Wiadomości

Euro 2020. Szwecja - Polska. Paulo Sousa: Mecz jak finał

Paulo Sousa mecze ze Szwecją w Euro 2020 traktuje jak finał.
Paulo Sousa mecze ze Szwecją w Euro 2020 traktuje jak finał. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Jeśli Polska awansuje do 1/8 finału Euro 2020 to o ćwierćfinał zagra z Chorwacją bądź jedną z drużyn, które wyjdą z 3. miejsca. Biało-czerwoni muszą wygrać ze Szwecją, która gry w drugiej fazie rozgrywek jest już pewna. Inne rozstrzygnięcie wyeliminuje nas z turnieju. Początek gry w środę, 23 czerwca o godz. 18 w Sankt Petersburgu. - Ten mecz będzie dla nas jak finał - ocenił Paulo Sousa. - Jeśli będziemy grali szybko, to jesteśmy w stanie strzelić im więcej niż jednego gola - dodał Mateusz Klich. - Wszystko zależy od nas. Musimy zagrać odważnie - zapewniał Tymoteusz Puchacz.



Co musi się stać, aby Polska zajęła 1. lub 2. miejsce w grupie. Sprawdź, wszystkie warianty na ostatnią kolejkę



Typowanie wyników

mecz ligowy
23.06.2021 godz.18:00
wartość: 3 punkty
Szwecja
3:2
POLSKA

Jak typowano

1

27%

70 typowań

x

23%

60 typowań

2

50%

131 typowań



Aktualizacja, godz. 20:35

W Sankt Petersburgu, w oficjalnej konferencji prasowej przed meczem Polska - Szwecja wzięli udział Mateusz Klich i trener Paulo Sosusa. Poniżej fragmenty ich najważniejsze wypowiedzi:

Mateusz Klich: Na pewno będziemy starać się zdobyć bramkę. Wydaje mi się, że jeśli będziemy grali szybko piłką, to jesteśmy w stanie strzelić im więcej niż jednego gola. Sam Robert Lewandowski pewnie chciałby strzelić więcej. Jesteśmy w stanie to zrobić.

Szwecja wygrywając mecz z nami będzie na pierwszym miejscu w tabeli, a każdy chciałby wygrać grupę. Rywale są bardzo dobrze zorganizowani w obronie. Oddają piłkę rywalowi i czekają na kontry. Na pewno takim zawodnikiem jest Alexander Isak i trzeba zwrócić uwagę. Nawet ze Słowacją dryblował kogo chciał i był największym zagrożeniem. Trzeba też zwrócić uwagę na Emila Forsberga, który jest dryblerem i potrafi strzelić z dystansu. Jeśli wykonamy plan, to powinno być dobrze.

Mecz z Hiszpanią nas uspokoił, bo nie musieliśmy się żegnać z turniejem. W tym starciu mogliśmy się pokusić o wygraną. To fajny punkt wyjściowy i tak powinniśmy zaczynać każdy nasz mecz. Mam nadzieję, że to pomoże nam wygrać ze Szwedami. Lubię krótkie przerwy między spotkaniami. Mógłbym grać same mecze i nie trenować. Rozegrałem wiele pojedynków i wiem, jak powinienem się zregenerować. Fizycznie nie ma różnicy między graniem w reprezentacji i klubie. Mnie odpowiada granie co trzy dni.

Euro 2020 - harmonogram turnieju, wyniki, kto z kim, gdzie, kiedy?



Paulo Sousa: Ten mecz będzie dla nas jak finał, bo decyduje o naszej dalszej grze w tym turnieju. Musimy być skupieni od pierwszej sekundy do ostatniej, by myśleć o zwycięstwie. Mentalność jest tym czymś, nad czym pracujemy od pierwszego dnia zgrupowania i tego potrzebujemy. Chcemy mieć tę samą mentalność gdziekolwiek gramy: u siebie, czy na wyjeździe, ze słabszym czy mocniejszym rywalem.

Nie wszyscy zawodnicy wrócili do pełni sił, dlatego mam pewne wątpliwości na niektórych pozycjach. Każdy ma potencjał, by zagrać dobrze, choć dwóch lub trzech zawodników jeszcze nie do końca wróciło do pełni dyspozycji, więc musimy mieć to na względzie. Ostateczną decyzję podejmiemy przed pojedynkiem.

Szwecja gra nie tylko kontratakiem. Rywale mają umiejętności i wiedzę, w jaki sposób kreować grę oraz wiedzą jak przemieszczać się w ofensywie. Są różnorodni w swojej grze u mogą też improwizować. A w sytuacji, gdy przegrywają, posiadają umiejętności, aby podejść wyżej i zagrać w wysokim pressingu. Poza tym bardzo komfortowo czują się we własnym polu karnym, gdy czekają na rywala.

Tabela grupy E


kolejno zwycięstwa remisy porażki bramki punkty

  1. Szwecja 1 1 0 1:0 4
  2. Słowacja 1 0 1 2:2 3
  3. Hiszpania 0 2 0 1:1 2
  4. POLSKA 0 1 1 2:3 1
Mecze ostatniej kolejki, 23.06.2021, godz. 18: POLSKA - Szwecja (St. Petersburg), Hiszpania - Słowacja (Sewilla)


Hiszpania - Polska 1:1: najważniejsze momenty meczu, co dalej, jak kibicowano w Trójmieście? - foto, video



To był bardzo pracowity dzień dla reprezentantów Polski. We wtorek, 22 czerwca już o godzinie 10 stawili się na Polsat Plus Arena Gdańsk. To tutaj odbył się odbył się oficjalny trening przed meczem ze Szwecją. Podobnie jak przed inauguracyjnym spotkaniem ze Słowacją, nie ma możliwość, by te zajęcia przeprowadzić na obiekcie, na którym odbędzie się gra o punkty.

Nasz sztab szkoleniowy znów zdecydował, że lepiej trenować na własnym stadionie niż na innym niż meczowy, który chcieli wskazać organizatorzy w Sankt Petersburgu. W ostatnich zajęciach przed wylotem, udziału nie wziął narzekający na uraz Jakub Moder. Decyzja, czy będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu, zapadnie w dniu meczu.

O godzinie 14 reprezentacja odleciała z Rębiechowa do Rosji. Natomiast już w Sankt Petersburgu o godz 20:15 w systemie online odbyła się oficjalna konferencja prasowa.

- Ze Szwedami na pewno musimy zagrać odważnie. W ataku pozycyjnym mamy jakość i świetnych piłkarzy na środku drugiej linii, którzy potrafią grać w tłoku, na jeden kontakt oraz obrócić się z piłką. Jesteśmy też mocni w kontratakach. Trzeba to wszystko wykorzystać - zapewniał Tymoteusz Puchacz, który jako jedyny kadrowicz uczestniczył w konferencji prasowej w Gdańsku pomiędzy meczami z Hiszpanią a Szwecją.

Hiszpania - Polska na Euro 2020. Co obiecywali przed meczem: Paulo Sousa, Kamil Glik, Jan Bednarek?





Dla Polski starcie będzie meczem o wszystko. Jak informowaliśmy tylko zwycięstwo pozwoli biało-czerwonym awansować do 1/8 finału, a gdy wygrają, to od wyniku spotkania Hiszpania - Słowacja, zależeć będzie, czy zajmiemy 1. czy 2. miejsce w grupie E, a tym samym na kogo trafimy w kolejnej fazie Euro 2020. Natomiast porażka lub remis eliminuje zespół Sousy z turnieju.

Karol Linetty o sytuacji w reprezentacji Polski. Przeczytaj, co mówił strzelec gola w meczu ze Słowacją



Szwedzi są w o wiele bardziej komfortowej sytuacji. Ta reprezentacja bez względu na wynik w Sankt Petersburgu zagra w 1/8 finału. Rezultat z Polską oraz w meczu w Sewilli zdecyduje jedynie o tym, czy "Trzy Korony" awansują z 1., 2., czy 3. miejsca. To zapewne jeszcze bardziej utwierdzi rywali w słuszności dotychczas stosowanej taktyki. Szwedzi w Euro 2020 są drużyną, która najkrócej utrzymuje się przy piłce, zaledwie przez 28 procent czasu gry.

- Wszystko zależy od nas. Zdajemy sobie sprawę, o co gramy. Na mistrzostwach Europy nie ma przypadkowych drużyn. Z kim byśmy nie grali nie jest łatwo. Liczą się tylko 3 punkty. Wiemy, że to da nam wyjście z grupy i chcemy osiągnąć. Przeciwko niektórym reprezentantom Szwecji już grałem. Na przykład w młodzieżowych reprezentacjach przeciwko Alexandrowi Isakowi - przypomniał Puchacz, który w kadrze jest lewym wahadłowym.

Euro 2020 na mieście. Sprawdź, gdzie oglądać w Trójmieście



22-latek w ostatnim miesiącu dokonał niebywałego skoku w karierze. Był bohaterem transferu do Bundesligi, a Lech Poznań od Unionu Berlin zainkasował 3,5 mln euro. Natomiast w reprezentacji Polski, w dużej mierze skorzystał na kontuzji Arkadiusza Recy i ze statusu debiutanta w kadrze i piłkarza, który dość szczęśliwie znalazł się na Euro, przebił się do podstawowego składu na mecz z Hiszpanią.

- Gdy przyjeżdża na zgrupowanie chłopak z polskiej ligi, na pewno ma dużo do poprawy. Przyjmowałem mnóstwo uwag, ale wiem, że cały sztab szkoleniowy wytyka mi błędy w jak najlepszej wierze, czuje jego bardzo duże wsparcie. Tak naprawdę to interesuje mnie zdanie na mój temat tylko trenera, rodziny i przyjaciół, bo wiem, że im na mnie zależy. Od mediów, zwłaszcza tych społecznościowych staram się totalnie odciąć, bo inaczej można byłoby oszaleć. Spełniają się moje najskrytsze marzenia, ale staram się nie pompować balonika. Interesuję mnie tylko ten zielony prostokąt, aby tam prezentować jak najwyższy poziom. Ostatnio znalazłem w telefonie zdjęcie jak cieszymy się w szatni po zwycięstwie w turnieju towarzyskim do lat 18 w Hiszpanii po meczu ze Szwecją 1:0. Bardzo by mi pasowało, aby podobnie było w środę - dodał Tymoteusz Puchacz.

Polska - Słowacja 1:2 - składy, najważniejsze momenty, zobacz jak kibicowano w Trójmieście



Tymoteusz Puchacz (z piłką) zapewnia, że Polska ze Szwecją zagra odważnie, by wyjść z grupy.
Tymoteusz Puchacz (z piłką) zapewnia, że Polska ze Szwecją zagra odważnie, by wyjść z grupy. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Opinie wybrane


wszystkie opinie (117)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane