Wiadomości

Arka zamiast odważna była zamulona

Arka Gdynia

Mateusz Szwoch (na pierwszym planie) uważa, że Arka była zamulona w pierwszej połowie meczu z Cracovią. Niestety wpłynęło to negatywnie na wynik całego spotkania.
Mateusz Szwoch (na pierwszym planie) uważa, że Arka była zamulona w pierwszej połowie meczu z Cracovią. Niestety wpłynęło to negatywnie na wynik całego spotkania. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Po raz pierwszy w sezonie 2016/2017 Arka znalazła się w strefie spadkowej ekstraklasy. Stało się tak po wyjazdowej porażce z Cracovią 0:2 (0:1). -Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba. Byliśmy zbyt cofnięci, jacyś zamuleni, przestraszeni... Prosiliśmy się o tego gola i w końcu go dostaliśmy - podsumował Mateusz Szwoch, pomocnik żółto-niebieskich.



ARKA PRZEGRAŁA W KRAKOWIE I JEST W STREFIE SPADKOWEJ - OCEŃ PIŁKARZY PO MECZU Z CRACOVIĄ, PRZECZYTAJ RELACJĘ

W pierwszej i 29. kolejce Arka zajmowała 14. miejsce w tabeli. Jest to pozycja tuż nad strefą spadkową. Najdłużej, przez 6 kolejek zajmowała 5. pozycję oraz przez tyle samo serii spotkań 9. miejsce. A na początku rozgrywek żółto-niebiescy potrafili w sumie przez trzy kolejki być na 3. pozycji.

Regres formy w rundzie wiosennej sprawił, że pozycja w tabeli Arki zaczęła stawać się coraz gorsza. A porażka 0:2 w Krakowie zepchnęła ją na przedostatnie miejsce w ekstraklasie, czyli w strefę spadkową.



- Pierwsza połowa w Krakowie w naszym wykonaniu była bardzo słaba. Byliśmy zbyt cofnięci, jacyś zamuleni, przestraszeni... Prosiliśmy się o tego gola i w końcu go dostaliśmy. Na drugą połowę wyszliśmy już trochę lepiej, mieliśmy trochę więcej z tego grania i choć jakiś super sytuacji z tego nie było, to zaprezentowaliśmy się trochę lepiej. Ta połowa napawa trochę optymizmem, ale i tak dużo trzeba zmienić, zwłaszcza w podejściu do meczu, bo zaczęliśmy go bardzo słaboo - mówi Mateusz Szwoch dla oficjalnej strony Arki.
Pomocnik wyróżnił się tym wśród swoich kolegów, że zanotował w poniedziałek największą liczbę zagranych piłek - 78. Zresztą nawet po stronie Cracovii nie znajdziemy piłkarza, który by go przebił. Do tego dołożył żółtą kartkę i oddał jeden niecelny strzał.

RAPORT STATYSTYCZNY Z MECZU CRACOVIA - ARKA (PDF.)


Walcząca o utrzymanie Arka oddała w sumie osiem strzałów, z czego trzy w światło bramki. Ze wszystkimi spokojnie poradził sobie Grzegorz Sandomierski.

- Przegrywaliśmy 0:1 do przerwy. Mogliśmy ustrzec się tej bramki. Analizowaliśmy bramki zdobyte przez Cracovię z Zagłębiem, które padły po akcjach, które zaczęły się od wrzutu z autu. Ta bramka padła tak samo. Gapiostwo z naszej strony, dwóch zawodników zamykało akcję i tracimy bramkę po strzale głową. Druga bramka troszkę przypadkowa, też akcja zaczęła się od autu. Deleu uderzył piłkę ochraniaczem, ta przeszła na drugą stronę, Szczepaniak wrzucał, piłka trafiła w rękę naszego zawodnika i był rzut karny - mówi Leszek Ojrzyński, trener Arki.
W SOBOTĘ ARKA FETOWAŁA ZDOBYCIE PUCHARU POLSKI

- Muszę pochwalić zawodników za grę i odwagę w drugiej połowie. Szkoda, że straciliśmy drugą bramkę, bo przy jednej bramce przewagi Cracovii mogliśmy jeszcze mieć nadzieję. Straciliśmy też zawodnika, jedną zmianę, bo Adrian Błąd musiał jechać do szpitala - dodaje.

Tak w sobotę Arka fetowała zdobycie Pucharu Polski.



Jak się okazało, piłkarz wypożyczony z Zagłębia Lubin złamał rękę, co wyklucza go z występów do końca sezonu.

Przed spotkaniem w Krakowie zastanawiano się, czy Arka odzyska odpowiednią koncentrację po triumfie w Pucharze Polski, po dogrywce z Lechem Poznań 2:1. W końcu utrzymanie w ekstraklasie to główny cel żółto-niebieskich w tym sezonie.

- Na pewno nie jesteśmy zadowoleni. Trzeba pogratulować drużynie gospodarzy, bo była od nas lepsza, przede wszystkim w pierwszej połowie. To, co sami robiliśmy w pierwszej połowie, to były rzeczy niesamowite. Nie wiem czy byliśmy jeszcze myślami przy meczu pucharowym na Stadionie Narodowym, czy też mieliśmy głowy w chmurach. Sami prowokowaliśmy pewne sytuacje. Wiedzieliśmy o pewnych rzeczach, ale nie stosowaliśmy się do założeń. Nie będę tutaj wymieniał poszczególnych zagrań, bo trzeba by było się długo rozwodzić - uważa Ojrzyński.
Sytuacja Arki nie jest jeszcze dramatyczna, ale gdynianie nie mogą pozwolić sobie w najbliższych meczach na wpadki. Mają tyle samo punktów co 14. w tabeli Śląsk Wrocław. Są od niego niżej, ponieważ przy równej liczbie punktów o miejscu decyduje wyższa pozycja w tabeli po sezonie zasadniczym. Równo punktów ma jednak także ostatni Ruch Chorzów, który przypomnijmy, został ukarany podczas rozgrywek odjęciem czterech "oczek".

LESZEK OJRZYŃSKI MÓWIŁ PO ZDOBYCIU PUCHARU POLSKI: NIE ZNAMY SIEBIE PO SUKCESIE

- W Krakowie zagraliśmy bardzo słabo. W ogóle nie zrealizowaliśmy założeń nakreślonych przed meczem przez trenera. Nie usprawiedliwiałbym się jakimś zmęczeniem po finale Pucharu Polski, bo przygotowani byliśmy bardzo dobrze. Nie wiem, w czym tkwił problem, bo Cracovia nas zdominowała totalnie, a my zagraliśmy chyba najsłabsze spotkanie w tym roku. Trudno mi znaleźć jakieś usprawiedliwienie. Zdecydowanie nie tak to miało wyglądać - uważa Adam Marciniak, obrońca Arki.
Natomiast w Cracovii, pomimo zwycięstwa, nie było czuć euforii. Krakowianie są co prawda na 11. miejscu, ale nad ostatnią trójką posiadają tylko 3 punkty przewagi.

- Komentarz będzie krótki. Najważniejsze były punkty. Można powiedzieć, że punkty ponad wszystko, zarówno dla nas, jak i dla Arki. My zdobyliśmy pełną pulę i z tego się trzeba cieszyć. Gratulacje dla chłopaków i gramy dalej - podsumowuje krótko Jacek Zieliński, trener Cracovii.

Tabela po 32 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Jagiellonia Białystok 32 19 6 7 58:32 34
2 Lech Poznań 32 18 7 7 56:24 34
3 Legia Warszawa 32 18 8 6 61:31 33
4 LECHIA GDAŃSK 32 18 5 9 49:37 33
5 Wisła Kraków 32 13 6 13 46:48 23
6 Pogoń Szczecin 32 10 12 10 47:43 21
7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 32 12 6 14 31:43 21
8 Korona Kielce 32 12 4 16 42:59 21
9 Wisła Płock 32 11 10 11 46:47 24
10 Zagłębie Lubin 32 10 11 11 40:39 22
11 Cracovia 32 7 14 11 42:45 20
12 Piast Gliwice 32 8 10 14 34:50 19
13 Górnik Łęczna 32 8 9 15 40:55 18
14 Śląsk Wrocław 32 8 10 14 34:49 17
15 ARKA GDYNIA 32 8 8 16 38:53 17
16 Ruch Chorzów 32 10 6 16 39:48 17

* Przed rozgrywkami wiosennymi Komisja ds Licencji Klubowych PZPN ukarała Ruch Chorzów odjęciem 4 punktów za zaległości finansowe wobec byłych piłkarzy i pracowników.
* Po 30. kolejce nastąpił podział na dwie grupy - mistrzowską i spadkową. Dorobek punktowy zespołów podzielono na pół z zaokrągleniem do góry.

Tabela wprowadzona: 2017-05-08

aktualna tabela »

Wyniki 32 kolejki:

  • Grupa o miejsca 1-8
  • Wisła Kraków - LECHIA GDAŃSK 0:1 (0:0)
  • Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0)
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lech Poznań 0:3 (0:1)
  • Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:2 (0:0)
  • Grupa o miejsca 9-16
  • Cracovia - ARKA GDYNIA 2:0 (1:0)
  • Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin 1:1 (0:0)
  • Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)
  • Górnik Łęczna - Wisła Płock 2:3 (1:1)

Opinie (132) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 19.07.2020 godz. 17:30

Wisła Kraków
:
ARKA Gdynia
mecz ligowy

Jak typują inni

1

75%

109 typowań

x

13%

19 typowań

2

12%

18 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Maciej Żurawski 30 69 73.3%
2. Marta B 37 68 62.2%
3. Kasia Lamczyk 36 68 61.1%
4. Jacek Urbanek 36 67 63.9%
5. Doktor Kuki 37 66 59.5%

Terminarz

19.07 (nd) godz.17:30 Wisła Kraków typuj ARKA Gdynia
14.07 (wt) godz.20:30 ARKA Gdynia 1:2 Górnik Zabrze LIVE!
11.07 (sob) godz.15:00 ARKA Gdynia 3:2 ŁKS Łódź LIVE!
03.07 (pt) godz.20:30 Korona Kielce 1:1 ARKA Gdynia LIVE!
26.06 (pt) godz.18:00 Raków Częstochowa 3:2 ARKA Gdynia LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane