fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl
Koszykarki ROW okrzyknięto rewelacją sezonu w ekstraklasie koszykarek, ale te komplementy chyba tylko zaszkodziły tej ekipie. Przed tygodniem rybniczanki straciło miano niepokonanych w meczu z CCC Polkowice, a w świąteczny piątej powody do zadowolenia miał tylko Lotos. Gdynianki triumfowały na wyjeździe 77:56 (21:14, 18:16, 22:14, 16:12), a zdecydowaną przewagę zaczęły uzyskiwać od czwartej minuty gry.
ROW: Harris 22, Rack 13, Dosty 10, Radwan 5, Fitz 1 - Sukmarowska 3, Skorek 2, Morawiec 0, Gawor 0, Rickieviciute 0.
LOTOS: Henry 20, Knezević 14, Żurowska 12, Jalcova 9, Ziętara 4 - Robert 8, Ajanović 6, Bandyk 2, Plumbi 2, Kaczmarska 0.
kibice oceniają
Magdalena Ziętara - 4.5
Geraldine Robert - 4.3
Kinga Bandyk - 4.3
Lotos zagrał w Rybniku bez Jolene Anderson. Amerykanka była najskuteczniejsza w środę w euroligowym meczu z Galatasaray w Stambule, wreszcie zagrała tak jak na to liczono, zdobywając 20 punktów, ale występ ten przypłaciła urazem kostki. Dlatego mecz ligowy w całości obejrzała z ławki rezerwowych.
Początek gry zapowiadał ciężką przeprawę dla gdynianek. Gospodynie rozpoczęły od prowadzenia 6:2 w 3. minucie gry. Jednak nie utrzymały go zbyt długo. Czterema punktami odpowiedziała Anneika Henry, a po chwili takim samym osiągnięciem popisała się Adrijana Knezević. W 5. minucie było 10:6 dla Lotosu.
W kolejnych minutach pierwszej kwarty ekipa gości udanie zagrała w obronie i - co już staje się normą w tym sezonie - pod tablicami. Dzięki temu zdobywały kolejne punkty i powiększała przewagę na 15:8 i 21:12. Ostatecznie pierwsze 10 minut zakończyło się prowadzeniem wielokrotnych mistrzyń Polski 21:14.
W drugiej kwarcie nadal lepiej na parkiecie spisywały się gdynianki, które w 16 minucie prowadziły już 35:20. W końcówce pierwszej połowy szukające swojej szansy w rzutach dystansowych rybniczanki odrobiły nieco straty i na przerwę drużyny schodziły przy prowadzeniu gości 39:30. Do przerwy w gdyńskiej ekipie po 12 punktów na koncie miały Henry i Knezević.
W trzeciej kwarcie gdynianki powstrzymały chęć dalszego odrabiania strat przez gospodynie i ponownie przejęły inicjatywę na parkiecie. Zespół ROW-u "straszył" zresztą jedynie zawodniczkami pierwszopiątkowymi, "ławka" w całym meczu dorzuciła zaledwie 5 "oczek". Z kolei w zespole gdyńskim "pierwsze skrzypce" w tej części meczu odgrywały Ines Ajanović i Justyna Żurowska, które wspólnie zdobyły 16 z 22 punktów Lotosu w trzeciej kwarcie.
W ostatniej odsłonie trwała już tylko "egzekucja" zespołu ze Śląska. Gdynianki nadal powiększały przewagę, która w 37 minucie po rzucie Henry przekroczyła 20 punktów (71:50).
tabela po 8 kolejkach
| 1 | CCC Polkowice | |||||
| 2 | Wisła Can-Pack Kraków | |||||
| 3 | LOTOS GDYNIA | |||||
| 4 | ROW Rybnik | |||||
| 5 | KSSSE AZS PWSZ Gorzów | |||||
| 6 | Matizol Lider Pruszków | |||||
| 7 | Widzew Łódź | |||||
| 8 | ŁKS Siemens AGD Łódź | |||||
| 9 | Energa Toruń | |||||
| 10 | Tęcza Leszno | |||||
| 11 | Artego Bydgoszcz | |||||
| 12 | Odra Brzeg | |||||
| 13 | MUKS Poznań | |||||
| 14 | INEA AZS Poznań |
Tabela wprowadzona: 2011-11-14
Pozostałe wyniki 8. kolejki FGE:
MUKS Poznań - Matizol Lider Pruszków 51:58 (14:18, 14:13, 10:14, 13:13), CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 56:49 (16:14, 16:14, 12:10, 12:11), Wisła Can-Pack Kraków - Odra Brzeg 69:48 (29:10, 16:10, 14:8, 10:20), Energa Toruń - Widzew Łódź 71:76 (21:20, 21:21, 8:20, 21:15), ŁKS Siemens AGD Łódź - Artego Bydgoszcz 88:64 (20:15, 23:17, 24:15, 21:17), INEA AZS Poznań - Tęcza Leszno 48:65 (15:18, 11:26, 14:12, 8:9).




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.