Wiadomości

stat

Koszykarska elita nie dla Gdańska

AZS UG przegrał decydujący mecz z Łomiankami

Z jednej strony srebrne medale to sukces koszykarek AZS UG, ale z drugiej, to one były faworytkami finały play-off.
Z jednej strony srebrne medale to sukces koszykarek AZS UG, ale z drugiej, to one były faworytkami finały play-off. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Nie udało się koszykarkom AZS Uniwersytetu Gdańskiego zdobyć awansu z I ligi do Basket Ligi Kobiet. W ostatnim meczu finału play-off przegrały pierwszy w sezonie mecz we własnej hali. Pogromcą okazał się zespół SMS PZKosz Łomianki. Gdańszczanki przegrały w niedzielę 73:86 (23:14, 18:27, 25:29, 7:16) i całą serię 1:2. Pozostaje im jedynie radość ze srebrnych medali.



AZS UG: Kosalewicz 21 (7 zb.), Różyńska 16 (2x3, 5 zb., 6 as., 7 st.), P. Kuras 11 (7 as., 7 st.), A. Kuras 8 (6 zb.), Formella 7 (1x3, 6 zb.) oraz Cieślicka 6 (2x3), Szczęśniak 2 (10 zb.), Bączek 2

SMS PZKosz: Makurat 36 (8x3, 5 zb., 6 as.), Parzeńska 11 (9 zb.), Niemojewska 11 (2x3, 9 zb., 5 p.), Nowakowska 4, Ryng 3 oraz Niełacna 9 (2x3, 7 zb.), Gwizdała 12 (2x3),


Ostatni mecz sezonu w I lidze koszykarek w hali przy ul. Kołobrzeskiej był godny kończącego finał play-off. W rywalizacji do dwóch zwycięstw obie drużyny wygrały wcześniej po razie na własnych boiskach. Niepokojący mógł być jednak wynik ostatniego spotkania, które gdańszczanki przegrały wysoko 38:67. Była to jednak pierwsza porażka AZS UG z SMS Łomianki w tym sezonie, w czwartym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami. Do tego wcześniej nikt nie triumfował w Gdańsku w obecnych rozgrywkach. Dlatego też to drużyna prowadzona przez Włodzimierza Augustynowicza dalej wydawała się faworytem serii.

W DRUGIM MECZU SERII AZS UG ZOSTAŁ ROZBITY W ŁOMIANKACH

Pierwsza kwarta należała zdecydowanie do gdańszczanek. 9 punktów zdobyła Jastina Kosalewicz, 7 dołożyła Karolina Formella i one w głównym stopniu przyczyniły się do prowadzenia AZS UG 23:14.

W PIERWSZYM MECZU FINAŁU Z SMS PZKOSZ, KOSZYKARKI AZS UG WYGRAŁY U SIEBIE 65:55. PRZECZYTAJ RELACJĘ

Niestety w drugiej kwarcie, choć ofensywa drużyny Augustynowicza pozostawała na dobrym poziomie, to obrona niepotrzebnie dała się wstrzelić w kosz rywalkom. Te zdobyły w niej 27 punktów, a w trzeciej dołożyły aż 29. I choć w ataku uruchomiła się Karina Różyńska, to SMS prowadził przed ostatnią częścią gry 70:66.

Taką przewagę można jednak szybko zniwelować. W tej sytuacji trzeba powstrzymać najlepszą zawodniczkę rywalek. A nią była Anna Makurat, która już po trzech kwartach miała na koncie 31 pkt. Jej trafienia za dwa oraz za trzy punkty (w całym meczu trafiła aż 8 rzutów zza linii 6,75 m), a do tego celne Aleksandry Parzeńskiej sprawiły, że AZS UG przegrywał w 36. min. 69:81. Do tego nerwy zaczęły robić swoje i wpływać na skuteczność gdańszczanek. Dzięki temu SMS PZKosz spokojnie zmierzał do zwycięstwa.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (22)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane