stat
Impreza już się odbyła

Marsz Śledzia 2014 (1 opinia)

Marsz Śledzia jest nietypowym przedsięwzięciem i to nie tylko ze względu na przejście uczestników przez morze w poprzek Zatoki Puckiej ale również jego charakteru i już 12 lat tradycji. Organizowany jest nieprzerwanie od 2002 r., były to początkowe pionierskie, ekstremalne przejścia małych grup o różnych porach roku i doby (wiosenne, jesienne, zimowe czy nocne). Stopniowo liczba uczestników wzrastała i od 2007 roku marsz odbywa się raz w roku latem!

Marsz od początku skupiał ludzi związanych z wodą, ratowników WOPR, nurków, surferów oraz ludzi ciekawych świata. Przez cały czas pozostaje bardziej ruchem społecznym zwoływanym raz w roku niż typową imprezą. Formalności są zminimalizowane i wymuszone prawem i zdrowym rozsądkiem (bezpieczeństwem uczestników). Od 2009 roku organizatorem marszu jest Stowarzyszenie Studiów i Analiz Bezpieczeństwa z Gdyni.

Pomysłodawcą, twórcą i przewodnikiem Marszu jest dr Radosław Tyślewicz1. Pierwsze 2 edycje to marsz 4 osób, młodych wówczas ratowników WOPR i nurków z Gdyni. Stopniowo dołączali entuzjaści nietypowych wypraw z całej polski i z zagranicy (Francja i Niemcy) a informacja o marszu rozchodziła się pocztą pantoflową. W końcu w marszu pomaszerowali lokalni włodarze, Burmistrz Jastarni - Tyberiusz Narkowicz (maszeruje regularnie do dziś w charakterystycznej czapce kaszubskiego szypra) i Prezydent Gdyni - Wojciech Szczurek razem z synem. W kolejnych latach w marszu maszerowali Polscy olimpijczycy z Londynu, znani aktorzy scen warszawskich oraz przedstawiciele wielu organizacji pozarządowych. Od kilku lat maszeruje maksymalnie 100 osób. To i tak dużo jak na logistykę i bezpieczeństwo na wodzie. Idą i młodzi i całkiem zaawansowani wiekowo. Jedni szukają fun-u, inni przygody, inni emocji a jeszcze inni chcą się sprawdzić lub odnaleźć nową drogę.

Obecnie Marsz żyje już własnym życiem. Jedną z historii o ludziach i marszu jest przypadek pewnego letnika ze śląska, starszego pana który ze względów zdrowotnych nigdy w marszu nie pomaszerował ale zawsze marszowi kibicował i "kombinował' od lokalnych ratowników zabezpieczających marsz koszulkę z danej edycji marszu. W roku 2012 rodzina w czerwcu odwołała rezerwację kwatery dla tego człowieka bo zmarł na raka....ale w ostatniej woli prosił aby go pochować w koszulce Marszu Śledzia- to dość nietypowa historia , powstały o Marszu Śledzia wiersze w książkach Andrzeja Fal, którą recenzował arcybiskup Gocłowski. Marsz trafił pod strzechy w całym kraju za sprawą podręcznika szkolnego do geografii dla gimnazjum wydawnictwa Nowa Era. W roku 2014 marsz przedstawiony został w National Geographic Traveler. Obecnie marsz skupia nie tylko samych uczestników ale i całe spektrum sympatyków.

Rośnie zainteresowanie Marszem, w roku 2014 zarejestrowaliśmy 1587 chętnych zapisanych na marsz a wybieramy z pośród nich 100, w zeszłym roku było chętnych 947. W regulaminie gwarantujemy pule miejsc dla nowicjuszy - osoby idą pierwszy raz, dla weteranów - dla osób które już kiedyś z nami maszerowały lub mają status weterana misji poza granicami kraju (sam ma za sobą Irak i Afganistan), ratowników - osób z uprawnieniami ratowników wodnych (również jestem ratownikiem wodnym i wspieram tą organizację) oraz 10 miejsc zostawiamy na zasadzie "last minute" dla pierwszych 10 chętnych osób w dniu imprezy - kolejki ustawiają się już ok 5.0 rano.

Nie ma dwóch takich samych marszy, niby trasa ta sama 12 km między Kuźnicą a Rewą ale pogoda, układ mielizn, ludzie zawsze inni. Dla mnie fascynujące są miny uczestników na koniec pierwszego etapu gdzie okazuje się, że jednak pod nogami czuć ląd i można maszerować, wiem że inni mocno przeżywają etap drugi gdzie mamy biblijny mur z wody po lewej i prawej stronie a pod stopami suchy ląd. Jeszcze inni wspominają moment pasowania na śledzia i obowiązkowy kawałek surowego śledzia oraz widok wystającego kiosku okrętu podwodnego ORP Kujawiak. od strony wyzwań fizycznych najtrudniejszy jest etap ostatni - byle do brzegu - bo tu każdy walczy z wychłodzeniem organizmu a na koniec czekają dyplomy i bita, metalowa odznaka marszu....myślę, że najlepiej będzie zapytać uczestników marszu 16 sierpnia.

Marszowi od lat patronuje Liga Morska i Rzeczna oraz Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni kpt. żw. Dr Andrzej Królikowski, który przypływa na ceremonię pasowania na śledzia. Stałym uczestnikiem marszu jest też Burmistrz Jastarni p. Tyberiusz Narkowicz. Od 3 lat organizujemy w dzień poprzedzający marsz Wieczór z Marszem Śledzia gdzie zapraszamy chętnych do spotkania z naszymi gośćmi, zwykle znanymi postaciami kultury i sportu oraz ciekawostkami marszu. Zapraszam na łódź dla mediów podczas marszu!

XIV Marsz Śledzia - edycja lato 2014 odbędzie się 16.08.2014 r. (sobota). Na wypadek załamania pogody termin rezerwowy to 17.08.2014 r. (Niedziela) lub kolejny weekend. Zapisy już trwają a termin naszego marszu potwierdził powagą swojego urzędu, tzw. "Wojewoda Morski", czyli Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni kpt. żw. dr inż. Andrzej Królikowski (DZIĘKUJEMY!). ZAPISZ SIĘ


Przeczytaj także

Opinie (1)

  • Tutaj fajny film z Marszu Śledzia

    Nagranie z marszu przez Zatokę Pucką tu jest nawet niezłe i pełniejsze: https://www.youtube.com/watch?v=VuJoYYW_V5A

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24.09 g.19.30
Śląsk Wrocław
24.09 g.20.00
Polpharma Starogard Gd.
25.09 g.18.00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
25.09 g.18.30
Comarch Cracovia
25.09 g.20.30
Cuprum Lubin
20.09 g.20.30
Cerrad Enea Czarni Radom
20.09 g.17.00
Podhale Nowy Targ
20.09 g.15.00
Juvenia Kraków
19.09 g.20.00
Sandra Spa Pogoń Szczecin