Wiadomości

Mistrzostwa świata przełożone. Szymon Marzec: Hokej też ucierpi

Lotos PKH Gdańsk

Najnowszy artukuł na ten temat

Trefl Gdańsk. 15. przypadek zakażenia. Będą ponowne testy na SARS-CoV-2

Hokeiści Lotosu PKH Gdańsk zdążyli rozegrać wszystkie mecze zanim zawieszono hokejowe rozgrywki. Szymon Marzec (na zdjęciu) nie łudzi się jednak, że ekonomiczne skutki pandemii koronawirusa ominą jego dyscyplinę.
Hokeiści Lotosu PKH Gdańsk zdążyli rozegrać wszystkie mecze zanim zawieszono hokejowe rozgrywki. Szymon Marzec (na zdjęciu) nie łudzi się jednak, że ekonomiczne skutki pandemii koronawirusa ominą jego dyscyplinę. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Szymon Marzec jeszcze niedawno szykował się do udziału z reprezentacją Polski w mistrzostwach świata dywizji 1A w hokeju na lodzie . Impreza w Katowicach została jednak odwołana ze względu na koronawirus. - Szkoda, bo byliśmy na fali wznoszącej. Była duża szansa na zwycięstwo i awans do dywizji 1A - mówi gracz Lotosu PKH Gdańsk. Napastnik jest przekonany, że sport mocno odczuje ekonomiczne skutki pandemii.- I tak kończyliśmy sezon, ale hokej też ucierpi. Sponsorzy w pierwszej kolejności będą myśleli o tym, aby podreperować swoje finanse i marki. Wierzę jednak, że wspólnie wszyscy damy radę - twierdzi hokeista.



Lotos PKH Gdańsk. Ranking czytelników. Tomas Fucik najlepszy, Szymon Marzec drugi



Hokeiści Lotosu PKH Gdańsk jako jedyni z trójmiejskich ligowców zakończyli rozgrywki przed decyzją o ich przerwaniu ze względu na pandemię koronawirusa.

- Żadna z tego pociecha. Odpadliśmy w ćwierćfinale PHL, a chcieliśmy awansować dalej. Z drugiej strony, gdyby nam się udało i tak byśmy nie grali. Kibice drużyn, które miały grać w półfinale, na pewno są rozczarowani, choć zakładam, że każdy rozumie powagę sytuacji - mówi Szymon Marzec.
Napastnik gdańskiej drużyny jest tym bardziej zawiedziony obecną sytuacją, że szykował się do turnieju mistrzostw świata dywizji 1B, który na przełomie kwietnia i marca miał odbyć się w Katowicach. Imprezę oczywiście odwołano. Reprezentacja Polski miała mierzyć się z: Estonią, Ukrainą, Japonią, Serbią oraz Litwą. Prawdopodobnie będzie miała ku temu okazję dopiero za rok.

- Na początku były zapewnienia, że turniej nie jest zagrożony. Byłem w stałym kontakcie z selekcjonerem Tomaszem Valtonenem. Cały czas byłem w pełnej gotowości. Później wirus zaczął się rozprzestrzeniać i zapadła taka a nie inna decyzja. Z czysto sportowego punktu widzenia to wielka szkoda, bo byliśmy na fali wznoszącej po sukcesie w Kazachstanie i mieliśmy grać przed własną publicznością. Uważam, że była duża szansa na zwycięstwo i awans do dywizji 1A - twierdzi gdański hokeista.

Szymon Marzec

Szymon Marzec

Dane:

ur.:
1991-03-28
wzrost.:
190
waga.:
86
Ocena z sezonu:
4.30 (2538 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »




Marzec, który rozgrywki PHL ukończył z Lotosem PKH na siódmym miejscu, jest zadowolony z minionego sezonu. Przyznaje jednak, że pozostawił on u niego niedosyt.

- Szkoda, że skończyło się na ćwierćfinale, ale Unia Oświęcim to mocny zespół i gdyby nie przedwczesny koniec sezonu, mogli wiele osiągnąć. Emocje powoli opadają. Indywidualnie jestem zadowolony, na stałe zadomowiłem się w reprezentacji i myślę, że udowodniłem, iż warto na mnie stawiać. Myślę, że sezon zasadniczy był w moim wykonaniu najlepszy w karierze. W play-off mogło być lepiej - twierdzi napastnik.

Hokeiści wygrali w Kazachstanie, są bliżej igrzysk olimpijskich



Obecnie zawodnik przestrzega zaleceń dotyczących pozostawania w domu i czeka na pozytywne wieści dotyczące pandemii koronawirusa. Pytanie brzmi, do jakiej rzeczywistości przyjdzie wrócić Szymonowi oraz jego kolegom z zespołu?

- Lodowisko w "Olivii" jest już rozmrożone, a ja odpoczywam fizycznie i psychicznie. Cały sport odczuje ekonomicznie obecną sytuację. My kończyliśmy już sezon, ale hokej też ucierpi. Kluby, które awansowały do półfinałów play-off, straciły sporo pieniędzy z biletów, a zawodnicy i tak mają ważne kontrakty do końca marca lub kwietnia. Wpływów nie ma, a płacić trzeba. To wszystko z pewnością odbije się na przyszłym sezonie. Oprócz wsparcia miasta i Lotosu, mamy wielu drobnych sponsorów, którzy dokładają swoje cegiełki do budżetu. Wiadomo, że w pierwszej kolejności będą myśleli o tym, aby podreperować swoje finanse i marki. Wierzę jednak, że wspólnie wszyscy damy radę - kończy hokeista Lotosu PKH Gdańsk.

Opinie (22) 4 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane