Wiadomości

stat

Arka Gdynia nie zgodziła się na transfery 5 piłkarzy. Michał Janota: Była atrakcyjna oferta

Arka Gdynia

Michał Janota był jednym z pięciu piłkarzy Arki Gdynia, dla których w zimowym oknie transferowym napłynęły oferty. Klub nie przyjął żadnej.
Michał Janota był jednym z pięciu piłkarzy Arki Gdynia, dla których w zimowym oknie transferowym napłynęły oferty. Klub nie przyjął żadnej. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Arka Gdynia zimą wysłała do swoich piłkarzy sprzeczne sygnały. Najpierw trener Zbigniew Smółka ogłosił, że klub chce zarabiać na transferach, a jak przyszły oferty aż dla pięciu piłkarzy, odejścia zostały zablokowane. Jednym z tych, który mógł zmienić klimat na znacznie cieplejszy, był Michał Janota. Czy te decyzje niekorzystnie odbiły się na morale drużyny i mają wpływ na jej przegrane wiosną? - Brzydko mówiąc: "gów... prawda" - odpowiada najskuteczniejszy snajper żółto-niebieskich.



Przypomnij sobie, co mówił w grudniu trener o zgodzie na transfery z Arki Gdynia



Jacek Główczyński: Nie żałuje pan, że został w Arce na rundę wiosenną?

Michał Janota: Też słyszałem, że się obrażam, czy chodzę obrażony. Powiem brzydko: "gów... prawda", bo robię swoje. Rzeczywiście była oferta, ale klub jej nie zaakceptował. No - życie.

Chciał pan wyjechać?

Dla mnie była to bardzo atrakcyjna oferta. Tym bardziej, że chcę spróbować swoich sił jeszcze za granicą. Był to fajny kontrakt, ale jak klub uznał, że nie jest to atrakcyjna oferta dla niego, to nie ma tematu. Zamknijmy to raz na zawsze, bo ja też nie chcę słuchać, że chodzę obrażony. A takie opinie do mnie docierają. Naprawdę dobrze czuję się w Gdyni, moja rodzina również. Więc nie ma co narzekać. Jak będę dobrze grać, to coś pewnie jeszcze się pojawi i będzie super. A jak nie, to zostanę tutaj na kolejny rok.

Pański kontrakt przedłużył się do 30 czerwca 2020 roku, czyli latem Arka też będzie miała głos decydujący, czy negocjuje pan wpisanie do umowy kwoty odstępnego?

Nie ma problemu. Ja się cieszę, że kontrakt się przedłużył. Arka określiła za ile jest skłonna mnie wytransferować, ale na razie zostawię to dla siebie. W umowie jeszcze nie mam kwoty odstępnego. Klub decyduje. Skoro zimą uznał, że jestem potrzebny, to dla mnie też prestiż, bo pamiętam, że zaledwie rok temu byłem w zupełnie innym miejscu.

Sprawdź, dlaczego Luka Zarandia w dwóch ostatnich kolejkach nie rozegrał pełnych meczów



Nie boi się pan egzotycznych kierunków, bo to była liga spoza Europy?

Nie ważne, co to było. Temat upadł. Oferty też przyszły na kilku innych zawodników. Skoro klub nas nie puścił to oznacza, że jakąś robotę tutaj wykonujemy. A ja się niczego nie boję. Jestem takim typem piłkarza, ktory idzie tam, gdzie go chcą. Ale jeszcze raz podkreślę. W Arce czuję się bardzo dobrze. Gdyby tak nie było, na pewno byłbym się zbuntował.

Jak Arce nie idzie, słychać głosy: "musimy wrócić do swojej gry". Na czym ma to polegać?

Myślę, że ci co znają się na piłce, to wiedzą. Chcemy się utrzymać przy piłce. Myślę, że każdy woli grac piłką niż za nią biegać. Taki jest nasz plan, ale przede wszystkim liczy się zdobywanie punktów. To jest najważniejsze. Za ładną grę też nam ich nie dadzą. A myślę, że jak przyjdą wyniki to i gra będzie też lepsza.

Trochę lat już pan spędził w ekstraklasie i grał zarówno w zespołach w grupie mistrzowskiej jak i w spadkowej grupy. Czy nie sądzi pan, że w dole tabeli drużyny grają jednak inaczej i tutaj liczy się sposób na punkty, a nie prowadzenie gry?

Może i tak, ale my chcemy się nie tylko utrzymać, ale także rozwijać. Uważam, że w Polsce jest ten mankament, że każdy od razu oczekuje efektów, czy też nie wiadomo, czego. A przecież należy dać czas. Arka była przebudowana, dużo nowych osób przyszło. Nie wyszło nam. Chcieliśmy być w pierwszej "8", ale może jeszcze nic straconego i złapiemy taką serię, jaką miała Cracovia? To przecież też dla wszystkich było szokiem.

Adam Marciniak: Muszą przemówić czyny. Przeczytaj, co jeszcze mówi kapitan Arki Gdynia



Jednak gracie inaczej niż Cracovia, która jest bardzo konsekwentna i zdyscyplinowana taktycznie...

Rzeczywiście gramy inaczej. Każdy trener ma inny styl, chce robić po swojemu. My się staramy robić to, co chce szkoleniowiec, ale nie zawsze nam to wychodzi. Dlatego uważam, że za to co się dzieje odpowiadają piłkarze. To my jesteśmy na boisku i możemy zawsze coś tam zmienić.

Czyli jeśli chodzi o styl gry to bliżej Arce do Pogoni Szczecin niż Lechii Gdańsk?

Otóż to. Jednak Lechia jest na 1. miejscu, choć nie gra jakoś pięknie. Każdy chciałby być teraz na jej miejscu i powiem - brzydko - piep... tę ładną grę. Ale liczę, że się odbudujemy i to co robimy zaprocentuje.

Gdynia wymieni trawę na stadionie. Sprawdź, ile to będzie kosztować?



Czyli Arce brakuje choćby tej konsekwencji Lechii?

Na pewno. Mówimy sobie jedno przy stałych fragmentach gry, a tracimy cały czas podobne bramki. To był nasz największy problem. Tym bardziej u siebie, gdyż trzeba było gonić na boisku, na którym ciężko się gra. Szczególnie tym stylem, który my chcemy preferować. Dotychczasowa murawa nam tego nie ułatwiała. W takie sytuacji może rzeczywiście lepiej zagrać dłuższą piłką. Myślę, że w naszym obecnym położeniu nie liczy się ładna gra, a przede wszystkim punkty.

Jak reagują piłkarze Arki, którzy solidnie pracowali w okresie przygotowawczym, a po zamknięciu letniego okna transferowego przychodzi Adam Deja i dostaje miejsce w "11", a zimą historia się powtarza i to samo dzieje się z Marko Vejinoviciem Nie jest to dla nich załamujące?

Ja osobiście w ogóle na to nie zwracam uwagi. To trener decyduje. Może szkoleniowiec chciał tego zawodnika dużo wcześniej? Nie wiem, jak to wygląda, bo to klub przeprowadza transfery. Nie mieszam się do tego. Nie wiem, co powiedzieć...

Przeczytaj, jak tłumaczy się trener oraz jakie były jeszcze gorsze serie Arki w XXI wieku



To może inaczej zapytam. Cieszycie się, gdy widzicie, że przychodzi piłkarz z jakością i inni będą musieli mniej "zasuwać", bo on zapracuje za innych?

Nie. To nie jest tak. Vejinović to jest zwykły chłopak, który jest po urazie. Przyszedł się tutaj odbudować. Ma jakość piłkarską i powinie nam pomóc. A jak będzie? Zobaczymy. My na niego bardzo liczymy, choć oczywiście nie można skreślać Michała Nalepy. Tak jak mówi trener, to jest zawodnik, który bardzo dużo daje od siebie i rywalizacja na tych pozycjach będzie bardzo mocna. I to bardzo dobrze, gdyż to pomaga w rozwoju.

Vejinovicia pamięta pan z czasów juniorskich w Holandii?

Tak. Ja grałem w Feyenoordzie Rotterdam, a on w AZ Alkmaar. Dużo meczów zagraliśmy przeciwko sobie. Marco jak mnie tylko zobaczył, wiedział kim jestem. Na boisku mieliśmy parę sprzeczek. Graliśmy też w juniorskiej reprezentacji i Polska wygrała wtedy z Holandią.

Jak się teraz spotkaliście, co sobie powiedzieliście? Gdzie my jesteśmy?

No nie, choć rzeczywiście nasi rówieśnicy, z którymi wtedy graliśmy, teraz występują w Lidze Mistrzów, a nawet w finale tych rozgrywek.

Arka - Legia 1:2. Przeczytaj relacja, zobacz wideo i foto oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



Na pozór ustawienie Vejinović i Deja kosztem Nalepy świadczy o bardziej defensywnym ustawieniu Arki niż było. Czy tak rzeczywiście jest?

Nie. Uważam, że w ofensywie mamy duże możliwości. Te punkty nam trochę pouciekały i stąd jest trochę nerwowo. Jednak patrząc na przykład na ostatnie pół godziny gry w Poznaniu, to pod tym względem zdemolowaliśmy Lecha. Jednak naszą bolączką są stracone brami, bo potem trzeba gonić. Jednak myślę, że zespół jest dobrze dobrany, a trener wie, co robi. Czasem tylko brakuje nam takiej pazerności na bramki.

Czujecie wewnętrznie, że wystarczy wygrać jeden mecz i ta zła karta odwróci się na dobre?

Nie wiem, czy to jest kwestia jednego zwycięstwa. Na pewno taka wygrana dużo nam da, bo wszyscy co byli za nami nas dogonili. I zaczyna się nerwowo. Ja jednak uważam, że nie czas na stres.

No właśnie, może nie ma sensu mierzyć się z Lechem i Legią, skoro do Gdyni w sezonie zasadniczym przyjeżdża jeszcze Śląsk i Miedź? Wystarczy wygrać te spotkania i spokój powróci.

Rzeczywiście wystarczy, ale ja uważam, że nie możemy czekać do tych meczów, ale i wcześniej trzeba szukać wygranych.

Sprawdź, na co w Arce liczy Marko Vejinović




Michał Janota

Michał Janota

Dane:

ur.:
1990-07-29
wzrost.:
171
waga.:
74
Ocena z sezonu:
3.48 (2010 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »

Opinie (94) 14 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 30.03.2019 godz. 18:00 LIVE!

mecz ligowy

Jak typują inni

1

52%

113 typowań

x

19%

43 typowania

2

29%

63 typowania

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Zbigniew Matyjasik 30 49 56.7%
2. Krzysztof S 29 47 58.6%
3. Krzysztof Araźny 30 47 56.7%
4. Janusz Gawlik 30 47 56.7%
5. Henryk Kiszka 29 44 55.2%

Aktualna tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 LECHIA GDAŃSK 26 15 8 3 40:21 53
2 Legia Warszawa 26 15 6 5 40:25 51
3 Piast Gliwice 26 13 7 6 40:27 46
4 Pogoń Szczecin 26 12 5 9 38:33 41
5 Jagiellonia Białystok 26 11 7 8 41:37 40
6 Lech Poznań 26 12 3 11 38:35 39
7 Cracovia 26 11 6 9 31:29 39
8 Korona Kielce 26 10 9 7 34:36 39
9 Wisła Kraków 26 11 5 10 45:39 38
10 Zagłębie Lubin 26 11 4 11 41:36 37
11 Śląsk Wrocław 26 7 6 13 33:34 27
12 Górnik Zabrze 26 6 9 11 33:45 27
13 Miedź Legnica 26 7 6 13 27:48 27
14 ARKA GDYNIA 26 6 8 12 35:38 26
15 Wisła Płock 26 5 9 12 35:46 24
16 Zagłębie Sosnowiec 26 4 6 16 33:55 18

Po rozegraniu 30 kolejek, nastąpi podział na grupę mistrzowską (pozycje 1-8) oraz spadkową (9-16). Drużyny zagrają w grupach każdy z każdym bez rewanżów z zachowaniem całego dotychczas zdobytego dorobku punktowego.

Terminarz

30.03 (sob) godz.18:00 ARKA Gdynia typuj Śląsk Wrocław LIVE!
02.04 (wt) godz.20:30 ARKA Gdynia typuj LECHIA Gdańsk
07.04 (nd) godz.15:30 Pogoń Szczecin typuj ARKA Gdynia
17.03 (nd) godz.15:30 Zagłębie Lubin 0:0 ARKA Gdynia LIVE!
09.03 (sob) godz.20:30 ARKA Gdynia 1:2 Legia Warszawa LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane