• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Pogrążeni w ostatnim kwadransie

Marta
10 marca 2009 (artykuł sprzed 13 lat) 
Najnowszy artykuł o klubie Stoczniowiec Gdańsk Stoczniowiec Gdańsk. Zbyt mała wygrana hokeistek nad Polonią Bytom

Hokeiści Energi Stoczniowca nie zrewanżowali Wojasowi Podhale za poniedziałkową porażkę. Dziś ponownie przegrali w Nowym Targu, tym razem 4:7 (1:3, 1:0, 2:4). Tak jak w pierwszym meczu gdańszczanie nie znaleźli recepty na rywala do połowy spotkania, tak teraz wyraźnie oddali ostatni kwadrans. W piątek rywalizacja o brąz do trzech zwycięstw przenosi się do Gdańska. Oby nie na jeden pojedynek.



Bramki:
1:0 Kubenko as. Baranyk, Voznik (1.28)
1:1 Vitek as. Łopuski (3.15)
2:1 Dziubiński as. Malasiński (11.05)
3:1 Batkiewicz as. Bryniczka, Ziętara (16.18)
3:2 Skutchan (38.05)
3:3 Łopuski as. Skrzypkowski (40.56 w przewadze)
4:3 Zapała as. Sroka (46.56)
5:3 Kolusz as. Galant (50.17)
6:3 Voznik as. Różański, Kacir (53.13)
6:4 Vitek (54.42)
7:4 Różański as. Kacir, Zapała (56.44)

ENERGA STOCZNIOWIEC:Odrobny; Wróbel - Benasiewicz, Rompkowski - Skrzypkowski, Smeja - Leśniak, Bigos - Kostecki; Urbanowicz - Zachariasz - Furo, Łopuski - Rzeszutko - Vitek, Skutchan - Hurtaj - Jankowski, Ziółkowski - Poziomkowski - Strużyk.

Kibice oceniają

Gdańszczanie rozpoczęli nieźle mecz a wyszło niemal tak samo jak w pierwszym starciu. Pierwszą bramkę dla Podhala zdobył już niespełna 90 sekund po rozpoczęciu gry Viktor Kubenko, był to pierwszy strzał na bramkę gdańską i niestety od razu zakończył się golem. Kubenko dostał krązek zza bramki i nie atakowany przez nikogo pokonał Przemysława Odrobnego.

Gdańszczanie jednak nie załamali się takim obrotem sprawy. Odważnie i groźnie kontrowali. W 4 minucie strzałem tuż zza linii niebieskiej wyrównał Josef Vitek. Później jednak znów zawiodła skuteczność. Przed szansą pokonania Krzysztofa Zborowskiego stawali Paweł Skrzypkowski, dwukrotnie Mikołaj Łopuski i Jarosław Rzeszutko. Ci dwaj ostatni mieli nawet przed sobą pustą bramkę, ale zmiany wyniku nie było.

Niestety, w takich przypadkach los bywa okrutny. Jeśli samemu się nie strzela, czyni to z reguły przeciwnik. Tak też się stało w Nowym Targu. Najpierw Krystian Dziubiński wykorzystał błąd gdańskiej defensywy i wyprowadził swój zespół na prowadzenie, później Łukasz Batkiewicz strzelił do bramki pod parkanami gdańskiego golkipera.

Tylko przytomności Odrobnego, który w ostatniej chwili szczupakiem nakrył krążek gdańszczanie mogą zawdzięczać to, że nie stracili czwartego gola już na początku drugiej odsłony.

Kolejne minuty powinny zadecydować o losach spotkania, niestety tak się nie stało. Gdańszczanie raz po raz ostrzeliwali bramkę Zborowskiego, jednak bez rezultatu. Czynili to z daleka i z bliska, po akcjach indywidualnych, dwójkowych czy trójkowych, w ostatniej chwili brakowało im precyzji.

Wreszcie, tuż przed końcem tercji, najstarszy w ekipie gdańskiej Roman Skutchan, postanowił pokazać młodym jak należy grać. Czeski napastnik wywalczył krążek w tercji neutralnej, ruszył na bramkę Podhala i zdobył bramkę kontaktową.

Początek trzeciej tercji przyniósł wyrównanie dla ekipy Energi Stoczniowca. Po silnym strzale Skrzypkowskiego do krążka odbitego przez Zborowskiego dopadł Łopuski i umieścił go w bramce.

Później jeszcze Vitek uderzał na bramkę Podhala, lecz Zborowski odbił krążek końcówką parkanów. Za chwilę Zapała ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W odpowiedzi Milan Furo pocelował w okienko, ale Zborowski w ostatniej chwili wybił gumę nad bramkę. Za kilkadziesiąt sekund Skrzypkowski obija krążkiem spojenie słupka i poprzeczki.

Niestety, po raz kolejny niewykorzystane okazje zemściły się na gdańszczanach. "Szarotki" w 54 minucie wyszły na 6:3, na chwilę Vitek zmniejszył różnicę bramkową, ale jedenastą bramkę w meczu i siódmą dla gospodarzy zdobył Jarosław Różański i ustalił wynik spotkania.

- Zagraliśmy dziś zupełnie inny mecz niż wczoraj, byliśmy inna drużyną, niestety Zborowski był bariera nie do przejścia. Szkoda tez heroicznego boju jaki stoczyliśmy, aby doprowadzić do wyrównania, niestety niektóre nieodpowiedzialne zagrania pozbawiły nas możliwości iodniesienia sukcesu. Przegrywamy 0:2 sytuacja jest trudna ale nie beznadziejna. W piątek czeka nas niezwykle ważny mecz. Można jeszcze odwrócić losy rywalizacji. Przypomnę, że w minionym roku to my prowadziliśmy z Podhalem 2:0 aby przegrać 2:3 teraz możemy się zrewanżować - powiedział po meczu trener Energi Stoczniowca Henryk Zabrocki.

Teraz rywalizacja przenosi się do Gdańska. Hokeiści będą mieli 24 godziny więcej na zregenerowanie sił niż zakładał pierwotnie terminarz. Trzeci mecz o brąz odbędzie się w Gdańsku w piątek o 18.00. Ewentualny czwarty - oczywiście kibice wierzą, że będzie taka potrzeba - rozegrany zostanie w Olivii w sobotę również o 18.00.

Playoff

Ćwierćfinały

Wojas Podhale 3
TKH Nesta Toruń 0
Comarch Cracovia 3
JKH GKS Jastrzębie 0
GKS Tychy 3
Akuna Naprzód Janów 1
STOCZNIOWIEC 3
Pol-Aqua Zagłębie 2

Półfinały

Wojas Podhale 2
GKS Tychy 4
Comarch Cracovia 4
STOCZNIOWIEC 0

Finał

Comarch Cracovia 1
GKS Tychy 0


W finale PLH Cracovia po raz drugi pokonała u siebie GKS Tychy, tym razem 2:1 (0:0, 1:1, 1:0) i prowadzi w serii do czterech zwycięstw 2:0.
Marta

Opinie (61) 1 zablokowana

  • nie zrewanżują się

    nie zrewanżują się

    • 3 2

  • nie zrewanzują sie... :) dlaczego ? - a poco ? .... no poco !

    • 3 3

  • Stocznia ich sponsoruje ?

    wie ktoś ?

    • 1 3

  • Jestem naprawdę przepełniony optymizmem....Artur K jest w 4 formacji :D

    • 2 1

  • APIAT TO SAMO CO WCZORAJ

    • 2 1

  • Mecze w Gdańsku

    Podobno Podhale jest tak pewne dzisiejszej wygranej, ze mecz będzie w piątek, bo nie chce im się tłuc na czwartek nad morze - podaje za Interia pl.

    • 2 1

  • Niewykorzystane sytuacje, błędy w obronie i głupie kary...
    Tak wygląda na razie drugi mecz o brązowy medal w NT.
    Po grze naszych chyba nie ma co się spodziewać, że dziś wyrównają stan rywalizacji :(

    • 1 1

  • Obrona Stoczniowca nadal śpi. Kubeńko bliski strzelenia 4 bramki

    • 2 0

  • 22. Obrona Stoczniowca nadal śpi - Baranyk wjechał jak w masło brawo kapitanie WRÓBEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEL PROWADZ NAS DO ZWYCIĘSTWA

    • 2 0

  • 3-2 Skutchan 38min

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Stoczniowiec Gdańsk

 

Prezes: Marek Kostecki
Dyrektor sportowy: Maciej Turnowiecki 
Rok założenia: 1970
Adres: Al. Grunwaldzka 470
80-309 Gdańsk

W rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi klub reprezentuje założona w 2020 roku spółka akcyjna, której GKS Stoczniowiec jest stuprocentowym udziałowcem. Jej prezesem jest Maciej Turnowiecki.
 

Archiwum drużyny

wyniki w sezonie:
statystyki w sezonie:

Playoff

Ćwierćfinały

GKS Tychy 4
Ciarko STS Sanok 0
JKH GKS Jastrzębie 4
Tauron Podhale Nowy Targ 0
GKS Katowice 4
Re-Plast Unia Oświęcim 2
Energa Toruń 2
Comarch Cracovia 4

Półfinały

GKS Tychy 2
Comarch Cracovia 4
JKH GKS Jastrzębie 4
GKS Katowice 1

Finał

JKH GKS Jastrzębie 4
Comarch Cracovia 1

Relacje LIVE

Najczęściej czytane