Wiadomości

Sport Talent. Aniela Frąckowiak z łyżwiarstwa trafiła pod żagiel

Aniela Frąckowiak startuje w nieolimpijskiej klasie Open Skiff, na którą trafiła z Optimista. W przyszłości chciałaby przenieść na jedną z klas olimpijskich i wystartować na igrzyskach.
Aniela Frąckowiak startuje w nieolimpijskiej klasie Open Skiff, na którą trafiła z Optimista. W przyszłości chciałaby przenieść na jedną z klas olimpijskich i wystartować na igrzyskach. fot. Anna Frąckowiak

Aniela Frąckowiak zamieniła łyżwiarstwo synchroniczne na żeglarstwo. Teraz odnosi sukcesy w klasie Open Skiff. - Czerpię przykład z dziewczyn żeglujących na 49er FX, które niedawno zaczęły przygotowania do igrzysk olimpijskich. Marzę, by w przyszłości sama wziąć w nich udział - mówi 12-latka z MKŻ Arki Gdynia. To kolejna bohaterka cyklu Sport Talent. Poprzednio pisaliśmy o Igorze Skolimowskim. Natomiast 18 maja zaprezentujemy Maksymiliana i Tymoteusza Zeszutków, którzy trenują freestyle z trikami piłkarskimi.



Sport Talent. Zobacz wszystkich bohaterów cyklu



Aniela Frąckowiak przygodę ze sportem - wzorem siostry - rozpoczęła od łyżwiarstwa synchronicznego. Choć w tej dyscyplinie odnosiła sukcesy, zdecydowała się pójść w zdawałoby się zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Wybór padł na żeglarstwo. Młoda gdańszczanka wzięła udział w programie Energa Saling. Po pewnym czasie została przyjęta do klubu OPTI CWM gdzie przez dwa sezony pływała w dziecięcej klasie Optimist. Po dwóch latach przeniosła się do Open Skiff. To klasa przejściowa pomiędzy pierwszą przygodą z żeglarstwem a kolejnymi.

- Gdy pierwsza drużyna łyżwiarska się rozpadła, postanowiliśmy wykorzystać bliskość morza i stąd pomysł na żeglarstwo. Anieli spodobało się od początku i nigdy nie trzeba jej było namawiać na trening. Zmiana klasy na Open Skiff była naturalnym krokiem gdy myśli się o rozwoju zawodnika, bo klasa ta jest ciekawa i daje dobre podstawy do kolejnych już olimpijskich klas. Udało nam się trafić do wielkiej klasy trenera Andrzeja Lutomskiego, który jest prekursorem wprowadzającym nowe ciekawe klasy do Polski. Open Skiff także jest klasą rozpropagowaną przez niego choć jeszcze nie tak popularną. Spod jego skrzydeł wychodzą wspaniali zawodnicy - mam nadzieję, że także Aniela zalicza się do nich - mówi Anna Frąckowiak, mama 12-latki.

Żeglarstwo. Sprawdź wszystkie artykuły na Trojmiasto.pl



Aniela na koncie ma już m.in. 1 miejsce w mistrzostwach Pomorza, 3. miejsce w mistrzostwach Polski, triumf w ubiegłorocznym Pucharze Polski - wszystko w kategorii U13. Jej największym dotychczasowym sukcesem jest natomiast wyjazd na mistrzostwa Europy w 2019 roku. W tym samym sezonie zajęła 3. lokatę w regatach EuroChallenge, które odbyły się w Sopocie. Została powołana do kadry województwa pomorskiego na najbliższy sezon i w tym roku będzie brała udział w lipcowych mistrzostwach świata we Włoszech.

- W żeglarstwie lubię adrenalinę i rywalizację na wodzie, wybrałam te klasę, ponieważ nie chciałam już kontynuować pływania na Optimiście. Chciałam spróbować czegoś nowego, a na klasę Laser byłam nieco za mała. Gdy tylko dowiedziałam się o Open Skiff, od razu się na nią przesiadłam. Ta klasa jest bardzo interesująca, ale i wymagająca. Potrzeba wiele wyczucia w prowadzeniu łódki. Nie zalecałabym jej na pierwszy kontakt z żeglarstwem, w odróżnieniu od Optimista. Budowa łódki praktycznie uniemożliwia suche wyjście na ląd. Na pierwszych treningach często ląduje się w wodzie. Zawodnik uczy się korzystać z warunków jak najlepiej, poznaje taktyki startów, rywalizacji, przepisy - wyjaśnia młoda żeglarka.


- Dobry żeglarz musi charakteryzować się przede wszystkim pokorą, wytrwałością i cierpliwością. Pokorą, bo natura bywa zmienna. Wytrwałością, bo nie wszystko idzie tak, jak by się chciało i trzeba walczyć do końca w każdym wyścigu od nowa. Cierpliwością, bo czasem na wiatr czeka się wiele godzin. Bywa różnie, ale jednocześnie sprawiedliwie - każdy w danym momencie ma te same warunki i ten sam moment na decyzję - walczyć trzeba do końca - dodaje Aniela.
12-latka uczy się obecnie w Szkole Podstawowej nr 48 w Gdańsku a trenuje w MKŻ Arka Gdynia pod okiem trenera Lutomskiego. Na wodę schodzi trenować trzy razy w tygodniu a poza sezonem trenuje w sali gimnastycznej, na basenie oraz biegając w terenie. Poza żeglarstwem interesuje się wszelakimi pracami ręcznymi takimi jak: lepienie z modeliny, szycie czy malowanie.

- Trening na wodzie trwa średnio od 2 do 5 godzin. Nigdy nie wiadomo, czy dopiszą warunki i czy zawodnicy sprawnie wykonają powierzone przez trenera zadania. Nie ma złych warunków, nawet gdy nie ma wiatru można się czegoś nauczyć. Aniela radzi sobie zarówno w szkole jak i w żeglarstwie. Dzięki temu otrzymała jednorazowe stypendium Prezydenta Miasta Gdańska - mówi mama dziewczynki.

Sport Talent. Paulina Rutkowska: Prymuska w szkole i pod żaglami



A żeglarstwo niestety nie jest tanim sportem. Sprzęt trzeba zapewnić sobie samemu. Łódka to koszt. ok. 10 tys. zł. Żagiel kosztuje ok. 2 tys. zł, a na sezon najlepiej mieć dwa, bo w razie uszkodzenia, nie zawsze można go naprawić. Do tego dochodzi ubiór na różne pory roku, wymieniany co sezon a czasem częściej, bo Aniela rośnie. Komplet płetw to 3,5 tys. zł, ster kosztuje 1,5 tys. zł. Zdarza się, że sprzęt się topi i trzeba kupować nowy, używanego po prostu nie ma w obiegu. Pianka, buty czy przeciwdeszczowy top to kolejne wydatki rzędu 300-400 zł.

- W klubie płacimy miesięczną składkę w wysokości niespełna 300 zł. Wyjazdy na regaty z przewiezieniem łódki i noclegiem to ok. 400-700 zł. Dodatkowym wydatkiem jest opłacenie udziału w regatach, około 50 - 100 zł. Regat jest sporo i to jest super, bo można rywalizować przez cały sezon. W roku 2019 Aniela będąc zawodnikiem rezerwowym wzięła pierwszy raz udział w międzynarodowych zawodach - mistrzostwach Europy. Niestety, rok 2020 owocował głównie w krajowe starty - mistrzostwa Europy i świata zostały odwołane. Koszty udziału zawodnika i trenera pokrywają najczęściej rodzice. Klasa Open Skiff nie jest olimpijska i o sponsorów czy dofinansowanie z ministerstwa bardzo trudno. Roczne wydatki to przynajmniej kilka tysięcy zł z rodzinnego budżetu. Polski Związek Żeglarski, w przypadku kadrowiczów, pokrywa część kosztów wybranych regat czy koszt udziału w zgrupowaniu. Nie ma tego wiele, ale zawsze to jakaś ulga - wyjaśnia Anna Frąckowiak.
Aniela w lipcu wybiera się na Sardynię, aby wystartować w mistrzostwach świata. Nie ma wątpliwości, że żeglarstwo nie jest chwilową pasją.

- Żeglarstwo jest sportem bardzo kształcącym i wymaga zaangażowania, uważam, że jest to bardzo dobra alternatywa dla osób lubiących wodę. Inspiruje mnie wiele osób, między innymi mój trener Andrzej Lutomski, który wprowadził na polski rynek wiele klas regatowych. Czerpię przykład również z dziewczyn żeglujących na 49er FX, które niedawno zaczęły przygotowania do igrzysk olimpijskich. Marzę, by w przyszłości sama wziąć w nich udział. Chcę pływać jak długo się tylko da, ale nie wiem jeszcze jak się wszystko potoczy - kończy zawodniczka MKŻ Arki.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (1)

  • Pan Andrzej to najlepszy trener ever i to w Optykach, w Skiffie i Laserach...

    a Pani Komandor to taka mama małych żeglarzy ze szkółki i gr c i b. ;->> sprawdzi kamizelki, sprzęt, pianki i czapki...pozapina kurtki a jak jest opcja to i Mac a dla wszystkich zamówi...

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane