Wiadomości

Sport Talent: Marysia Rowińska. Gimnastyczka skakała po meblach, teraz marzy o igrzyskach

Marysia Rowińska to aktualna mistrzyni świata w fitnessie dzieci. 8-latka z Gdańska przede wszystkim skupia się jednak na gimnastyce sportowej. - Moim marzeniem jest występ na igrzyskach olimpijskich - mówi młoda zawodniczka. W sali treningowej "Mania" spędza nawet 30 godzin w tygodniu, a pieniądze na wyjazd na mistrzostwa świata zbierała sprzedając z koleżankami własnoręcznie wykonane mydełka z gliceryny. Jest ona kolejną bohaterką cyklu Sport Talent. Ostatnio prezentowaliśmy Marcina Sikorskiego, a za dwa tygodnie przedstawimy oszczepnika, Cypriana Mrzygłoda.



Ponadprzeciętne zdolności ruchowe Marysia Rowińska wykazywała od najmłodszych lat. Trudno się zresztą dziwić, bo jej mama Karolina Maszkowska trenowała jazdę konno, a ojciec Wojciech Rowiński jest trenerem tej dyscypliny.

- Nie umiała jeszcze chodzić, gdy zaczęła skakać po meblach. Gdy tylko zaczęła mówić, stawała na nich i krzyczała do mnie "łap mnie". To dziecko-wulkan. Ma nawet swoje motto, które brzmi "nie lubię być długo w jednym miejscu" - mówi Karolina Maszkowska
W wieku 6 lat Marysia została uczennicą Szkoły Mistrzostwa Sportowego "Olimpijczyk" w Gdańsku. Trenuje gimnastykę sportową, w której już może poszczycić się licznymi osiągnięciami. Na koncie ma już taki sukcesy jak mistrzostwo Gdańska w kategorii młodziczek.

Jest także finalistką Małej Olimpiady, czyli odpowiednika mistrzostw Polski młodzików, gdzie oprócz wysokiej lokaty w wieloboju, wystąpiła w dwóch finałach - na równoważni oraz w ćwiczeniach na planszy, zajmując odpowiednio 7. i 8. miejsce. Ponadto startowała w Pucharze Polski w skokach na ścieżce akrobatycznej gdzie w kategorii do lat 12 w swoim debiucie zajęła 5. miejsce.

- Uwielbiam występować. Im większa jest publiczność, tym jest fajniej - mówi Marysia.

W zeszłym roku pojawił się pomysł, aby dziewczynka spróbowała swoich sił w fitnessie dla dzieci. To połączenie tańca, akrobatyki i ćwiczeń siłowych dostosowanych dla najmłodszych. W Polsce tą dyscypliną jako jedyna zajmuje się federacja, której prezesem jest mistrzyni świata w fitnessie Aleksandra Kobielak.

Poszło szybko: debiuty, mistrzostwa Polski, a następnie mistrzostwa Europy w Kownie, gdzie zdobyła brązowy medal. "Mania" wygrała również turniej Grand Prix w Kłajpedzie, a 1 października ubiegłego roku sięgnęła po mistrzostwo świata w Panchevie koło Belgradu. Do większości tych sukcesów przygotowywała ją Anna Kwitniewska, utytułowana zawodniczka i trenerka gimnastyki artystycznej, olimpijka z Atlanty 1996, a także finalistka programu Mam Talent.

- Doszło do zmiany sztafety. Sama byłam sportowcem, a teraz zostałam mamą małego sportowca. Fitness to dla córki zabawa, ale wyjazd na mistrzostwa świata do Serbii to był koszt 12 tys. zł na osiem osób: cztery dziewczynki, trener Anię Kwitniewską i trzy mamy. Obowiązywała zasada "wszystkie ręce na pokład". Na zebranie środków były trzy tygodnie. Same bilety lotnicze kosztowały 8 tys. zł. Nie chciałyśmy zamęczyć dziewczynek podróżą samochodem. Dziewczynki sprzedawały własnoręcznie wykonane mydełka z gliceryny - w szkole, a także podczas mistrzostw Pomorza rozgrywanych na sopockim Hipodromie. Udało się zebrać sporą sumę, a brakującą kwotą wsparła nas fundacja Tadeusza Zdunka - opowiada Karolina Maszkowska.
NAJWIĘKSZE OSIĄGNIĘCIA MARYSI ROWIŃSKIEJ

Gimnastyka Sportowa (trener Edyta Sztukert)
  • mistrzostwa Gdańska młodziczek - 1. miejsce, maj 2016
  • międzywojewódzkie mistrzostwa młodziczek, Olsztyn - 8. miejsce w wieloboju, 5. miejsce w ćwiczeniach wolnych, czerwiec 2016
  • Mała Olimpiada, Szczecin - 7. miejsce w finale ćwiczeń na równoważni i 8. miejsce w finale ćwiczeń wolnych, październik 2016
  • Puchar Polski w skokach na ścieżce gimnastycznej, Zielona Góra - 5. miejsce (trener Dariusz Lipski), październik 2016
  • Drużynowe Puchar Polski młodziczek, Nysa - 5. miejsce, listopad 2016
  • Mikołajkowe mistrzostwa Gdańska - 1. miejsce, grudzień 2016

Sukcesy Fit Kid (trener Anna Kwitniewska)
  • Grand Prix Amber, Kłajpeda, Litwa - 1. miejsce, maj 2016
  • Mistrzostwa Europy, Kowno, Litwa - 3. miejsce, maj 2016
  • Grand Prix Aleksandry Kobielak, Gdańsk - 1. miejsce, wrzesień 2016
  • Mistrzostwa świata, Panchevo, Serbia - 1. miejsce, październik 2016

Mimo sukcesów w fitnessie, to z gimnastyką sportową Marysia wiąże swoja przyszłość. Na co dzień trenuje tę dyscyplinę pod okiem Edyty Sztukert i pozostałych szkoleniowców klubu Akademia Sportu Olimpijczyk. Na zajęciach potrafi spędzać nawet 30 godzin w tygodniu.

- Nie męczy mnie to, bo to kocham. Koleżanki trenują ze mną, dlatego to świetna zabawa. Moim marzeniem jest pojechać na igrzyska olimpijskiego. Chciałabym też spotkać mistrzynię olimpijską z Londynu Gabby Douglas. Jej autograf już mam, dzięki "przyszywanej" cioci Paulinie (Paulina Guba jest kulomiotką Startu Otwock i reprezentowała Polskę na ostatnich igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro - przyp. red.) - deklaruje 8-latka.
W gimnastyce sportowej największa koszta wiążą się z logistyką i wyjazdami na zawody. Marysia uczy się wprawdzie w prywatnej szkole, ale najzdolniejsi uczniowie mogą liczyć na stypendia. Jak przekonuje mama, Marysia dobrze radzi sobie w szkole. Gdyby było inaczej, nie mogłaby uczęszczać na treningi, a to dla dziewczynki najgorsza z możliwych kar.

- W gimnastyce sportowej zaczyna się wcześnie, bo kariera nie trwa długo. Na igrzyskach można startować od ukończenia 16. roku życia. Do tego czasu dotrwa jedna na tysiąc dziewczynek. Kolejne lata pokażą czy Marysia przejdzie przez to gęste sito, ale ja już teraz jestem z niej bardzo dumna - mówi mama.
CYKL TROJMIASTO.PL TALENT SPORT
Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Talent Sport".

Opinie (21) 3 zablokowane

  • (6)

    30godzin tygodniowo? Licząc ze jeden dzień jest wolny to 5 godzin dziennie. Niezłe dla 8 letniej dziewczynki. Ciekawe co na to lekarze sportowi? Przy takim obciążeniu to wątpię czy dotrwa do Olimpiady. Szkoła nastawia się na sukces na teraz, absolutnie nie myśląc o przyszłości .

    • 17 12

    • oj zawiść, zawiść (1)

      jedynie co można napisać to żal mi Ciebie człowieku. Najpierw się doucz a potem pisz takie głupstwa ;)

      • 1 6

      • Każdy ma prawo do opinii. Te 30 godzin na sali gimnastycznej mogą brzmieć przerażająco. Jednak każdy kto zna Manie i "kuchnie" wie, ze dla zdrowia tego dziecka jest zdecydowanie lepiej, ze moze regularnie rozładować swoją energię w kontrolowany sposób pod okiem fachowców, niż poszukiwać przygód robiąc bez rozgrzewki salta i fiflaki przy okazji zwiedzania galerii handlowych. Prawda jest taka, ze nie każdy ma przywilej posiadania dziecka które potrafi stać spokojnie w miejscu jak wazon i taki tryb pracy treningowej bywa najbezpieczniejszym i najzdrowszym rozwiązaniem.

        • 7 0

    • A może to godziny lekcyjne a nie zegarowe? :)

      • 4 0

    • (2)

      Rodzicom trenowanie koni nie wyszło , to wzięli się za kuriere sportowa córki. Wiele było takich zdolnych dziewczynek ,rodzicom ciagle było mało sukcesów a trenerom zależało na sukcesie tu i teraz. Współgrali idealnie tylko wtedy gdy zaczyna się kariera seniorska i medale zaczynaja mieć sportowa wartość to dziecko juz jest tak wyeksploatowane ze tylko ortopedzi mogą cieszyć się ze żniw. Ciekawe czy ktoś bedzie o tej dziewczynce słyszał za kilka dobrych lat. Życzę wszystkiego najlepszego , oby ta pasja została jak najdłużej

      • 3 6

      • Parcie na szklo

        Pewnie w tej szkole są inne talenty ale nie ma parcia

        • 0 1

      • To ja życzę takich sukcesów w życiu jak Ci rodzice" którym nie wyszło " ........ takiego dziecka Ci nie życzę bo nie jesteś wart !

        • 4 1

  • Co ma czas do obciążeń? (2)

    To że dziewczynka ma do dyspozycji tak dużo czasu na sali gimnastycznej, nie musi znaczyć, ze jest tam długo poddawana dużym obciążeniom. Moze nawet wręcz przeciwnie, fakt ze ma tak długie zajęcia, moze powodować brak pośpiechu i czas na odpowiedni odpoczynek w trakcie treningów.

    • 14 6

    • (1)

      Zastanawiam się co za debile "minusują" ten i inne przychylne komentarze...

      • 5 0

      • pisowskie przyglupy ktorym nic w zyciu sie nie udalo

        • 2 2

  • Najważniejsze jest to że...

    To dziewczynka chce uprawiać sport a nie Jej rodzice. Widać że ma pasję i dyscyplina sprawia jej frajdę i przyjemność.

    • 26 2

  • tylko dlaczego "Sport Talent"?

    w Polsce bodajże mówi się "Sportowy Talent"...dlaczego impreza tak się nazywać nie może? Czy w Polsce język polski jest za mało nośny? Wstydzimy się go?

    • 11 2

  • Brawo, Mania!

    Karolina, nie przejmuj sie głupimi komentarzami :)

    • 13 9

  • Trzymam kciuki oraz życzę wytrwałości, bo ta jest najbardziej potrzebna. Pozdrowienia dla Pana Rafała za poświęcanie czasu i miejsca tym utalentowanym dzieciakom!

    • 14 1

  • (1)

    Gratulacje dla małej gimnastyczki. Aby ćwiczyła z uśmiechem ;).

    • 10 0

    • i samozaparciem takim jak dotychczas!!!!

      • 2 0

  • Wszystko super i reklama dla olimpijczyka.Niestety nie polecam tam przedszkola po ostatnich sytuacjach jakie mialy tam miejsce a Pan prezes calego przedszkola tylko umywa rece

    • 9 0

  • Wiecznie niezadowoleni z nadwaga

    Widać że dzieciak świetnie się bawi tym co robi.a nie tyje siedząc przy komputerze i playstation,zagryzając chipsami,popijając cola.zeby takich dziewczynek było jak najwiecej :) brawo Marysiu,brawo trenerzy,gratulacje dla trenerów

    • 4 0

  • Taka kryptoreklama Olimpijczyka (2)

    Najgorszej szkoły i dennego przedszkola. Syf w Olimpijczyku, to może puścimy jakiś artykuł, jakie to gwiazdy produkujemy.
    Marysia widać, że zdolna dziewczyna i pasjonatka tego co robi. Tylko żeby z niej nie zrobili maskotki reklamowej, kosztem zdrowia dziecka. Bo w Olimpijczyku dobro dziecka to ostatnia rzecz, jaka interesuje kadrę i zarząd.

    • 6 2

    • (1)

      w życiu nigdy nie jest lekko, łatwo i przyjemnie.... najtwardsze charaktery hartują się w trudnych warunkach

      • 2 1

      • Skoro tak to Marysia trafiła w idealne miejsce :) Trudno w Trójmieście o gorszą szkołę.

        • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane