Wiadomości

Sport Talent. Marcel Setlak, 15-letni pływak dzień zaczyna o piątej rano

fot. archiwum prywatne

- To mój sposób na życie i pasja. Pływanie uczy dążenia do celu, koncentracji, zdrowej rywalizacji i samodzielności - podkreśla Marcel Setlak, który by odnosić sukcesy w tej dyscyplinie, dzień rozpoczyna już o godzinie piątej. 15-latek UKS Żabianka Gdańsk to kolejny bohater cyklu Sport Talent. Poprzednio przedstawiliśmy gimnastyczkę Laurę Osadę. Natomiast 20 października przedstawimy siatkarza Marcela Kapuścińskiego.



Marcel Setlak uczy się i trenuje pływanie w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku. Na zajęcia ma dość blisko, gdyż mieszka w gdańskiej Oliwie. Ma 15 lat, ale tak naprawdę zamiłowanie wzięło przyszło znacznie wcześniej.

fot. archiwum prywatne
- Rodzice zapisali mnie do szkółki pływackiej Alicji Pęczak, gdy miałem cztery lata. Dwa lata później zacząłem trenować w klubie UKS Żabianka Gdańsk. Pierwsze treningi odbywały się pod okiem Urszuli Kostrzewy-Cembor oraz Izabeli Olejniczak. Później pieczę nade mną przejęli trenerzy: Paulina KretPrzemysław Gorczyca. Od trzech lat ćwiczę pod okiem trenera Artura Mikicina. Dzięki niemu osiągnąłem największe sukcesy. Jest moim największym autorytetem - wylicza młody pływak.
Tym największym osiągnięciem jest wicemistrzostwo Polski na dystansie 200 metrów stylem grzbietowym oraz brązowy medal na dystansie 100 m stylem grzbietowym podczas letnich mistrzostw Polski juniorów 14-letnich na basenie 50-metrowym w Olsztynie w lipcu ubiegłego roku. Ponadto Marcel wywalczył dwukrotne wicemistrzostwo Polski w pływaniu na dystansach 200 m oraz 100 m stylem grzbietowym na zimowych mistrzostwach Polski juniorów 14-letnich na basenie 25-metrowym w Ostrowcu Świętokrzyskim w grudniu 2019 r.

Natomiast z kolegami zdobył mistrzostwo Polski w sztafetach 4x200 i 4x100 stylem dowolnym oraz wicemistrzostwo kraju w sztafecie 4x100 m stylem zmiennym. W tej pierwszej konkurencji poprawiony został również rekord Polski.

- Oprócz niedzieli trenuję dwa razy dziennie. W tygodniu mam 30 godzin treningu, który odbywa się na basenie i siłowni. Zawody pływackie nie są regularne, lecz zazwyczaj przypadają 1-2 razy w miesiącu. Najważniejsze zawody odbywają się co pół roku i są to aktualnie mistrzostwa Polski - tłumaczy 15-latek.
fot. archiwum prywatne
Godzenie nauki z trenowaniem nie należy jednak do najłatwiejszych. Sportowy dzień naszego bohatera zaczyna się o godz. 5, a kończy około 18:30. Na naukę pozostaje niewiele czasu. Często trzeba odrabiać lekcje w późnych godzinach wieczornych bądź nadrabiać zaległości w weekend. Widzimy więc, że pływanie wymaga dużego poświęcenia i wysiłku, ale 15-latek nie narzeka.

- To już mój sposób na życie, moja codzienność i pasja. Pływanie uczy mnie dążenia do celu, koncentracji, zdrowej rywalizacji i samodzielności. Podczas zawodów i wyjazdów mogę poznać wielu ciekawych ludzi. Mogę obserwować jak trenują inni, lepsi ode mnie. Dzięki temu nawiązałem wiele przyjaźni i znajomości, zwiedziłem wiele ciekawych miejsc nie tylko w Polsce, ale także za granicą. To również wiele dobrych wspomnień. Najpiękniejszych emocji doświadczam po zakończonym wyścigu i gdy staję na podium. Emocji dostarczają mi również przyjaciele, którym kibicuję. Potem możemy wspólnie wszyscy cieszyć się osiągniętym sukcesem - mówi z uśmiechem na twarzy Marcel.
Nasz bohater nie zamierza jednak spoczywać na laurach. Mierzy bardzo wysoko, a w realizacji planów nie przeszkodziła nawet pandemia.

fot. archiwum prywatne
- Moim najbliższym celem jest mistrzostwo Polski na dystansie 100 i 200 m stylem grzbietowym. Z kolei w ciągu najbliższych dwóch latach chciałby zakwalifikować się na mistrzostwa Europy juniorów, a najbliższych czterech latach na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Gdy rozpoczęła się pandemia, baseny i szkolna siłownia zostały zamknięte. Nie miałem dostępu do wody i wszystko co mogłem robić odbywało się w warunkach domowych. Trener rozpisał mi treningi, które robiłem na balkonie, pokoju i w garażu. Biegałem, skakałem na skakance, jeździłem na rowerze, trenowałem na worku bokserskim oraz wykonywałem trening siłowy. W ten sposób utrzymałem formę, a w wodzie ponownie zacząłem trenować dopiero w czerwcu - dodaje.
Na szczęście Marcel może liczyć na wsparcie nie tylko rodziców, ale całej rodziny. Ich pomoc polega na przygotowywaniu zbilansowanych posiłków, zawożeniu na treningi, dbaniu o zwykłą codzienność. To oni najgłośniej kibicują mu na zawodach i kupują potrzebny sprzęt, który nie należy do najtańszych.

fot. archiwum prywatne
- Niezbędnym sprzętem w pływaniu jest czepek, dobre okularki, strój treningowy i startowy. Ich koszt to około 2,5 tys. zł. Staram się o nie dbać i wymieniam, gdy się zniszczą lub z nich wyrosnę. Natomiast klub zapewnia resztę: płetwy, łapki, baniak, rurka, kubki oporowe itd. Zgrupowania i zawody generują również duże koszty, ale częściowo są dofinansowywane przez klub - tłumaczy Marcel Setlak.
Warto jednak wspomnieć, że pływanie nie jest jego jedyną pasją. Lubi jeździć na rowerze, grać w koszykówkę, ale najbardziej "wkręcony" jest w narciarstwo. Dlatego uważa, że mógłby kiedyś zamieszkać w górach.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (19)

  • Pięknie!

    I to jest piękne proszę państwa. Gratulacje dla rodziców za zarażenie taką wymagającą dyscypliną sportową jak i samego młodzieńca za wytrwałość w dążeniu do realizacji celów.

    • 42 2

  • Kibicka

    Brawo Marcel

    • 17 1

  • Brawo!

    Wspanialy, mlody człowiek który chce coś w życiu osiągnąć i dąży do realizacji celów. Miło sie czyta takie artykuły, bo takich ambitnych ludzi nie ma za wiele. Życzę wielu kolejnych sukcesów Marcelowi i jestem pewien, że niedługo będzie czołowym polskim sportowcem.

    • 25 2

  • znajomy (2)

    Przemek i tak jest lepszy, nie potrzebuje artykułów ani lansu, liczy się talent !!

    • 1 13

    • Widze ze cztery litery Ciebie bolą.

      Mniej jadu a w życiu będzie Tobie lepiej.
      Pozdrowienia dla Marcela.

      • 4 0

    • Za to znajomych ma bez klasy?

      • 0 0

  • Brawo!

    Plywanie to piekny sport:)
    Mam nadzieje, ze zrobi sie wieksza moda na ta dyscyline i bedzie kasa od sponsorow.

    • 11 0

  • A potem wyjedzie z Trójmiasta (1)

    bo po szkole średniej tutaj nie ma gdzie trenować ! Niby metropolia a brak basenu olimpijskiego z prawdziwego zdarzenia ! Za to jakieś dziury w Polsce mają odpowiednie zaplecze sportowe.

    • 11 1

    • Łucyk obiecał...jak on obieca...

      • 1 0

  • Kopie chłopak wodę od rana do wieczora.

    no pozazdrościć!

    • 3 0

  • Brawo dla Marcela .Sama trenowałam pływanie i wiem ile czasu,samozaparcia i zorganizowania potrzeba, by nie tylko z uporem maniaka łączyć naukę z treningami lecz także codziennie wstawać i bladym świtem rozpoczynać dzień od parokilometrowego treningu.
    Marcel, życzę Ci wielu sukcesów sportowych i ogromnej satysfakcji płynącej z bicia kolejnych rekordów !!!

    • 11 0

  • (3)

    Piękne to jest to że w ciągu 10 lat kariery miał już 6 trenerów

    • 1 6

    • Zaczynasz w szkółce razem z dziesiątkami takich jak ty (plankton). Jeżeli opiekun zobaczy że masz talent, trafiasz do sekcji sportowej klubu. Dorastasz i przechodzisz do starszych grup zawodników. Na każdym etapie pracuje z tobą inny trener lub trenerzy

      • 9 0

    • Ale takie rzeczy trzeba tłumaczyć cepom którzy nic nie ogarniają. (1)

      I wszędzie szukają dziury w całym.

      • 3 0

      • Jakbyś nie wiedział to na klasę przypada dwoje trenerów 2 w klasach 1-4, w klasach - 5-8 więc rachunek się zgadza

        • 0 0

  • Brawo

    Bardzo pozytywny młody człowiek .Ambicja , charyzma i miłe usposobienie , oby więcej takich młodych zdolnych ludzi .Życzę powodzenia i sukcesów !

    • 4 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.