wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Sportowe upadki i rozczarowania 2011 roku

Drużyny hokeistów Stoczniowca nie ma w ekstralidze pierwszy raz od 1992 roku. Zawiedli nie zawodnicy, a działacze, którzy nie znaleźli pieniędzy.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Drużyny hokeistów Stoczniowca nie ma w ekstralidze pierwszy raz od 1992 roku. Zawiedli nie zawodnicy, a działacze, którzy nie znaleźli pieniędzy.

Życzylibyśmy sobie, aby trójmiejski sport był nieustającym pasmem sukcesu i zwycięstw. Jednak nawet ci, którzy parają się nim jedynie na niwie amatorskiej doskonale wiedzą, że to niemożliwe, iż porażki są wpisane w tę działalność. U schyłku roku przypominamy o największych upadkach i rozczarowaniach minionych miesięcy nie po to, by pastwić się nad tymi, którym się nie udało, ale ku przestrodze. Zgodnie z porzekadłem warto uczyć się na błędach innych i samemu ich nie powielać

.
Co uznajesz za największe rozczarowanie w trójmiejskim sporcie w 2011 roku?

upadek hokejowej drużyny ligowej Stoczniowca

59%

likwidację sekcji piłki ręcznej w AZS AWFiS Gdańsk

5%

postępującą degradację siatkówki w Gedanii

2%

brak miejsca w ekstraklasie dla piłkarzy Arki

12%

degradację rugbistów Ogniwa

2%

wypadnięcie poza ligowe podium gdyńskich koszykarek

2%

niepowodzenie trenera Kafarskiego

14%

brak tytułów Rogowskiej i Korola

0%

decyzje o zatrudnieniu, a następnie szybkim zwolnieniu Witkowskiego i Ulatowskiego

3%

uważam, że w tym roku nie było żadnych powodów do narzekań

1%

łącznie głosów: 676



Najgłośniej było o upadku gdańskiego hokeja. Drużyna Stoczniowca, która w krajowej elicie grała nieprzerwanie od 1992 roku, nie została zgłoszona w tym sezonie do żadnych rozgrywek seniorskich! Zabrakło pieniędzy, a przede wszystkim pomysłu na to jak ma funkcjonować profesjonalny hokej, kto ma go finansować. Dalej istnieją tylko drużyny młodzieżowe.

Nic nie dała spektakularna akcja wywiezienia prezesa Marka Kosteckiego na taczce z meczu 7 stycznia (czytaj więcej tutaj) ani powołanie na prezesa hokejowej spółki Adama Petrasza.

Pieniądze z miasta pozwoliły jedynie dokończyć sezon. Nowej transzy nie było, nie było też przyjęcia oferty pakietu większościowego w hokejowej spółce przez Gdańsk, gdyż miejscy urzędnicy nie mogli przeprowadzić w klubie audytu. Władze Stoczniowca zostały uznane za "likwidatorów gdańskiego hokeja" (czytaj więcej tutaj).

AZS AWFiS Gdańsk zlikwidował sekcję piłki ręcznej.

fot. Andrzej J. Gojke/KFP

AZS AWFiS Gdańsk zlikwidował sekcję piłki ręcznej.

O ile o agonii seniorskiego hokeja było głośno, to niemal w ciszy dogorywały dwie inne zasłużone drużyny. Z mapy piłki ręcznej zniknęła żeńska drużyna i cała sekcja AZS AWFiS Gdańsk (czytaj więcej tutaj).

Przypomnijmy, że w latach 2002-08 akademiczki zdobyły sześć ligowych medali. W 2004 roku zostały mistrzyniami Polski, a ponadto sięgały dwukrotnie po tytuł wicemistrzyń (po raz ostatni w 2008 roku) oraz trzykrotnie zdobywały brązowe medale. Ponadto grały w europejskich pucharach: kwalifikacjach do Ligi Mistrzyń, Pucharze EHF oraz w półfinale Challenge Cup (2003).

Wiosną 2009 roku drużyna spadła z ekstraklasy, a dwa ostatnie sezony kończyła na 4. i 5. miejsce w grupie A I ligi. Z trudem dokończyła ostatnie rozgrywki, bo już w lutym próbowano wyrzucić zawodniczki z akademika (zobacz więcej tutaj).

Gedania opuściła historyczne obiekty przy ul. Kościuszki i dobrowolnie przystała na degradację do II ligi.

fot. Wojciech Jakubowski/KFP

Gedania opuściła historyczne obiekty przy ul. Kościuszki i dobrowolnie przystała na degradację do II ligi.

Gdyby z siatkarek, które wychowały się w Gedanii lub grały w tym klubie w ostatnich sezonach, stworzyć jedną drużynę z pewnością byłaby murowanym kandydatem do jednego z medali w PlusLidze. Jednak od lat klub, który przoduje w kraju w szkoleniu młodzieży, jest eksporterem zawodniczek, a sam w ligowej hierarchii stacza się coraz niżej. Co prawda po tułaczce w Żukowie gedanistki mogły wrócić do Gdańska, ale zaledwie do II ligi, bo klub dobrowolnie oddał miejsce w I lidze. Ponadto siatkarki musiały opuściły historyczne obiekty przy ul. Kościuszki.

10 goli w dwóch ostatnich kolejkach ligowych minionego sezonu straciła Arka i musiała pożegnać się z ekstraklasą.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

10 goli w dwóch ostatnich kolejkach ligowych minionego sezonu straciła Arka i musiała pożegnać się z ekstraklasą.

W grach zespołowych kibice musieli przełknąć również gorycz degradacji. Z ekstraklasą pożegnali się piłkarze Arki. W dodatku w kiepskim stylu, tracąc w dwóch ostatnich meczach aż 10 goli. Na niewiele zdały się łzy Frantiska Straki, który przejął stery żółto-niebieskich po zwolnieniu Dariusza Pasieki. Czech, ściągnięty do Gdyni aż z... Australii, na 53. rocznicę urodzin zanotował degradację (czytaj więcej tutaj)

Kiepsko zaczął też pracę w Arce jego rodak i następca, Petr Nemec, gdyż zabrakło mu czasu, aby w kilka tygodni zbudować nową drużynę. Latem z Gdyni wyrzucono blisko 20 piłkarzy. Nowy zespół zanotował pokaźne straty, które pod znakiem zapytania stawiają szybki powrót do ekstraklasy.

Rugbiści Ogniwa stracili miejsce w ekstralidze, w której grali nieprzerwanie od 1984 roku.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Rugbiści Ogniwa stracili miejsce w ekstralidze, w której grali nieprzerwanie od 1984 roku.

Natomiast tylko rok poza elitą powinni spędzić rugbiści Ogniwa, którzy zdecydowanie po jesieni przodują w I lidze. Przypomnijmy, że Ogniwo należy do grona najbardziej utytułowanych klubów w Polsce. W czerwcu podopieczni Jarosława Hodury po porażce z Juvenią w Krakie 22:25 zostali zdegradowani. W ekstralidze grali nieprzerwanie od 1984 roku! (czytaj więcej tutaj).

Ponadto Ogniwo dziewięciokrotnie zdobywało tytuł mistrza kraju (1987, 1989, 1990, 1991, 1992, 1993, 1997, 1999, 2003), sześciokrotnie wicemistrzowski (1988, 1994, 1995, 1996, 1998, 2001), a raz skończyło ligę z brązem (2002). W kolekcji jest też dziewięć zwycięstw w rozgrywkach o Puchar Polski (1987, 1988, 1989, 1991, 1993, 1995, 1998, 1999, 2001).

Gdyńskie koszykarki przez piętnaście lat zdobywały ligowe medale. W 2011 roku spadły z podium.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Gdyńskie koszykarki przez piętnaście lat zdobywały ligowe medale. W 2011 roku spadły z podium.

Piękna seria dobiegła końca w gdyńskiej koszykówce. Żeńska drużyna na ligowym podium znajdowała się nieprzerwanie od 15 lat. W tym czasie zdobyła 11 razy tytuł mistrza Polski (1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010) i 4 wicemistrza (1997, 2006, 2007, 2008).

Ostatni sezon ukończyła jednak dopiero na czwartym miejscu. czytaj więcej tutaj. Niewiele brakowało, aby brak medalu przerwał również serię występów w Eurolidze, która trwa od od sezonu 1998/1999. Lotos pozostał w kontynentalnej elicie tylko dzięki otrzymaniu tzw. dzikiej karty do tych rozgrywek.

Tomasz Kafarski był o krok od wprowadzenia Lechii do europejskich pucharów. W listopadzie stracił pracę.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Tomasz Kafarski był o krok od wprowadzenia Lechii do europejskich pucharów. W listopadzie stracił pracę.

Na dwie kolejki przed zakończeniem poprzedniego sezonu piłkarze Lechii zajmowali trzecie miejsce w ekstraklasie. Przed sobą mieli mecze z drużynami ze środka tabeli (Widzew, Zagłębie). Co najmniej powtórka z 1960 roku, kiedy to jedyny raz gdańszczanie zdobyli brąz w lidze, wydawała się niemal pewna.(czytaj więcej tutaj)

Niestety, biało-zieloni przegrali w Łodzi, a potem także z Zagłębiem na pożegnanie stadionu przy ul. Traugutta. Tomaszowi Kafarskiemu nie udało się wprowadzić drużyny do europejskich pucharów, a jesienią rozpoczęła się na szkoleniowca nagonka kibiców. Trzykrotnie rozpościerano wielką sektorówkę, na której w niewybredny sposób domagano się jego odejścia (czytaj więcej tutaj). Kafarski nie zrezygnował, ale zwolnił go klub po kolejnym bezbramkowym meczu na PGE Arena jesienią.

Pęknięta tyczka, która zraniła dłoń Anny Rogowskiej na sopockim molo, uniemożliwiła lekkoatletyce SKLA obronę tytułu mistrzyni świata.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Pęknięta tyczka, która zraniła dłoń Anny Rogowskiej na sopockim molo, uniemożliwiła lekkoatletyce SKLA obronę tytułu mistrzyni świata.

Anna Rogowska miała obronić tytuł mistrzyni świata z 2009 roku, a po drodze pobić należący do niej absolutny rekord Polski (4.85 ustanowiła go w hali w marcu). Wszystko toczyło się po myśli tyczkarki SKLA aż do czerwcowego konkursu Tyczka na Molo. Ta impreza w swojej 24-letniej historii tak często jak w tym roku nigdy nie gościła w światowych serwisach telewizyjnych. Niestety, na czołówkach nie znalazła się przez doskonałe rezultaty, ale pech Rogowskiej. Przy skoku sopocianki pękła tyczka i poważnie zraniła dłoń sportsmenki. (czytaj więcej tutaj)

Ania po miesięcznej przerwie w treningach wróciła na rozbieg, ale już nie do mistrzowskiej formy. W koreańskim Daegu Rogowska poprzestała na pokonaniu poprzeczki na wysokości 4.55. Championat ukończyła na 10. miejscu.

Kontuzja kręgosłupa Adama Korola spowodowała, że gdański wioślarz nie pojechał na mistrzostwa świata, a czwórka podwójna pozbawiona szlakowała przegrała najważniejsze regaty sezonu pierwszy raz od 2004 roku.

fot. Mateusz Ochocki/KFP

Kontuzja kręgosłupa Adama Korola spowodowała, że gdański wioślarz nie pojechał na mistrzostwa świata, a czwórka podwójna pozbawiona szlakowała przegrała najważniejsze regaty sezonu pierwszy raz od 2004 roku.

W ostatnich latach można było sparafrazować znane powiedzenie i mówić polegać jak na Adamie Korolu. Gdański szlakowy wraz z kolegami z czwórki podwójnej z najważniejszego imprezy sezonu od 2005 roku wracał zawsze ze złotem. "Dominatorzy" wygrali igrzyska olimpijskie (2008), czterokrotnie mistrzostwa świata (2005-07, 2009) oraz mistrzostwa Europy (2010). W tym roku w sierpniu Korola zabrakło w Bledzie z powodu kontuzji kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym.
(czytaj więcej tutaj)

Polska osada ukończyła mistrzostwa świata na czwartym miejscu. Nie stanęła na podium, ale zdobyła kwalifikację olimpijską. W Londynie ma znów walczyć o tytuł oczywiście z Adamem w składzie, gdyż w ostatnich tygodniach 36-latek wznowił zajęcia po urazie.

Marek Witkowski miał poprowadzić Bałtyk do I ligi, a został zwolniony po czwartym meczu.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Marek Witkowski miał poprowadzić Bałtyk do I ligi, a został zwolniony po czwartym meczu.

Bałtyk postanowił w tym roku najwyraźniej pobić rekord w liczbie trenerów. Biało-niebieskich prowadziło aż czterech szkoleniowców. Najbardziej rozczarował Marek Witkowski. Miał poprowadzić gdynian do I ligi, a zakończył pracę po zaledwie czterech meczach, czego domagali się również kibice (czytaj więcej tutaj)

Jako że roszady na ławce trenerskiej nie przynosiły rezultatu, a Bałtyk nadal tkwił w dołach II-ligi, szukano kolejnych winnych. Tak pracę stracił po pięciu latach działalności w klubie jego dyrektor, Stanisław Rajewicz. Na pożegnanie przedstawił on na naszych łamach własną diagnozę kiepskiej kondycji biało-niebieskich (czytaj więcej tutaj)

Rafał Ulatowski odszedł w niesławie z Lechii po 36 dniach prowadzenia drużyny.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Rafał Ulatowski odszedł w niesławie z Lechii po 36 dniach prowadzenia drużyny.

Witkowski nie utrzymał miana najkrócej pracującego trenera. W grudniu "zdetronizował" go Rafał Ulatowski. Szkoleniowiec ten został zwolniony z Lechii zaledwie po 36 dniach. W tym czasie zdążył wygrać z biało-zielonymi jeden mecz oraz trzy przegrać, w tym dwa ostatnie przed własną publicznością (czytaj więcej tutaj).

Ulatowski wespół z Kafarskim przyczynili się do tego, że Lechia zaliczyła pod względem sportowym najgorszą jesień od 2008 roku. Mimo to na polu finansowym klub liczył... zyski. Tylko na sprzedaży biletów i karnetów zarobił na czysto 3 miliony 910 tysięcy złotych. (czytaj więcej tutaj)

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 101)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105774 2011-12-30 17:13 Oczywiście, że koniec Stoczniowca... (3)

Kostecki....!

ps. dobrze, że arka spadła.

Lechia&Stocznia

popieram opinię 69 / nie zgadzam się 19

zgłoś do moderacji opinię 4105785 2011-12-30 17:57

kostecki ..!

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4105807 2011-12-30 21:49

lechia za 5 miesiecy dolaczy chyba ze zrobicie fuzje z groclinem

popieram opinię 19 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 4105842 2011-12-31 18:26 Najbardziej żal Stoczniowca

http://galeria.trojmiasto.pl/org.php?id_cimg=208985

W tym roku byłem pierwszy raz na hokeju i pokochałem ten sport i drużynę.... liczyłem na cały sezon zdjęciowy! Specjalnie obiektyw kupiłem do fotografii hokeja ..

ss

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4105775 2011-12-30 17:31

Warto też przypomnieć temat APG i wyjątkowo udane transfery: Brown, Gee, Kuebler, Sikora, Dimitriev - same asy.

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4105776 2011-12-30 17:32 Turnowiecki out !

Po co te typki degrengoladują Lechię ? Ten Zarząd to paczka nieudaczników.Szkoda sezonu.

la.k

popieram opinię 31 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105777 2011-12-30 17:35 Arka Gdynia - największe rozczarowanie całej dekady (2)

korupcja, degradacja, spadek

popieram opinię 40 / nie zgadzam się 20

zgłoś do moderacji opinię 4105856 2012-01-01 06:35 Puki co - największa sportowa porażka XXI wieku

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4105862 2012-01-01 16:16

Koszykarska Arka!!!

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105778 2011-12-30 17:37 Mnie najbardziej rozczarował (2)

Asseco Prokom Gdynia. I tu nie chodzi o kretynskie napinki Gdynia-Sopot, po prostu słabo w tym sezonie było.

popieram opinię 24 / nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105826 2011-12-31 02:34 asseco (1)

Ten zespół nie gra w Polskiej lidze, więc nie powinien walczyć o mistrza POLSKI.

pozdrawiam

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 4105827 2011-12-31 02:35

polskiej*

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105779 2011-12-30 17:39 Stoczniowiec i Gedania (1)

Coś nieprawdopodobnego,żeby takie kluby zasłużone zostały pozostawione same sobie kosztem kopanej i jakiś nowych tworów grających w pge.Ale budyń słodki jest.

Kafar wróć

popieram opinię 54 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 4105835 2011-12-31 10:01

pozostawione same sobie-Stocznia dostała kasę od miasta i co żadnej kontroli nad wydatkami PRAWDA. czy NIE

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105780 2011-12-30 17:39 (1)

"Nic nie dała spektakularna akcja wywiezienia prezesa Marka Kosteckiego" Nie dala bo za blisko go wywieźli. Powinni na tej taczce wywieźć go na kamczatke albo jeszcze dalej

GKS12

popieram opinię 31 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 4105814 2011-12-30 22:27

myślę, że on właśnie za to wywiezienie się srodze zemścił

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105781 2011-12-30 17:46 (1)

Lechia zawiodła na całej linii, jeszcze te cyrki z fuzją z Polonią.

RTS WRZESZCZ

popieram opinię 28 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4105805 2011-12-30 21:35 ARKA ! CO? 3D !

Rybacki KS KS Dalmor RKS Doker KS Portowiec KS Marynarz KS Morski Rybacki KS MIR i czym Wy tam jeszcze nie byliscie ......
Wiosna 1952) z KS Kolejarz Gdynia wyodrębniło się Koło sportowe Kolejarz "Arka" Gdynia - Pierwsza historyczny wpis o Arce
Barwy: niebiesko-białe -> (1972) żółto-niebieskie
Do 11 listopada 2000 Arka rozgrywała mecze na własnym stadionie przy
ul. Ejsmonda (otwarty 10 lipca 1932 roku; pojemność: 6.000), obecnie gra na stadionie miejski SKS Bałtyk
Od sierpnia 2008 r. do lutego 2009 r. klub występował pod nazwą sponsora Polnord Arka Gdynia

LG Cisowa

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 4105783 2011-12-30 17:50 Hokej - wszędzie na świecie sport niemal nr 1 z dyscyplion halowych a u nas w rozsypce

popieram opinię 44 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4105784 2011-12-30 17:55 Qrde szkoda Stoczniowca (1)

jeździłem z Gdyni na mecze, chłopaki dawali z siebie wszystko na lodowisku...

smutne

popieram opinię 81 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4105832 2011-12-31 08:57

PO PROSTU, SZKODA HOKEJA NA PÓŁNOCY POLSKI

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 1

dodaj swoją opinię