Wiadomości

stat

Ciekawy weekend pod siatką

Bartosz Gawryszewski (z lewej) i Lotos Trefl ponownie będą chcieli zatrzymać w półfinale Pucharu Polski PGE Skrę. Nie wiadomo, czy kolegom będzie w stanie pomóc Mateusz Mika (z prawej).
Bartosz Gawryszewski (z lewej) i Lotos Trefl ponownie będą chcieli zatrzymać w półfinale Pucharu Polski PGE Skrę. Nie wiadomo, czy kolegom będzie w stanie pomóc Mateusz Mika (z prawej). fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Finałowy turniej Pucharu Polski będzie głównym wydarzeniem weekendu u siatkarzy. Nie zabraknie w nim zawodników Lotosu Trefla, którzy w półfinale zmagań, we Wrocławiu zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. Po miesięcznej przerwie na boisko wracają siatkarki Atomu Trefla. W weekend obędzie się także po meczu II ligi mężczyzn oraz rozgrywek kadetów.



PUCHAR POLSKI MĘŻCZYZN WE WROCŁAWIU. Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów, sobota, godz. 18, ew. finał niedziela, godz. 14:45


Trzeci rok z rzędu siatkarze Lotosu Trefla zagrają w Final Four Pucharu Polski. Podobnie jak przed rokiem turniej finałowy odbędzie się we Wrocławiu. Z tą różnicą, że wówczas grano w Hali Orbita, a w weekend drużyny zmierzą się w mogącej pomieścić 10 tys. widzów Hali Stulecia.

FANTAZJA PONIOSŁA SIATKARZY LOTOSU TREFLA

- Trudno powiedzieć coś o tym obiekcie, ponieważ nigdy w nim nie grałem. Nie powinno być jednak problemów, jak chociażby z zagrywką. Myślę, że uda się ją ustawić po paru zagraniach - mówi Damian Schulz, atakujący Lotosu Trefla.
W ĆWIERĆFINALE PUCHARU POLSKI ŻÓŁTO-CZARNI POKONALI ASSECO RESOVIĘ 3:2

W zeszłym roku w turnieju finałowym znalazło się 8 drużyn. Gdańszczanie pokonali w ćwierćfinale Cerrad Czarnych Radom 3:2, aby w półfinale ulec Zaksie Kędzierzyn-Koźle 0:3. Tej jednak także nie udało się sięgnąć po trofeum, ponieważ w finale uległa PGE Skrze Bełchatów 2:3.

Właśnie z obrońcą tytuły gdańszczanie spotkają się w półfinale Pucharu Polski 2017. Z tą drużyną mierzyli się na tym samym etapie rozgrywek dwa lata temu i wygrali 3:1, sięgając później po trofeum. W finale rozprawili się wówczas z Asseco Resovią, którą w obecnych rozgrywkach wyeliminowali już na poziomie ćwierćfinału.

- Asseco Resovia nie ma z nami lekko, jeżeli chodzi o puchary. W zeszłym sezonie w starciu z nimi zdobyliśmy Superpuchar, który wciąż należy do nas, dwa lata temu z kolei po finale z rzeszowianami wygraliśmy Puchar Polski. Rzeszów od 30 lat czeka na to trofeum, a my po raz kolejny zabraliśmy im tę szansę. Taki jest sport - uważa Bartosz Gawryszewski, środkowy Lotosu Trefla.
Zwycięstwo w Rzeszowie było szóstym kolejnym meczem wygranym przez Lotos Trefl. Trener Andrea Anastasi dostrzega progres swoich podopiecznych, jednak przyznaje, że przed spotkaniem z Asseco Resovią nie był zbytnim optymistą.

- Jestem bardzo zadowolony z tego, co osiągnęliśmy. Przede wszystkim dlatego, że w ciągu ostatniego miesiąca zdecydowanie poprawiliśmy swoją grę, poczyniliśmy niesamowity postęp. Kiedy spojrzymy na wyniki i statystyki z tego okresu, widać, że ten zespół się rozwija. To nie jest taki sezon jak poprzednie i nie zmienia tego fakt, że teraz osiągnęliśmy wspaniały rezultat. Kiedy trafiliśmy na Asseco Resovię, nie spodziewaliśmy się, że uda nam się ją przejść, zwłaszcza, że mecz rozgrywany był w Rzeszowie, gdzie nigdy wcześniej nie wygraliśmy. Udało się nam jednak dokonać tego niewiarygodnego czynu, wygraliśmy i jesteśmy szczęśliwi. Przed nami półfinał z zespołem z Bełchatowa, na który musimy wyjść z takim samym duchem drużyny, jaki panuje w niej teraz - mówi włoski szkoleniowiec.
Lotos Trefl wygrał w środę pomimo tego, ze na boisku nie pojawił się Mateusz Mika. Przyjmujący był co prawda w składzie, ale trener Anastasi postanowił z niego nie korzystać. Mika skręcił staw skokowy w ostatnim meczu 2016 roku. Cały czas poddawany jest rehabilitacji. Do Wrocławia przyjmujący także wybrał się z drużyną, ale decyzja o jego grze zapadnie na miejscu.

W niedzielnym finale zwycięzca gdańsko-bełchatowskiej pary zmierzą się z lepszym z meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel - sobota, godz. 14:45.

ORLENLIGA KOBIET. Atom Trefl Sopot - Giacomini Budowlani Toruń, niedziela, godz. 15, Hala 100-lecia przy ul. Goyki w Sopocie. Bilety: 2, 10, 15 zł


Dopiero pierwszy mecz w tym roku rozegrają siatkarki Atomu Trefla. Powołania do młodzieżowej reprezentacji Polski Martyny Łukasik oraz Moniki Fedusio sprawiły, że klub był zmuszony przełożyć starcia z dwóch poprzednich kolejek.

W tym czasie pozostałe Atomówki m.in. zagrały sparing z Jokerem Świecie w Nowem i wygrały 4:L. Na ligowe boisko powrócą po miesięcznej przerwie w niedziele.

- Torunianki w ostatnich meczach zagrały bardzo dobrze i nie patrzymy na mecz z nimi przez pryzmat miejsc w tabeli. Dla nas to taka sama sytuacja, jakbyśmy grali z rywalem klasyfikowanym wyżej od nas. Zespół Budowlanych ma w składzie wiele doświadczonych zawodniczek i nie raz już pokazał, że stać go na dobrą grę. Do tego spotkania musimy podejść bardzo poważnie, z maksymalną koncentracją - mówi Piotr Matela, trener Atomu Trefla.
Po meczu ligowym sopocianki zaczną przygotowania do 1/8 finału Pucharu Polski. W nim, w środę o godz. 18 zmierzą się na wyjeździe z Polskim Cukrem Muszynianką. Zwycięzcą starcia awansuje do ćwierćfinału gdzie 1 lutego czekać będzie lepszy z pary Grot Budowlani Łódź - KSZO Ostrowiec. Turniej finałowy z udziałem czterech najlepszych drużyn odbędzie się 4-5 lutego w Zielonej Górze.

Typowanie wyników

mecz ligowy
15.01.2017 godz.15:00
wartość: 2 punkty

Jak typowano

1

97%

323 typowania

2

3%

9 typowań

mecz pucharowy
14.01.2017 godz.18:00
wartość: 3 punkty
PGE Skra Bełchatów
3:0
LOTOS TREFL GDAŃSK

Jak typowano

1

86%

226 typowań

2

14%

36 typowań



II LIGA MĘŻCZYZN. Womix NTS Trójka Nakło - GKS Stoczniowiec Gdańsk, sobota, godz. 17


Po wycofaniu się z rozgrywek drużyny rezerw Espadonu Szczecin siatkarze Stoczniowca zaliczyli na początku roku przymusową pauzę w rozgrywkach. W sobotę wybiorą się do Nakła, aby zmierzyć się z ostatnią drużyną w tabeli. Drużyna Womix NTS Trójka zdobyła dotychczas 5 punktów dlatego gdańszczanie nie powinni mieć problemów ze zwycięstwem.

POZOSTAŁY MECZ TRÓJMIEJSKIEJ DRUŻYNY

Kadeci
GKS Stoczniowiec Gdańsk - KATS Alpat Gdynia, sobota, godz. 11, Zespół Szkół Energetycznych przy ul. Reja 25 w Gdańsku

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Gedania S.A.

Data powstania:
1922

Największe osiągnięcia:
Drużynowe mistrzostwa Polski: 1951, 1953, 1954

Siedziba:
Czarny Dwór 12/3, 80-505 Gdańsk Gdańsk
tel.: 058 341 50 77

Hala:
ul. Armii Krajowej 2E
Żukowo

Prezes klubu:
Zdzisław Stankiewicz


Wiceprezes do spraw sportowych:
Paweł Kramek

Rada nadzorcza:
Andrzej Chmielecki
Eugeniusz Lepacki
Wiesław Kryński
 

Archiwum drużyny

wyniki w sezonie:
statystyki w sezonie:

Najczęściej czytane