• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Siatkarz Lotosu Trefla: Magia nie prysła

Marcin Dajos
26 stycznia 2015 (artykuł sprzed 9 lat) 

Trefl Gdańsk

Bartosz Gawryszewski twierdzi, że dwie ostatnie porażki nie są w stanie zatrzeć radości, którą przyniosły poprzednie mecze sezonu PlusLigi. Bartosz Gawryszewski twierdzi, że dwie ostatnie porażki nie są w stanie zatrzeć radości, którą przyniosły poprzednie mecze sezonu PlusLigi.

Bartosz Gawryszewski po drugim tygodniu głosowania spadł z podium plebiscytu na Najlepszego Ligowca Roku 2014, na którym znajdował się od początku wyborów, ale z pewnością jeszcze może poprawić lokatę, gdyż głosowanie trwa do północy 30 stycznia. To bardzo ważny siatkarz Lotosu Trefla tak na boisku jak i poza nim. Z kapitanem żółto-czarnych rozmawialiśmy o minionych 12 miesiącach, ale musieliśmy rozpocząć oczywiście od pytania o ostatnią obniżkę formy i dwa przegrane mecze przed własną publicznością z drużynami z dolnych rejonów PlusLigi.



TUTAJ ODDAJ GŁOS NA JEDNEGO Z DZIEWIĘCIORGA KANDYDATÓW

Ligowiec Roku 2014


Marcin Dajos: Co się dzieje obecnie z Lotosem Treflem? Przestała działać magia trenera Andrei Anastasiego, kolektywu, który miała stanowić drużyna, czy to po prostu chwilowy spadek formy?

Bartosz Gawryszewski: Po prostu czasem się przegrywa, taki jest sport. Zdaje sobie sprawę, że przyzwyczailiśmy kibiców do zwycięstw. Nie wygramy jednak wszystkich meczów w tym sezonie. Czasami się przegrywa i trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Żadna magia nie przestała działać. Mamy prawie 50 punktów. To jest niesamowity dorobek. Nawet grając w Resovii czy Jastrzębiu w sezonie zasadniczym nie byłem w stanie dokonać tego, co udało się tutaj.

ZAGŁOSUJ I WYBIERZ NAJLEPSZEGO LIGOWCA 2014 ROKU. MASZ CZAS DO 30 STYCZNIA. PO DWÓCH TYGODNIACH WYBORÓW BARTOSZ GAWRYSZEWSKI JEST CZWARTY

Wtedy jednak zdobywało się mniej punktów, gdyż liga nie była tak liczna

Owszem, ale jeżeli porównamy te punkty procentowo, to nie przypominam sobie, aby było tak dobrze. A pomimo tego z drużyną z Rzeszowa zdobyliśmy wicemistrzostwo Polski, z Jastrzębskim udało się wywalczyć klubowe wicemistrzostwo świata. Ale nie pamiętam, aby grało się aż tak dobrze. Dlatego też nie może zmienić tego chwilowe zawahanie formy.

ZAGŁOSUJ W ANKIECIE. WSKAŻ POWÓD OBNIŻKI FORMY SIATKARZY LOTOSU TREFLA

Przed wami ćwierćfinał Pucharu Polski. Jest on priorytetem, czy w tym sezonie skupiacie się głównie na lidze, nawet kosztem pucharu?

GDAŃSZCZANIE PRZEGRALI U SIEBIE TIE-BREAKA Z BBTS, ALE SĄ NADAL NA TRZECIM MIEJSCU W PLUSLIDZE

Lotosu Trefla nigdy nie było w finałowym turnieju Pucharu Polski. My chcemy tego dokonać. Dzisiaj najważniejszy jest środowy mecz z Transferem. Zrobimy wszystko, aby wygrać. Później wrócimy do ligi i ona będzie priorytetem. Nie dzielimy tego na rzeczy mniej i bardziej ważne.

Miniony rok to największe wahania nastrojów w pana karierze? Pierwsze półrocze fatalne, drugie znakomite?

Rzeczywiście zeszły rok był diametralnie różny. Można go podzielić na dwa okresy - pierwszy, o którym już zapomniałem i nie chcę o nim mówić. Nie ma co wracać do złych rzeczy. Wolę pamiętać o tych dobrych. Druga połowa to rewelacyjny start PlusLigi. Do tego praca ze znakomitym szkoleniowcem i wspaniałym zespołem, który mamy w Trójmieście. Jest to okres, gdzie widzę, że pomimo niemal 30 lat na karku mogę się jeszcze wiele nauczyć.

Czego konkretnie?

Na pewno pokory oraz tego, że bardzo ciężka praca może owocować na boisku. Widać, że przekłada się tak na mecze, jak i poza. Dzięki niej znalazłem się również w plebiscycie Trojmiasto.pl. To są bardzo miłe rzeczy.

Zawodnik

Bartosz Gawryszewski

Bartosz Gawryszewski

ur.
1985
wzrost
202 cm
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Gra pan już ponad 10 lat w PlusLidze. Udało się wcześniej spotkać na swojej drodze ewenement na skalę obecnego Lotosu Trefla, który w tym sezonie niespodziewanie wskoczył do czołówki tabeli?

Jestem w PlusLidze już od 11 lat i w kilku klubach grałem - w tych lepszych i słabszych. Takiego kolektywu, zespołu, jaki stworzył Andrea Anastasi jeszcze nie spotkałem. Gdy grałem w Rzeszowie czy w Jastrzębiu każdy spodziewał się, że te kluby będą mocne. A w Gdańsku jesteśmy świadkami czegoś wspaniałego. A dlaczego to tak wygląda? Trener Andrea dostał wolną rękę w wyborze zawodników. Głównie dlatego jesteśmy takim ewenementem.

Czym zasłużył sobie pan na znalezienie się w wąskiej grupie, która została w klubie po przednim sezonie?

O to trzeba zapytać trenera. To on podejmował decyzję, a ja przyjąłem ją z zadowoleniem. Skupiam się na ciężkiej pracy i wiem, że jest to dobry sposób na przejście krętej, ligowej drogi.

Dwa wcześniejsze sezony w Lotosie Treflu nie zatarły myśli o tym, że zagra pan jeszcze o najwyższe cele w PlusLidze?

Taka myśl nigdy mnie nie opuściła. Sport jest taki, że zawsze chcesz walczyć o najwyższe cele. Wiadomo, że są momenty zwątpienia, gdy na przykład przegrywasz sześć meczów z rzędu. Generalnie trenuje się po to, żeby wygrywać.

W tym sezonie kolejną nowością jest współpraca w włoskim rozgrywającym? Długo zajęło dostosowanie się?

Rzeczywiście, grałem z różnymi rozgrywającymi, pomiędzy 15-20, ale z włoskim spotykam się pierwszy raz. Każdy był inny, ale zawsze udawał się złapać nić porozumienia. Z Marco szybko staliśmy się przyjaciółmi, dlatego też nie przeszkadza nam wspólna gra. Co prawda spotkaliśmy się dopiero parę miesięcy temu, ale współpraca układa się bardzo dobrze. Robimy kroki do przodu, a to jest najważniejsze.





Nie brakuje panu częstszej gry środkiem?

Siatkówka jest grą zespołową, a nie np. tenisem. Tutaj trzeba grać pod drużynę - nie pod siebie. Mogę zagrać najgorsze mecze w karierze jeśli tylko drużyna będzie wygrywać. Obym tylko pomagał taktycznie. Taka jest nasza filozofia.

Co jest do poprawy w pana grze, może zagrywka?

Nie mam z nią problemów. Robię to, co zawiera taktyka trenera. Wygląda to tak, że jest to łatwy element gry, ale proszę wejść na boisko i spróbować samemu.

Udało się już zżyć z Gdańskiem?

Skłamałbym mówiąc, że nie. Jest to rewelacyjne miejsce do życia. Jestem tutaj trzeci rok i czuję się jak w domu. A jeżeli tak już mówię, to proszę mi wierzyć, że znaczy to bardzo dużo.

Czyli postara się pan o czwarty rok gry w Lotosie Treflu?

To nie ode mnie zależy. Oczywiście muszę dobrze wypadać na boisku, ale decyzje podejmą władze klubu i trener. Czas na sprawy transferowe przyjdzie nieco później. Na razie się na nich nie skupiam.

Stać was na medal PlusLigi?

Na pewno stać nas na walkę w każdym meczu. Bardzo mocno trenujemy i widzimy efekty tego na boisku. Nawet pomimo dwóch ostatnich porażek. Medalu jednak nie zadeklaruje.

TUTAJ ODDAJ GŁOS NA JEDNEGO Z DZIEWIĘCIORGA KANDYDATÓW

Ligowiec Roku 2014

Kluby sportowe

Opinie (3)

  • To dlaczego przegrywają? (1)

    • 0 2

    • nie ma sianka

      nie ma granka

      • 0 3

  • Lotos Trefl Gdańsk w Final Four!

    Wygrywają :)

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Typuj wyniki Mistrzostw Europy w Niemczech!

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Trefla

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Renata Koczyńska 34 64 67.6%
2 Radosław Dymkowski 35 63 71.4%
3 Ada Bert 35 63 68.6%
4 Katarzyna Ziembicka 35 63 68.6%
5 Wojteks 23 35 63 65.7%

Tabela końcowa

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
M Z P Sety Pkt.
1 Jastrzębski Węgiel
2 Aluron CMC Warta Zawiercie
3 Projekt Warszawa
4 Asseco Resovia Rzeszów
5 Bogdanka LUK Lublin
6 Trefl Gdańsk
7 PSG Stal Nysa
8 Indykpol AZS Olsztyn
9 PGE GiEK Skra Bełchatów
10 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
11 Ślepsk Malow Suwałki
12 Barkom Każany Lwów
13 GKS Katowice
14 KGHM Cuprum Lubin
15 Exact Systems Hemarpol Częstochowa
16 Enea Czarni Radom
  • Finał (do dwóch wygranych, pierwszy mecz u niżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
  • Aluron CMC Warta Zawiercie - Jastrzębski Węgiel 1:3, 3:1 oraz 0:3
  • Mecz o 3. miejsce (do dwóch wygranych, pierwszy mecz u niżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym)):
  • Asseco Resovia - Projekt Warszawa 0:3 oraz 0:3
  • O miejsca 5-8, przegrani w ćwierćfinałach play-off, dwumecze według miejsc z tabeli sezonu zasadniczego, pierwszy mecz u niżej klasyfikowanego
  • o 5. miejsce
  • Bogdanka LUK Lublin - TREFL GDAŃSK 3:1 oraz 3:0
  • o 7. miejsce
  • Indykpol AZS Olsztyn - PSG Stal Nysa 1:3 złoty set 13:15 oraz 3:1
  • o miejsca 9-13, dwumecze według miejsc z tabeli sezonu zasadniczego, pierwszy mecz u niżej klasyfikowanego
  • o 9. miejsce
  • Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE GiEK Skra Bełchatów 1:3 oraz 3:2
  • o 11. miejsce
  • Ślepsk Malow Suwałki - Barkom Każany Lwów 3:1 oraz 3:0
  • o 13. miejsce
  • GKS Katowice - KGHM Cuprum Lubin 1:3 złoty set 17:15 oraz 3:0
  • Klasyfikacja końcowa na miejscach 15-16 ustalona na podstawie tabeli z sezonu zasadniczego
  • Degradacja z PlusLigi: Enea Czarni Radom

Playoff

Ćwierćfinały

Jastrzębski Węgiel 3 3
Indykpol AZS Olsztyn 0 1
Asseco Resovia 3 3
TREFL GDAŃSK 2 1
Aluron CMC Warta Zawiercie 3 3
PSG Stal Nysa 0 2
Projekt Warszawa 3 0*
Bogdanka LUK Lublin 1 3

Półfinały

Jastrzębski Węgiel 3 3
Asseco Resovia 2 2
Aluron CMC Warta Zawiercie 3 3
Projekt Warszawa 0 1

Finał

Jastrzębski Węgiel 3 1 3
Aluron CMC Warta Zawiercie 0 3

Ostatnie wyniki Trefla

Bogdanka LUK Lublin
64% TREFL Gdańsk
36% Bogdanka LUK Lublin
Bogdanka LUK Lublin
18 kwietnia 2024, godz. 20:30
72% Bogdanka LUK Lublin
28% TREFL Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane