Wiadomości

stat

Żeglarze w Nowej Zelandii zdobyli dwie kwalifikacje olimpijskie Tokio 2020

Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda osiągnęły najlepszy wynik w historii polskich startów na mistrzostwach świata  klasy 49erFX, a w przyszłym roku mogą zadebiutować na igrzyskach olimpijskich.
Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda osiągnęły najlepszy wynik w historii polskich startów na mistrzostwach świata klasy 49erFX, a w przyszłym roku mogą zadebiutować na igrzyskach olimpijskich. fot. Richard Gladwell /Sail-World.com

Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Kinga Łoboda zajęły 12., a Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (wszyscy AZS AWFiS Gdańsk) uplasowali się na 10. miejscu w mistrzostwach świata w klasach - odpowiednio 49erFX i 49er. Oznacza to, że obie trójmiejskie załogi zdobyły kwalifikacje dla Polski do startu w żeglarskich regatach podczas igrzysk olimpijskich Tokio 2020.



Aktualizacja, godz. 8:55
Łukasz PrzybytekPaweł Kołodziński dwa ostatnie wyścigi finałowe kończyli na 20. i 15. miejscu, ale utrzymali 10. lokatę w klasyfikacji generalnej. To oznaczało, że już przed wyścigiem medalowym, w którym startowało już tylko 10 najlepszych załóg, zapewnili kwalifikacje dla Polski do startu w klasie 49er na igrzyskach olimpijskich Tokio 2020.

W Auckland takie nominacje czekały dla czterech nacji, który jej jeszcze nie miały, i biało-czerwoni uplasowali się właśnie na 4. miejscu w relacji państw. Lepsi od nich byli tylko: Hiszpanie, Austriacy i Holendrzy, a w pokonanym polu pozostali m.in. zawsze bardzo mocni w żeglarstwie: Australijczycy i Amerykanie.

Druga polska załoga w tych regatach - Dominik Buksak (AZS AWFiS) i Szymon Wierzbicki (AZS Poznań) uplasowała się na 25. miejscu.



Łukasz Przybytek (z lewej) i Paweł Kołodziński po wywalczeniu kwalifikacji dla Polski do startu w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020 w klasie 49er.
Łukasz Przybytek (z lewej) i Paweł Kołodziński po wywalczeniu kwalifikacji dla Polski do startu w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020 w klasie 49er. fot. Matias Capizzano/Free Editorial USE
Aleksandra MelzackaKinga Łoboda w klasie 49erFX zakończyły starty w Nowej Zelandii 25. i 16. miejscem w wyścigach medalowych, a w klasyfikacji generalnej zdobyły 12. lokatę. Też mogły się cieszyć z nominacji olimpijskiej dla Polski, gdyż w tej konkurencji czekała ona aż dla sześciu nacji.

Biało-czerwone w rankingu do igrzysk Tokio 2020 zajęły 4. miejsce za: Niemcami, Argentyną i USA, ale lepsze były m.in. od mocnych federacji europejskich w tej dyscyplinie: Hiszpanii, Francji i Włoch. To najlepszy wynik Polek w historii startów w mistrzostwach świata w tej klasie.

O tym kto pojedzie na igrzyska do Tokio 2020 zdecyduje PZŻ w przyszłym roku. Załogi, które zdobyły kwalifikacje, są jednak murowanymi faworytami, gdyż tylko one zdobywały punkty w krajowym rankingu tych klas. Dla Przybytka i Kołodzińskiego byłby to trzeci start olimpijski, a dla Melzackiej i Łobody debiut w igrzyskach.

- Plan minimum, czyli kwalifikacje - został zrealizowany. Najbardziej jestem zadowolony z żeglowania naszej załogi w klasie 49erFX. Ola z Kingą walczyły równorzędnie z bardziej od siebie doświadczonymi i utytułowanymi zawodniczkami na świecie. Drzemie w nich ogromny potencjał, mają dużą wolę wygrywania, są świetnie trenowane, przed nimi duża przyszłość. To diamenty, które trzeba ostrożnie oszlifować. Jeśli chodzi o start męskich załóg to Dominik z Szymonem po świetnym początku nie poradzili sobie z presją. Łukasz z Pawłem też nie pokazali do końca tego co naprawdę potrafią. Mamy więc sporo pracy do wykonania, głównie w sferze mentalnej, bo przecież na igrzyskach presja będzie dużo większa - ocenia Karol Jabłoński, trener-koordynator Polskiego Związku Żeglarskiego.



W Auckland w Nowej Zelandii dobiegają końca mistrzostwa świata w trzech klasach: 49er, 49erFX i Nacra 17. To zarazem druga szansa na zdobycia prawa startu w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020. Przed rokiem w duński Aarhus biało-czerwonym w tej samej rangi imprezie, w tych specjalnościach nie udało się zdobyć nominacji. Tym razem rywalizują tylko w dwóch pierwszych i są na dobrej drodze, aby w niedzielę były powody do zadowolenia.

Trójmiejscy żeglarze w mistrzostwach świata 2018 - wyniki



Wśród pań w klasie 49erFX Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Kinga Łoboda (AZS AWFiS Gdańsk) plasują się na 10. miejscu. By zdobyć kwalifikacje olimpijską dla kraju, w gronie państw, które jeszcze jej nie miały, nie mogą zająć gorszej pozycji niż szósta.

Pierwsza selekcja nastąpiła po ośmiu wyścigach eliminacyjnych. Z 61 załóg do rundy finałowej awansowało 25 najlepszych duetów. Jednocześnie liczba państw pretendentów do startu w Tokio spadła do 9. Polki po eliminacjach plasowały się na 17. miejscu.

Mistrzostwa Europy 2019 - relacja i wyniki reprezentacji Polski



W sześciu wyścigach finałowych ich starty nadal przypominały rollercoaster, gdyż czterokrotnie finiszowały w pierwszej "5", ale dwukrotnie też zajmowały przedostatnie miejsca (24). W ostatnim sobotnim wyścigu Polki osiągnęły metę na drugiej pozycji, co w generalnej klasyfikacji dało im 10. lokatę.

W relacji państw Polska jest obecnie czwarta (4. miejsce najlepszej załogi Niemiec, 5. Argentyna, 8. USA). ale musi liczyć się z atakiem jeszcze pięciu nacji, z których trzy są bardzo blisko (12. Hiszpania, 13. Singapur, 14. Francja, 18. Szwecja, 21. Włochy).

W niedzielę odbędą się jeszcze dwa starty finałowe z udziałem 25 załóg, a potem już tylko czołowa "10" weźmie udział w wyścigu medalowym, punktowanym podwójnie.

Zawodniczki na razie walczą o nominacje dla kraju, a nie imienną. Ostateczne decyzje co do startu w Tokio 2020 Polski Związek Żeglarski będzie podejmować w przyszłym roku. Z  racji tego, że Melzacka i Łoboda to jedyna polska załoga liczącą się na międzynarodowej arenie, oficjalne powołanie na igrzyska dla trójmiejskich żeglarek powinno być jedynie formalnością.



Jeszcze większa konkurencja o nominacje olimpijskie jest w klasie 49er, gdyż zdobędą ją tylko cztery państwa. Polska do rywalizacji wystawiła dwa duety. Bardzo dobrze rozpoczęli Dominik Buksak (AZS AWFiS) i Szymon Wierzbicki (AZS Poznań), którzy po pierwszym dniu plasowali się na 4. miejscu, ale obecnie nadzieje na wyjazd biało-czerwonych do Tokio związane są z Łukaszem PrzybytkiemPawłem Kołodzińskim (obaj AZS AWFiS).

Akademicka załoga, która już dwukrotnie startowała na igrzyskach, przed ostatnim dniem regat awansowała na 10. miejsce i nw razie jest w gronie państw zdobywających kwalifikacje. Wyżej plasują się tylko: Hiszpania (4. miejsce), Austria (6) i Holandia (8). Nasi reprezentanci muszą uważać na atak Australii (obecje 12) i Amerykanów, których dwa duety są na 14. i 15. pozycji. Większe straty ma już Irlandia, ostatni z krajów, które są w finale, a jeszcze nie zdobyły nominacji olimpijskiej.

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński na 3. miejscu w regatach przedolimpijskich - relacja



Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński są blisko trzeciego startu na igrzyskach olimpijskich.
Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński są blisko trzeciego startu na igrzyskach olimpijskich. fot. Sailing Energy
W czołówce jeszcze wiele może się wydarzyć. W niedzielę 25 najlepszych z 88 startujących załóg popłynie najpierw w dwóch ostatnich wyścigach finałowych, a potem już tylko czołowa "10" weźmie udział w wyścigu medalowym, punktowanym podwójnie.

Optymizmem napawa fakt, że Przybytek z Kołodzińskim z dnia na dzień żeglują coraz lepiej. Po eliminacjach byli na 19. miejscu, po pierwszym dniu finałów na 15., a po drugim przeskoczyli na 10. lokatę, a w jednym z wyścigów wpłynęli na mecie jako trzeci.

Natomiast odwrotna tendencja jest w żeglowaniu drugiej polskiej załogi. Buksak z Wierzbickim obsuwali się w klasyfikacji. Obecnie plasują się na 25. miejscu.

Zasady kwalifikacji krajowych w żeglarstwie - igrzyska olimpijskie Tokio 2020



Liczy się każda pozycja, gdyż załogi rywalizują także o punkty w krajowych kwalifikacjach. W Auckland punktowane będą lokaty w najlepszej "20". Gdy Polska wywalczy w tej klasie nominacje, PZŻ przed ostateczną decyzją kto pojedzie do Tokio, brać będzie pod uwagę właśnie ten ranking.

Na razie 10 punktów mają Łukasz i Paweł za 6. miejsce w tegorocznych mistrzostwach Europy. W mistrzostwach świata 2018 nikt nie punktował, gdyż Przybytek i Kołodziński zajęli 22., a Buksak i Wierzbicki 23. lokatę.

Przypomnijmy, że wcześniej polscy żeglarze zapewnili sobie prawo startu na igrzyskach olimpijskich Tokio 2020 w czterech konkurencjach: żeńskiej i męskiej klasie RS:X, Laserze Radialu oraz żeńskiej klasie 470.

Opinie (6) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Informacje

Reklama

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane