• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Męskie rozmowy w Lechii po Termalice

Rafał Sumowski
21 marca 2016 (artykuł sprzed 8 lat) 

Lechia Gdańsk

Najnowszy artykuł o klubie Lechia Gdańsk Lechia Gdańsk - GKS Tychy 3:0. Awans do ekstraklasy prawie pewny
Mimo wejścia Daniela Łukasika za Sebastiana Milę, a potem jeszcze jednej zmiany o charakterze defensywnym, Lechia "nie dowiozła" prowadzenia w meczu z Termaliką. Gola na wagę remisu strzelił Bartłomiej Smuczyński (nr 9), z którego w Gdańsku zrezygnowano w 2014 roku. Mimo wejścia Daniela Łukasika za Sebastiana Milę, a potem jeszcze jednej zmiany o charakterze defensywnym, Lechia "nie dowiozła" prowadzenia w meczu z Termaliką. Gola na wagę remisu strzelił Bartłomiej Smuczyński (nr 9), z którego w Gdańsku zrezygnowano w 2014 roku.

- Tak jak Górnik w Zabrzu, Termalica w Gdańsku oddała jeden strzał i to wystarczyło jej do remisu. Po przerwie zespół nie zagrał tak jak chciałem, więc czas abyśmy porozmawiali w szatni jak mężczyźni - mówi trener Piotr Nowak po pierwszym meczu przed własną publicznością, w którym nie poprowadził Lechii do zwycięstwa. Szkoleniowiec ubolewa, że po przerwie musiał ściągnąć z boiska kontuzjowanego Michała Chrapka, a jego zespół wciąż jest poza czołową ósemką ekstraklasy.



LECHIA ZREMISOWAŁA Z TERMALIKĄ 1:1: RELACJA, FOTO, MOŻESZ WYSTAWIĆ OCENY PIŁKARZOM

Czy Lechia remisem z Termaliką zaprzepaściła bezpowrotnie szanse na awans do grupy mistrzowskiej?

Do niedzielnego popołudnia Lechia w walce o czołową ósemką miała wszystko w swoich rękach. Wygrana nad Termaliką pozwoliłaby biało-zielonym wrócić do "8", a potem nawet w przypadku ewentualnego niepowodzenia w wyjazdowym meczu z Legią Warszawa (2.04), zagrać o pulę finałową w ostatniej kolejce u siebie przeciwko Ruchowi Chorzów.

Jednak gdańszczanie przed własną publicznością pozbawili się tej komfortowej sytuacji. Co prawda nie popełnili tego błędu jak Termalika, która przed tygodniem u siebie przegrała z Wisłą aż 2:4, znacznie zmniejszając swoje szansę na grę w "8", ale niedzielny remis 1:1 dla Lechii w ostatecznych rozrachunku może też okazać się klęską.

- To było takie spotkanie, w którym nikt nie chciał zginąć, więc mamy po nim dwóch rannych. Remis nikogo nie krzywdzi, ale też nikogo nie satysfakcjonuje. Nie zgodzę się z tezą, że Lechia zagrała po przerwie zachowawczo. Rzuciliśmy wszystkie siły do przodu i spisaliśmy się dzielnie. Może dlatego odbiór gry gospodarzy jest taki, a nie inny. Zagraliśmy tak, jak nam na to pozwolili. Mogę pochwalić mój zespół, bo straciliśmy gola, ale nie wiarę w to, co robimy. Ładne dośrodkowanie Dalibora PlevyBartłomiej Smuczyński, notabene były zawodnik Lechii, dał nam punkt. To dla nas połowiczny sukces, ale w dalszym ciągu jesteśmy w grze o czołową ósemkę. Mamy jeszcze dwa spotkania i wciąż wiele może się wydarzyć - stwierdził szkoleniowiec Termaliki, Piotr Mandrysz.
Gdańszczanie drugi mecz z rzędu zakończyli remisem 1:1, choć prowadzili 1:0. Tym razem korzystny wynik mieli po debiutanckim golu w biało-zielonych barwach Michała Chrapka.

- Po raz kolejny nie potrafiliśmy utrzymać ciężko wypracowanej przewagi. Błąd przy straconej bramce nie powinien się nam przydarzyć. Ile celnych strzałów oddała Termalica? Jeden. Powtórzył się zatem scenariusz z Zabrza. Sami wyciągnijmy wnioski. Czas żebyśmy porozmawiali w szatni jak mężczyźni. Czeka nas przerwa na reprezentację, więc mamy dobrą okazję - zapowiedział Piotr Nowak, dla którego był to pierwszy mecz bez zwycięstwa w roli trenera Lechii przed własną publicznością.
Szkoleniowiec biało-zielonych przyznał, że po przerwie drużyna nie wykonała dokładnie jego poleceń. Wyjaśnił też dlaczego między słupki wrócił Marko Marić oraz skąd dwie defensywne zmiany, które przeprowadził po przerwie. Przypomnijmy, że wpuścił Daniela Łukasika za Sebastiana MilęPawła Stolarskiego za po raz kolejny wyróżniającego się na plus Chrapka.

- Gra w drugiej połowie nie wyglądała tak, jak tego oczekiwałem. Nie graliśmy zachowawczo, ale były sytuacje, w których powinniśmy zagrać bardziej do przodu. Od początku meczu pressing był dobry, ale wdarło się zmęczenie i byliśmy zbyt rozrzuceni po boisku. Na pewno Grzegorz KuświkFlavio Paixao grali zbyt daleko od siebie. W czwartek przed meczem zapowiadałem, że w bramce stanie Vanja Milinković-Savić. Mieliśmy jednak kolejne treningi, w których Marko udowodnił mi, dlaczego to miejsce należy się jemu. Chciałem być fair. Jeśli chodzi o zmiany, Michał Chrapek grał bardzo dobre spotkanie, ale był poturbowany i musiałem zdjąć go z boiska. Sebastian Mila dał to co miał najlepszego, ale ma jeszcze pewne braki z ostatnich tygodni po chorobie - wyjaśnił Nowak.
ZOBACZ PEŁNY RAPORT Z MECZU LECHIA - TERMALICA (.PDF)

- Mam problemy z paznokciem, w tygodniu zebrała się pod nim krew. W trakcie meczu jeden z rywali nadepnął mi na nogę. Ból był na tyle silny, że nie mogłem już kontynuować gry - uściślił sam Chrapek.
Końcowy wynik zepsuł jubileusz Sebastianowi Mili. Kapitan Lechii, który wrócił do wyjściowej jedenastki w miejsce kontuzjowanego Milosa Krasicia, zaliczył 300. występ w ekstraklasie. Po meczu nie miał jednak powodów do zadowolenia.

- Nawet nie zwracałem wcześniej uwagi, że to dla mnie jubileusz. Świętowania nie będzie, bo kolejny remis oddala nas od ósemki. Do przerwy zagraliśmy niezły mecz, ale po zmianie stron chyba za bardzo skupiliśmy się na tym, by nie stracić gola tak jak w Zabrzu. Popełniliśmy ten sam błąd i jest to problem, który musimy jak najszybciej rozwiązać - podsumował Sebastian.
Ze względu na przerwę na mecze reprezentacyjne, ekstraklasę czeka dwutygodniowa pauza. W kwietniu sezon zasadniczy zakończą dwie kolejki. Po nich tabela zostanie podzielona na pół. Pierwsza ósemka zagra o mistrzostwo, druga o utrzymanie systemem każdy z każdym bez rewanżów. Na razie występy w czołowej "8" zapewniło sobie sześć czołowych obecnie zespołów , a trzy drużyny, które w tej chwili zamykają tabelę, na pewno zagrają w drugiej grupie. Pozostałe siedem ekip, w tym Lechia, walczą o grupę mistrzowską.

- Fakt, nasza sytuacja się skomplikowała, ale to nas jeszcze nie skreśla. Za dwa tygodnie pojedziemy do Warszawy na Legię i będziemy walczyć. To, że oni są liderem, wcale nie oznacza, że muszą ten mecz wygrać - zapowiada Grzegorz Wojtkowiak.

Typowanie wyników

2 kwietnia 2016, godz. 20:30
HIT
3 pkt.
Legia Warszawa
LECHIA Gdańsk

Jak typowano

63% 310 typowań Legia Warszawa
18% 85 typowań REMIS
19% 95 typowań LECHIA Gdańsk

Twoje dane



Tabela po 28 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Legia Warszawa 28 17 7 4 57:27 58
2 Piast Gliwice 28 16 7 5 46:32 55
3 Cracovia 28 12 8 8 56:40 44
4 Pogoń Szczecin 28 10 14 4 35:29 44
5 Zagłębie Lubin 28 11 8 9 36:35 41
6 Lech Poznań 28 12 4 12 36:37 40
7 Ruch Chorzów 28 11 6 11 35:41 38
8 Jagiellonia Białystok 28 10 5 13 37:49 35
9 Lechia Gdańsk 28 9 8 11 42:36 34
10 Termalica Bruk-Bet Nieciecza 28 8 9 11 33:40 33
11 Wisła Kraków 28 7 12 9 41:32 32
12 Podbeskidzie Bielsko-Biała 28 7 11 10 32:46 32
13 Korona Kielce 28 7 10 11 29:36 31
14 Górnik Łęczna 28 8 6 14 30:42 30
15 Śląsk Wrocław 28 6 10 12 25:36 28
16 Górnik Zabrze 28 4 13 11 31:43 24

* Przed sezonem Wisła Kraków oraz Górnik Zabrze zostały ukarane odjęciem jednego punktu za niespełnienie wymogów licencyjnych.

* Przed rundą wiosenną Lechia Gdańsk oraz Ruch Chorzów zostały ukarane odjęciem jednego punktu za opóźnienia związane z uregulowaniem zobowiązań finansowych

Tabela wprowadzona: 2016-03-20

Wyniki 28 kolejki

  • LECHIA GDAŃSK - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:1 (1:0)
  • Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1 (1:0)
  • Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 5:1 (4:0)
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Zabrze 0:0
  • Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 0:0
  • Lech Poznań - Legia Warszawa 0:2 (0:2)
  • Górnik Łęczna - Zagłębie Lubin 0:2 (0:1)
  • Pogoń Szczecin - Cracovia 2:2 (1:1)

Kluby sportowe

Opinie (194) 3 zablokowane

  • zmiencie prezesa na prawdziwego

    dajecie sie tak dymac pseudo menagerom, jak Arka za Krauzego, hieny wyczuly kase i beda ssaly, az was wyssia do konca. przeciez te tabuny pilkarzykow ktore sie u was przewalaja, to za kazdego pilkarza jakis menago dostaje 10%. i dopoki nie bedzie u was prezesa z prawdziwego zdarzenia, a nie pajaca z nadania politycznego, ktory sam bierze udzial przy podziale zyskow, to za kilka lat obudzicie sie z milionami dlugow. ale co tam, kasa sie wlewa drzwiami i oknami to trzeba korzystac. casus poloni warszawa sie klania. pozdro dla normalnych

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Lechii

Wisła Kraków
11 maja 2024, godz. 17:30
38% Wisła Kraków
43% REMIS
19% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Piotr Matusiak 32 66 65.6%
2 Łukasz Gawlik 32 65 59.4%
3 Mariusz Kamiński 32 64 62.5%
4 Mirosław P. 32 63 65.6%
5 Mateo Wycz 32 63 62.5%

Ostatnie wyniki Lechii

82% LECHIA Gdańsk
10% REMIS
8% GKS Tychy
27 kwietnia 2024, godz. 17:30
7% Stal Rzeszów
15% REMIS
78% LECHIA Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane