stat

Lotos Trefl w euforii po Pucharze Polski

Trefl Gdańsk

Bartosz Gawryszewski okupił świętowanie zdobycia Pucharu Polski rozciętą dłonią. Przed meczem finałowym powinno się to jednak wyleczyć.
Bartosz Gawryszewski okupił świętowanie zdobycia Pucharu Polski rozciętą dłonią. Przed meczem finałowym powinno się to jednak wyleczyć. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Szalejący po boisku Piotr Gacek, dla którego było to juz czwarte zwycięstwo w Pucharze Polski, czy trener Andrea Anastasi wskakujący na stolik sędziowski. Tak wyglądały pierwsze chwile po zdobyciu przez Lotos Trefl trofeum. - Nie zamierzamy jednak odpoczywać. Zabieramy się do dalszej pracy, ponieważ czeka na nas finał. Na imprezę będzie czas za około dwa tygodnie - szybko tonował nastroje Anastasi. A drugi mecz finału PlusLigi z Asseco Resovią już w piątek, o godz. 18. Odbędzie się on również w Ergo Arenie.



- Jestem szybki jak kot i silny jak koń. Taki kotokoń - stwierdził na konferencji prasowej, tuż meczu z Asseco Resovią Murphy Troy. Amerykanin, podobnie jak reszta zespołu wydawał się być w dużym szoku po ostatniej piłce starcia, która przyniosła im Puchar Polski.

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z FINAŁU PUCHARU POLSKI, OCEŃ SIATKARZY LOTOSU TREFLA

Wesoła konferencja prasowa po Pucharze Polski.



- Nie zamierzamy jednak odpoczywać. Zabieramy się do dalszej pracy, ponieważ czeka na nas finał. Już podczas ceremonii kończącej Puchar Polski myślałem o kolejnym starciu z Resovią. Pomimo tego, że mam szczęście i wiele razy wygrałem w mojej karierze, to również znam smak porażki i bardzo chcę uniknąć kolejnej. Nie mamy czasu na świętowanie - stwierdził Andrea Anastasi, trener gdańskiej drużyny.

- Dlaczego? - zapytał z uśmiechem na twarzy Marco Falaschi, rozgrywający Lotosu Trefla.

- Na to będzie czas za około 15 dni. Uwierz mi Marco, że nie mamy zdolności, aby przetrwać polską imprezę, Dlatego lepiej wybrać się na nią po sezonie - dopowiedział włoski szkoleniowiec.

Trudno mu było jednak do końca stonować atmosferę sukcesu. Trudno się temu dziwić, ponieważ to pierwsze takie trofeum w historii męskiej siatkówki w Trójmieście. Wcześniej trzy srebrne medale wywalczył Stoczniowiec Gdańsk - sezony 1974/1975, 1977/1978 i 1978/1979, dwa brązowe przypadły Gwardii Gdańsk - lata 1953 i 1954, a jedno trzecie miejsce Wybrzeżu Gdańsk - sezon 1959/1960.

Tak wyglądała radość siatkarzy Lotosu Trefla po finale Pucharu Polski.



- Taka atmosfera jak na konferencji prasowej panuje w naszej drużynie codziennie. Jest to jeden z powodów, który pozwala nam osiągać sukcesy - uważa Sebastian Schwarz, niemiecki przyjmujący żółto-czarnych.

Najlepszym siatkarzem turnieju wybrano Mateusza Mikę. W nagrodę dostał 10 tys. zł. Do tego doszła zapewne satysfakcja po pokonaniu klubu, w którym się na nim nie poznali.

- Nie jest dla mnie bez znaczenia, że wygraliśmy akurat z Asseco. W sumie, poza Resovią i Lotosem Treflem w żadnym innym polskim klubie nie grałem. Wiedziałem, kto jest po drugiej stronie siatki i jak przeciwko nim grać. Na boisku jednak o tym nie myślałem - twierdzi Mika.

- To miłe być w drużynie, która powstaje od nowa i tworzy coś wielkiego. Już teraz możemy powiedzieć, że to dla nas wspaniały rok. Mam nadzieję, że dalej będzie szło to w dobrym kierunku i osiągniemy jeszcze nie jeden sukces - dodaje.

W Lotosie Treflu znalazł się także kolejny były siatkarz Resovii, Wojciech Grzyb.

- W mojej karierze, po ligowym play-off zawieszę na szyi 11. medal, ale jeszcze nigdy wcześniej nie wygrałem Pucharu Polski. Osiągnąłem coś, o czym marzyłem, a nie udawało się tego spełnić pomimo gry w silnych klubach. A tutaj nagle w sezonie, w którym nasz klub nie był faworytem, stanąłem na najwyższym stopniu podium Pucharu Polski. To sprawia, ze jestem niezmiernie szczęśliwy - mówi środkowy.

Pod wrażeniem finału był również Jacek Kasprzyk, prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej: - Dziękuję przede wszystkim miastu Gdańsk i drużynie Lotosu Trefl, ponieważ był to jeden z lepszych finałów Pucharu Polski ostatnich lat, jeżeli chodzi o poziom sportowy.

Typowanie wyników

mecz ligowy
24.04.2015 godz.18:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

67%

263 typowania

2

33%

129 typowań

Opinie (21) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Kasia Lamczyk 26 53 73.1%
2. Dariusz Stankiewicz 24 50 70.8%
3. Piotr Matusiak 26 49 73.1%
4. Maciej Śleboda 23 48 78.3%
5. Emil P. 26 48 69.2%

Tabela końcowa

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
M Z P Bilans Pkt.
1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
2 Verva Warszawa Orlen Paliwa
3 PGE Skra Bełchatów
4 Jastrzębski Węgiel
5 TREFL GDAŃSK
6 GKS Katowice
7 Cerrad Enea Czarni Radom
8 Indykpol AZS Olsztyn
9 Ślepsk Malow Suwałki
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie
11 MKS Będzin
12 Cuprum Lubin
13 Asseco Resovia Rzeszów
14 Visła Bydgoszcz
  • Rozgrywki zakończone ze względu na pandemię koronawirusa i stan epidemii w Polsce. Zaliczono kolejność na podstawie meczów do dnia 12 marca 2020 r. Zrezygnowano z przyznania tytułu mistrza Polski. Zdegradowana zostaje Visła Bydgoszcz.

Terminarz

21.03 (sob) godz.18:00 Asseco Resovia Rzeszów 0:0 mecz odwołany TREFL Gdańsk
14.03 (sob) godz.14:45 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:0 mecz odwołany TREFL Gdańsk
11.03 (śr) godz.20:30 TREFL Gdańsk 3:0 bez publiczności Aluron Virtu CMC Zawiercie LIVE!
08.03 (nd) godz.18:00 TREFL Gdańsk 3:0 Verva Warszawa Orlen Paliwa LIVE!
04.03 (śr) godz.20:30 TREFL Gdańsk 0:3 Ślepsk Malow Suwałki

Najczęściej czytane