Wiadomości

Izu Ugonoh kończy z boksem. Poszedł za radą Dariusza Michalczewskiego

Izu Ugonoh kończy karierę zawodowego pięściarza z bilansem 18 wygranych, w tym 15 przez nokaut i 2 porażek.
Izu Ugonoh kończy karierę zawodowego pięściarza z bilansem 18 wygranych, w tym 15 przez nokaut i 2 porażek. fot. Karol Słomka/400mm.pl

Izu Ugonoh zakończył karierę w zawodowym boksie. Po przegranej walce z Łukaszem Różańskim zrobił to, do czego wzywał go Dariusz Michalczewski. O swojej decyzji pięściarz poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. - Zawiodłem oczekiwania i nadzieję wiązane z moją osobą. Jest mi przykro, ale czuję, że to początek nowych wielkich rzeczy - napisał 32-latek.



"Drodzy kibice.Przegrałem ostatnią walkę i jest mi bardzo przykro, z dwóch powodów. Po pierwsze zawiodłem mnóstwo ludzi. Promotorów, trenerów Was kibiców i siebie. Po drugie nie wykazałem woli walki, a tym bardziej woli zwycięstwa. Bez tego nie ma co wychodzić do ringu. Niestety dopiero podczas walki dowiadujemy się co w nas drzemie. Odpowiedź która uzyskałem to: nie chce już nic więcej udowadniać. Wygrałem mnóstwo pojedynków w przeszłości a przegrałem tylko parę. Gratuluję Łukaszowi Różanskiemu i jego teamowi. Powodzenia na przyszłość. Wiem ze zawiodłem oczekiwania i nadzieję wiązane z moją osobą. Na szczęście to tylko sport. Jest mi przykro, ale czuje, że jest to początek nowych wielkich rzeczy. Pozdrowienia - napisał na swoim koncie na Instagramie Izu Ugonoh."

Izu Ugonoh znokautowany. Dariusz Michalczewski: Niech kończy karierę



Czy Izu Ugonoh słusznie zakończył karierę pięściarza w wieku 32 lat?

tak, było widać, że już nie osiągnie wielkich sukcesów 34%
trudno powiedzieć, zrobił jak uważał 35%
nie, za szybko się poddał 31%
zakończona Łącznie głosów: 770
Gdański pięściarz decyzję podjął tydzień po przegranej w 4. rundzie walce z Łukaszem Różańskim na gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie. Przypomnijmy, że po niej słów krytyki pod adresem byłego już podopiecznego nie szczędził Dariusz Michalczewski.

- Mówiłem mu, że jeżeli nie będzie mnie słuchał, nie będzie zwyciężał. Jak ja nie jestem dla Izu autorytetem, to w takim razie kto? Uważam, że Izu powinien zakończyć karierę. On nie ma głowy, a tutaj ona jest najważniejsza - grzmiał :Tiger".
Ugonoh nie odniósł się bezpośrednio do słów byłego mistrza świata w kategorii półciężkiej oraz w kategorii junior ciężkiej, ale zrobił tak, jak ten apelował.

Przypomnijmy, że Izu Ugonoh 2 listopada skończy 33 lata. Mierzy 191 cm, waży ponad 100 kg. Wychował się na gdańskiej Żabiance. Jest absolwentem AWFiS Gdańsk. Trenował kick-boxing w klubie Corpus. W 2009 roku został mistrzem świata w formule K-1, a w kolejnym sezonie zdobył też tytuł mistrza Europy.

16 października 2010 roku zadebiutował w boksie zawodowym, wygrywając w Legionowie przez nokaut w pierwszej rundzie z Igorisem Papunią z Litwy. Do 23 lutego 2013 roku na krajowych ringach stoczył 9 walk, z których 7 wygrał przed czasem.

Walczył m.in. w Gdynia Arena. 20 listopada 2011 roku pokonał Turka Fatiha Ceyhana, a pojedynek przerwano w 3., przedostatniej rundzie. Z polską publicznością pożegnał się w Ergo Arenie zwycięstwem na punkty w 6-rundowej walce nad Łukaszem Rusiewiczem podczas gali Polsat Boxing Night. Po nim do ringu wyszli Andrzej GołotaPrzemysław Saleta.

Izu Ugonoh w "Tańcu z gwiazdami". Przypomnij sobie, dlaczego się na to zdecydował



Następnie Ugonoh związał się z promotorem Kevinem Barrym. W latach 2014-16 stoczył 8 zwycięskich walk w Australii, z których aż 7 zakończył przed czasem. W odniesieniu do ostatniej wygranej na tamtejszych ringach nie przeszkodziło mu nawet to, że 3 miesiące przed walką uczestniczył jeszcze w telewizyjnym show "Taniec z gwiazdami". W parze z Hanną Żudziewicz zajął w nim 5. miejsce.

Zresztą nie był to jego pierwszy kontakt z telewizją. Już jako dziecko brał udział w programie "Od przedszkola do Opola". Wówczas śpiewał. Wykonał piosenkę Skaldów "Wiosna".

W show biznesie z powodzeniem radzi sobie jego siostra. Osi Ugonoh w 2014 roku wygrała 4. edycję programu Top Model.

Osi Ugonoh wygrała Top Model. Zobacz zdjęcia



25 lutego 2017 bokser doczekał się wreszcie walki w USA, która miała mu otworzyć na dobre drogę na światowy top. Jego rywalem był były pretendentem do tytułu - Dominic Breazeale. Polak zaczął świetnie. W czwartej rundzie posłał rywala na deski, ale nie zdołał zadać nokautującego ciosu.

W kolejnej rundzie rolę się odwróciły. To Amerykanin wyprowadził dwa ciosy, które rzuciły naszego boksera na deski, a w konsekwencji zakończyły walkę przed czasem.

W Rzeszowie przeciwko Różańskiemu przyszła druga przegrana. Bilans Izu Ugonoha na zawodowych ringach to: 18 wygranych, w tym 15 przez nokaut i 2 porażki.

Opinie (67) 3 zablokowane

  • (2)

    Kup dres wyklęty i do młyna Lechii

    • 35 61

    • Sebek, wracaj do domu, Dżeska płacze

      • 13 8

    • Majkel czeka w kolorowych majtkach

      • 0 0

  • (1)

    Powodzenia Izu

    • 81 9

    • chyba Izo

      • 3 7

  • Zmarnowany talent... (6)

    Tak to sie konczy jak woli się być celebrytą niż sportowcem...

    • 72 23

    • jaki talent ??? (1)

      • 4 11

      • bokserski

        • 8 1

    • tak to się kończy jak się ma dość

      a z bycia celebrytą trzepie porównywalną kasę co za dawanie się walić po łbie. Jakkolwiek ten sport mi się podoba to przecież nie ma sensu dalsze brnięcie w niego jeśli można zarobić w inny sposób.

      • 12 0

    • (2)

      Właśnie czy on miał talent? Miał na pewno warunki fizyczne, w wywiadach wydawało się, że i chęci do walki. Brakowało mu chyba jednak serca do tego. Michalczewski mówi o głowie więc pewnie wie co mówi, pewnie coś założyli i wiedza w ilu % to wykonał. W boksie nie trzeba być szczególnie utalentowany a robić swoje w ringu z uporem i konsekwentnie.

      • 8 1

      • o oszukiwaniu glowy roznymi substancjami wie wiele (1)

        • 2 6

        • Co racja to racja

          Sopot na pewno nie pomógł, imprezy w KD do 5 rano nie pomagają w sportowej karierze

          • 1 0

  • Powodzenia Izu .Jestes super czlowiekiem

    • 63 10

  • Bez sensu (3)

    Nie można kończyć kariery po 2 porażkach.... 2 przegrane to nic w porównaniu do tylu wygranych. Radzę przemyśleć jeszcze raz decyzję.

    • 52 10

    • W tym sporcie jak przegrałeś to znaczy, że ci mocno głowę obili, to nie jest tenis.

      • 12 1

    • Michalczewski podjął decyzje Izu to tylko pionek (1)

      • 2 4

      • bzdura

        • 0 1

  • Czyli teraz MMA (4)

    KSW na pewno mu ofertę złoży lub złożyło, stąd ta decyzja

    • 66 3

    • w wadze ciezkiej posucha

      więc nie trudno będzie zrobić z Izu gwiazdę, a nawet mistrza za kilka walk

      • 6 2

    • Nie ma charakteru do MMA

      I pieniądz nie ten co w boksie

      • 5 3

    • (1)

      MMA? no nie wiem. Chyba że lubi dostawać pranie... wbrew pozorom bokserom i kickboxerom nie jest łatwo w MMA.

      • 4 1

      • dostanie stójkowego na pierwsze walki

        to nie oberwie w parterze. Dobiorą mu partnera odpowiednio.

        • 1 0

  • On nie ma glowy? (2)

    Odezwal sie "szpec", ktory nie tylko w ringu bil...podobno. Wielki biznesmen. Mam nadzieje, ze Izu zmieni decyzje. Polak jakich malo, inteligentny, piekna polszczyzna, talent, dal rade. W Gdansku przetrwal pol zycia z sebixami wykletymi i on nie ma glowy? Pogubil sie ale potrzeba mu dobrego trenera, a nie odmozdzonego barmana.

    • 104 11

    • Po co tak to odbierasz. Michalczewski zbyt impulsywnie odpowiedział. jednak może mieć rację. Nie wiemy jakie były założenia i jak miał boksować a co Izu wykonał z tego planu.

      • 4 3

    • Teraz trener da mu lekcje jak porządnie przyłożyć żonie żeby uszło bokserowi wszystko na sucho ;)

      • 1 1

  • no to najman teraz albo fame mma hahaha !!

    • 12 4

  • Dobry we wszystkim? (3)

    Notka dotycząca występów w K1 i kickboxingu jest... a co ze wzmiankami o karierze Izu w Championie Żabianka, KP Sopot i Lechii Gdańsk? Bez hejtu, życzę Izu dalszych sukcesów w KSW, czy innym Fame MMA, których oferty pewnie leżą już na stole. KSW potrzebuje zawodników, którzy zapełnią lukę po freak fightach, na których się wylansowali.

    • 29 3

    • Polacy chyba lubią rozgrywki sportowe na poziomie podwórkowym. Zaczynając na pseudo piłce nożnej (jaką jest nasza liga) (2)

      a kończąc na pseudo boksie, czyli mma.

      • 7 5

      • na całym świecie lubią, nie tylko w Polsce

        to co nakręca ten sport w sensie finansowym to show, niekoniecznie sportowy. Zobacz ilu ludzi ogląda te wszystkie big brothery. Oni potrzebują sensacji a nie rywalizacji. Dlatego jak dwóch panów na siebie pokrzyczy, poobraża nawzajem a potem da po mordzie to taki show na siebie zarobi. Gdyby tak nie było to sport taki jak zapasy by nie umierał.

        • 3 2

      • Pawel

        Sparing??

        • 1 0

  • No i gitara

    • 8 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane